Dodaj do ulubionych

Znów tu jestem.. już po raz trzeci

13.12.06, 13:49
Cześć dziewczyny. opuściłam wasze forum w listopadzie. jaka bylam
szcześliwa,8 tydzień szok że się udało.Ciąża idealna (po dwóch które leżałam)
nic mnie nie bolało, super samopoczucie i w ogole. Wyniki badań rewelacyjne,
gin zachwycony że za 3 razem jest ok.Niedziela 10.12 ból brzucha skurcze,
drgawki i koniec marzeń. Szpital, Zabieg i koniec. Mam mega doła, i chyba 4
raz to się szybko nie zdecyduje.nie mam już jakich badań robić bo wszystko
jest ok.sama nie wiem co ze sobą zrobić
Obserwuj wątek
    • monika19681 Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 14:16
      Bardzo Ci współczuję.Wiem że żadne słowa nie przyniosą otuchy.Mogę tylko
      napisać,a o tym napewno już nie raz słyszałaś że kolejne następujące po sobie
      poronienia nie świadczą o tym że już nigdy nie donosisz dzidziusia.Wiem to od
      lekarza po moim przedwczesnym porodzie,podał mi przykłady kobiet które poroniły
      osiem razy i szczęśliwie urodziły .Trzymam kciuki,nie poddawaj się .
    • jutka_25 Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 14:29
      Bardzo ci współczuję i tulę do serca... teraz najważniejsze żebyś odpoczęła
      psychicznie, nie jest najważniejszy pośpiech. napewno przyjdzie taki czas gdy
      bedziesz gotowa na kolejne starania i życzę ci z całego serca abys się
      doczekała szczęśliwego rozwiązania. Wiem co czujesz ja przeszłam to 2 razy i
      tak bardzo się boje kolejnych prób bo z tego co widzę mam powody... Pozdrawiam
      i tzrymaj się ...
    • maretina Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 19:13
      www.wolczynski.pl
      po 4 stratach dzieki profesorowi mam syna. ronilam zawsze w pierwszych tygodniach.
      • agulka1001 Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 19:59
        napy, to okrutne,ze wrocilas tutaj...pamietam Cie z wielu wątkow...
        zauwazylam,ze nie ma Cie tutaj,kibicowalam Ci...nie weim,co powiedziec,sama
        przeszlam 2poronienia,jestem przed decyzją o 3probie,wiec boje sie jeszcze
        bardziej....wiem,ze nie ma reguly,ale zauwazylam,ze jak juz sie raz przydazy,to
        nie ma pewnosci co dalej...
        trzymaj sie napy,pisz do nas...
      • napy Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 21:39
        ja też cię pamiętam i wiem że jesteś mamą Kajtka, gratuluje. Ja ciąże traciłam
        w 5/6, potem 6/7 teraz w 12 tc. Nikt się nie doszukał jakiejś konkretnej
        przyczyny, chciałam żeby w tej ciąży zastosować heparynę z aspiryną i acardem
        lecz niestety gin nie był chętny nie zdążylam skonsultowac się z innym lekarzem
        gdyż historia mojej ciąży jest nieco dziwna. w 5tc krwawienie szpital, lekarz
        mówi mi że poronienie za tydzień że wszystko sie wyczyścilo gdy po ok 2 tyg
        zacząły mnie boleć jajniki od razu pomyślałam że coś jest nie tak, jakies
        resztki albo ciąża pozamaciczna i wio na usg. no i zobaczyłam dzidzię. Wszystko
        było ok aż do niedzieli
        • napy to ja 13.12.06, 21:40
          tamten post miał byc do maretiny
          • maretina Re: to ja 13.12.06, 22:04
            u mnie tez nie bylo widocznej przyczyny poronien. badania rewelacyjne. to bolalo
            najbardziej. w swietle medycyny bylismy z mezem zdrowi jak nie wiem, a jednakuncertain
            trzymam kciuki, nie poddawaj sie.
            ps. w bialymstoku stosuje sie teraz nowa terapie. mam kolezanke z netu, ktor po
            3 porazkach trafila do wołczyńskiego. nie pamietam nazwy leku, ale z tego co
            pamietam, to poprawia on jakosc zarodka( lek ten stosuje sie w wypadku poronien
            w pierwszych tygodniach ciazy)... kurde, pewnie cos myle, jutro rano znajde jej
            meila. moze napisz do niej, opowie co i jak?
            trzymaj sie, zostaniesz mama.
            pamietam jak rozmawialam pierwszy raz z profesorem. powiedzial, ze nie wie ile
            razy poronie, ale , ze ktoras ciaza bedzie udana. mial racje.
            moze to brutalne, ale wpadlam juz w takie bledne kolo, ze mysllam, ze kazde
            poronienie przybliza mnie do tej upragnionej zdrowej ciazy i dziecka.
            pozdrawiam
            • maretina ps. 13.12.06, 22:13
              nie napisalam waznej rzeczysmile
              jak na razie na tym nowym leku ciaza rozwija sie supersmile
        • agulka1001 Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 14.12.06, 09:47
          oj,napy,przykro mi,ale jesli mnie kojarzysz z Kajtkiem to nie ja,niestety!
          ale wiem,ze na innych forum jest osoba z podobnym nickiem...
          • napy Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 14.12.06, 10:28
            agulka!!! kojarze Cię przecież z naszych rozmów w maju, to z Kajtusiem to było
            do maretiny... jak bym Cię mogła pomylić
            • bk110 Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 14.12.06, 10:32
              napy....
              cóż można powiedzieć
              przytulam Cię bardzo mocno...
          • maretina Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 14.12.06, 12:01
            agulka1001 napisała:

            > oj,napy,przykro mi,ale jesli mnie kojarzysz z Kajtkiem to nie ja,niestety!
            > ale wiem,ze na innych forum jest osoba z podobnym nickiem...

            to bylo do mniesmile
            • agulka1001 Re: Znów tu jestem.. 17.12.06, 17:24
              juz wiem dziewczyny-maretina i napy,ze to bylo o Was hehehehe nie przeczytalam
              do konca postow i dlatego takie sprostowanie!pozdrawiam Was!
    • maretina Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 22:07
      aga43214@gazeta.pl
      to meil do tej kolezanki, jakby co napisz, ze ja Ci dalam namiarysmile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44034
      a to link do zamknietego forum: kobiet po przejscich i z przejsciami w trakcie z
      zachodzeniem w cize i z utrata ciaz. napisz kilka zdan o sobie. bedzie nam milo
      Cie powitac w cieplym gronie.
      • napy Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 13.12.06, 22:13
        Dzięki wielkie... naprawdę... Udało mi się w szpitalu poznać lekarza który z
        tego co widziałam orientuje się mojej sytuacji. Uderzę do niego i może jeszcze
        ten Białystok...
      • kramm Re: Znów tu jestem.. już po raz trzeci 14.12.06, 09:23
        Maretina napisałam do Ciebie maila, bardzo Cię proszę odpisz mi smile
        • aga43214 napy, kramm 15.12.06, 12:16
          ty masz dwa nicki? napisalam do
          ciebie na priv, jakby co pytaj! ja jeszcze sukcesu nie odnioslam, dluga droga
          przede mna, ale tez jestem po stratach!
          pozdrawiam
          • napy Re: napy, kramm 15.12.06, 12:40
            no nie, ja mam tylko jednego nicka...ja jestem napy-normalnie to
            Agnieszka..Kramm to nie ja
            • aga43214 Re: napy, kramm 15.12.06, 12:57
              a sorry, to ja wlasnie biore ten lek o ktorym maretina mowila,
              • napy Re: napy, kramm 15.12.06, 13:01
                aaa to ty????? nie zaskoczyłam.. ja jeszcze za bardzo nie miałam czasu sie
                rozejrzeć bo poprostu szukam sobie różnych zajęć żeby nie myśleć. Efekt taki że
                w dzień jako tako a 3 noc z rzędu nie przespana. Jak byś mi podesłała linka do
                jakichkolwiek informacji o tym leku to bym Ci była niesamowicie wdzięczna.Sama
                poprostu nie wiem od czego zacząć...
                • aga43214 Re: napy, kramm 15.12.06, 13:07
                  nie mam zadnego linku, lek jest od niedawna w poslce
                  • napy Re: napy, kramm 15.12.06, 13:14
                    a mogła byś mi napisać jak on się nazywa?
                    • aga43214 Re: napy, kramm 15.12.06, 13:25
                      ja bralam fostimon,
                      • napy Re: napy, kramm 15.12.06, 15:07
                        dzięki, sorry że tak poźno Ci dziękuje ale mam cholerna migrenę dopiero
                        wstałam, chyba tak zareagowałam na narkozę.Znalazłam po francusku info o tym
                        leku więc jak wydobrzeje to zacznę tłumaczyć.Dzięki serdeczne..Jak by coś to
                        będe pytać
            • agulka1001 Re: napy, kramm 17.12.06, 17:24
              napy,czy tutaj są same Agnieszki?
              • napy Re: napy, kramm 17.12.06, 18:48
                chyba tak agulka... ale mamy też chyba jeszcze coś wspolnego o ile pamiętam
                jesteś urodzona w prima aprilis.... ja też...
                • magda742 Re: napy, kramm 17.12.06, 18:55
                  nie ma tu samych Agnieszeksmile Chciałybyście
                  Ja jestem Magda, co zresztą widać po nicku
                  • kramm Re: napy, kramm 18.12.06, 09:53
                    Oj ja też mam na imię Agnieszka, trochę namieszałam, bo wtrąciłam się do
                    rozmowy. Też jestem po stratach, najgorsze są pierwsze dni po, nawet ciężko
                    jest opisać, to co się czuje...ale zawsze jest nadzieja, podstawa to znaleźć
                    dobrego lekarza, który naprawdę będzie chciał, to już połowa sukcesu smile
                    • napy Re: napy, kramm 18.12.06, 10:56
                      no to z tego wynika że z nami Agnieszkami coś jest nie tak....
                      • agulka1001 Re: napy 18.12.06, 23:20
                        z nami prima aprilisowymi Agnieszkami nie jest dobrze...ja rocznik 80',a Ty
                        napy?
                    • agulka1001 Re: napy, kramm 18.12.06, 23:19
                      wiesz Agnieszko Kramm,po pierwszym poronieniu tuż po zabiegu czulam sie
                      swietnie...tzn zeby to zle nie zabrzmialo,ale lekarz przetlumaczyl mi jakos,ze
                      ciaza musiala sie zle rozwija itp...dopiero po kilku miesiacach i kolejnym
                      poronieniu zaczelo do mnie docierac,ze to jest dla mnie tragedia nie do
                      przejscia...kazdego dnia o tym mysle...termin porodu mialam na 3 stycznia...
                      2tyg...ciagle mysle "co by bylo gdyby?"
                • agulka1001 Re: napy 18.12.06, 23:17
                  ta,tak,i wiesz,ze oprocz tego,ze mam urodziny na prima aprilis,to mialam termin
                  porodu na swoje urodziny?tak okolo....ale sie boje tego dnia...
                  • napy Re: napy 19.12.06, 10:31
                    ja agulka jestem 3 lata starsza... A terminy to miałam 20,01,2006, drugi
                    01,01,2007 a trzeci 29,06,2007.. tak więc wszystko na raz w okolicy stycznia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka