Witam Dziewczyny
Dawno tu nie zaglądałam
Ja poroniłam w grudniu 9/10 tydzień - ciąża obumarła niestety
straszny ból!!! Ale same o tym doskonale wiecie niestety!
Ale to nie koniec moich problemów!!! po pobraniu cytologii okazało
się że mam 3 grupą - kolejny zabieg oczyszczania szyjki macicy i
wymrażanie szyjki u mojej lekarki do tego wszystkiego odnowiłami się
torbiel na lewym jajniku - kolejna operacja miała być laparoskopia a
skończyło się laparatomią bo torbiel pękła i zapalenie otrzewnej -
endometrioza 3 stopień. kolejna załamka płacz i lament bo usunięto
mi lewy jajnik... leczenie drogie i mam nadzieje że skuteczne
dzisiaj wzięłam ostatni zastzyk decapeptylu

Na szczęscie narazie
prawy jajnik który mi został nigdy nie miał torbieli i mam nadzieje
że już tak zostanie i że ten jajnik sprawi się dobrze.
Teraz czekam na @, może za 2 lub 3 miesiące wróce już do
normalności

mam pytanko do Was bo spotkałam się z wieloma opiniamii. czy jeden
jajnik oznacza dla mnie owuacje co 2 miesiąc czy zdrowy janik może
mieć owulację co miesiąc?
A może jest tu ktoś kto ma podobny problem? poronienie - jeden
jajnik i za niedługo marzy o rozpoczęciu owocnych staranek?
Wszystkim Wam życzę powodzenia! Głowa do góry i czekam na Wase
wpisy, wszystkie są bardzo cenne

buziaki