09.08.10, 23:28
Macie takie cykliczne i powtarzające się tematy snów?
Bo ja owszem.
Mam takie istniejące tylko w świecie snu miejsca - jest jakaś wersja Warszawy, jest ogród moich rodziców, są lasy, są góry.

Jeden z najfajniejszych powtarzających się snów, jaki miałam, to o górze. Na którą idę i idę. Nigdy jej nie zdobywam, ale wciąż tam się wybieram, czasem to tylko przygotowania do wyjazdu, czasem podejście, czasem okolica, czasem planowanie wyprawy z mapą.
I to miejsce jest tak charakterystyczne - wysoka góra, pokryta śniegiem, a na dole duża woda i słońce nad tym wszystkim.
Może to Morskie Oko? A może Chorwacja? A może mieszanka wszystkiego, co już w życiu zobaczyłam? Nie wiem.
Nawet nie wiem, czy kiedyś na nią wejdę, ale idzie się tak dobrze i jestem w tym śnie autentycznie szczęśliwa. To moja własna wersja snu o drodze, o poszukiwaniu szczęścia.

Kolejny dobry sen, to kiedy śni mi się grzybobranie. Chodzę po lesie i zbieram grzyby. Różne. Jakieś kurki, podgrzybki i inne. Patrzę uważnie pod nogi, a one się pojawiają w nieco magiczny sposób. Piękne, dorodne - i zbieram je, a przeszukując poszycie znajduję kolejne. Ten sen jest snem o obfitości, o otrzymywaniu tego, czego się szuka.

Kiedyś, dawno temu śnił mi się jeszcze ogród. Nie był może taki piękny jak w "Tajemniczym Ogrodzie", ale śnił się zwykle wśród ponurego listopada, kiedy wszystko jest bure i pokryte spadłymi, szarymi liśćmi. Pojawiały się wtedy nagle kiełkujące kwiaty, rozwijały się, przybywało ich jak na tych przyspieszonych filmach. Było coraz bardziej kolorowo, coraz więcej ich, i tu, i tam, i w kolejnych miejscach. Taki sen z nadzieją w tle. Że bure i smutek przeminie i samo przejdzie. A nowe się pojawi i zakryje tę szarość.

Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: sny 09.08.10, 23:41
      też...
      ale to jeden z tych snów, z którego chcesz się szybko obudzić....

      nagle spadasz....lecisz w przepaść i lecisz...i trwa to chwilę, długą chwilę...
      brakuje Ci tchu
      czujesz lęk....
      i wiesz, że upadek będzie....bolesny...zabójczy....
      i równocześnie czujesz, że to sen i chcesz się obudzić....

      miłych snów nie pamiętam...
    • robert.83 TTM 10.08.10, 09:18
      Mam sporo powtarzających się snów, albo snów w powtarzających się
      lokalizacjach. Często śnią mi się "nibyMazury" - jeziora w układzie
      nieistniejącym w rzeczywistości. Mogę z pamięci narysować mapęsmile.
      Bywa, że we śnie flora i fauna jest trochę zmodyfikowana - w wodzie
      pojawiają się rekiny, kałamarnice... po niebie latają pterodaktyle
      (no co?!big_grin), brzeg wokół to po części zajebiście wysokie wydmy,
      czasem klify z wciśniętymi w nie pagodami... Lubię klimat tych snów,
      spokojnie dziabnąłbym z nich jakąś formę krótką. Takie Sklepy
      Cynamonowe tylko, że bez cynamonu i z zapachem glonówsmile.
    • a_day_before_tomorrow Re: sny 10.08.10, 09:53
      Też tak macie...? Śni wam się coś, a potem macie wrażenie deja vu
      jak się wydarzy to w rzeczywistości?
      • waganiemama Re: sny 10.08.10, 09:59
        tak też mamy
        tyle, że raczej najpierw coś się wydarza, a potem śni w takiej czy
        innej formie
        albo nawet się nie śni, tylko się wydarza, a ja tak jakbym już to
        widziała
        to dość często nawet
    • waganiemama Re: sny 10.08.10, 10:02
      Tygi, fajne masz te sny smile daj trochę

      ja to mam różniaste
      kiedyś bardzo dużo we śnie latałam smile
      potem jakoś coraz trudniej było się wbić w powietrze, mogłam się
      oderwać od ziemi, ale tylko na jakieś pół metra
      teraz już i tego nie umiem sad
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: sny 10.08.10, 10:59
        A to ja miałam jeszcze powtarzające się sny o pływaniu.

        Bo bardzo późno nauczyłam się pływać, dopiero na studiach miałam wf na basenie i wtedy. I na początku się strasznie topiłam, bałam i w ogóle. A potem nagle okazało się, że już się wcale nie boję wody i to jest strasznie fajne, tak mieć jej dużo pod sobą, i że właściwie to wolę na głębokim a nie na płytkim.

        No i potem zaczęłam tak śnić. Że tak lekko się czuję w tej wodzie, że swobodnie.
        Tyle, że pływałam jak rybki - wewnątrz tej wody, w głębi. Nie tak jak ludzie - na powierzchni. Jakoś nie było problemu z oddychaniem, więc może miałam jakie skrzela?
        Pamiętam taki sen, że przejście podziemne na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich z Marszałkowską jest pełne wody i tam się po prostu przepływa. Jest oczywiście normalnie oświetlone, inni ludzie też tak właśnie się poruszają.
        Może cały świat był podwodny?
        To taki kolejny sen o wolności i braku ograniczeń. Ale dawno mi się nie przyśnił...
    • a_day_before_tomorrow Re: sny 12.08.10, 08:40
      HEHE
      A dziś mi się śniło, że znajomi z pracy opowiadali o naszym forum.

      • ane-tal Re: sny 12.08.10, 08:52
        Rzadko miewam sny... znaczy rzadko pamiętam a jak już coś kojarze to
        sen zawsze z cyklu - że czegoś tam sie boje , że wojna, że uciekam,
        i tak jak koleżanka napisała powyżej - skrzynia i z niej nagle
        wypadam i leceeee itp.
        że tak romansidło sie nie przyśni smile
        • aretah Re: sny 12.08.10, 08:59
          a ja dzis we śnie szukałam buta smile
          • ane-tal Re: sny 12.08.10, 09:08
            Aretah- a znalazłaś go? bo to podobno znaczy -że kogoś poznaszsmile
            • aretah Re: sny 12.08.10, 09:12
              heheh
              taa, przeczytałam własnie o tym

              nie wiem, obudziłam się

              cholerny telefon smile
              • ane-tal Re: sny 12.08.10, 09:17
                dokładnie cholerny telefon smile
    • naya Re: sny 12.08.10, 09:24
      Śniło mi się już chyba wszystko co możliwe: dinozaury, godzilla, smoki,średniowieczni rycerze, kosmici itp. Ogólnie mówiąc sny miewam barwne wink.
      Takich powtarzających się mam kilka.Na przykład taki, że jestem u swoich dziadków. Stoję przy drzwiach i już mam wychodzić na dworzec. Ale nigdy nie wiem, o której autobus/pociąg. I boję się, że jak pójdę sprawdzić, to w tym czasie autobus odjedzie. I z pewnością będzie to ostatni, i nie będę miała czym wrócić do domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka