madzioreczek
11.07.07, 18:59
Dziś wyszłam ze szpitala po drugiej w swoim życiu indukcji poronienia i
łyżeczkowaniu z powodu pustego jaja płodowego. Lekarz powiedział, że gdybyśmy
planowali kolejne dziecko wskazane byłoby zrobić badania genetyczne. Ja
zastanawiam się, czy jest sens, tzn. czy takie badanie coś wykaże w sytuacji
gdy pomiędzy tymi dwoma poronieniami udało mi się zajść i szczęśliwie urodzić
naszego synka. Czy w takim przypadku to puste jajo jest po prostu
niefortunnym zbiegiem okoliczności a może jednak to, że jednak mamy Stasia
jest losem wygranym na loterii. Co takie badanie kariotypu ma za zadanie
wykazać w sytuacji gdy jednak jedno dziecko mamy. Czy któraś z Was robiła
takie badania mimo że wcześniej została szczęśliwą mamą? Dzięki za informacje!