www.youtube.com/watch?v=A9ywDLW_b58
Tu obszerny materiał nt grozacego nam porozumienia.
Bo czy rzeczywiscie naszemu rolnictwu tak bardzo zagraza kawa i banany?
Bo w krótkim czasie stalismy sie istotnym graczem na rynku soku pomarańczowego, na którym nasz rolnik nie chce

)) zarabiac.
A może jednak jest jakas mieszanka soku jabłkowego z pomarańczowym???
Kto taki lubi?
Banany? To jest w Europie kraj, który jest powaznym exporterem, zgadnijcie jaki

))
Argentyńskie zboże?
Za czasów Leppera wysypywał on zboże z wagonów.... ale jak sie potem okazało to wysypywał kieoskie gatunki zbóż, konkretnie pszenicy ale PASZOWEJ, której w Polsce mieliśmy deficyt. A nadwyzki dotyczyły pszenicy konsumpcyjnej.
Nie wiem czy nadal tak to wyglada ale podobne głósy były o zbozu ukraińskim.
To jednak skoro mamy lepsze i droższe zboze, to trzeba je sprzedawac za dobra kase a kupować paszowe i przemysłowe.
Bo moze szkoda naszego rzepaku na olej napedowy a zboza na etanol?
Podobno ukraińska pszenica kosztuje 100zł /t, to ja nie chciałby mąki ani nawet wódeczki. Jednak paliwo czemu nie?
Jak Dylewski w zalinkowanym opowiada,że Niemcy sa nawet wiekszym exporterem kawy (przetworzonej) niz Brazylia surowej. Tu szansa i dla naszego przemysłu spożywczego.
To KGHM ma tam kopalnie Cu i Ag, wiec czemu nie miałby zarabiac na exporcie do łe?