ab_extra
31.03.09, 14:30
Z okazji Pierwszego Prawie Wiosennego Dnia wpadliśmy w niedzielę do Ciechocinka.
Pod tężniami akordeonista, ubrany w kujawski strój ludowy (czapka jak u
krakowiaka, z pawim piórem, jeno granatowa), wyśpiewywał szlagier
Kaczmarskiego, ze słowami: "A banki runą, runą, runą..."
Właściwie, to tylko ten refren śpiewał.