Dodaj do ulubionych

to nie było poronienie, ale...

13.06.08, 13:09
dziewczyny, jestem juz po wizycie.
usłyszałam dwie nowiny dobrą i złą - jak to zwykle bywa.
po pierwsze dzidzia jest, rośnie sobie pomalutku, bije jej już nawet maleńkie
serduszko, ale... po drugie jest też i potężny krwiak i to z niego było
krwawienie tydzień temusad((
zatem czeka mnie dalsze leżakowanie, duphaston i czekanie na - uwaga,
nietypowo- krwawienie bądź plamienie!!! będzie ono znaczyło, że krwiak
"schodzi". może też się zdarzyc, że ten krwiak nie będzie się zmniejszał,
wręcz przeciwnie i to spowoduje obumarcie ciązy z powodu niedostatecznego
ukrwienia płodu. szanse na utrzymanie tej ciązy wynoszą 50/50 %....
kolejna wizyta i usg za tydzień- tymczasem pozostaje mi tylko czekac.
Nie nastawiam się na nic, będzie co ma byc, choc oczywiście byłaby to dla mnie
i męża ogromna strata, gdyby się nie udało- zwłaszcza, że tak długo się
staraliśmy o to dzieciątko...
dziewczyny kochane, czy któraś z Was miała podobną sytuację? jak zazwyczaj
"zachowują się" takie krwiaki??? podzielcie się, Kochane swoimi
doświadczeniami, bo nie wiem czego mam się spodziewac...
Obserwuj wątek
    • monia76 Re: to nie było poronienie, ale... 13.06.08, 16:16
      ja tak miałam i kilka moich koleżanek. w każdym przypadku krwiak się
      wchłonął i nie zostało po nim śladu. koleżanki mają dziś zdrowe
      dzieci, ja - swoje straciłam, ale z zupełnie innego powodu. bądź
      dobrej myśli i oszczędzaj się.
    • agau7 Re: to nie było poronienie, ale... 13.06.08, 19:00
      Poczytaj bloga: demonnik.blog.onet.pl/.
    • rybcia312 Re: to nie było poronienie, ale... 14.06.08, 09:27
      Tak jak Ci napisalam w tamtym watku,ja tez mialam krwiaka,z tym ze
      moj akurat nie byl zbyt duzy,dzis moj maluszek ma 2 i pol roczku i
      wszysto jest normalnie,bratowa meza miala duzego krwiaka,mniej
      wiecej w tym samym czasie co ja i faktycznie krwawila potem jeszcze-
      nawet dosc mocno,jak ten krwiak sie oczyszczal,ale jej chlopczyk tez
      ma dzis prawie 2 latka i nie ma sladupotamtymwydarzeniu!
      Lez duzo-najlepiej "na okraglo",bron boze nic nie dzwigaj i
      zobaczysz,bedzie dobrze,my z bratowa tez dostalysmy duphaston i sie
      udalo.
      Powiem Ci jeszcze,ze mam kuzynke-polozna i ona mi wtedy
      powiedziala,ze takie krwiaki-niezaleznie od wielkosci-no chyba ze
      juz sa ogromne-ale zazwyczaj sie wchlaniaja i jest dobrze,wiec masz
      szanse.
      Bede za Was trzymac kciuki,piisz co u Ciebie slychac
      poodzenia!!!
    • madasia Do ileczki. 14.06.08, 22:09
      Krwiaki w ciazy maja to do siebie, ze nie lubia ruchu. Stad jak
      najwiecej polegiwaj i malo gwaltownych ruchow....I oczywiscie leki
      zalecone przez lekarza...Gdy jestes w niskiej ciazy, kazdy krawiak
      jest "olbrzymi" w stosunku do ciazy...
      Ja mialam krwawienie w 9tc. Stwierdzono krwiaka. wedlug tych zasad (
      lezenie plus progesteron doustnie) krwiak wchlonal sie po 2
      tygodniach..Nie bylo go widac na usg.
      Zycze tego samego.
      • maluszek1 Re: Do ileczki. 15.06.08, 22:01
        trzy miesiące leżenia i urodziłam zdrową córkę. warto się pomęczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka