Dodaj do ulubionych

Chcę dokonać aborcji

15.01.11, 18:43
Podczytuje forum już od jakiegoś czasu, bo prawdopodobnie niedługo aborcja będzie także moją decyzją. Mam 18 lat, jestem w 6 tygodniu ciąży. Ciąża była dla mnie i jest nadal szokiem. Stosowałam antykoncepcję, więc to tym bardziej mnie dziwi. Mam świadomość, że nie ma 100% antykoncepcji, ale jednak nie zmniejsza to mojego zaskoczenia. Nie o tym jednak chcę pisać na tym forum. Chodzi o to, że ja nie chcę tego dziecka. Chce dokonać aborcji. Chce dokonac jej teraz, póki to dziecko jest w zasadzie zlepkiem komórek, czymś, co nie czuje bólu. Ale mam pewne wątpliwości. Czy taki zabieg jest bezpieczny dla mnie? Jakie mogą być ew konsekwencje? Czy lekarz (prywatnie) wykona ten zabieg bez problemu? Zaznaczam, że chce dokonać tego zabiegu w dobrym gabinecie ginekologicznym. Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 19:08
      skoro podczytywałas forum,to wiesz,czego dotyczy
      nie dostaniesz tu ani adresów,ani wskazówek
      możemy porozmawiac,jak ci pomóc w utrzymaniu ciąży
      tylko tyle i aż tyle
      --
      www2.teologiapolityczna.pl/index.php
      • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 19:22
        Jeżeli chciałabym być w ciąży, to bym tutaj nie pisała. Moi rodzice nie godzą się na aborcję, mówią, że będą wychowywać dziecko razem ze mną, że mogę na nich liczyć. Ale ja o tym wiem. Jednak to nie zmienia mojego stosunku do ciąży: nie chce tego dziecka (?). Chce korzystac z życia, chce się dalej rozwijać. Nie chce teraz utonąć w kaszkach, pieluszkach, ciuszkach. Na dziecko jest czas.
        Nie pomogą kobiety, które tego same kiedyś dokonały?
        • nati1011 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 19:32
          Nie, nie pomogą. A dokładniej pomogą ci podjać dobra decyzję, ale nie zabić swoje dziecko.

          Masz madrych rodzicó. Doceń to. W ostatecznosci rodzice pewnie sami wychowają twoje dziecko. Wiec nie bedziesz musiała tonąć w pieluchach.

          >Na dziecko jest czas.

          O tym trzeba było myśleć zanim poszłaś z chłopakiem do łóżka. Skoro nie jesteś gotowa na dziecko, to nie jesteś tez dość dorosła na sex.

          --
          miłość to wybór i wierność wyborowi
        • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 19:41
          Z dzieckiem też możesz korzystać z życia jedno drugie nie wyklucz grunt to dobra organizacja, tym bardziej ,że masz pomoc ze strony rodziców , o której nie jedna kobieta może naprawdę pomarzyć.

          Chce korzystac z życia, chce się dalej rozwijać. Nie chc
          > e teraz utonąć w kaszkach, pieluszkach, ciuszkach.

          masz pomoc , więc tonąć raczej nie będziesz , a rodzice już tak zorganizują opiekę ,żebyś się rozwijała i nie tonęła w kaszkach , pieluchach, wiem po sobie, daj im szansę.
          --
          " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
          • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 19:55
            Owszem, na wsparcie i pomoc ze strony rodziców moge liczyć, i za to jestem im wdzięczna. Ale ja po prostu NIE CHCE TEGO DZIECKA. Tak trudno to zrozumieć? Stosowałam antykoncepcję, ale ta zawiodła. Wiem, wiem, że nie ma 100 % metody antykoncepcji, ale to niczego nie zmienia. Nie chce urodzić i nie urodze. Mam nadzieje, że zmienię poglądy rodziców w tej sprawie, i że mnie zrozumieją. W takim razie poradze sobie sama.
            • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 19:58
              Nie lubię dzieci, nie lubie ich wiecznego płaczu, krzyku. Nie rozczulam sie na widok ,,słodkich maleństw'', a wręcz mnie to odpycha. Myśle, że moje uczucia zrozumie każda kobieta, która nie chce dziecka.
              Dziecko - może kiedyś, ale na pewno nie teraz.
              • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 15:55
                Czytam Twoje kolejne posty i wcale Ci się nie dziwię, że masz właśnie takie reakcje na cudze dzieci. Masz 18 lat i wtedy jest to normalne. Uczucia przychodzą z wiekiem, to kolejny etap dojrzewania. Najgorsze jest to, że kiedy dojrzejesz do miłości do dizecka możesz już być po aborcji.
                Będzie to duży cios dla rodziców, jeśli usuniesz.
                Miłość do dzieci to niekiedy powolny proces.
            • nati1011 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 20:06
              Jeżeli tak stawiasz sprawę, to chyba pomyliłaś forum. Tu nie pomagamy zabijać dzieci.

              Mam nadzieję, ze nie zmienisz pogladów rodziców. Teoretycznie jesteś dorosła - możesz robić co chcesz. Chcesz się zniszczyć - twoja sprawa. Mam jednak nadzieję, ze przy okazji nie znisczysz też swoich bliskich.


              >Ale ja po prostu NIE CHCE TEGO DZIECKA.

              NIe wiem tylko, czy zauważyłaś, że to dziecko już powołałaś (a dokąłdniej powołaliście) do życia. Ono nie zniknie. Możesz je zabić, ale nie cofniesz jego bytu. Nigdy już nie wrócisz do punktu sprzed ciaży.

              --
              miłość to wybór i wierność wyborowi
              • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 20:51
                Wiem, że ono już jest. Ale go po prostu nie chce.
                Boję się trochę zabiegu. Boję się, jakie mogą być jwgo konsekwencje, chciałabym mieć pewność, że taki zabieg nie zaszkodzi mojemu zdrowiu.
                Myślałam, że ktokolwiek pomoże, a zdaje się, że moge tylko liczyć na jedną forumke.
                  • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:09
                    jak to czyta prokurator , a czasem zaglądają tu ją wkopałaś, będzie wiedziała komu podziękować , poza tym wpis też może być przekazany prokuraturze przez moderatora gazetowego, policja w ten sposób łapała ludzi
                    --
                    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
                      • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:39
                        I właśnie dlatego, że wiemy jak może wyglądać życie po aborcji za wszelką cenę staramy się odwieść kazdą kobietę od tego pomysłu... Zastanów się nad tym. wyobraź sobie sytuację, że połknęłaś magiczną tabletkę, która miała dać Ci rewelacyjne efekty w postaci: natychmiastowego schudnięcia, znalezienia pieknej miłosci, otwartego mózgu przy egzaminach itd (niepotrzebne skreslić). Połknęłaś te tabletkę i nie dość, że czułaś się po niej fatalnie, to jeszcze dodatkowo wszystko w Twoim życiu zaczęło się walić, wszystko się pogmatwało i było bardzo źle. Z mozołem wyłaziłaś z tego przez długi czas i nagle dowiadujesz się, że Twoja koleżanka własnie kupiła tę tabletkę i też chce połknąć by załatwić sobie to coś czego pragnie. Co byś zrobiła? Stałabyś z boku i patrzyła jak pakuje sie nieswiadomie w kłopoty? Jestem pewna, że zrobiłabyś absolutnie wszystko, żeby ją przed tym uchronić, żeby pokazac jej jaki to zły pomysł. Z aborcja jest bardzo podobnie. Właśnie dlatego, że kobiety cierpią, że jedyne czego pragną to zawrócić czas i móc jeszcze raz dokonać wyboru, własnie dlatego tu piszą i chcą pomóc innej kobiecie by nie cierpiała jak one, by zawróciła z tej drogi zanim będzie za późno.
                        --
                        Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:29
                  No zaraz. Piszesz, że to dziecko nie jest człowiekiem. No a czym jest Twoim zdaniem jeśli nie człowiekiem? Jeszcze nie było w dziejach świata sytuacji by kobieta urodziła cokolwiek innego niż człowieka, czyli co? Następuje jakieś tajemnicze przekształcenie tego czegoś w człowieka?
                  Nie Skarbie, to jest człowiek, nawet nie bezkształtny zlepek komórek, bo wtedy gdy następowały pierwsze podziały zapłodnionej komórki jajowej Ty jeszcze przeżywałaś to wspaniałe spotkanie, które dało początek życiu smile 6 tydzień ciąży to już naprawdę cała masa wykształcających sie organów: w tym tygodniu dziecko osiąga 4 milimetry "wzrostu" Coraz wyraźniej wyodrębnić można jego głowę i tułów. Pojawiają się zawiązki rąk, nóg a także oczu, uszu, nosa, oraz organów wewnętrznych. Pojawia się również otwór ustny, oraz zawiązki mózgu i rdzenia kręgowego. Oprócz tego ma już zawiązki kręgosłupa i układu nerwowego, które pojawiły się tydzień wcześniej. Za kilka dni bo około 7 tygodnia widać już na monitorze usg bijące serce dziecka.
                  Dlaczego zakładasz, że to dziecko nie wie, że istnieje? Bo Ci nie powiedziało? Bo uważasz, że tak jest?
                  --
                  Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
    • lubie.garfielda Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:36
      Dziecinko! Naucz się czytać ze zrozumieniem. To forum jest przeznaczone dla kobiet ŻAŁUJĄCYCH aborcji. Może o tym nie wiesz, ale w PL mamy dość restrykcyjną ustawę antyaborcyjną. W prawdzie kobieta nie jest ścigana przez prawo ale karalne jest nakłanianie i (jeśli się nie mylę) pomoc w aborcji.

      Pewnie cię zaskoczę ale życzę ci powodzenia w życiu.
        • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:40
          Przeraża mnie to nakłanianie do urodzenia. Fakt, moge liczyć na pomoc bliskich osób, wiem, że oni we wszystkim mi pomogą.
          Chłopak mówi, że aborcja jest lepsza, przynajmniej przez dziecko sobie zycia nie zmarnuje itp. itd.
          Ja już sama nie wiem, co mam robić.
          Nie chce tego dziecka, ale mam pewne wątpliwości.
          • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:45
            Chłopak mówi, że aborcja jest lepsza, przynajmniej przez dziecko sobie zycia nie zmarnuje itp. itd.

            szkoda , że nie pomyślał o tym wcześniej
            --
            " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
              • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:16
                No i właśnie sęk w tym braku 100% zabezpieczenia. Ja naprawdę Ci wierzę, że stosowaliście antykoncepcję, zresztą Wiesia też na 100% Ci wierzy. Problem w tym, że wszystkie media wbijają nam do głowy, że seks to doskonała zabawa (poniekąd mają rację smile ), ale to tylko pół prawdy. Drugie pół właśnie masz okazje doświadczać. Z seksu biorą się dzieci, nawet jeśli jesteśmy zabezpieczeni "po zęby" to nadal istnieje bardzo nikłe prawdopodobieństwo, że jednak dojdzie do zapłodnienia i to trzeba brać pod uwagę. Zarówno Ty jak i Twój facet powinniście mieć tego świadomość. To sie właśnie nazywa odpowiedzialność za dorosłe życie. Doskonale rozumiem Twoje rozdrażnienie i wiem, że nie jest Ci łatwo. Nie mniej jednak właśnie na tym polega dorosłość, że człowiek musi zmierzyć się z czymś co kompletnie nie jest mu po drodze i czego absolutnie nie planował...
                --
                Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:22
                  Nienaiwdze tego dziecko, a zarazem, co mnie samą dziwi, już sie o nie martwie i o to, co się z nim stanie. Popadem ze skrajności w skrajność. Sama nie wiem, dlaczego, i sama boje się swoich uczuć.
                  Owszem, mam super, bo moge liczyc na super pomoc.
                  Ale i tak sie boję.
                  Dlatego mam tyle watpliwości.
                  • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:26
                    spróbuj nam tu opisać swoje wątpliwości , może pomożemy ci je okiełznać. Wiem ,że boisz się zmian w życiu, ale paradoksalnie te zmiany mogą ci wyjść na dobre.
                    --
                    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
                  • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:30
                    smile No tak, powiem tyle, znam całe tabuny bab, które na wieść o ciąży przeżywały podobne rozterki. Rzecz w tym, że spora ich część nie miała na tyle odwagi by się do tego przyznać. Gratuluję odwagi, bo to naprawdę nie jest prosta sprawa powiedzieć, że nienawidzi się dziecka. A, że takie uczucie jest to my na to wpływu nie mamy i basta. Uczucie jest uczuciem a my musimy je zaakceptować smile To co teraz czujesz to jest właśnie kliniczny wręcz przykład jazdy hormonów, które właśnie organizują Ci tę huśtawkę. To sie skończy razem z końcem pierwszego trymestru ciązy smile
                    A że się boisz? No to też jest normalne smile Każda kobieta się boi, bo to jest coś nowego, zupełny przewrót życiowy i oczywistym jest, że się boisz. Przy czym warto sprecyzować czego boisz się najbardziej, czego ciut mniej a co Ci zwisa zwiędłym kalafiorem (jak mawiał śp prezydent) Powiem Ci, że sama bałam sie panicznie i w pierwszej i w drugiej ciązy i za każdym razem czego innego, ale lęk był smile
                    --
                    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                    • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:38
                      Wstydze się przyznać do tego, czego się boję, ale może tutaj to napisze: boję się o to, że coś się stanie dziecku.
                      Wiem, mam świadomość, jak to brzmi. Tutaj chce usunąć ciążę, a tutaj w głebi duszy martwie się o nią.
                      Ale ja teraz mam taką huśtawkę nastrojów.
                      • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:47
                        Tylko pozornie to jest absurd smile
                        Każda mama boi się o swoje dziecko, to jest normalne, ta huśtawka też jest normą: raz lęk, czy w ogóle sobie poradzę, innym razem euforia, że przecież będzie świetnie, potem dla odmiany strach, czy wszystko będzie dobrze, a potem "rewelacyjny" pomysł, ze aborcja zlikwiduje te wszystkie lęki, tę huśtawkę i wszystko wróci do normy, a potem z kolei lęk co będzie jeśli dokonam aborcji, czy wszystko będzie ok, a co z dzieckiem, czy będzie coś czuło itd, itd Prawda, że Ci się to wszystko kłębi teraz w głowie? No to zapewniam Cię, że to kłebowisko jest tez normalne i większośc z matek je zaliczyła. Różnimy się wyłacznie pytaniami, które nam się kłębią, ale w efekcie huśtawkę ćwiczymy wszystkie smile
                        A czy jest coś co w jakiś sposób realnie budzi Twój lęk o stan dziecka? O co konkretnie się boisz?
                        --
                        Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                          • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:01
                            P.S. Mam do Ciebie nietypową prośbę: mogłabyś umożliwić mi wejście na forum Blizna?
                            Bo z tego, co wiem, to Ty jestes jego moderatorką.
                            Prosze tylko o to, abyś nie pytała, dlaczego.
                            Z góry dziękuję.
                            • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:16
                              Nie moge wpuścić Cię na Bliznę, bo byłoby to bardzo nie w porządku w stosunku do dziewczyn tam piszących... Większość z nich bywa tutaj, więc jeśli masz do nich prośby i pytania to tu też Ci odpowiedzą, aj ak któraś nie pisze tutaj, to oznacza, że jeszcze się nie pozbierała po aborcji na tyle by móc o tym mówić spokojnie.
                              --
                              Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                          • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:03
                            W mojej rodzinie było kilka przypadków poronienia.
                            > Boję się, że mnie też to może spotkać, jeżeli wyklucze opcję w postaci aborcji.

                            żeby doszło do poronienia musi być jeszcze kilka czynników spełnionych , to ,że w twojej rodzinie były poronienia nijak nie oznacza ,że ty poronisz ( rzeczywiście masz huśtawkę myśli i zachowań to nie ulega wątpliwości).
                            --
                            " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
                                  • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:20
                                    ja się do ciebie grzecznie odzywam i chcę ci pomóc, poza tym emanuje z ciebie agrsja , którąś skądś znam z tego forum
                                    --
                                    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
                                          • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:41
                                            Nie masz racji. Tchórze są za słabe by poszukać pomocy, tchórz siedzi cicho i udaje, że nie ma problemu. Człowiek dojrzały bierze byka za rogi i zmaga się z problemem, jak widzi, że sam nie daje rady to prosi o pomoc specjalistę. Dziecinadą jest wykrzykiwanie niczym trzylatek: "ja siama, ja siama" i wściekanie się jak nie wychodzi. Kiedy mam do wyremontowania dach to nie ładuję się na niego tylko proszę o pomoc dekarza, który wie jak zrobić dach tak, żeby nie przeciekał smile
                                            --
                                            Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                            • gemmasaka Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 13:41
                                              Witajcie,

                                              Temat aborcji zawsze jest bardzo ciężki, odkąd jestem tu na forum staram się wspierać kobiety przed tak aby nie popełniły tego błędu co ja i wiele kobiet stąd... ale ta dziewczyna która tu pisze jest po prostu gówniarą, której się wydaję że rządzi światem i jest samodzielna... piszę że nie chce dziecka bo chce się bawić... obraża dziewczyny na forum i jest jeszcze bardzo młoda i nieukształtowana... jakoś wydaję mi się że dziecka nie usunie nawet jakby chciała bo rodzice jej na to nie pozwolą... a swoją frustrację ciągle wypisuję na forum bo nic innego nie może zrobić...
                                  • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:23
                                    Szkoda, że olewasz zdanie Wiesi, bo ona jest bardzo mądrym cżłowiekiem z potężnym bagażem doświadczenia życiowego i ogromem cierpliwości i dobrej woli, a przy tym jest niezmiernie życzliwa kazdemu człowiekowi.
                                    Nie mniej jednak masz prawo do własnego zdania tylko jak je zmienisz to powiedz, bo naprawdę warto skorzystać z dobroci Wiesi. Wiem, bo sama niejednokrotnie korzystałam i bardzo się cieszę, że ją spotkałam w necie smile
                                    --
                                    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                      • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:27
                                        Spokojnie smile Chwilowo faktycznie możesz tak powiedzieć, bo tak czujesz, ale stan uczuć się zmienia smile
                                        Znam bardzo mądrego księdza, który początkowo drażnił mnie nieprzeciętnie, nie lubiłam go, wręcz nie znosiłam, a dziś wiem, że zdanie zmieniłam smile
                                        --
                                        Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                          • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:32
                                            No chyba się trochę zagalopowałaś smile To jest forum otwarte i pisać tu może każdy i w każdym wątku, więc niestety nie masz tu możliwości dyktowania kto może, a kto nie może pisać. Fakt, że nie muszę pisać, ale chcę smile
                                            Natomiast jest metoda na to by nie rozmawiać z kimś z kim się nie chce rozmawiać: wystarczy nie odpisywać smile
                                            --
                                            Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                      • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:30
                                        no cóż nie przyznaję ci racji , co do aborcji i ci nie przyznam , możesz wypisywać , na mój temat nie stworzone rzeczy , twoja sprawa... .
                                        --
                                        " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
                          • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:06
                            Czyli tak naprawdę boisz się pokochać to dziecko by potem nie płakać gdybyś je straciła, tak?
                            Tylko, że ryzyko poronienia po aborcji jest znacznie większe niż bez...
                            Moja mama poroniła dziecko przede mną, mam starszego brata lub siostrę w niebie i też mnie to dręczyło w czasie ciąży... Na szczęście mnie ominęła ta trauma, ale wierzę, że się boisz, bo wiem, że sama tez się bałam... Mi dodatkowo przyplątało się zapalenie korzonków w trzecim miesiącu ciąży i też się bałam bardzo. Dziś dziecię z tamtej ciązy ma 12 lat i siedzi teraz naprzeciw mnie przy stole i gra na kompie i ani myśli zareagować na polecenie pójścia spać wink
                            Niestety tak jest w życiu, że stale się o coś martwimy, bo od razu Ci powiem, że jak już dziecko przychodzi na świat to pojawiają się kolejne lęki i zdaje się, że to tak do śmierci jest wink ale da się wytrzymać smile i to jest bardzo pocieszające smile

                            --
                            Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                              • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:19
                                Stalin, Hitler, Neron, czy kto tam jeszcze zasłynął z okrucieństwa nie urodzili się źli, to nie jest tak, że dziecko w swej naturze jest złe. To bardzo zły zbieg wielu bardzo trudnych życiowych sytuacji stworzyło potem takich okrutnych ludzi.
                                --
                                Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                  • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:25
                                    Niekoniecznie. To nie jest tak, że każda kobieta z automatu po aborcji jest dodawana do grona uczestniczek tamtego forum. Poza tym, nie wiem, czy akurat gra jest warta świeczki.
                                    Nadal Ci tłumaczę, że nie można skasować tego wątku choćby z tego powodu, że ktoś z boku mógłby zarzucić moderatorowi, że wycina wątki bez powodu.
                                    --
                                    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                          • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:35
                                            No nie do końca tak jest. Dziecko już jest, niezależnie od tego, czy to Ci się podoba czy nie i to także jego sprawa.
                                            --
                                            Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                                            • wiesia140 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 23:42
                                              kwestia tylko , czy będzie , po drugiej stronie brzucha , czy w zaświatach, ono już i nie zniknie i będziesz musiała z tą świadomością żyć.
                                              --
                                              " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście , a ja was pokrzepię" www.jezuufamtobie.pl/
                                          • malamii88 Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 12:50
                                            Droga chocolate92. Skoro piszesz że nikt nie ma prawa zabierać głosu w twojej sprawie to po co zaczynasz dyskusje?
                                            Gdy zaszłam w ciąże miałam 17 lat. też myślałam że mam już ''po życiu''. Synka urodziłam mając 18 lat. Zakochałam się w nim bez pamięci. Całkowicie odmienił moje życie na leprze i bardziej wartościowe. Momentalnie musiałam wydorośleć. Miałam w sobie tyle miłości do tego małego mężczyzny że na samą myśl ze mogło by go tu nie być przez moje ''widzimisię'' doprowadzała mnie do łez. Teraz mam 23 lata. Syn ma 5. jest odchowany, zaczyna być coraz bardziej samodzielny. Świadomość tego że w wieku 30 lat będę miała 12sto letnie dziecku przyprawia mi uśmiech na twarzy. Wczesne macierzyństwo wbrew pozorom ma same plusy.
                                            Dodam że ja musiałam liczyć tylko na siebie bo ojciec dziecka pracował a dziadkowie mieli wszystko w dupie.
                                            Naprawdę przemyśl sobie to poważnie bo możesz zafundować sobie traumę na całe życie. Nikt tu nie będzie cię piętnował, ale za parę lat możesz ty piętnować sama siebie.
          • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:55
            Że chłopak obstaje za aborcją to mnie akurat nie dziwi. Dla niego tak jest łatwiej, więc uzyje wszelkich argumentów by jednak mieć problem z głowy.
            Dlaczego przeraża Cię nakłanianie do urodzenia dziecka? Wbrew pozorom, to nie jest działanie by chronic dziecko, ale przede wszystkim by chronić Ciebie. Jestem moderatorem forum dla kobiet po aborcji, forum zamkniętego, gdzie dziewczyny moga bardzo szczerze wypłakać to co czują i powiem Ci tak: jak żem twarda baba, o konstrukcji nosorożca bardziej niż wątłej lilii to jednak czasem trudno mi czytać to co one piszą. Tyle bólu i cierpienia które tam się pojawia, nie pojawia się na żadnym innym forum. Dlatego właśnie mam cierpliwość tłumaczyć, wyjaśniać, wspierać i wręcz pomagać materialnie jeśli jest taka potrzeba. Wszystko to po to, żeby kolejna kobieta nie musiała cierpieć, nie musiała zmagać się z lękiem... Tu paradoksalnie idzie walka o Ciebie.
            No dobra. Piszesz o wątpliwościach. No to jakie one są? Pisz, wywal to wszystko z siebie i będziemy myśleć smile
            --
            Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:10
                  Dlaczego? Tu mało który wątek jest zamykany/kasowany, a ten absolutnie nie podpada pod zamknięcie, bo nie ma w nim nic takiego co mogłoby w jakikolwiek sposób naruszać netykietę smile
                  --
                  Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                    • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:22
                      Rozumiem, że zwierzyłaś się z bardzo intymnej kwestii i zapewniam Cię, że wbrew pozorom jesteś tu doskonale rozumiana smile Widzisz, my tu przeszłyśmy juz naprawdę sporo i empatia jest nam bardzo bliska smile
                      Natomiast nie zgadzam sie co do tego, że dla ciebie będzie lepiej jeśli ten wątek zniknie. Nie będzie lepiej, bo wówczas znów zostaniesz z problemem sama, a tak jest nas już co najmniej trzy i jeśli problem podzielić na te trzy głowy, to Tobie zostaje tylko 1/3 problemu smile
                      Myślę, że spokojnie musisz jeszcze raz wszystko przemyśleć. Tylko uwaga! PRZEMYŚLEĆ a nie wałkować jak mantrę jedną myśl: chcę aborcji smile
                      No to jak z tymi uczuciami?
                      --
                      Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
              • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:07
                smile Z ta trudnością w określaniu tego co czujesz też nie jesteś jedyna smile Sama miewam ten problem, ale z własnego doświadczenia wiem, że jak się skupię i przemyślę to robi się od razu łatwiej. Spokojnie się zastanów i przemyśl co tak naprawdę czujesz, czego się boisz i jakie masz wątpliwości. Właśnie uciekanie przed tym doprecyzowaniem lęków jest najgorszym wyjściem, bo kiedy wiemy czego się boimy, to człowiekowi jest łatwiej racjonalnie myśleć. Banie się nie-wiadomo-czego jest daleko bardziej trudne niż spokojnie zastanowienie się co tak naprawdę czuję. Stąd naprawdę to nie jest głupia myśl byś sprecyzowała swoje wątpliwości, zastanowiła się i napisała.
                --
                Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
        • lubie.garfielda Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:56
          Zaznaczam jedynie że za twój zabieg TY (prawnie) nie bekniesz. Twój chłopak jednak może.

          Napisałam "dziecinko" bo zignorowałaś wstępniak tego forum. Nie dziwię się że określenie to cię wkurzyło: ja mając 18 lat też się czułam bardzo dorosła. Ale bardzo szybko się przekonałam, że dorosłość (ze swoimi obowiązkami) jest przereklamowana. Dzieckiem jest znacznie łatwiej być.
          --
          -Życie jest jak papier toaletowy
          -Trójwarstwowe, mięciutkie, pachnące i w kwiatki?
          • chocolate92 Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 21:46
            cięzko sobie wyobrazić przyszłość z dzieckiem, zwłaszcza a wieku 18 lat, gdzie chyba każdy cche korzystać z życia, jak tylko się da.
            Nikt tutaj raczej nie mysli o tym, aby wysłychiwac płaczu dziecka.
            • twoj_aniol_stroz Re: Chcę dokonać aborcji 15.01.11, 22:02
              No zaraz, ale jak żem matka, tak wiem, że dzieciak nie płacze na okrągło. Poza tym tak naprawdę to solidnego uwiązania pod warunkiem karmienia piersią jest raptem pół roku do ośmiu miesięcy a potem dzieciak jest juz całkiem kumaty, konsumuje nie tylko mleko mamy, ale jeszcze parę innych rzeczy i można spokojnie go zostawić przepełnionej miłoscią do wnuka babci a samej lecieć się bawić smile A jeśli nie zdecydujesz się karmić piersią to w ogóle jest jeszcze łatwiej, bo butelkę może podać każdy smile Ja wiem, że teraz przyszłość jawi Ci sie wyłacznie w czarnych barwach, ale przyjmij do wiadomości, że to Twoje hormony robią sobie z Ciebie jaja i dlatego ta panika. To raczej norma jest nawet jeśli dziecię jest wyczekane, zaplanowane i świadomie poczęte, więc spokojnie trzeba ten czas przeczekać smile
              --
              Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
                • mamaanieli czekolada! 16.01.11, 10:44
                  a ktora nastolatka stosujac antykoncepcje, planuje i "chce" dziecka? ja takiej nie znam, a dluzej niz ty zyje na swiecie. znam natomiast bardzo bardzo duzo nastolatek, ktore jednak mimo "wpadki", mimo przerazenia, na poczatku szalonego strachu, urodzily. i zadna nie zaluje, zadnej swiat sie nie zawalil, zadna nie zrujnowala sobie zycia. co wiecej - po pierwszym czy drugim szoku, pomogli rodzice, dalsza rodzina. dziewczyny pokonczyly szkoly, studia nawet. wiadomo, ze z dzieckiem pod pewnym wzgledem trudniej. nie mozna szalec na dyskotekach itd wink ale z innych wzgledow - latwiej. po prostu musisz sie mobilizowac, zalezy ci, nie tracisz czasu. zawsze jest tez mozliwosc zamieszkania w domu samotnej matki z daleka od domu, a po porododzie zrzeczenie sie dziecka i i oddanie do adopcji.
                  aborcja to po prostu zabojstwo wlasnego dziecka. i nie sadz, ze bedziesz po tym mogla normalnie zyc. to nie jest mozliwe z przyczyn fizjologicznych, psychologicznych i emocjonalnych. natura po prostu.
                  jesli bedziesz potrzebowac PRAWDZIWEJ pomocy - to pisz. my ci nie pomozemy w zabojstwie. pzdr.
                  --
                  Największa stajenna ranga
                  nie zmieni osła w mustanga...
            • ela696 Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 12:03
              Ty już skorzystałaś z życia, teraz pora ponieść odpowiedzialność za czyny. Uważasz się za dorosłą to postępuj dorośle. Twoim atutem są wspaniali rodzice, którzy Cię wspierają. Masz za zadanie urodzić i dzielić się obowiązkami z chłopakiem, rodzicami. Dzieci szybko rosną i małego brzdąca będziesz mięć super przyjaciela, który będzie Cię kochał najbardziej na świecie.
              Zabijając to maleństwo odbierasz sobie szanse na szczęście, na spokój, na radość.
              Nie bądź uparta, nie zachowuj się jak gówniara, (na złość mamie odmrożę uszy). Nikomu na złość nie zrobisz jak tylko sobie i to ty będziesz najbardziej cierpieć a tego cierpienia nikt za Ciebie nie weźmie. Czy masz aż tak duży poziom autoagresji żeby to zrobić?
              Pomyśl o relacjach z rodzicami, chłopakiem po aborcji, czy będą takie same, czy będziesz miała jeszcze w nich oparcie jak zrobisz to co najgorsze.
    • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 15:52
      chocolate. ja jestem po aborcji i napewno Cię nie będę namawiała na aborcję. Przeszłam piekło i nie chcę tego nigdy więcej.
      Dobrze, że masz oparcie w rodzicach, Oni mają rację, skoro Ci pomogą to daj Im szansę na wychowanie wnuczka, wnuczki. Nie podchodź do dziecka jak do schrzanionego życia. Z dizeckiem też może być pięknie, pomimo tego, że przez pierwsze miesiące jesteś uziemiona. To jest krótki okres czasu, potem jest coraz lżej, coraz weselej, coraz piękniej. Nie można na macierzyństwo patrzec przez pryzmat wyłącznie pieluch i kaszek. Całe życie to obowiązki nie tylko przy dziecku, nie unikniesz tego.
      To nie jest tak, że po zabiegu jest tak jak przed zabiegiem. Jakby nic się nie stało. Ja po zabiegu próbowałam zapomnieć, rzucałam się w ramiona facetów, byle nie być samej, zepchnełam to głęboko i teoretycznie zapomniałam, ale to wypłynęło wiele lat później. Aborcja wychodzi z człowieka na wiele sposobów, kobieta próbuje o tym nie myśleć, ale z każdą prawdą o nas musimy stanąć oko w oko. Obojętnie czy nazwiesz to zlepkiem komórek, człowiekiem, embrionem to niszczysz nowe życie i musisz kiedyś spojrzeć prawdzie w oczy. Ja dokonałam aborcji będąc na studiach, nie chciałam wracać do domu z dzieckiem, bAŁAM się powrotu do domu. Chciałabym urodzić tamto dziecko, chciałabym uniknąć wszystkiego przez co musiałam przechodzić przez aborcję. Ale nie ma odwrotu, pamiętaj, ciąża i maleńkie dziecko to mały wycinek życia.
      Ostatnio też myślalam, że jestem w ciąży i zastanawiałam się nad syndromem poaborcyjnym, byłam zadziwiona, że mogłam przejść przez takie piekło, skoro dokonałam aborcji na kimś tak maleńkim, kogo nigdy nie widziałam, nigdy nie poczułam. Gdybym wcześniej tego nie przeszła to chyba nie uwierzyłabym gdyby ktoś mi o tym mówił, że taki syndrom może dotknąć.

      Nie ma dobrych gabinetów ginekologicznych, w których dokonuje sie aborcji, dobry gabinet ginekologiczny to taki, gdzie nie dokonują aborcji.

      Trudno przewidzieć jak zareagujesz na zabieg, ja z każdą ciążą miałam problemy, żeby ją donosić. Syna urodziłam będąc na lekach, urodzony przewcześnie, córka podobnie. Leżenie przez wiele miesięcy. Jednego synka straciłam w 6 miesiącu ciąży. Zawsze szyjka macicy była osłabiona i nie trzymała tak jak powinna.

      Monika
      • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 15:58
        piszesz gdiześ tutaj, że szkoda iż nie możesz liczyć na pomoc kobiet, które są po aborcji. Ja Ci oferuję wlaśnie taką pomoc, chcę odradzić aborcję bo uważam, że to jedyne rozsądne wyjście dla Ciebie i dla dziecka. Skąd wiesz, że Ono nic nie czuje? Jesteś tego pewna? Naukowcy mnie nie przekonują.
        Są ludzie którzy odczuwają innych jakby byli nimi, spotkałam takie osoby, jedna z nich czuła, co odczuwa dziecko w chwili aborcji. Nie mogła się potem pozbierać, była przerażona. Czuła rozrywanie na strzępy.
        • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 16:03
          piszesz że zmarnujesz sobie życie przez dziecko. Jako 18latka też tak myslalam, będąc na studiach też. Teraz mam kilka smile lat więcej i uważam, że ta dwójka dzieci którą mam przy sobie to coś najpiękniejszego co mi się przytrafiło. Taka refleksja przychodzi w kolejnych latach życia, Twoja dojrzalość będzie coraz większa. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć co będzie potem. Przeżyłam wiele lat z aborcją. Też myślałam, że to nic takiego, ale to nieprawda.
          • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 16:08
            kolejne Twoje posty:
            piszesz że Go nienawidzisz ale jednocześnie już się o Nie martwisz. Aż się uśmiecham, jak to czytam. Mala dziewczynka w Tobie boi się nowego życia, dlatego pojawia się złość, nienawiść, to normalna reakcja, ja zawsze reaguję wściekłością, jak coś wymyka mi się spod kontroli. Ta dorosła kobieta w Tobie zaczyna dojrzewać, kochać smile Bądź dobrej myśli. Potrafisz na spokojnie pomyśleć o tej dziecinie? Usiądź w ciszy, wsluchaj się w siebie. Za dwa lata też możesz pójść na dyskotekę z chłopakiem.
            Pamiętaj, że mężczyźnie później dojrzewają i zazwyczaj doradzają w takich sytuacjach aborcję bo tacy już są. U nich refleksja pojawia się duuużo później
            • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 16:21
              Masz piękną duszę, w tym wieku dajesz jej dojść do głosu, już teraz pojawia się miłość do dziecka. Nie pozwól aby umysł zagłuszył duszę

              Wklejam Ci świadectwo Glorii Polo, która jest po aborcji, to mistyczka
              www.voxdomini.com.pl/sw/gloria_polo.htm
              Nie musisz czytać całości, w drugiej połowie Jej świadectwa pisze o aborcji, zajrzyj tam
              • iktoto Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 16:28
                i masz rację, to Twoja prywatna sprawa, to Ty musisz podjąć decyzję, nikt inny bo to Twoje życie. Zlość, emocje są złym doradcą. Dobrze, że tutaj trafiłaś, nawet jeśli przez kogoś się zezłościłaś. Ja jestem na bliźnie częstym gościem, dużo tam bezsensu, smutku, żalu, niemocy. Pojawiła się ostatnio radość, bo pojawiła się ciąża dziewczyny po aborcji. Nie wkurzaj się, że dziewczyny Cię tam nie wpuszczają, zasady są wlaśnie takie, że tam są dziewczyny po aborcjach. Też wolałabym aby nie było potrzeby utrzymywać takiego forum, ale są takie osoby i one chcą być anonimowe, chcą czuć się bezpieczne więc należy to uszanować, nie gniewaj się. Wykrzycz się, potem usiądź i pomyśl smile
                Możesz napisać na priwa do mnie jeśli chcesz, napewno odpiszę
                Monika
                • malgosiek2 Re: Chcę dokonać aborcji 16.01.11, 21:35
                  Czekolada przestań chrzanić i juzuncertain
                  Akurat jestem położną rodzinną i mam/miałam pod swoją opieka bardzo młode kobiety.
                  np.teraz mam 17 latkę co przed sylwestrem urodziła swoje pierwsze dziecko.
                  Myślisz,ze od razu była szczęśliwa i w skowronkach?
                  Bardzo bała się powiedzieć rodzicom,ale powiedziała w końcu i ma ogromne wsparcie w nich.
                  Ma dużą pomoc od rodziców,a widzę ,ze jest bardziej dojrzała niż Ty pod wieloma względami.
                  To dziecko już poczęte nie jest nic winne.
                  Jak nie chcesz dziecka to oddaj do adopcji,wiele małzeństw mających problem z poczęciem będzie bardzo szczęśliwych z tego powodu.
                  A tak a propo to ciekawa jestem jaka to antykoncepcja Cie zawiodła tak strasznie.
                  --
                  [url=http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2352821,2,9,zdjecia-013.html]Rodzinne Dni morza[/url]
    • zipperka7 Re: Chcę dokonać aborcji 17.01.11, 03:00
      Każdy jest kowalem swego losu, mówisz że dopiero 6 tydzień nic nie ma i nic nie czujesz zobacz jak wygląda dziecko w 6 tyg ciąży tak dziecko ponieważ ono już istnieje kobieta odczuwać obecność dziecka może nawet dopiero w 24 tyg ciązy. Nie pisze mądroieści tylko moje doświadczenia bo dokładnie wiem w jakiej sytuacji jestes tez miałam 18 lat szok strach że to koniec życia co ludzie do okoła powiedzą zrobiłam to powiedziałam sobie wtedy: będe szaleć i dopiero korzystać z życia i cenić je. Ale to nieprawda nie krzywdzisz dziecka tylko samą siebie z biegiem czasu zrozumiesz że własnie te usunięte dziecko było ci najblizsze ze było by dla ciebie największym przyjacielem nikt ci go nie zastąpi teraz tego nie rozumiesz, a później będzie za późno samej siebie nie oszukasz nie rób tego.
    • mojaada Re: Chcę dokonać aborcji 17.01.11, 08:58
      Droga chocolate92 Nie możesz podchodzić do życia dziecka tak egoistycznie. Masz huśtawki nastrojów bo jesteś w ciąży. To normalne. Ja zaszłam w ciąże kiedy miałam 17 lat i dałam sobie świetnie radę. Moim jedynym cierpieniem na cale życie jest to, ze usunęłam kolejną ciążę, moja niunia miała by teraz młodsze rodzeństwo, a pozostało tylko cierpienie! Nie miałam tak komfortowo jak ty, bo facet zaczął mnie bić, gnębić psychicznie, miałam depresje, ale to mnie nie tłumaczy. Żałuje że nie znalazłam w sobie tyle siły aby dać temu dziecku życie...Płaczę nie raz dzień za dniem, bo kiedy dokonujesz aborcji to z dzieckiem umierasz TY! Nigdy już nie będziesz tą sama osoba. Po aborcji nawet świat już nie będzie taki dla ciebie ciekawy, ani te imprezy. Ja teraz wychowuje sama moja niunię, ale wiem ze nawet jakby było jeszcze jedno, też bym dała sobie radę. Ja rodzicom nic przed długi czas nie mówiłam, ale kiedy powiedziałam jak zachowuje się mój "mąż" pomogli mi i nadal pomagają. Jesteś szczęściarą bo masz wsparcie w rodzicach. Mi nikt nie powiedział "nie usuwaj, pomożemy ci" Tylko jeszcze inni namawiali, albo nic nie powiedzieli crying Nie tłumacz się że nie lubisz dzieci itd itd. Teraz szukasz 1000 powodów aby usunąć, bo się boisz, a po aborcji znajdziesz 1000 powodów dla których mogłaś nie usuwać!
      Mówisz ze nic tam nie ma....JEST! Ja tez tak mowilam zeby zagłuszyc swoje sumienie, ale to nie prawda!!!
      Ta dusza jest dojrzała i dorosła, nawet jeśli nie ma jeszcze wykształconego i uformowanego ciała, to jest ona już w pełni ukształtowana. Tak jak w pestce jabłka zawarte jest już wszystko o dużym rozłożystym drzewie. Ciało musi się wpierw uformować i urosnąć, ale dusza jest gotowa.

      A CO DO KWESTII WIARY:
      Aborcja jest najcięższym grzechem, najstraszliwszym grzechem ze wszystkich grzechów.

      Za każdym razem, gdy przelewana jest krew dziecka – niewinnego dziecka – składamy szatanowi ofiarę całopalną, a jego moc w świecie powiększa się.

      Dziecko jest niczym baranek, „niewinnym barankiem”, podobnym do Jezusa, „Baranka Bożego, który został za nas zabity”. Taki grzech oznacza głęboki związek z ciemnością, ponieważ własna matka jest tą, która zabija swe dziecko. To właśnie jest przyczyną tego, dlaczego więcej demonów opuszcza otchłań i zamieszkuje ziemię, by zniszczyć całą ludzkość.

      Dusza krzyczy zrozpaczona o pomoc – i nikt nie może jej usłyszeć, względnie nikt nie chce jej usłyszeć! A ów krzyk, jaki wydaje młode życie, gdy się je zabija, sprawia że Niebo drży. Ale i w piekle rozdziera się krzyk, ale tryumfu, porównywalny z okrzykiem na stadionie piłki nożnej, gdy ktoś strzelił gola. Piekło jest takim stadionem, ogromnym, niedającym się ogarnąć wzrokiem boiskiem pełnym demonów, diabłów, którzy odniósłszy tryumf krzyczą jak szaleni.

      Masz duże wsparcie w rodzicach, nie patrz na świat, bo świat przeminie, koleżanki i koledzy z czasem tez ułożą sobie życie, a ty będziesz żyła ze świadomością ze zabiłaś swoje maleństwo. Kiedy dzidziuś będzie większy i będziesz już czuła ruchy dziecka strach przeminie, przyjdzie cudowna miłość, zwłaszcza kiedy już urodzisz i zobaczysz ta słodką istotę.



    • mojaada Re: Chcę dokonać aborcji 17.01.11, 09:03
      Napisalas:
      Chce dokonac jej teraz, póki to dziecko jest w zasadzie zlepkiem komórek, czymś, co nie czuje bólu.
      To nieprawda! Dziecko czuje wszystko, to tak jak ciebie by rozdzielano na kawałki, tak i ono czuje wszystko....
    • nati1011 Malwa!!! 17.01.11, 12:13
      Ostatni raz prosze o właściwe zachowanie. Skoro masz dorosłego syna, to zachowuj sie jak dorosła a nie jak gówniara. Nie masz prawa nikogo oceniać ani poniżać. Twoje wypowiedzi pod adresem Chocolate są niestosowne i zostały usuniete.


      --
      miłość to wybór i wierność wyborowi
        • nati1011 Re: Malwa!!! 17.01.11, 12:26
          usuniete zostały wszystkie obrażliwe posty. Jeżeli jeszcze coś cię bulwersuje, to przeslij linka na pocztę.

          I naprawdę - z racjio wieku - od ciebie wymagam więcej smile
          18 -tolatka ma prawo byc impulsywna. My - jeżlei chcemy pomóc - nie.
          Pamietaj, ze cel nigdy nie uświeca środków. Choćby był najszczytniejszy. I jeszcze małe przypomnienie. To nie jest forum religijne. Tu każdy - bez wzgledu na poglądy ma prawo otrzymać pomoc.
          Nie ma zresztą potrzeby przywoływania argumentów religijnych, gdy te ludzkie są wystarczająco mocne.
          --
          miłość to wybór i wierność wyborowi
    • nati1011 Chocolate 17.01.11, 12:22
      Myślę, ze napisane zostało już wystarczajaco dużo. Przykro mi, że trafiłaś tez na niezbyt miłe wypowiedzi - na usprawiedliwienie tylko powiem, że to efekt zakończonej kilka dni temu dyskusji, która wielu uczestnikó tego forum dużo kosztowała i wyprowadziła troche z równowagi.

      Mam nadzieję, ze podjełaś dobrą decyzję. Gdybyś czegoś potrzebowała - pisz.


      --
      miłość to wybór i wierność wyborowi
      • chocolate92 Re: Chocolate 17.01.11, 12:44
        Czy odpowiednia jest decyzja o urodzeniu dziecka? Mam nadzieje, że tak. Nie było mnie na tym forum wczoraj, weszłam dzisiaj, i jeszcze raz czytałam wszystkie wypowiedzi. Wiem, że wywołałam burze na tym forum, że były kłótnie. Ale przemyślałam to wszystko jeszcze raz. I własnie podjęłam taką, a nie inną dezycję. Mam nadzieje, że okaże się ona dobra.
        Moi rodzice są bardzo zadowoleni, że chcę urodzić.
        • nati1011 Re: Chocolate 17.01.11, 12:53
          To na pewno nie łatwa decyzja. ALe z doświadczenia wiem, ze lepsza niż aborcja. Rodzicielstwo w każdym wieku jest trudne, ale i piekne zarazem. Masz wsparcie w rodzicach - to bardzo wazne. I pamietaj, ze dziecko to naprawdę nie koniec świata. Ono naprawdę nie ogranicza rodziców. Mało tego, czesto daje potężnego kopa do działania. Mam nadzieję, że za kilka-kilkanaście miesiecy szczerze powiesz, że to była dobra decyzja smile

          A klótnaimi się nie martw - tu tez nie siedzą same anioły - nam tez czasem puszczaja nerwy.

          Tak czy inaczej możesz sie czasem odezwać, co u was słychać. Wszystkiego dobrego.
          --
          miłość to wybór i wierność wyborowi
        • lubie.garfielda Re: Chocolate 17.01.11, 13:07
          chocolate92 napisała: > Moi rodzice są bardzo zadowoleni, że chcę urodzić.

          I ty się oburzałaś jak ja ciebie nazwałam dziecinką? Wiem, że łatwo się mówi, ale pamiętaj o jednym: dorosłe decyzje nie podejmujesz po to by ktoś był z ciebie dumny. Dorosłość zaczyna się wtedy gdy podejmujesz decyzje (również niewygodne dla siebie) bo TY uważasz że są właściwe.

          Szczerze mówiąc miałam nadzieję że jesteś trollem. Bo ja bardziej wolałabym złośliwą forumkę robiącą sobie jaja z kobiet z problemami niż małolatę z problemem.

          --
          Odpowiedzi na proste pytania są zawsze najtrudniejsze
            • chocolate92 Re: Chocolate 17.01.11, 13:17
              Malwo, z Tobą już nie rozmawiam.
              To ja chce urodzić jednak to dziecko, nikt mnie do tego nie zmuszał. Gdybym nie chciała, to zrobiłabym wszystko, aby nie urodzić. Ale to JA JEDNAK CHCE je urodzić. To jest moja i tylko moja decyzja.
              A o rodzicach to napisałam tak na uboczu, po prostu.
              • malwa200 Re: Chocolate 17.01.11, 13:30
                ja tez nie mam ochoty z tobą rozmawiać. ale do dziewczyn będę pisać, załozony przez ciebie wątek nie jest twoją własnością, więc nie będziesz mi mówic, co mam robić
                  • malwa200 Re: Chocolate 17.01.11, 13:40
                    no właśnie, dlatego zastanów się nad swoim postępowaniem. poczytaj wyżej samą siebie, jak ochrzaniałaś dziewczyny w zamian za dobre rady. Wiesi kazałaś się nie wtrącać, innej kolezance z kolei dowaliłaś za to tylko, że nazwała cie dziecinką. nie masz szacunku do tych, którzy śmieją mieć inne zdanie niż twoje. wstyd!!!
        • bma567 Re: Chocolate 02.03.14, 11:28
          Hej kochana,

          Cieszę się bardzo, że podjęłaś decyzję o urodzeniu dziecka.
          Kochana jeśli będziesz chciała porozmawiać lub w jakiś sposób będę Ci mogła pomóc, to proszę napisz.

          Wszystkiego najlepszego

          Beata



          chocolate92 napisała:

          > Czy odpowiednia jest decyzja o urodzeniu dziecka? Mam nadzieje, że tak. Nie był
          > o mnie na tym forum wczoraj, weszłam dzisiaj, i jeszcze raz czytałam wszystkie
          > wypowiedzi. Wiem, że wywołałam burze na tym forum, że były kłótnie. Ale przemyś
          > lałam to wszystko jeszcze raz. I własnie podjęłam taką, a nie inną dezycję. Mam
          > nadzieje, że okaże się ona dobra.
          > Moi rodzice są bardzo zadowoleni, że chcę urodzić.