28.08.06, 19:45
Witam,

Czytam Wasze historie i trzymam za Was kciuki!
Jestescie bardzo dzielne i mam nadzieje ze kazda doczeka sie slicznego dzidziusia!

Moja historia jeszcze nie ma defnitywnego konca, ale nie ma tez rokowan.
Po 2 tyg od usg (wynik 5w6d) ponowilam USG (silne skurcze macicy) --> wynik
6w1d, plus brak akcji serca, na drugi dzien ponownie tylko na lepszym spzrecie
USG 6w1d i okreslenie missed abortion, do tego beta HCG - w czwartek 43002, w
sobote (inne laboratorium gdzie pobrnao mi krew podalo tylko dane "powyzej
1500" wie oczywisice do niczego) dzis ponownie beta HCG (jutor wynik).

Dzis bylam umowiona na tel z lekarzem (moi dwaj zaufani oboje na wakacjach do
6tego....) na 3cie USG ponowne w IMiDz - dr Piotr Raczyński, niestety jechal
akurat "do innego szpitala niz IMiDz(Instytut Matki i Dziecka)" wiec jutro
dzwonie ponownie, bardziej wystraszona konsekwencji (dla mnie)

Jednym slowem od czwartku wiem, ze jest zle, w piatek ze bez szans, beta tylko
jedna i wg Raczynskiego - po 3cim USG mam mi zaaplikowac srodek po ktorym
dostane "okres".
Mnie zas zalezy - oczywiscie najabrdziej na zyciu, ale cuda nie zdarzaja sie
tak zcesto- na poznaniu przyczyn.
Tym bardziej ze moj 2 i pol roczny synek urodzil sie z wada leczona potem
operacyjnie rdzenia kregowego, wiec chce wiedziec jak najwiecej.

Jak dlugo wogole moge tak tkwic miedzy nadzieja a rozpacza a bolacym brzuchem?
Czy ten stan "pzrejsciowy" nie jest niebezpieczny dla matki tez?

Renia


Mam wiec prosbe - co powinnam jeszcze zrobic? jak postepowac dalej, zeby mozna
bylo zrobic badanie i czy powinnam sama po prostu dostac okres i czy wtedy
jest szansa na okreslenie pzryczyn tak wczesnego poronienia?

I ostatnie pytanie: jesli poronienie rzeczywiscie bedzie przypominalo okres -
jak szybko lekarze zgadzaj sie na nastepne proby zajsciea w ciaze (z ktorym
nie mamuy wogole problemu wie cu nas 1 proba = jedna ciaz wiec jak juz sie
zdecyduje musz esie z tmy liczyc)
Obserwuj wątek
    • mentafolia Re: 6w1d 28.08.06, 20:33
      Najczęstszą przyczyną (ponad 90%) tak wczesnych poronień są wady genetyczne
      zarodka lub błedy przy podziale komórek.
      6 tydzień to często jeszcze za wcześnie na to,żeby bylo widoczne serce,ale
      obnizający sie poziom bety nie prorokuje dobrze,tym bardziej że lekarz juz Cię
      badał i zdiagnozował.

      Jesli chodzi o następna ciążę to jedni lekarze zalecają odczekać 3 miesiące,inni
      troche dłużej,nie ma tutaj reguł.Prawda jest taka,ze jesli organizm jest gotowy
      to ciążę przyjmie juz po 1 czy 2 cyklach.Ja uwazam,ze lepiej odczekać trochę
      dłużej,myslę,że po poronieniu nie ma sensu się śpieszyć.Ale to taka moja
      filozofia na własny użytek.

      Trzymaj się dzielnie,pozdrawiam.
    • agulka1001 Re: 6w1d 28.08.06, 22:46
      kurde,Renia,ne wierze...dlaczego?myslalam,ze Tobie sie uda...
      1.jak liczysz tyg-od OM czy od owu?bo ja np mialam taką diagnoze jak Ty w 8tyg
      od OM i 5tyg od owu!mam dlugie cykle i owu ok 21dc....

      2.nie chcialabym Ci robic nadziei,bo ja sie bardzo nakrecalam,jak przezywalam
      to tydzien temu,i nie wiem,czy to dobre czy zle...czytalam na luty2007 historie
      dziewczyny,ktora juz byla w spzitalu na zabiegu,a tu serce zaczelo bic...ale z
      drugiej strony-jesli to jest wada zarodka,to zadne leki,nic nie pomoze...

      3.mialam identyczne okreslenie missed abortion...

      4.u mnie beta 93.700,pod dwoch dniach-109.000...lekarz powiedzial juz na tej
      wizycie,ze jego zdaniem jest zle,ciaza sie zatrzymala,i nic z tego nie
      bedzie... mowil,ze nie ma sensu czekac,zeby nie zrobil sie z tego zasniad...
      potem w szpitalu lekarz przed zabiegiem potwierdzil diagnoze,nie bylo
      watpliwosci....ja nie mialam zadnych bóli,plamien,nic...tylko serce mi pekalo z
      żalu,ze znowu ja...

      5.co do czekania-od tragicznej wizyty i usg do zabiegu u mnie trwalo to
      10dni...najdluzsze 10dni w moim zyciu...

      6.lekarz okresli,czy powinnas sama poronic czy zrobic zabieg...u mnie bla
      decyzja,zeby robic zabieg,bo lekarz bal sie,ze to moze sie zle skonczyc-
      zasniadem....stwierdzil,ze ja mam miec zdrowe dziecko i ja mam byc zdrowa
      (bardzo to do mnie przemowilo,naprawde przejąl sie moją sytuacją,czulam,ze chce
      mi pomóc...)

      7.wiem,ze trudno jest czekac!ale jesli moge Cie przekonac,to poczekaj te 3
      cykle...ja zaszlam w ciaze w 2cyklu po poronieniu i nigdy sobie tego nie
      wybacze.. zrob badania-wymazy z pochwy i szyjki macicy,cytologie... daj
      szanse,zeby szyjka doszla do siebie...te 3cykle miną bardzo szybko,zobaczysz...
      tym bardziej,ze masz tak jak ja-proba = ciąza!

      i na koniec-zycze duzo zdrowia,i powodzenia...chcialabym,zeby u Ciebie jeszcze
      sie wszystko wyjasnilo...z tego co pamietam,to mialybysmy termin na 1.04,tak?
    • aneczka002 Re: 6w1d 29.08.06, 07:59
      droga Reniu.. przykro mi.. ale tak to jest ze lekarze daja jeszcze tydzien lub
      nawet dłuzej zeby potwierdzić diagnoze.. jak to moja gina powiedziała "ja też
      jestem matką i też mam sumienie więc nie napisze skierowania na zabieg ni majac
      100% pewności.." ale to nic nie dało, organizm sam zaczął odrzucać ciaże.. a
      zabieg był konieczny bo to od OM był 10 tydz.. wiec gina na izbie przyjęć
      powiedziała "tak będzie lepiej dla Pani i kolejnych ciąż jeśli zrobimy
      zabieg".. Czeka Cie etraz trudny okres.. mam nadzieje ze wszystko skończy się
      pomyślnie (choć rokowania szczerze mówiąc są małe).. jeśli jednak nie da się
      uratować ciaży.. zeycze Ci dużo siły - bo będzie Ci potrzebna.. i jeśli nie
      chcesz zwariować i wpaść w dołego nie zadawaj sobie pytania "dlaczego?" - nie
      znajdziesz odpowiedzi.. Trzymaj się dzielnie.. Życze pomyślnosci
      • ainer1 Re: 6w1d 29.08.06, 10:26
        dziekuje Wam za posty!

        Z nastepna ciaza spieszyc sie nie bede, chociaz nie chce tez wracac juz do
        obecnej pracy z konkretnego powodu (najlepiej), ale zobaczymy. Moze zmienie
        prace po prostu?
        Dzis o 13tej jestem umowiona na wizyte w szpitalu z moim lekarzem - na 3cie USG,
        pocieszylyscie mnie z tym czekaniem, ja wiem od czwartku ze jest zle - wiec dzis
        mija 5ty dzien. i zaczelam sie martwic czy mi to nei zaszkodzi taka
        "zawieszenie" w prozni miedzy byciem i nie byciem w ciazy.

        Moj lekarz chce miec 100% pewnosc - dzis wiec odbieram bete z wczoraj, bede
        miala wyniki z czwartku i poniedzialku, no ale jak ma byc cos widac to bedzie
        mysle, niezaleznie od ilosci dni pomiedzy pobraniami krwi, prawda?

        Musze dodac, ze zachowal sie bardzo po ludzku - po czwartkowym USG zakazal sie
        martwic i stawiac krzyzyk, powtorzyl USG w piatek, zlecil bete i jeszcze dzis
        USG - czuje, ze stara sie dowiedziec jak najwiecej. Powiedzial, ze nic teraz nie
        zorbimy, ale moj poziom leku ma duzy wplyw - no to sobie zorganizowalam zajecie
        na czwartek wieczor, zeby sie nie zadreczac myslami.
        I dobrze, ze mam takiego lekarza bo ja jestem dociekliwa.

        Ogolnie trzymam sie, no ale mam juz 2 i pol letniego synka, wiec to bardzo mi
        pomaga - nie moge po prostu pzry nim plakac bo sie pzrejmuje maluch.

        Agulka - dlaczego masz sobie nie wybaczyc ciazy w 2 cyklu po poronieniu? Chyba
        ostatnia rzecz jaka powinnas robic to siebie obwiniac - daj spokoj!
        Chcesz jeszcze miec wrzody na zołądku?
        Ja nie mam do siebie zadnych zastzrezen - tryb zycia, dieta, przymowanie lekow i
        oszczedzanie sie na 100% a i tak nic z tego. Mam sie wiec samobiczowac czy jak?
        Codziennie rano wstaje, myje glowe, maluje sie (mam cera do niczego po tej ciazy
        wiec w sumie musze jakos wygladac smile i... nie mysle za duzo.
        Nie czytam za duzo.
        Dbam o siebie - to moje cialo i chce jeszcze miec dzieci - trzeba o nie dbac, o
        psyche tym bardziej.
        Prosze nie zadreczaj sie!

        Renia
        • agulka1001 Re: 6w1d 29.08.06, 11:33
          Reniu,u mnie niemalze wszystko jest podobnie-cere mam straszną,nie radze sobie
          z nią...wygladam okropnie,blado...tez mam podobny rytm dnia-pobudka,mycie
          glowy,suszenie,makijaz,zeby jakos wygladac i do pracy-rodacy....
          tez staram sie dbac o siebie jak kiedys....staralam sie nie wchodzic na to
          forum,kiedy bylam w 2 ciazy....a teraz ciagle zagladam....

          ale od poczatku mialam zle przeczucia co do tej ciazy!zrobilam wymaz,za ktory
          zaplacilam 120 zl,zrobilam cytologie...i zamiast poczekac na wynik,to ja glupia
          zaszalalam z męzem...i najgorsze jest to,ze mowilam mu,zebysmy poczekali,ale on
          stwierdzil,ze co tam,po co marnowac gumeczke (to mial byc taki zarcik z jego
          strony)....myslalam,ze wynik beda ok....i ku..a sie udalo....a wtedy przyszedl
          wynik-ureaplazma na szyjce macicy....cytologia III grupa...i juz wiedzialam,ze
          nic z tego nie bedzie,bo pewnie znowu bedzie przewlekle zapalenie....i dlatego
          jestem zla...tyle czytalam,ze jak ma byc dobrze,to bedzie,ze jesli organizm
          bedzie przygotowany,to ciaze przyjmie...moj nie byl niestety....a ja po prostu
          bardzo chcialam...wiem,ze jestem glupia,ale juz nic tego nie cofnie...

          co do zolądka-to mam takie problemy,ze szok...caly czas mnie boli,za duzo lekow-
          najpierw luteina,teraz antybiotyk....

          co do trybu zycia,to szlag mnie trafia....nigdy nie palilam papierosow,nie pije
          alkoholu,nie bralam nawet lekow na bol glowy,przestalam pic kawe...
          owocki,jogurty,regularne wizyty u lekarza,duzo odpoczynku...i co? nic to nie
          dalo! a zobaczcie dziewczyny,jak sie chowają dzieci w rodzinach patologicznych?
          kto tam slyszal o badaniach,witaminka dla ciezarnej,o badaniu na toxo?tam sie
          rodzą dzieci i wszystko jest ok...to niesprawiedliwe...

          dobrze Reniu,ze Twoj lekarz stara sie zrobic jak najwiecej...moj tez tak
          dzialal-mimo ze powiedzial od razu,ze jego zdaniem nic z tego nie bedzie,kazal
          zrobic bete,progesteron i przyjsc za tydz...dopiero wtedy dal skierowanie na
          zabieg...

          Reniu,napisz koniecznie jak juz bedziesz po wizycie...trzymam mocno za Ciebie
          kciuki....
    • kasia_ia Re: 6w1d 29.08.06, 11:32
      Swoją pierwszą ciąże też straciłam bardzo wcześnie (6-7 tydz, do tego momentu
      nawet nie wiedziałam, że jestem w ciąży) , lekarz nie był wyrozumiały, kiedy
      prosiłam, żeby z łyżeczkowaniem poczekać do uzyskania pewności...
      Ostatnio znalazłam dokumenty medyczne z tego okresu na USG jest napisane stan
      po poronieniu i data 07.10.1999, moja córeczka urodziła się... 07.10.2000 (to
      też data urodzin mojej siostry), to jest taki szczególny dzień w moim kalandarzu
      Trzymaj sięsmile
      • agulka1001 Re: 6w1d 29.08.06, 11:34
        nieslychany zbieg okolicznosci,kasiu...
        ja urodzilam sie 1 kwietnia,a termin ciazy wypadal mi na 3-4
        kwietnia,spodziewalam sie,ze na 1 kwietnia moze wypasc...tak sobie
        zakodowalam...
        • ainer1 Re: 6w1d 29.08.06, 16:02
          Ja tez sie urodzilam w prima aprilis no ale nie bede tu jakis wnioskow wyciagacsmile
          Agulka - no tak, czlek sie stara i... ale wiesz co? nie ma co sobie za to
          zarzucac - wiec masz sumienie czyste.
          Mnie lekarz powiedzial w tej ciazy - jesli na zwyklym spacerze mialabym poronic
          to Pani Renatko - co to za ciąża? no własnie.
          Wspołczuje ze chodizsz do pracy - ja jako ciezarna mam zwolnienie do polowy nast
          tygodnia i glownie jezdze po lekarzach hasmile
          Czyli mam sie nie martwic ze dzis ponownie kazano mi czekac na krwawienie, a jak
          do poniedzialku nie bedzie to wtedy beda juz inne srodki?

          Zasniadu niet, morfologia ok, beta wzrosta nieznacznie 43000 a 43700 cos tam.
          Ja sie nie zwodze, ale juz wolalabym miec ten :"okres" skoro to lepiej zebym to
          ja dostala sama.
          A moze wiecie co zrobic zeby go sprowokowac?

          Renia
          • agulka1001 Re: 6w1d 29.08.06, 20:11
            ja Renato tez nie chodze do pracy,mam zwolnienie,poszlam tylko na
            chwile,wieczorem,zeby zostawic zwolnienie...
            a ta beta to po jakim czasie-po dwoch dniach?
            co do jakosci ciązy,to lekarze , u ktorych bylam,tez byli zdania,ze jesli ciaza
            jest taka slaba,to lepiej jej nie ratowac,jesli mam poronic,to poronie,zebym
            lezala plackiem...a jeden nawet powiedzial,ze co z tego,ze uratujemy,a potem
            rodzą sie dzieci ze strasznymi wadami serca albo bez nożek...straszne,ale
            czasem trzeba taką terapie wstrzasową,prawda?bo jak inaczej sobie wytlumaczyc
            to,co sie stalo?? chyba cos w tym jest...
            • ainer1 Re: 6w1d 29.08.06, 22:24
              czwartek i poniedzialek - beta, po 4 dniach, bo w sobote laboratorium dalo ciala...
              nie, ja wiem ze lepiej teraz poronic niz po porodzie np, nie analizuje tego -
              tak juz musi widac byc
              a co do martwego plodu - to mam sama wasnie dostac okres, i nie wiem jak sobie
              moze pomoc? Wole uniknac szpitala
              • agulka1001 Re: 6w1d 30.08.06, 11:37
                co lekarz,to inna opinia!moj w ogole nie chcial czekac,az sama dostane
                okres,ale widzialam strach w jego oczach przed zasniadem....wiem,ze są leki na
                wywolanie poronienia,ale nie znam nazwy,one tez rozrzeszają szyjke macicy...
                musisz podpytac lekarza...
    • ainer1 Re: 6w1d 07.09.06, 22:01
      ok, jutro pewnie zakoncze ten etap - zkaladam 3 tabletki i czekamy na
      poronienie, trzymajcie kciuki!
      Renia
      • agulka1001 Re: 6w1d 07.09.06, 22:39
        Reniu,bede o Tobie myslec...zresztą codziennie mysle...bo moje poronienie
        przypomina mi o Twoim...ja juz jestem 14dni po...
        bede sie modlic,zeby wszystko bylo ok,i na pewno bedzie!!
        daj znac,jak sie czujesz....
    • aneczka002 Re: 6w1d 08.09.06, 07:44
      trzymam kciuki zeby wszystko jakos sie poukładało i.. bądż dzielna
      • ainer1 Re: 6w1d 08.09.06, 13:58
        czesc,

        tu wasz reporter : zalozylam tabletki(3 sztuki) o 7mej, o 12:30 zaczal sie
        "okres" nie wiem ile zniesiecie "naturalizmu" ale nawet zabezpieczylam material
        do badan. Boli jak mocny okres, krwi wiecej - wlasnie weryfikuje zapasy
        podpasek, z lekarzem mam kontakt telefoniczny - jak trzeba bedzie pojade do
        szpitala, ale moze najpierw poczekamy az sie oczysci? Nie wiem - chyba potem
        powinno byc USG zeby zobaczyc czy trzeba lyzeczkowac,
        Trzymam sie mocno, chociaz jak po 3 h od zalozenia tabletek dostalam biegunki i
        mdlosci - podejrzewam ze to od konskiej dawki hormonow - to mina mi zrzedlacrying
        Teraz tylko licze podpaski (na razie mam 2ga) zeby kontrolowac ilosc krwi,

        trzymajcie za mnie kciuki,
        Renia
        • ainer1 Re: 6w1d 08.09.06, 14:13
          wlasnie dzownilam znowu do sweog lekarza, nastepny tel o 16:30 i umowimy sie
          dzis na USG - kontrolnie
          • agulka1001 Re: 6w1d 08.09.06, 17:16
            Reniu,jestes Wielka!
            zaden facet by tego nie przetrwal,Boze-ile my kobiety mamy w sobie sily!
            trzymaj sie kobito,zeby wszystko bylo ok,zebys zabiegu nie musiala miec...
            • ainer1 Re: 6w1d 09.09.06, 09:42
              wieczorem dosc oslabiona zawiozl mnie mąż na USG do Instytutu Matki i Dziecka do
              mego lekarza - wszystko sie oczyscilo, nie ma zarodka, tzn nadla sie oczyszcza,
              ale juz wyglada bardzo dobzre. Musze tylko kontrolowac ile trace krwi, byc pod
              tel z lekarzem oraz przyjechac na kontrole. Na pewno bede dokladnie ogladac sie
              na USG - chce byc pewna ze jest ok. Czuje sie dzis o niebo lepiej! A wieczorem
              balam sie nocnego krwotoku przyznam - ze zasne i wiecie same co... ale byo ok.
              Zupelnie jakby natura na noc sie uspokoila z procesem.
              • papuga_5 Re: 6w1d 12.09.06, 07:36
                Napisz czy wszystko jest w porzadku. Bo ja tez mialam te tabletki ale mialam po nich krwotok i niestety
                musialam jeszcze miec zabieg. Moze dlatego ze bylam w 12tc. Trzymalam za ciebie kciuki.
                • ainer1 Re: 6w1d 12.09.06, 17:57
                  hej,

                  Jednak jutro ide do spzitala na zabieg, nie udalo sie uniknac.
                  Zle sie czulam, bylam oslabiona, pojechalam na USG i okazalo sie ze macica
                  bardzo duza nadal, "pełna".
                  Trzeba dzialac, bo za duzo juz stracilam krwi i lekarz boi sie, ze sie wykrwawie
                  (cytat)
                  Jestem rozczarowana, poza tym sie boje. Pobrano mi krew, jutro o 9tej mam sie
                  stawic na czczo - czeka mnie znieczulenie dozylne, zabieg i jak bedzie ok po 6 h
                  moge wyjsc, ale nie wolno mi prowadzic autasmile
                  Powiedzialy pielegniarki, ze chyba ze chce zeby mnie salowa odwiozlawink
                  Oczywiscie, maja racje - gdybym zaslabla moglabym zabic siebie i kilku innych
                  kierowcow, wiec nie bede gieroic.
                  eh...
                  No szkoda, szkoda, mialam nadzieje, ze jednak sie uda a jednka nie. Gdybymw
                  iedziala, nie chodizlabym 2 tygodnie z martwa ciaza czekajac na samoistne
                  poronienie, potem nie aplikowala sobie tabletek itp tylko rozwiazalabym to 2,5
                  tygodnia temu.
                  Ale kto to mogl wtedy wiedziec?
                  Ja mam nadzieje, ze teraz to juz tylko dobre rzeczy mnie czekaja smile

                  Renia
                  • agulka1001 Re: 6w1d 12.09.06, 18:17
                    czesc Reniu!trzymaj sie,na razie jestes bardzo silna,i tylko tak dalej!
                    co do krwawienia-przed zabiegiem nie mialam nawet plamienia,teraz po zabiegu
                    juz 14dni mam krwawienie i ciemne plamienia-i jakos nikt sie nie przejmuje,ze
                    sie wykrwawie...
                    jak juz bedziesz po,to daj znac...Reniu,czy to znaczy,ze bedziesz miala
                    znieczulenie ogolne?czy miejscowe?jesli mozesz wybrac,to bierz ogolne,zebys nic
                    nie widziala i nie slyszala...pozdrawiam!
                    • ainer1 Re: 6w1d 12.09.06, 19:27
                      Z tego co dzis ustalilam to ogolne - bez swiadoomosci - i dobrze
                      • papuga_5 Re: 6w1d 13.09.06, 08:28
                        Trzymaj sie Reniu na pewno bedzie wszystko dobrze. Ja mialam krwotok i z tego co mi mowili to zeby go
                        zatrzymac to zabieg chyba jest jedynym wyjsciem, po wyczyszczeniu krwawienie sie zmniejsza.
                        • ainer1 Re: 6w1d 14.09.06, 21:26
                          Witam,

                          wczoraj wieczorem wrócilam ze szpitala- czuje sie swietnie, krwawienia wrecz nie
                          ma, nic mnie nie boli, zadnych problemow po narkozie itp.
                          Dostalam antybiotyk - doxycykline (7 dni x 2), biore tardyferon fol.
                          Dzis poszlam na spacerek - jakie mialyscie zalecenia: ruszac sie, srednio sie
                          ruszac, oszczedzac?
                          Ja tak spkojnie - bez wyczynow ale sie ruszam.
                          Nie zapytalam tez jeszcze o zakaz wspolzycia - tzn jak dlugo oraz zakaz kapieli
                          w basenie - bede wdzieczna za Wasze informacje,
                          Co do nastepnych staran - to po 3 cyklach - czyli przede mna 3 pelne miesiaczki
                          i w cyklu 4 moge sie starac rozumiem. Za 2 tygodnie hist-patologia-oczywiscie
                          ide z tym zaraz do mego lekarza po opinie.
                          Czy jeszcze powinnam na cos zwrocic uwage? O cos szczegolnie dbac? Oprocz mego
                          dobrego samopoczucia?smile
                          pozdrawiam,
                          Renia
                          • papuga_5 Re: 6w1d 15.09.06, 02:13
                            Mnie mowili ze dobrze jest sie ruszac tzn. chodzic, ale jak po kilku dniach mi sie zwiekszylo krwawienie
                            to lekarz powiedzial zebym odpoczywala, zeby troche polezec. Takze jak sie czujesz dobrze to pewno
                            mozesz troche chodzic, ale tak zebys sie nie wysilala, nie na jakies duze spacery.
                            Jesli chodzi o seks to ja zapomnialam sie wypytac, moze ktos inny cos napisze. Mysle ze z tym lepiej
                            troszke poczekac az sie wszystko zagoi. Tzn. gdzies w ksiazce czytalam ze nie szybciej niz 3 tyg.
                            Lepiej sie zapytaj swojego lekarza. Co do staran to moj lekarz mi powiedzial ze po 2 @, ale ja
                            poczekam jeszcze, moze po 3. W poniedzialek minelo mi 6 tyg. i we wtorek poszlam na silownie, bo
                            chcialam sobie poprawic samopoczucie psychiczne i pozniej bolaly mnie jajniki, ale moglo to byc
                            jajeczkowanie, ale caly czas sie zastanawiam czy cwiczenie moze mi zaszkodzic. Mam zamiar robic cos
                            lekkiego na poczatku, moze rowerek. Moze ktos mi napisze czy to juz bezpiecznie.
                          • agulka1001 Re: 6w1d 15.09.06, 16:06
                            cala sytacja jest przykra,ale ciesze sie,ze jestem w dobrej kondycji zarowno
                            psychicznej jak i fizycznej,oby jak najdluzej!
                            co do wspolzycia,to slyszalam,ze ok 3tyg trzeba sie wstrzymac,a mi lekarz
                            powiedzial,zeby poczekac do pierwszej @@ (moze bał sie,ze znowu zaciąze?).

                            co do ruchu,to mi kazali sie oszczedzac!mam nadzieje,ze u Ciebie ten brak
                            krwawienia i bolu utrzyma sie,bo u mnie wszystko sie pieprzy!po zabiegu nie
                            mialam zadnych boli,lekkie plamienie,a czasem przez cala dzien czystą
                            wkladke...jak 5 dni po zabiegu sie zaczelo,tak trwa do dzis (21dni po
                            zabiegu)...i wrecz dzisiaj i wczoraj czulam sie fatalnie,bol jak przy
                            miesiączce,krwawienie,plamienie...ide dzis z wynikime hist-patol i na kontrolne
                            usg...
                            trzymaj sie Reniu!powodzenia!
    • aneczka002 Re: 6w1d 15.09.06, 07:50
      cześć
      ciesze sie ze dobrze się czujesz. Co do Twoich pytań to wszystko zalezy od
      lekarza ja dostałam wytyczne takie: nie przytulać sie z meżem do pierwszej @,
      ponowne starnia po 3 cyklach o ile badanie kontrolne po @ nie da przeciwskazań,
      też pytałam o basen kazała mi się wstrzymać na okres conajmniej 2 cykli, do
      pierwszej @ podmywanie częstrze niż zazwyczaj najlepiej co najmniej 5 razy
      dziennie (jak wróciłam do pracy to kupiłam husteczki do higieny takie z kwasem
      mlekowym), dużo odpoczywać (po to zwolnienie jest) - zreszto u mnie było
      niemozliwe za duze poruszanie się bo miałam zamknięta szyjke macicy i każdy
      wypływ krwi poprzedzony był niesamowitym bólem na któy brałam pyralgine
      domięśniowo a później czopki na morfinie.. tak męczyłam sie prawie 2 tyg.. po
      23 dniech przyszła @ po której na szczescie ustapiły bóle juz na dobre ale
      miałam "brudny śluz" po 2 @ wszystko wróciło do normy a obraz USG był supersmile
      więc jeszcze jedna @ i do dziełasmile
      Życze Ci zebys jak najszybciej psychicznie doszła do siebie.. ja tak naprawde
      wyprostowałam sie w miare po tej wizycie w tym tygodniu na któej usłyszałam ze
      jest ok wszystko..
      • sylpal13 Re: 6w1d 15.09.06, 16:42
        ja dostałam zakaz kąpieli w wannie, prysznic wskazany, przez 6 tyg, zakaz
        ćwiczeń, dźwigania i ogólnie przemęczania się. Teraz jestem 7 tyg. po zabiegu i
        właśnie dostałam @. z ćwiczeniami poczekam więc jeszcze, na razie lekka dieta,
        ale ciężko zrzucić kg które przybyły. życzę powodzenia!
        • ainer1 Re: 6w1d 15.09.06, 19:36
          dziekuje za odpowiedzi, dzis 2 dzien po - nie ma krwawienia. Moze juz fakt, ze
          wczesniej krwawilam duzo i dobzre mnie oczyscili? Zreszta ja bylam oczyszczana
          2gi raz - pierwszy raz jak urodzilam mego synka i dostalam krwotoku - trzeba
          bylo oczyszczac.
          Slyszalam, ze mam zrobic biocenoze pochwy a swego lekarza zapytam we wtorek o
          wspolzycie oraz starania (bo to w tej kolejnosci myslewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka