agulka1001
15.05.07, 23:40
ja już mam dosyć!mija rok od pierwszego poronienia,za mną juz dwie stracone
ciąze,i brak dzieci...ciągle dowiaduję sie,ze moje kolezanki albo urodzily
albo sa w ciązy,i wszystko u nich ok,i cieszą się ciążą od pierwszego
dnia,mowią o niej całej rodzinie,znajomym...wlasnie sie dowiedzialam,ze
kolezanka z klasy (mam juz 27lat) jest z drugim dzieciaczkiem w ciązy...i to
taka koleżanka,ktora wlasciwie widziala tylko naukę,nie miala chłopaka,a
teraz jeden dzieciaczek śliczny, zdrowiutki i następne w drodze,ot tak,po
prostu....
a my?z drugą ciążą drżeliśmy, bylam w 9 tyg i nikt nie
wiedzial...poronilam... tracę nadzieję...nic tylko płaczę i udaje,ze jest ok!
ale NIE JEST DO CHOLERY JASNEJ! MAM OCHOTĘ WALNĄC SOBIE W ŁEB I MIEĆ SPOKÓJ...