Hej witam wszystkich, i tych samotnych, zagubionych i tych pełnych blasku w
oku i szczescia w dniu codziennym.
Cieżko jest mi to napisac, ale własnie zdalem sobie sprawe, jak bardzo jestem
samotny, jak bardzo brakuje mi kogos z kim mozna by pogadac, zaufac
poprzebywac z kims, poswiecic mu wolny czas.
Nie dosc, ze tutaj w UK, pogoda doluje, to jeszcze samote wieczory dodaja
"okropnego" nastroju.
Mam na imie Mariusz, mieszkam w UK od ponad 2 miesiecy i nie ukrywam, ze czuje
sie samotny. Nie pisze tu o braku fizycznej blizkosci, takiej tu napewno nie
brakuje. Mam 26 lat i jakos nie mam szczescia w milosci...
Jezeli jaks pani tu zagladnie, a mieszka w South Yorkshire i chcialby
sprobowac poznac mnie, to na wszelki wypadek zostawie numer gg

9061532
Przperaszam, nie smiejcie sie,ale takie sa realia pobytu za granica.
Pozdrawim.