Dodaj do ulubionych

alex_78_2006

19.02.09, 13:12
co u ciebie?
Obserwuj wątek
    • alex_78_2006 Re: alex_78_2006 19.02.09, 17:19
      wróciłam dziś ze szpitala, zanim tam dojechałam oczyściłam się prawie sama, chociaż lekarz stwierdził że doczyścić trzeba i tyle, zabieg miałam o 20, obudziłam się i wszystko ok, natomiast dziś, właściwie po powrocie do domu to pobolewa mnie brzuch- nie wiem czy to normalne i nie czuje się "normalnie", jakoś tak dziwnie , osłabiona i w ogóle, czy ty od razu czułaś się dobrze i jak z tym brzuchem? nie wiem czy mam się martwić czy to norma?
      • anik0987 Re: alex_78_2006 19.02.09, 19:50
        Myślę, że reakcja zależy od organizmu. Ja po narkozie nie miałam żadnych
        dolegliwości i po powrocie ze szpitala, jeszcze tego samego dnia, zasiadłam do
        pracy. Nic mnie nie bolało. Ale masz prawo czuć się osłabiona. Jeśli jednak
        poczułabyś się gorzej, nasiliłyby się bóle, albo wystąpiła np. gorączka lub
        wymioty, to skontaktuj się z lekarzem lub jedź do szpitala. Ogólne osłabienie
        nie jest niczym nadzwyczajnym. W końcu w jakimś celu dają zwolnienie i mówią,
        żeby się oszczędzać. Na pewno straciłaś sporo krwi i stąd to osłabienie. Trzymaj
        się.
      • koralik77-pl Re: alex_78_2006 19.02.09, 19:54
        hej, ja miałam zabieg w piątek późnym wieczorem. Sobota i niedziela
        ok, tylko drobne kłucia w brzuchu, pewnie macica się obkurcza, bo
        dają taki specjalny zastrzyk. W poniedziałek w nocy bolało mocniej,
        ale teraz jest ok. Tylko przy gwałtownych ruchach czasem zakłuje
        mnie w brzuchu. Krwawię niewiele. Mnie tylko od następnego dnia po
        zabiegu zaczął pobolewać żołądek,a przynajmniej to miejsce, w którym
        on się powinien znajdować winki jedynie to mnie martwi... pozdrawiam smile
    • alex_78_2006 Re: alex_78_2006 20.02.09, 14:13
      dziś lepiej tak ogólenie, ale brzuch nadal boli, dzwoniłam do szpitala i podobno może boleć. więc czekam. Moja sytuacja ciążowa była taka że nawet nie widziałam zarodka a co dopiero serduszko , więc myślę że przeszłam przez to troszkę łagodniej, tak myślałam, ale wiecie co pani na ginekologicznym spytała mnie jak myślimy czy to był chłopiec czy dziewczynka i zdębiałam ( chciała podobno wystawić metryczkę) a ja zdębiałam i dotarło to do mnie podwójnie. Oczywiście nie wzięłam żadnej metryczki , nie chce takich "pamiątek" i tak serce pamięta. Jak wychodziłam dali mi do sali 2 brzuchatki z plamieniami ale co widok był, prawda. niepowinno tak być, nie sądziłam że będę kiedyś zazdrosna o czyjąś ciąże. pozdrawiam was bardzo mocno.
      • meresanch Re: alex_78_2006 20.02.09, 14:23
        niestety jest tak w wielu szpitalach
        za pierwszym razem leżałam na patologii, w pokoju na wypis czekała baka w 9 mies
        przez 2 h. .... obok dziewczyny z brzuchami, na korytarzy mamy wożące noworodki
        ....a jak
        tym razem była na ginekologii, mama kobiet ale na zabiegi i po zabiegach i żadna
        nie była w ciąży

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka