Dodaj do ulubionych

po jakim czasie @ wróciły u was do normy?

20.02.07, 11:45
dziewczyny u mnie jakieś zamieszanie...chyba nie do końca normalne sad
przez całe życie miałam @ jak w zegarku 26-27 dni
najczęście z plamieniem jednodniowym, czasem lekkim dwudniowym

@ zawsze były dość skąpe i trwały średnio 5 dni... wkładki w zupełności
wystarczały, czesem cieniutki podpaski na początek 1-2 dni

a po zabiegu
1@ - w 30 dc raczej normalna, bez plamienia przed
2@ - w 29 dc mocniejsza z jednodniowym plamieniem przed
3@ - w 29 dc w życiu czegoś takiego nie grali...to raczej była brunatna
maź... 7 dni!!!!
4@ - w 30 dc (dziś jest 3dc) i wyglada na to że już po wszystkim ???
leciutkie podbarwienie i tyle, przez dwa dni wkładki w zupełności wystarczyły
i dosłownie:
1 dnia trochę plamienia i jeden! (nawet nie skrzep)
tylko jakby zbitek tkanek ze śluzówki wielkości gdzieś 1/3 dłoni
i wczoraj to samo znowu te resztki śluzówki i malutkie brązowawe plamienie...

ni hu hu nic wiecej nie było

ale wam atrakcje opisałam wink sorki
ale gdzie by o tym opowiadac jak nie tu wink)

Chyba znowu gin mnie czeka...bo to chyba niezbyt noramlne sad
mówiłam na ostatniej wizycie o tej 3 podejżanej
ale powiedział ze kolejna powinna juz być normalniejsza...
ze jeszcze najwidoczniej nie wszytko wróciło do normy...ale ta teraz ta 4
mnie rozwaliła

no ilez to bedzie wracac do normy???

my tu dziecko chcemy !!! smile
a jak do normy jeszce nie doszło
to tak pewnie sie możemy starać i du...a z tego będzie


ile u was trwało zanim wszystko wróciło do normy?
Dziewczyny czy którymś z was po poronieniu długość cyklu się zmieniła i tak
już zostało?
Obserwuj wątek
    • marps Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 13:45
      Ja 1 @ dostałam po 32 dniach, a 2 jak na razie nie mam a już 42 dc!!! Co się
      dzieje? Przed zabiegiem miałam zawsze regularne.
      • megisa1 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 14:06
        marps w oczekiwaniu na swoją 2@
        pytałam lekarza o to czy termin do 6 tyg w przypadku 1@
        dotyczy też 2@
        i powiedział że wszystko możliwe
        ale jeśli termin tej drugiej znacznie rózni się od terminu 1 po zabiegu
        dobrze jest to skontrolować

        wieęc chyba na wszelki wypadek zbadałabym bete czy nie jesteś w ciąży
        i z wynikiem poszła do gina
        może trzeba bedzie wywołać okres
        żeby endometrium nie przerosło...chyba tak o tym mówił jak sobie przypominam
        • honeybeam Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 17:08
          Cześć Megisa. Właśnie też zamierzam nękac gina o to. Mam regularne @ takie jak
          przed poronieniem ale za to jakieś skąpe. Ostatnio porządne krwawienie trwało
          jeden dzień a pozostałe trzy to takie raczej nie wiadomo co sad nie brunatne ale
          bardzo skąpe. Też nie wiem czy to norma czy nie.
          • megisa1 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 18:31
            ja zaczynam sie zastanawiać czy przypadkiem (obrzydliwe określenie)
            nie wyskrobali mnie za bardzo...
            i po prostu nie ma co się złuszczać

            czytałam gdzieś szukając informacji i cyklu że @ to nic innego jak złuszczająca
            się sluzówka macicy a krwawienie jest wynikiem odsłanianych po złuszczeniu
            jakiś tam mięśni i to własnie z tej partii jest krew

            więc jeśli gin zaszalał i przesadził ze skrobaniem
            to za bardzo chyba nie ma co się złuszczać jak na mój rozumek
            i krwawić tez nie za bardzo z czego
            chyba pójde do gina w okolicach owu i poprosze żeby stwierdził jakiej grubosci
            jest to moje endometrium???
            (wkurzona jestem jak nie wiem
            bo ten u ktorego byłam poprzednio nic nie pisnął o grubości endo na
            kontrolce....wszystko ładnie opisane po USG ale grubości nie ma!tego jednego
            szczegółu jakoś nie wpisał... )

            cholera mnie bierze bo jak jest tak jak myślę to conajmniej
            pól roku w plecy zanim wszystko wróci do normy i grubość bedzie prawidłowa
            ...gdzie to biedne jajeczko ma przycupnąć i sie zagnieździć jak ja pewnie mam
            tam ślizgawkę !



            a jakby któras z was to tez chciała sprawdzić to znalazłam już info że
            endometrium w okresie okołoowulacyjnym powinno mieć przynajmniej 7mm, a
            najlepiej w granicach 10-12mm i mieć strukturę II fazy cyklu...cokolwiek to
            znaczy...
    • margot602 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 18:52
      Cześć Megisa, oj, mam podobny problem, co Ty i tez jestem w trakcie starań. W
      moim przypadku, w kwietniu minie rok od zabiegu. Moje miesiączki od 2 cykli sa
      jakieś dziwne, 2 dni przed rozpoczyna się plamienie, a później zamiast krwi,
      mam takie bruatne plamienia + skrzepy bardzo bardzo ciemne, czasami wydaje mi
      się, że są prawie czarne sad do tego od polowy cyklu bardzo bolesne piersi.
      Zapisałam sie juz do gina na wizytę w 13 dc, wiec mam nadzieję, że będzie można
      zobaczyć czy mam w ogóle owulacje, bo zaczynam sie martwić, ze ja w ogóle jej
      nie mam i dlatego te niepowodzenia sad co do endometrium, to na ostatnim wyniku
      usg (sprzed 4 miesięcy) mam napisane, ze ndometrium 5 mm (?!?) pozdrawiam Cię
      serdecznie, m.
      • megisa1 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 21.02.07, 09:40
        margot a masz wpisany który to dzien cyklu? że tylko 5mm?

        bo to tu może być pies pogrzebany...

        Może lepiej zrób sobie monitoring cyklu to bedzie wiadomo jak rosnie endo i czy
        jest owulka...od razu dwie rzeczy byś wyjaśniła
        bo w 13dc to lekarz może powiedziec że jest dominujący albo nie, że endo ma
        tyle i tyle i to wszystko...wywnioskować coś będzie chyba ciężko
    • agnrek Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 22:55
      Ja chodzę jak w zegarku od łyżeczkowania, obie miesiączki po poronieniu co 29
      dni. Pierwsza, wiadomo, bardzo obfita i bolesna. Druga już w normie.
      • agnrek Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 20.02.07, 23:01
        A 26 dni po łyżeczkowaniu miałam kontrolne usg i mam taki wynik:
        "endometrium symetryczne, szerokości 6,6 mm - II fazy".
        Lekarz wykonujący powiedział, że lada dzień mam spodziewac się okresu. Zaczął
        się 3 dni później.
        • megisa1 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 21.02.07, 08:46
          dziewczyny na którymś forum nie pamiętam na którym ale takim gdzie gin
          odpowiada, czytałam że żeby udało sie zagnieżdzenie musi być min ok 7 mm
          wiec nie wiem aneto jak to się ma do twojego 6,6
          ale skoro ogólnie wszystko jest w milimetrach i rozpietość jest nieduża
          to chyba kazdy milimetr się liczy...
          choć najlepiej to jakiegoś gina jak to sie ma do starań

          znalazłam info że na ukrwienie macicy bardzo dobry jest Acard,
          chyba tez podaje się go właśnie przy kilkukrotnych poronieniach,
          poszukam jeszcze czegoś bardziej naturalnego smile
          wiem że wiosiołek jest dobry na śluz wiec może na endo też???? ktos wie?


          dziewczyny gdybyście były u gina wcześniej niż ja zapytajcie o te @
          grubości endo i szanse
          bo ja owu bede miała za 2 tyg wiec trochę jeszcze czasu...
          • megisa1 sorki 21.02.07, 10:15
            sorki agner pomyliłam cię z aregiec smile)
        • mentafolia Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 21.02.07, 09:20
          Prawidłowa grubość endometrium w drugiej fazie to 8-12 mm,przy mniejszym moga
          byc problemy z zagnieżdzeniem,chociaz rzecz jasna zdarzają sie ciąże i przy
          takim endometrium.

          26 dni po zabiegu to jeszcze wczesnie i ta grubość jeszcze nie jest miarodajna.
          Dlatego własnie tak wazne jest jaki lekarz robi zabieg.uwierzcie dziewczyny,ze
          o świetnego fachowaca w tym fachu niezwykle trudno.Zresztą,jak chyba w kazdym.

          Wiesiołek na endometrium nie działa.
          • megisa1 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 21.02.07, 09:42
            mentafolia no to mnie zmartwiłas z tym wiesiołkiem sad


            chyba sobie zafunduję monitoring jak radziłam margot
            to sie powinno coś wyjaśnić...

            zobaczymy jakie newsy z tego wyjdą...oby dobre
            • mentafolia endometrium 21.02.07, 13:45
              Jasne,grubość endo najlepiej sprawdzić idąc na usg.

              Ono nie u kazdej kobiety, majacej za sobą zabieg, szybko wraca do równowagi.
              Jak juz pisałam bardzo wazna jest precyzja,doswiadczenie,delikatność i talent
              lekarza.
              Chyba miedzy innymi dlatego niektórzy ze staraniami radzą odczekac nawet rok.
              A jesli endometrium jest zbyt cienkie to zwykle oznacza zaburzenia hormonalne
              pierwszej fazy cyklu.
              • megisa1 Re: endometrium 22.02.07, 09:45
                mentafolia o jakich zaburzeniach 1 fazy piszesz,
                mogłabyć trochę rozwinąć temat? wink


                "oznacza zaburzenia hormonalne pierwszej fazy cyklu "
                czy masz na mysli hormony które sprawdza się w na poczatku cyklu lh i fsh?
                czy cos jeszcze albo wogóle o inne chodzi?
                • margot602 Re: endometrium 22.02.07, 11:50
                  Helo Megisa, dzieki wielkie za rady z tym monitoringiem, skąd Ty bierzesz całą
                  tą wiedzę? jesteś niesamowita. Idę do gina we wtorek i zwrócę mu uwagę na to
                  endometrium, miesiączki dziwne, itp. A tak w ogóle, to znów mam załamkę, bo
                  myślałam, że w tym miesiącu cos zdziałamy, a tu dopadło mnie jakieś paskudztwo,
                  zapalenie zatok i leżę w wyrze. przez tydzien mam brac antybiotyk, kiedy dziś 8
                  dc i sumie można by było rozpocząć jakieś przedbiegi sad( i nie wiem co o tym
                  mysleć, czy warto starać się kiedy organizm jest osłabiony? pozdrawiam Was
                  serdecznie smile m.
                  • megisa1 Re: endometrium 22.02.07, 13:42
                    eee tam wiedza..człowiek uczy się całe życie...
                    a ja im wiecej się dowiaduję tym bardziem mam wrażenie że nic nie wiem...
                    a czasem A+B... i czaaaasem równa się C smile)))

                    tak naprawdę to bardzo dużo jest niewiadomych
                    w tych wszystkich moich przemyśleniach smile

                    Dzwoniłam do gina i w recepcji pytałam się o monitoring
                    usg kosztuje 20zł ze zniżką dla stałych pacjentek...hmmm
                    jak policzę że gzdieś w okolicach 18 dc mam chyba owu
                    a minitoring zalecają od 10dc to 200zł niewyjęte,
                    no nie powiem, takiego wydatku w tym miesiącu nie planowałam...

                    wiec chyba pójdę do gina 17dc dowiedzieć się o co c`mon z tymi @
                    i jakie jest endo w tym czasie...jeślii pęcherzyk będzie jeszcze
                    i bedzie miał od 22 mm czyli niedługo pęknie
                    a endo bedzie miało conajmniej te 7mm to już sie trochę uspokoję

                    a jeśli sie nie uspokoję to ...
                    w tym miesiącu mierze tempkę smile
                    zobaczymu kiedy w tym cyklu tak na prawde mam owu,
                    to może w następnym ograniczę wydatek z monitoringu do kilku dni przed owu
                    w podobnym terminie wink i dokładnie to endo przesledzę

                    ...zobaczę z resztą co powie mi gin na wizycie...sprawa do przemyślenia


                    jak to człowiek musi kombinować...przeciez w ramach uświadominia heheh to taki
                    monitoring chociaz raz w roku to powinien być sponsorowany z naszych składek smile
                    a tu co? taki piękny kraj....eh

                    margot może właśnie tak ma być, że na razie nic nie wychodzi/nie wyjdzie smile
                    jeśli z tym naszym endo nie wszystko ok to moze jednak lepiej poczekać
                    az "odrośnie" i bedzie w normie smile

                    (gadam jakbym była juz pewna że coś z tym moim nie tak hehehhe)

                    PS.mam kontakt z kilkoma dziewczynami,
                    które prawie w tym samym co ja miały zabieg
                    i w ciągu tych 3m zaszły znowu w ciąze...1 na 4 się udało...3 znowu poroniły...
                    głownie chodziło o betę: rosła zbyt wolno, ciąże źle się rozwijały
                    więc chyba coś jednak nie tak z tym zagnieżdżeniem...)

                    Strasznie to pesymistyczne ale może warto pilnować tego endometrium po zabiegu,
                    może to jest własnie ważne jesli nie najważniejsze...
                    już sama nie wiem...następna niewiadoma smilehehe

                    Duzo zdrówka życzę
                    buźka


                    • margot602 Re: endometrium 22.02.07, 15:20
                      Ja wiem, że nie ma co na siłę sie śpieszyć i całe swoje życie podporządkowywać
                      brzydko mówiąc robieniu dzieci. Tylko ja sie boję, że w końcu sie poddam i
                      będzie tak jak po zabiegu, że odejdzie mi chęć do posiadania dzieci i że znów
                      będę panicznie bać się ciąży sad ja dopiero od połowy grudnia jakoś zaczęłam
                      normalnie żyć. I teraz wiem, że jestem już gotowa, że chcę być mamą, ale
                      niestety moje dziecko na razie nie chce się pojawić. I tak sobie myślę, że ta
                      moja zła forma psychiczna jest dobrą pożywką dla wszystkich tych infekcji. Ja
                      chcę w końcu odzyskać to pozytywne myślenie! Mam nadzieję, że wrócę od lekarza
                      z dobrymi wieściam, bo jak mi jeszcze dowali, że organizm mam w rozsypce, zero
                      owulacji, hormony do bani i że mogę sie zacząć starać za rok, to chyba mnie
                      szlag trafi sad Macie rację, że ciąża to CUD. pozdrawiam Was serdecznie smile m.
                • mentafolia Re: endometrium 22.02.07, 13:46
                  Megisa

                  Pisałam o zaburzeniach hormonalnych tak ogólnie.
                  Chodziło mi o to,że cykl hormonalny to niezwykle skomplikowana sprawa i żeby
                  doszło do zaplodnienia wszystko musi się zgrac w czasie.
                  Jeśli cos źle zadziała w pierwszej fazie ( np.niedp.poziom FSH spowoduje niski
                  poziom estrogenów,które są odpowiedzialne za wzrost endometrium itd. ) to druga
                  faza cyklu też będzie zaburzona.

                  Coraz częściej się zastanawiam jak to jest,że kobiety zaciążają i ludzie się
                  rodzą?? smile) Przeciez to takie trudne...

                  • megisa1 Re: endometrium 22.02.07, 13:52
                    mentafolia dzięki
                    tak pomyślałam o tym fsh i lh
                    bo to jedyne u mnie wyszło na granicach norm, ale zawsze w normach...

                    więc chyba skoncentruję się na zmierzeniu endo na usg


                    ps. ja tez nie wiem jak to możliwe...to nieprawdopodobe
                    ...chyba rzeczywiście CUD wink
                    • mentafolia Re: endometrium 22.02.07, 14:22
                      Zmierz sobie,zmierz big_grinD
                      A skoncentruj się raczej na odstresowaniu,bo widzę,ze w głowie masz tylko
                      jedno smile))
                      A stres to rozwalacz hormonów nr 1.

                      Tylko mi nie mów,że dałas sobie na luz,bo i tak nie uwierzę smile
                      • megisa1 Re: endometrium 22.02.07, 14:46
                        no jak to? wink mentafolia, jestem wyluzowana na maksa wink)))
                        oaza spokoju wink
                        w życiu nie byłam tak zrelaksowana!

                        hehehe zobaczyłabyś mnie jak się przejmuje, to dopiero obrazek wink


                        ale w związku z tym że 2 podejscia zakończyły się fiaskiem
                        i wraz z @ wpadałam w czarną rozpacz,
                        wole to sprawdzić niż się rozczarowywać
                        przez najbliższy rok że nie wychodzi winki w końcu trafic do wariatkowa ...

                        a jesli to endo rzeczywiście jest zbyt cienkie- to chromolesmile
                        biore antyki i czekam aż odrośnie żeby nie powtórzyć przeżyć znajomych sad
                        i tak planowaliśmy powtórne planowania latem
                        a od tego cyklu to na zasadzie "jak wyjdzie to wyjdzie"...

                        więc jak już to mi przyszło do głowy to nie odpuszczę wink
                        muszę rozwiać swoje wątpliwości

                        no przynajmniej jak najwięcej smile

                        • mentafolia Re: endometrium 22.02.07, 14:59
                          Taaak...powiadasz żes luzak...dobre! smile)

                          Kochana,dwa podejscia to wielkie nic!
                          Tym bardziej że niedawno poronilas i chyba jeszcze nie wszystko wróciło do
                          stanu "sprzed".

                          Zmierz to endo i przestan tak bardzo myslec o staraniach.Najlepiej działa
                          wmowienie sobie " nie chcę miec dzieci" smile)
                          • agnrek Re: endometrium 22.02.07, 15:54
                            Na początku marca rodzi moja koleżanka. Miała wypadek w pierwszej ciąży i
                            poroniła. Potem starała się przez klika miesięcy. W końcu wyjechali na wakacje,
                            codziennie imprezowali wieczorami, sporo alkoholu i... wrócili już we troje smile
                            • megisa1 Re: endometrium 23.02.07, 11:55
                              smile a czy przypadkiem nie byli w hiszpani?
                              bo wszyscy moi znajomi nawet z problemami po wakacjach
                              w hiszpani wracają juz w trójkę wink))

                              trzeba przemyśleć wink
                              • mentafolia Re: endometrium 23.02.07, 15:55
                                Hiszpania jest pzrereklamowana smile)
                                Sprawdzone!
                                • megisa1 Re: endometrium 23.02.07, 15:57
                                  hehe ...ale fajnie by było gdyby było takie miejsce smile))
                                  jedziesz na wakacje i niczym się nie przejmujesz bo na bank wrócisz w bwupaku wink

                                  eh
            • megisa1 CZERWONE WINO, ORZECHY I MIGDAŁY 23.02.07, 12:00
              czy któraś z was o tym słyszała?

              bo tak poradziła mi jedna z dziewczyn na innym forum
              że na endo "to" jej polecił jej gin
              i po zabiegu w ciągu 2m endo wróciło do normy i miała w drugim cyklu już 11mm

              ...jak to prawda to szykuje się niezła impreza wink)))
    • aregiec Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 22.02.07, 18:56
      Witaj Madziu!

      Widzę, że jednak @ się pojawiła sad a do tego kolejne pytania i wątpliwości.
      Skoro mowa o endometrium to przypomniałam sobie, że na wizycie po poronieniu
      lekarz chciał przepisać mi tabletki antykoncepcyjne na dwa cykle i to nie po to
      tylko abym nie zaszla w ciążę ale głównie po to by wlasnie endometrium wróciło
      do normy, że niby po nich szybciej miałoby to być. No ale, że mam nieciekawe
      przejscia po odstawieniu tabkletek w dalekiej przeszłości więc się nie
      zgodziłam... No i teraz nie wiem czy to nie był błąd.

      A u mnie cóż, chora jestem już drugi tydzień. Po tej grypie odezwała się
      delikatnie moja e.coli wiec czym predzej polecialam do lekarza po antybiotyk z
      mojego antybiogramu. Niestety lekarka dosłyszała się czegoś dodatkowo w
      oskrzelach sad No w kazdym razie dostalam antybiotyk, mam go brac 7 dni a
      pozniej przez miesiac Urinal bo powiedzialam ze chce sie starac o dziecko i
      chcialabym sie pozbyc tego syfu. Niestety na te oskrzela to on chyba nie dziala
      bo coraz bardziej kaszle i boli mnie w klatce piersiowej i z tyły plecy sad((

      No a żeby tego było malo to moj maz tez od poniedzialku w domu, tez antybiotyk
      zrszta ten sam co ja bo wczesniejszego organizm nie zechcial przyjac

      Tak, że szpital jednym słowem... sad((((((((

      No i nici na razie z naszych wymazów.

      No a beta jeszcze do 0 nie spadła sad Moj wynik z piatku to 9,98 ale w tym lab
      co robilam norma jest ponizej 5 wiec az tak zle nie jest.

      • megisa1 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 23.02.07, 11:53
        Aneto będzie dobrze nic się nie martw,
        tak gdybać to my sobie możemy długo o endo,
        a tak naprawdę to się okaże jak od lekarzy to usłyszymy wink

        jakoś niektóre kobitki zachodzą szybko i jest wszytko ok więc trzeba mysleć że
        to juz kolejny raz nie spotka.. i wszystko się ułoży

        ...no to leczcie się, leczcie wink))

        żebys te wszystkie bakterie wytłukła wink
        i żebyście staneli szybko a nogi...

        a mnie tez cos chyba bierze zaraz cos łykne żeby mnie nie rozłożyło...



        zdrówka pa
        • aregiec Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 24.02.07, 13:38
          Czesc!

          U nas juz lepiej smile Dzis postanowilismy wyjsc z łózka wink Ja ponadto musze
          wyskoczyc do sklepiku bo jedzonko sie skonczyło.

          Wiesz, u mnie tez zapowiadaja sie chyba jakies anomalie jesli chodzi kolejna @.
          Dzis 17dc i wyglada na to że owu jeszcze nie bylo... Śluz wskazuje na dni
          plodne ale nie ma ciagle skoku temperatury (Postanowiłam mierzyc tempke w tym
          cyklu żeby miec lepszy obraz tego powrotu do normy... ) Tzn byl kilka dni temu
          ale to przez goraczke, teraz drugi dzien mam temp mniej wiecej taka jak po @.
          Zastanawiam się czy przez ta moja chorobe wszystko sie przesunie czy tez wogole
          nie bede miala owu w tym cyklu sad
          Orientujesz sie moze czy jak nie ma owulacji to wowczas w drugiej czesci cyklu
          temperatura sie nie podnosi?

          Kurde czemu ciagle wszystko sie tak komplikuje. Buu!
    • tymonka30 Re: po jakim czasie @ wróciły u was do normy? 23.02.07, 17:56
      Witajta.
      Staram się trochę rzadziej tu zaglądać ostatnio ale ten wątek mnie
      zainteresował, bo ja też mam takie bylejakie @ od tych zdarzeń. Tego nawet @
      nie można chyba nazwać, bo 2 skrętki-skrzepy krwi, brudzenie i może ze 2
      wkładki jakiegoś syfu. Bida z nędzą.
      No głaskać to nas tam Megisa nie głaskali na pewno podczas zabiegu smile)))
      A jeśli chodzi o endo to wino czerwone i orzeczy dobre !!!!! No bo ten rozmiar
      rzeczywiście ważny - żeby chociaż 7 mm miało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka