Dodaj do ulubionych

niestety ......

11.06.06, 14:25
Poroniłam swoją pierwszą, długo oczekiwaną ciążę, 10 tydz zabieg, ciąża
obumarła...
Czy możecie polecić dobrego ginekologa we Wrocławiu (lub okolicach), który
pomaga kobietom po poronieniach w kolejnych staraniach?
dziękuję,
M
Obserwuj wątek
    • mimoooza Re: niestety ...... 11.06.06, 19:54
      Trzymaj się kochana.
      Wiem, że Ci ciężko, ale pamiętaj, że złe chwile przeminą i mimo że nic nie
      będzie juz takie samo, znajdzie się ponownie miejsce na radość i wszystko się
      dobrze ułoży. Sama jestem 7 mcy po stracie, kt. nastąpiła w 14 tc.
      Cały czas pamiętam o naszym dzieciątku, które jest w niebie i czasem mi smutno,
      ale świat ma już piękniejsze kolory, potrafię cieszyć się życiem i wierzę, że
      przed nami dobre, szczęśliwe dni.
      Wszystkiego dobrego smile)

      PS. niestety nie jestem z Wrocławia, ale na pewno ktoś się znajdzie.
    • mentafolia Re: niestety ...... 11.06.06, 22:24
      Bardzo bardzo mi przykro.Trzymaj się i nie trać nadziei.
      Przytulam.

      Jesli chodzi o ginekologa to poszukaj na "Biała lista,dobry ginekolog",link powyżej.
    • nusik1 Re: niestety ...... 12.06.06, 00:33
      Przytulam Cię mocno...
      Bardzo mi przykro że musisz przez to wszystko przechodzić.
      Znajoma poleciła mi doktora Polaka, przyjmuje we Wrocławiu. Wpisz w
      wyszukiwarkę a znajdziesz wszystkie niezbędne informacje.
      Trzymaj się...
      • shalu Re: niestety ...... 12.06.06, 09:28
        Nusia,a Ty wybierasz sie do dr Polaka?
        • nusik1 Re: niestety ...... 12.06.06, 10:05
          Witaj Shalu :o)
          Nie wiem gdzie się wybieram :o( Jeszcze dwa dni temu chciałam. Ale poczytałam
          sobie na temat poronień i już sama nie wiem. Przeraża mnie jazda do Wrocławia.
          Nie mam jeszcze zrobionych badań immunologicznych, tych które bym chciała. I
          nie wiem czy jest sens je robić. Jestem chyba jakis beznadziejny przypadek...
          Świta mi w głowie plan ale czy uda mi się go zrealizować nie wiem.
          Pozdrawiam Nusia
          Sorki Marta 0202 że na Twoim wątku się rozpisuję.
          • shalu Re: niestety ...... 12.06.06, 10:19
            ja jade do dr Jerzak,mam b.daleko.lacze wyjazd z genetyka w Lodzi i ta
            nieszczesna warszawe.ostatnio moja gin mnie dobila kariotypem i wywodami na ten
            temat, jedyny plus,na bromergonie ukladaja mi sie pieknie wszystkie hormony i
            mialam potwierdzona monitoringiem owu 14dc...chyba pierwszy raz w zyciu,nie 28-
            30dc....w lipcu zdam relacje jak bylo.
            Nusia,ja za Ciebie trzymam mocniasto kciuki smile
    • dosh Re: niestety ...... 12.06.06, 12:10
      Trzymaj się marta... NIE JESTEŚ SAMA! mogę polecić Ci z czystym sumieniem dr
      Jarosza. Fuchs również ma bardzo dobre opinie.
      • marta0202 Re: niestety ...... 12.06.06, 13:25
        Dziękuję Dziewczyny za wsparcie, naprawdę to b. miłe
        Dosh, ja właśnie chodzę do M. do pani dr, i poczułam się trochę zignorowana,
        gdy zadzwoniłam, kazali mi jechać do szpitala. Podoba mi się atmosfera w M.,
        ale po tym wydarzeniu jakoś nie poczułam zainteresowania moim przypadkiem..
        Pójdę za ok 3 tyg. do kontroli z wynikami histo, i zobaczę reakcje...
        To była moja pierwsza wyczekiwana ciąża...
        • dosh Re: niestety ...... 12.06.06, 13:38
          czyli chodziłaś do takiej pani blondynki?? ja do niej trafiłam raz - na
          potwierdzenie, że ciąża jest obumarła (tuż przed zabiegiem)... a ona zaczynając
          z uśmiechem zapytała :to co, potwierdzamy ciążę tak??? wydaje mi się, że tak
          ważne informacje z czym pacjentka przychodzi powinny tam przepływać. na pewno
          do niej nie trafię dobrowolnie.
          wiesz, moze kazali jechać do szpitala, bo było już po godzinach otwarcia??
          • marta0202 Re: niestety ...... 12.06.06, 13:48
            Dosh,
            dokladnie tak do niej, lecze sie u niej od roku, jest otwarta i komunikatywna,
            ale mam wrazenie, ze kiedy zadzwonilam ok 17 z pyt. ze mam czerwone plamienie,
            co robic i czy mam jechac do M. odpowiedz brzmiala "jezdzie do szpitala".
            Poniewaz teraz jestem w Lubinie, to zdecydowalam sie jechac do legnicy, tam
            przezylam b. niemile, wrecz wykpiwajaco drwiace przyjecie z zaleceniem, ze
            nast. dnia o 8 mam przyjsc na czczo na zabieg.
            Wyszlam zdruzgotana, zanosilam sie od placzu...
            Postanowilismy z mezem wrocic do domu i zaryzykowalam tego samego dnia Femine,
            zeby upewnic sie. I nie zaluje. Myslam ze jest tam tylko porodowka, ale oni
            wykonuja tez inne zabiegi, operacje.

            Dosh, A Ty mialas lyzeczkowanie w Mediconcepcie? Kto je wykonywal?
            pozdr, M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka