pesto92
06.02.13, 18:54
Nie wiem, po co tutaj pisze, ale chyba po to, żeby to z siebie wyrzucić, bo nikt inny o tym nie wie (tj. w sensie w moim codziennym otoczeniu). Pojutrze jestem umówiona na zabieg. Boję się trochę komplikacji, i że coś może się stać, chociaż niby wszystko jest sprawdzone, i wszystko jest (powinno być) w porządku.
Tak krótko, bo w sumie co więcej napisać?
Chociaż wirtualnie to z siebie wyrzuciłam.