Dodaj do ulubionych

Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej.

07.09.07, 12:47
Mam do was pytanie. Poronilam w 5 tc, czy jesli w nastepnym cyklu
zajde w ciaze to moze to miec jakies negatywne skutki? Teoretycznie
ggybym nie zrobila testu nie wiedzialabym ze jestem w ciazy tylko ze
spoznil mi sie okres. jak myslicie? Bo ja jakos intuicyjnie czuje ze
mozemy od razu sie starac...
Obserwuj wątek
    • adada30 Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 07.09.07, 13:34
      Najlepiej skontakuj sie ze swoim ginem - on pomoże ci rozwiac swoje
      wątpliwości.........
    • fifinka2 Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 08.09.07, 12:41
      No ok gin swoja droga, ja sie pytam w jakim czasie wy zachodzilyscie
      w ciaze i czy bylo OK?
      • agang Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 09.09.07, 19:01
        ja zaszłam w taka ciążę właśnie juz w nastepnym miesiacu-Nikoos
        bedzie miał za pare dni 1,5roku smile
        • fifinka2 Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 09.09.07, 22:01
          smile Pocieszajace smile
    • lidek0 Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 13.09.07, 06:57
      zamiast liczyc na szczęście, ż ekolejnym razem się uda zrobiłabym
      badania, bo nie wiesz czy to np.hormony nie zawiniły i nie będzie
      powtórki? Skontroluj betę, sbadaj hormony, choroby
      odziwrzęce /zalezy co badaaś przed staraniami/ z zrób koniecznie usg
      w celem skontrolowania endometrium.
      • sofi75 Lidek, ty pod kazdym watkiem 13.09.07, 09:44

        z wyjatkowa gorliwoscia polecasz zrobienie badan. Fajnie, tylko ze
        ja na badanie potrzebuje skierowanie lekarza, bo bez niego nikt w
        laboratorium na mnie nie spojrzy.
        A lekarz takiego skierowania nie wystawi, gdyz procedura pozwala mu
        to zrobic dopiero po 3. poronieniu.
        I co?

        ____
        "do gory uszy, to i pupa ruszy"
        • agnrek Re: Lidek, ty pod kazdym watkiem 13.09.07, 10:19
          Ja chodzę w prywatnie do Luxmedu, teraz do Limcenter i po poronieniu od razu
          dostałam z automatu na wizycie skierowania na : betę, usg kontrolne,
          toksoplazmozę i różyczkę. Według mnie to jest podstawa, nawet po pierwszym
          poronieniu. Gdybym tego nie dostała, to zrobiłabym na własny koszt.
          • sofi75 OK 13.09.07, 10:49

            tyel ze ja nie mieszkam w PL i u mnie nie ma czegos takiego
            jak 'zrobilabym na wlasny koszt'. Bez kwitka od lekarza nikt zadnych
            badan nie wykona.
            Co do badan, ktore wymienilas: toxo i rozyczke zdazylam zrobi w
            trakcie ciazy, wiec to odpada; USD kontrolne mialam 3 tyg. po
            zabiegu - bylo OK, beta - nie mialam, ale mysle ze teraz to juz i
            tak jest zero.

            Inna sprawa ze glupia ta Belgia - nawet najprostszej bety nie mozna
            zrobic bez skierowania ... wiec jak bede miala schizy w I.
            trymestrze to pozostaje mi biegac co 2 tygodnie do gina i sprawdzac
            co sie dzieje ...
            ________________________________
            "do gory uszy, to i pupa ruszy"
            • agnrek Re: OK 14.09.07, 09:35
              Wiesz, to zależy, co wyszło po badaniu histopatologicznym - mi wpisali masywny
              naciek zapalny, więc usg i beta była podstawą podczas kontroli.
        • lidek0 Re: Lidek, ty pod kazdym watkiem 14.09.07, 06:50
          Polecam badania bo takie jest moje zdanie i dlatego w każdym wątku
          na temat starań po poronieniu znajdziesz to samo pisane przez mnie.
          Skąd mam wiedzieć, że nie możesz zrobić badań odpłatnie? Nigdzie nie
          przeczytałam, że mieszkasz w Belgii a tam odpłatnych badań nie
          ma. /swoją drogą dziwi mnie to bardzo, ale widocznie tak jest/.
          Następnym razem napisz od początku wszystko to nie będziesz się
          dzwic temu co piszą inni. A tak swoją drogą prosiłaś gina o
          skierowanie?
          • sofi75 a czemu? 14.09.07, 08:57

            od razu tak na mnie napadasz.
            Probuje jedynie zasugerowac, ze Polska jest takim dziwnym krajem,
            gdzie z powodu, iz istnieje panstwowa sektor zdrowotny oraz
            prywatny, da sie cos takiego zrobic. A to dlatego ze:
            - panstwowy sektor nie przestrzega wytycznych na swiecie, bo ich na
            to nie stac
            - prywatny nagina je w druga strone, bo chce zarobic jak najwiecej
            kasy.
            Uwierz ze jestesmy jednym z niewielu krajow w Europie, gdzie w taki
            sposob podchodzi sie do poronienia.
            Ja w pracy poinformowalam swoja szefowa o ciazy jak bylam w 9 tc i
            zrobilam to jedynie po to, zeby ulatwic jej planowanie pracy.
            I co? Ona zrobila wielkie oczy i spytala sie czemu ja juz ja o tym
            informuje, skoro na tym etapie oficjalnie to jeszcze w ciazy nie
            jestem ... no zamurowalo mnie ...

            Odpowiadajac na Twoje pytanie: tak - prosilam o skierowanie.
            Niestety po I.szym poronieniu lekarz nie moze go wydac. W razie
            kontroli jest ryzyko 'wpadki' za naciaganie kasy chorych na
            nieuzasadnione i niezgodne z wytycznymi wydatki.
            ____
            "do gory uszy, to i pupa ruszy"
            • lidek0 Re: a czemu? 17.09.07, 06:47
              To raczej Ty na mnie napadłaś. Co do prywatnego sektora to bardzo
              się cieszę, że istnieje i że mogę mieć możliwość robienia badań po
              poronieniu a gdzie indziej takiej możliwości wyboru nie ma. Nie jest
              to naciąganie na kasę, bo pacjentka sama decyduje czy chce te
              badania robić czy nie. Poz atym wiele kobiet jednak woli nie czekać
              z badaniami do trzeciego poronienia bo jedno to wystarczająco
              nieprzyjemne przejście. Dlatego cieszę się, że mieszkam w PL.
    • sylvia_b Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 13.09.07, 13:46
      Możecie.
      Połowa ciąż kończy sie tak wcześnie. My po prostu mamy teraz za duże
      pojęcie o pewnych sprawach, dostęp do testów ciążowych, które daja
      nam szybkie wyniki i możliwości podtrzymywania nawet TAK WCZESNYCH
      ciąż. A tak to nawet byś się nie zorientowała. Bo mało to razy
      przytrafia się cykl krótszy czy dłuższy o 7 dni...
      Oczywiście wizyta u gina nie zaszkodzi dla pewności, że masz jajniki
      na swoim miejscu i ładną macicę. Na Twoim miejscu nie martwiłabym
      się.
      To była pierwsza Twoja ciąża, tak?
      • sylvia_b Re: Zajscie w ciaze po ciazy biochemicznej. 13.09.07, 13:47
        Tzn nie ciąża, ale pierwsze poronienie, chciałam zapytać uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka