ainer1
28.08.06, 19:45
Witam,
Czytam Wasze historie i trzymam za Was kciuki!
Jestescie bardzo dzielne i mam nadzieje ze kazda doczeka sie slicznego dzidziusia!
Moja historia jeszcze nie ma defnitywnego konca, ale nie ma tez rokowan.
Po 2 tyg od usg (wynik 5w6d) ponowilam USG (silne skurcze macicy) --> wynik
6w1d, plus brak akcji serca, na drugi dzien ponownie tylko na lepszym spzrecie
USG 6w1d i okreslenie missed abortion, do tego beta HCG - w czwartek 43002, w
sobote (inne laboratorium gdzie pobrnao mi krew podalo tylko dane "powyzej
1500" wie oczywisice do niczego) dzis ponownie beta HCG (jutor wynik).
Dzis bylam umowiona na tel z lekarzem (moi dwaj zaufani oboje na wakacjach do
6tego....) na 3cie USG ponowne w IMiDz - dr Piotr Raczyński, niestety jechal
akurat "do innego szpitala niz IMiDz(Instytut Matki i Dziecka)" wiec jutro
dzwonie ponownie, bardziej wystraszona konsekwencji (dla mnie)
Jednym slowem od czwartku wiem, ze jest zle, w piatek ze bez szans, beta tylko
jedna i wg Raczynskiego - po 3cim USG mam mi zaaplikowac srodek po ktorym
dostane "okres".
Mnie zas zalezy - oczywiscie najabrdziej na zyciu, ale cuda nie zdarzaja sie
tak zcesto- na poznaniu przyczyn.
Tym bardziej ze moj 2 i pol roczny synek urodzil sie z wada leczona potem
operacyjnie rdzenia kregowego, wiec chce wiedziec jak najwiecej.
Jak dlugo wogole moge tak tkwic miedzy nadzieja a rozpacza a bolacym brzuchem?
Czy ten stan "pzrejsciowy" nie jest niebezpieczny dla matki tez?
Renia
Mam wiec prosbe - co powinnam jeszcze zrobic? jak postepowac dalej, zeby mozna
bylo zrobic badanie i czy powinnam sama po prostu dostac okres i czy wtedy
jest szansa na okreslenie pzryczyn tak wczesnego poronienia?
I ostatnie pytanie: jesli poronienie rzeczywiscie bedzie przypominalo okres -
jak szybko lekarze zgadzaj sie na nastepne proby zajsciea w ciaze (z ktorym
nie mamuy wogole problemu wie cu nas 1 proba = jedna ciaz wiec jak juz sie
zdecyduje musz esie z tmy liczyc)