Dodaj do ulubionych

Odcięci od Hali

17.11.08, 13:49
Noz szlam rano z dzbankiem z kawa zgodnie z zapotrzebowaniem zgloszonym przez
Pania Szubadowa i zderzylam sie w przymrozku ze szlabanem z napisem "zawarte
na chwile z racji remont". Czy remontu nie mozna oglaszac z wyprzedzeniem, ja
sie pytam? Posiedzialam sobie popatrujac na hale, ktorej zza zaslony nie bylo
widac, jeno znajome ksztalty budynkow wartowni, portierni, magazynu, hali
dziewiarskiej i okno pomsocu z wywieszona siatka z drugim sniadaniem, spodkiem
na jedzenie dla kotow i sloikiem po sledziach oczyma wyobrazni widzialam w
promieniach wschodzacego slonca.
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: Odcięci od Hali 17.11.08, 19:07
      a ja lubie zimnou kawe tez.
      • szubad Re: Odcięci od Hali 17.11.08, 19:24
        za pozwoleniem, mogie odgrzać jak co zostalo, na rurze w kotlowni. Wiater wieje,
        mróz siarczyści a kolega na zakladzie po rannym wspominający studenckie czasy
        nauczyl mię nowego slowa "pryta". Znaczy dziś byl dzien edukacji.

        i tako sentymentalno linke na prezent gwiazdkowy dla palacza wygrzebalim:

        www.winka.net/spis-win.html



        • modliszka61 Re: Odcięci od Hali 17.11.08, 21:41
          Rankiem zastałam malarzy w czapeczkach w kształcie łódeczki z "Wieczoru
          Wybrzeża".Wapnowali ściany i powałę.Mówili,że mają prikaz,bo
          jakieś mole się zalęgły i trza wytępić,bo wełny źrą.Ja im na to,że tu tylko co
          najwyżej te książkowe,niegroźne...
          A oni na to:"Robale to robale!"
          Wtedy posmutniałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka