Dodaj do ulubionych

Histeroskopia

04.07.06, 19:52
Hej,
kto z Was mial robione to badanie? Kiedy zna sie wynik i wogole jak to
wyglada? Ile kosztuje to badanie np w szpitalu? Czy moze jest refundowane?
Dzieki za info
Obserwuj wątek
    • olek771 Re: Histeroskopia 05.07.06, 22:57
      jeżeli masz skierowanie (a ono wynika ze wskazań medycznych) to badanie jest
      refundowane. Ja miałam robione - w lekkiej narkozie, lekarz wprowadza do
      macicy kamerę i ogląda na ekranie jej wnętrze (przy okazji sprawdzono mi też
      drożność jajowodów, bo zanim zacznie się badanie do macicy wprowadza się gaz,
      który ma ją "rozepchać" , dzięki czemu lepiej wszystko widać). Wynik miałam
      zaraz po zabiegu, leżałam w szpitalu 2 godziny i mogłam iść do domu. Bolesne
      nie było, miesiąc po histero zaszłam w ciążę.
      • kramm Re: Histeroskopia 06.07.06, 09:24
        A może jest możliwość zrobienia sobie jakiegoś innego, mniej inwazyjnego
        badania, które też ,może wykryć np. zrosty, wiem, że na usg niewiele wyjdzie,
        ale słyszałam cos o jakichś sonohisterografiach, czy coś w zasadzie nic nie
        wiem na ten temat, ale spróbuje coś poszukać, a może ktoś robił coś innego niż
        histeroskopia?
        • maja744 Re: Histeroskopia 09.07.06, 13:32
          Olek,
          w ktorym szpitalu robilas histero? jestes z Wawy?
          jestem po 2 poronieniach i zastanawiam sie czy nie powinnam tego zrobic - na wszlki wypadek.
          • olek771 Re: Histeroskopia 11.07.06, 12:22
            hej, jestem z Wrocławia. jeśli chodzi o mniej inwazyjne badanie - to
            histerosalpingografia (zdaje się, że tak się nazywa, skrót HSG, bo
            histeroskopia - HSC). Polega na wprowadzeniu do macicy płynu (kontrastu) i
            zrobieniu zdjęć tego, jak płyn się rozklada (też wykrywa różne
            nieprawidłowości).
            Maja744 - miałam HSC, bo po drugim poronieniu lekarz w trakcie łyżeczkowania
            odkył u mnie zrosty - stąd potem jeszcze 2 zabieg z narkozą. Zdarza się, że
            zrosty powstają po łyżeczkowaniu (choć to żadna reguła). Porozmawiaj najlepiej
            ze swoim ginem - niech on zdecyduje. HSC jest zabiegiem bardziej inwazyjnym niż
            HSG. Potem (zwłaszcza, jeśli miało się łyżeczkowaną macicę, a szyjka była
            rozwierana mechanicznie), trzeba być w ciąży wyczulonym na szybsze jej
            skracanie i rozwieranie (ja tak miałam, dlatego synek urodził się w trwającym
            37 tc). Trzymaj się - jakbyś miała jeszcze pytania, to pisz. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka