realizujecie swoje pragnienia, marzenia, itp. Chce Wam się?
Kiedyś marzyłam, by nauczyć się jeździć motorem. Kupić lśniący i pojechać, jak easy rider może nie w daleki świat, ale w ten bliższy i krótszy, ale jednak

Potem jak wiadomo życie i odpuściłam, dziś się zastanawiam, dlaczego.
Ile jest takich niezrealizowanych, a możliwych do realizacji spraw, rzeczy? Czy to nie jest tak, że rezygnując z czegoś, tracimy szansę na coś nowego?