Dodaj do ulubionych

Gouvernator 1

08.10.03, 05:30
Arnold gubernatorem Kalifornii.
Teraz jestesmy statystami w filmie Gouvernator 1.
Ale przynajmniej nie bede musial placic $700
registration fee za samochod hehe
Obserwuj wątek
    • swiatlo I will drive!... 08.10.03, 07:46
      Hasta la vista baby!
      I'll be back...
    • akawill Re: Gouvernator 1 08.10.03, 19:30
      No to napiszcie cos co o tej sytuacji myslicie. Wyglada bardzo ciekawie:
      zwyciestwo republikanina w Kalifornii, byc moze powiew swiezego wiatru w partii
      republikanskiej, charyzma - ta zawsze jest fajna... Mi sie w zasadzie podoba
      (ale nie wybryki z paniami).
      • backpacker Re: Gouvernator 1 08.10.03, 20:03
        Pozyjemy, zobaczymy Akawilu.
        Mamy 8 miliardow deficytu a Arnie obiecal zniesc malo popularne car tax co
        dolozy kolejne 4-ry biliony. Facet ma niezle zadanie przed soba gdyz caly rzad i
        parlament nalezy do demokratow. Pieniedzy na wszystko malo a obiecal zadnych
        nowych taxow.
        Ja mysle ze jego wybor jest bardziej protestem niz rozsadkiem. Ludzie zaczynaja
        miec dosc tych "carreer politicians" ktorzy skacza jak na sznureczkach
        poruszanych przez korporacje i maja nas wszystkich w glebokim powazaniu...
        Miejmy nadzieje, ze mu sie uda polaczenie wspolnie sil demokratow i
        republikanow. Bylo nie bylo wczoraj pol klanu Kennedych za nim stalo. Z drugiej
        strony jednak Jesse Ventura probowal w Minnesocie i nie bardzo mu wyszlo.
        Ale co tam, fajnie miec Arniego za gubernatora :)
        • don2 Re: Gouvernator 1 08.10.03, 20:22

          Bogus Linda na gubernatora !!!!!!
    • jan.kran Re: Gouvernator 1 08.10.03, 19:35
      On mowi po austryjacku. To dla mnie zdecydowny plus , bo to jest najladniejszy
      niemiecki :-)))) Kran.
      • don2 Re: Gouvernator 1 08.10.03, 19:54

        a MNIE TO ZWISA KALAFIOREM !!!! kto to powiedzial? D.
    • alaskanka3 ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:14

      Jestem zalamana, chyba emigruje na jakas wyspe bezludna ?
      nie dosc ze mamy za prezydenta cwiercinteligenta nie liczacego sie z niczym poza
      wlasnym nosem, teraz jeszcze ten gubernator. Nasza okolica w 75% glosowala
      przeciw temu cyrkowi:
      www.theargusonline.com/Stories/0,1413,83~1968~1684211,00.html
      • don2 Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:20

        A wy macie prawo glosu? tak pytam tylko z ciekawosci.
        • backpacker Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:23
          Kto to sa "wy"?
          • don2 Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:25
            backpacker napisał:

            > Kto to sa "wy"? No nasi kochani Amerykancy.
            • backpacker Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:30
              Ja nie jestem "Amerykaniec" wiec nie mam. Ale ktos glosowal wczoraj wiec chyba
              sporo jednak ma.
              • don2 Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:33
                backpacker napisał:

                > Ja nie jestem "Amerykaniec" wiec nie mam. Ale ktos glosowal wczoraj wiec chyba
                > sporo jednak ma.

                szanowny kolego ,rozumie cie doskonale,ciekaw jestem ,kto z naszych dyskutantow
                czytajac niektore wypowiedzi odnosze wrazenie,ze niektorzy to tam przybyli na
                Mayflower ( dobrze napisalem? )

                • akawill Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:37
                  Ja mam, ale nie w stanowych kalifornijskich.

      • backpacker Re: ....chyba emigruje ? 08.10.03, 20:23
        A emigruj, do Arizony czy Nevady bo tam teraz mnostwo ludzi sie przenosi.
        Za 200 tys mozna kupic ladna chatke w Phoenix. To samo w LV.
        Tylko te upaly...
      • maly.ksiaze A tak z ciekawości, Alaskanko... 08.10.03, 20:57
        Cóż takiego (złego) w umięśnionym Austryjakoamerykaninie, że trzeba się
        ucieczką salwować. Pytam, bom ciekaw Twej opinii - rzecz mnie osobiście nie
        dotyczy w najmniejszym stopniu.

        Pozdrawiam,

        mk.
        • don2 Re: A tak z ciekawości, Alaskanko... 08.10.03, 21:02
          maly.ksiaze napisał:

          > Cóż takiego (złego) w umięśnionym Austryjakoamerykaninie, że trzeba się
          > ucieczką salwować. Pytam, bom ciekaw Twej opinii - rzecz mnie osobiście nie
          > dotyczy w najmniejszym stopniu.
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          Dolacze moje pytanie o prawo wyborcze.
          > mk.
          • backpacker Re: A tak z ciekawości, Alaskanko... 08.10.03, 21:09
            Moge ja? Choc nie pytany?
            Arnold to republikanin i w dodatku lapie baby za cycki.
            Demokraci takich nie lubia. No chyba ze jest jednym z nich.
            • don2 Re: A tak z ciekawości, Alaskanko... 08.10.03, 21:13
              backpacker napisał:

              > Moge ja? Choc nie pytany?
              > Arnold to republikanin i w dodatku lapie baby za cycki.
              > Demokraci takich nie lubia. No chyba ze jest jednym z nich.



              Naprawde lapie baby za cycki? znaczy zdrowy i normalny !!! Bym na niego
              glosowal tylko za to!!!!!

              • waldek.usa Re: A tak z ciekawości, Alaskanko... 08.10.03, 21:37
                don2 napisał:

                > backpacker napisał:
                >
                > > Moge ja? Choc nie pytany?
                > > Arnold to republikanin i w dodatku lapie baby za cycki.
                > > Demokraci takich nie lubia. No chyba ze jest jednym z nich.
                >
                >
                >
                > Naprawde lapie baby za cycki? znaczy zdrowy i normalny !!! Bym na niego
                > glosowal tylko za to!!!!!
                >


                No i wlasnie! Zdrowy chlop, stanu wolnego, impeachment mu nie grozi, czemu nie!
                Baby raptem sobie "przypomnialy" i co sie stalo? Arnie grzecznie wszystkich
                przeprosil i wybory wygral.
                A te baby, jako polityczne kurvy, powinny jego teraz przeprosic.
                • alaskanka3 'Zdrowy chlop, stanu wolnego' 09.10.03, 20:31
                  waldek.usa napisał:

                  > No i wlasnie! Zdrowy chlop, stanu wolnego, impeachment mu nie grozi, czemu nie!
                  > Baby raptem sobie "przypomnialy" i co sie stalo? Arnie grzecznie wszystkich
                  > przeprosil i wybory wygral.
                  > A te baby, jako polityczne kurvy, powinny jego teraz przeprosic.
                  >


                  Wolne zarty. Wystarczylo popatrzec na zachowanie sie Marii i Arnolda na podium
                  podczas ogloszenia zwyciestwa.
                  Nie mam ochoty pisac wiecej na ten temat, okaze sie w praniu.
        • alaskanka3 Coz takiego w umiesnionym Austryjakoamerykinie ? 08.10.03, 21:33

          Na moj gust poszlo mu calkowicie w miesnie i nie stalo zasobow na wyposazenie
          mozgu.
          Poza tym:
          brak wyksztalcenia + arogancja + pewnosc siebie + wladza == mieszkanka bardzo
          niebezpieczna.

          Efekty widac chociazby na przykladzie prezydenta, ktory rozpetuje wojne na
          drugim koncu swiata bo chce sie zrewanzowac kumplom z biznesu naftowego,
          ignorujac opinie swiatowa, a kiedy wszystko rozwija sie nie tak jak sobie maly
          Jas wyobrazal, "wyzywa" pozostale kraje do przylaczenia sie do awantury.
          Az sie boje pomyslec co sie teraz bedzie dzialo w Kalifornii.

          Co do praw wyborczych: rozpoczynajac przed 10 laty obywatelstwo US mozna bylo
          uzyskac bodajze po 7-8 latach (2 lata na uzyskanie Green Card, po 5 latach
          przebywania na statusie Legal Alien mozna bylo zlozyc podanie o obywatelstwo).
          • don2 Re: Coz takiego w umiesnionym Austryjakoamerykini 08.10.03, 21:40

            To co mozna bylo to wiemy z tym obywatelstwem itd.ja pytalem masz czy nie?
            To chyba nie jest niedyskretne albo obrazliwe pytanie?
            wiesz czasami z ta arogancja to jak z ubrankiem lub nikiem " trzeba dla image "
            cholera kiedy ja naucze sie pisac po zagranicznemu. D.

          • backpacker Re: Coz takiego w umiesnionym Austryjakoamerykini 08.10.03, 21:45
            Co ma Bush do Arnolda?!
            Ty masz wyraznie problemy z mysleniem. I widac na kilometr ze masz zero pojecia
            kto to Arnold.
            Typowy demokratyczny belkot.
          • akawill Re: Coz takiego w umiesnionym Austryjakoamerykini 08.10.03, 22:00
            Chyba jestes uprzedzona. Osobiscie nie widze przeszkod natury osobowosciowej
            (choc znawca duszy Arnolda nie jestem). Problemy moga byc bardziej innej
            natury: partnerzy w rzadach tj. reszta administracji w Kalifornii, takze
            zastana sytuacja. Mi sie podoba, ze Arnold nie jest smooth talker. Tak jak
            pisal backpacker: zobaczymy.
          • alaskanka3 nie mam zdolnosci jasnowidza 08.10.03, 23:39

            Ale cos mi mowi ze na tym "wyborze" Kalifornia wyjdzie podobnie jak cale US
            na "wyborze" Busha. Podczas poprzedniej kampanii prezydenckiej mialam takie
            same odczucia wzgledem Busha, dziwilo mnie bardzo ze nikt nie widzi ze jest to
            socjopata, publika dawala sie nabrac na "swojego chlopa".

            Co do pytania o obywatelstwo, odpowiedzialam dosc jasno chyba ? Jestem w
            Kalifornii od 10+ lat.
            • maly.ksiaze Nie żebym się znał na amerykańskiej polityce... 09.10.03, 00:33
              ...ale zdaje mi się, że jedyne, co łączy Arnolda S. i miłościwie Wam
              panującego GWB jest przynależność do Partii Republikańskiej. Czy nie jest
              zatem tak, Alaskanko, że po prostu republikanie Ci nie podchodzą?

              Pozdrawiam,

              mk.
              • alaskanka3 co laczy Arnolda S. i milosciwie panującego GWB 09.10.03, 20:13
                maly.ksiaze napisał:

                > ...ale zdaje mi się, że jedyne, co łączy Arnolda S. i miłościwie Wam
                > panującego GWB jest przynależność do Partii Republikańskiej. Czy nie jest
                > zatem tak, Alaskanko, że po prostu republikanie Ci nie podchodzą?
                >

                Wydaje mi sie, ze Arnold S. i GWB maja podobne osobowosci, nie potrafie
                dokladniej tego opisac, na to wrazenie skladaja sie drobne detale jakie widze w
                ich zachowaniu. Ja jestem raczej slepa politycznie, i politykow staram sie
                odczytywac z tego co dostepne: sposobu wyslawiania sie, mowy ciala.

                np. te kilka klipow z Arnoldem pokazanych w naszej TV, zrobilo na mnie jak
                najgorsze wrazenie. Zakladajac nawet ze nie byl to prawdziwy Arnold, tylko image
                na uzytek kampanii reklamowej jego filmu, to co mianowicie chcial Arnold
                przekazac i komu, poklepujac po pupie kobiete ktora przeprowadzala z nim wywiad
                w TV angielskiej ? Te zachwyty na temat Hitlera, ktory zasluguje na Arnoldowy
                szacunek bo jest to czlowiek niewyksztalcony ktory wiele osiagnal w zyciu ?

                Poza tym Arnold podczas kampanii nie zaprezentowal zadnych pogladow na tematy
                wazne dla Kalifornii, to byla kampania gwiazdora filmowego, nie czlowieka ktory
                ma pomysly na rzadzenie krajem i na sposob zrealizowania ich.
                • backpacker Re: co laczy Arnolda S. i milosciwie panującego G 09.10.03, 20:35
                  Kobieto Ty pierdolisz jak potluczona bo inaczej juz sie tego nazwac nie da.
                  Co ty wiesz o osobowosciach tych ludzi? Kilka klipow? A moze filmow z nim?


                  I co z tego ze klepie baby po dupie!?!! A niech sobie klepie. Te kurwy
                  (przepraszam) sikaly po nogach bo Arnold je klepal 30, 20, 5 lat temu a teraz
                  sobie przypomnialy?!?!
                  Jakie zachwyty na temat Hitlera? Przeciez powiedzial ze nic takiego nie mowil?

                  Boze... wez Ty juz przestac pisac na ten temat. Wroc do plucia na Polske w
                  duecie z Wiarusem bo wychodzi Ci to lepiej.
                  • alaskanka3 "co z tego ze klepie baby po dupie!?!!" 09.10.03, 20:39

                    Dziecko, pisalam juz kilka razy - nie przejmuj sie tak bardzo tym co czytasz :-).

                    Rozumiem ze ciebie mozna "klepac po d***" bez ograniczen ?
                    • backpacker Re: "co z tego ze klepie baby po dupie!?!!" 09.10.03, 21:07
                      Wiesz, Ty jestes po prostu glupia.
                      Jak ci sie nie podobaja moje komentarze to nie pisz tutaj.
                      A poniewaz mieszkamy w jednym stanie i piszesz jakies totalne bzdury to mozesz
                      byc pewna ze ja bede odpowiadal.
                      Szczerze mowiac to ci wspolczuje. Przodujesz w pluciu na wszystko co polskie jak
                      rowniez na wszystko co amerykanskie.
                      Po jaka cholere tu mieszkasz?
                      Zastanow czasami co piszesz. Z jednej strony ze Arnold nie przedstwail programu
                      a z drugiej strony ze jest jak Bush. Na podstawie zdjec?!

                      No i co z tego ze klepie baby po tylkach?
                      Jak babie sie nie podoba to strzeli go w pysk. A jak czekala 20 lat to niech
                      zamknie swoj pysk. Tego zazdroszcze Europie, stosunki damsko meskie nie sa
                      rozgrywka w polityce. I jak sie okazuje sporo ludzi tak mysli i tutaj.

                      Kobito, Ty nawet nie potrafisz odpowiedziec na proste pytanie o obywatelstwo.
                      Wstydzisz sie byc Amerykanka? Pojdz zes wreszcie po rozum do glowy i pisz z sensem.
                      • alaskanka3 Re: "co z tego ze klepie baby po dupie!?!!" 09.10.03, 21:25
                        backpacker napisał:

                        > Wiesz, Ty jestes po prostu glupia.
                        > Jak ci sie nie podobaja moje komentarze to nie pisz tutaj.


                        Co wspolnego maja komentarze backpackera z moim pisaniem/niepisaniem na Forum ?
                        Wyglada na to, ze jednak to "klepanie po d****" nie lezy backpackerowi ?
            • don2 Re: nie mam zdolnosci jasnowidza 09.10.03, 09:27
              alaskanka3 napisała:

              >
              > Ale cos mi mowi ze na tym "wyborze" Kalifornia wyjdzie podobnie jak cale US
              > na "wyborze" Busha. Podczas poprzedniej kampanii prezydenckiej mialam takie
              > same odczucia wzgledem Busha, dziwilo mnie bardzo ze nikt nie widzi ze jest
              to
              > socjopata, publika dawala sie nabrac na "swojego chlopa".
              >
              > Co do pytania o obywatelstwo, odpowiedzialam dosc jasno chyba ? Jestem w
              > Kalifornii od 10+ lat.
              >

              Al4ez oczywiscie ,ze jasno ! ja pytam o obywatelstwo ty oswiadczasz,ze jestes
              10 + lat w Kaliforni. Co nie oznacza nic. Ale nie ma sprawy,zapomnij i
              przepraszam ,ze naruszylem spokoj ducha twego.Oczywiscie ,przebywanie 10+ lat
              w Kaliforni daje powod do arogancji. Uklony D. nie zyjacy w Kaliforni.
              • don2 Re: Tacy jestesmy,jakimi sie stalismy albo........ 09.10.03, 10:25
                Rodzina Swensson w Kaliforni od 1903
                " Miller " " 1919
                " Van Damm " 1931
                " Bonicelli " 1931
                Kilka juz pokolen zyje w tym samym miejscu,nie majac mozliwosci zmiany biegu
                historii a i nie majac zawsze na to ochoty zyja i staraja sie zyc jak najlepiej.
                Zmienialo sie wielu prezydentow i Gubernatorow.jedni im sie podobali drudzy
                mniej.Ale jakos nie zapowiadali ,ani upadku kaliforni ani konca USA.przezyli
                Wielki Kryzys.Pearl harbour i Woodstock. I jakos nie przyszlo im do glowy
                opuszczac Kaliforni .Widza zycie jakim jest,krzywia sie na podatki itd itp.
                Alicja Skakanka w kaliforni mniej lat niz potrzebowaly roze Millerow by
                stac sie klombem ozdabiajacym wjazd do garazu. Jeszcze tapety na scianach nie
                wyschly w domu w ktorym zamieszkala a juz ma swoje absolutnie niepodwazalne
                zdanie o Prezydentach (sami psychopaci ) gubernatorze idiocie .pelna wzgardy
                dla polityki kraju w ktorym ma zyc mozliwosc wlasnie dzieki tej polityce.
                Na znak protestu gotowa nawet emigrowac z Kaliforni (sic ) Tak sobie mysle,ze
                sa granice wszystkiego ! Tylko smiesznosc nie ma swych granic.
                Pamietam slowa jednego starszego bywalego w swiecie znajomego,ktoey powiedzial:
                Don zanim zaczniesz latac,naucz sie chodzic !!! Ze zgredowatym Uklonem D.
              • alaskanka3 "ja pytam o obywatelstwo" 09.10.03, 19:58

                No prosze, nigdy nie wiadomo jakie demony wyzwolic moze Internet. Jeden-dwa
                niewinne postingi napisane w pospiechu przez nieznajoma osobe z drugiego konca
                swiata i zaczynamy odpowiadac na obrazy istniejace wylacznie w naszej glowie.

                Na pytanie o obywatelstwo najpierw wyjasnilam jaka jest procedura uzyskiwania, i
                jak dlugo to trwa. Nie zostalo to odczytane jako informacja w pierwszej
                (==mojej) reki, wiec dodalam dla jasnosci ze jestem w Kalifornii 10+ lat. To
                wyjasnienie z niewiadomego powodu wzbudzilo wewnetrzne demony: Wzgardliwego,
                Aroganckiego, NikaWysmiewajacego i Zgredowatego. Niektore nawet sie klaniaja.

                Spokoju ducha zycze wlascicielowi demonow.
                • jakub93 Re: 'ja pytam o obywatelstwo' 09.10.03, 20:01

                  Bardzo przepraszam ale ja tak w kwestii formalnej. Masz to obywatelstwo czy nie?

                  Twoje indywiduum

                • don2 Re: "ja pytam o obywatelstwo" 09.10.03, 20:11
                  alaskanka3 napisała:

                  >
                  > No prosze, nigdy nie wiadomo jakie demony wyzwolic moze Internet. Jeden-dwa
                  > niewinne postingi napisane w pospiechu przez nieznajoma osobe z drugiego konca
                  > swiata i zaczynamy odpowiadac na obrazy istniejace wylacznie w naszej glowie.
                  >
                  > Na pytanie o obywatelstwo najpierw wyjasnilam jaka jest procedura
                  uzyskiwania,
                  > i
                  > jak dlugo to trwa. Nie zostalo to odczytane jako informacja w pierwszej
                  > (==mojej) reki, wiec dodalam dla jasnosci ze jestem w Kalifornii 10+ lat. To
                  > wyjasnienie z niewiadomego powodu wzbudzilo wewnetrzne demony: Wzgardliwego,
                  > Aroganckiego, NikaWysmiewajacego i Zgredowatego. Niektore nawet sie klaniaja.
                  >
                  > Spokoju ducha zycze wlascicielowi demonow.
                  >

                  I co? zakonczylas na 2 "postingach" swoja obecnosc u nas?
                  nieznajoma osobo z drugiego konca swiata.
    • backpacker Re: Gouvernator 1 09.10.03, 04:42
      Troche info o Arnoldzie dla zainteresowanych:
      www.latimes.com/news/politics/recall/la-me-schwarz8oct08,1,4449878.story?coll=la-home-headlines
    • lalka_01 Re: Gouvernator 1 09.10.03, 08:47
      Jeden z najlepszych amerykanskich prezydentow byl aktorem i to marnym. Wiec
      przez analogie - zlote czasy Was chyba czekaja...
      • morsa Re: Gouvernator 1 09.10.03, 10:33
        Czy ta kobieta u boku Arnolda to jego zona M.Schriver?
        (z Kennedych?). Az zal patrzec - anoreksja?
        • alaskanka3 .....anoreksja?.... 10.10.03, 02:14
          morsa napisała:

          > Czy ta kobieta u boku Arnolda to jego zona M.Schriver?
          > (z Kennedych?). Az zal patrzec - anoreksja?


          Kobieta u boku Arnolda to jego zona, Maria Shriver, pracuje jako reporterka dla
          NBC (aktualnie na urlopie bezplatnym). Tez sie zastanawialam jaki ona nosi
          rozmiar, chyba cos kolo amerykanskiego 6 ? to byloby europejskie 34-36 ?

          Wiecej o jej udziale w kampanii:
          sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?f=/c/a/2003/10/09/MN17507.DTL
          • jan.kran Re: .....anoreksja?.... 13.10.03, 16:13
            Ha ! Wreszcie mam TV , bo aseksulny mi naprawil antene co mlodziez wyrwala z
            korzeniami.
            Obejrzalam sobie Arnie i zone. Rzeczywiscie jakas chuda , ale moze to z nerwow
            czy mezowi sie uda kariera. W koncu ona pochodzi z ambitnej rodziny. Ja nie mam
            pojecia o Stanach wiec wierze na slowo , ze to totalna katastrofa miec takiego
            Guwernatora.
            Za w PL mamy swietnego prezydenta i premiera i to jest podstawa. Dobrze , ze DW
            nie za czesto pokazuke ich facjaty . Kran.
    • alaskanka3 Re: Gouvernator 1 09.10.03, 23:41
      Dlaczego ludzie w SF Bay Area glosowali inaczej niz reszta stanu ?

      sfgate.com/
      A etykietka "socjopata" milosciwie nam panujacy GWB zostal opatrzony przez
      znajomego psychologa, swietnego specjaliste od odczytywania ludzi.
      • backpacker Re: Gouvernator 1 10.10.03, 01:05
        Wyraznie masz problemy ze zrozumieniem o co chodzilo w tym wszystkim.

        Zeby wyjasnic tym co nie wiedza a sa zaiteresowani to Gubernator Kalifornii
        zostal odwolany. Jest takie dziwne i bez sensu prawo w stanie o liczebnosci 34
        miliony ze wystarczy 850 tys podpisow pod petycja i organizuje sie nowe wybory.
        Tyle ze wygladaja one troche inaczej. Po peirwsze glosuje sie za albo przeciw
        odwolaniu obecnego gubernatora. Niezaleznie jak sie glosuje na pierwsze pytanie
        oddaje sie rowniez glos na nowych kandydatow do ktorych nie nalezy obecny
        gubernator.

        Sama idea odwolania jest beznadziejna zwlaszcza przy tak niskich wymaganiach.
        850 tys z 35 milionow. Jakze latwo jest znalezc tyle glosow gdy ma sie
        wystarczajaco pieniedzy. I znalazl sie jeden palant, ktory mial, wylozyl i
        zorganizowal kampanie zbierania podpisow.

        Wracajac do wyborow to mimo glosowania na NIE nadal sie glosuje na nowego
        gubernatory gdy jednak strona TAK zdobyla wiekszosc. I tak tez sie stalo.
        Okolice San Francisco i hrabstwo Los Angeles byly przeciwko odwolaniu
        gubernatora. I bardzo rozsadnie. Ale to nie znaczy ze nie glosowano tam na Arniego.

        Tyle ze to nie ma nic do tego kim jest Bush czy Arnold.
        Co bedzie dalej? Trzeba poczekac i zobaczyc a nie bazowac swoich opinii na
        podstawie zdjec czy innych glupot tego typu.
      • alaskanka3 @backpacker 10.10.03, 02:07

        Dziecko, a moze zwrocilbys swoj intelekt w inna strone ?
        Moze jednak ktos zechce podyskutowac z toba ?
        • morsa Arnold (ntxt) 14.10.03, 02:30
          www.miniclip.com/arnie.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka