ulisses-achaj 03.10.09, 09:56 Witajcie.. Też wejść nie mogłem.. pewnie z powodu zbyt dużej ilości grafiki.. jesienny chłodny dzień a mój junkers oszalał.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja-kobra Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 10:29 ALE zaszczytne miejsce mi się trafiło zaraz pod Ulissesem...)Pozdrawiam wszystkich uroczyście, słonecznie z nielubianego przez Ulego miasta;co się stało Twojemu junkersikowi? mój chyba w nocy nieco popracował, bo grzejniki są ciepłe, ale teraz wyłączył się, bo dom pełen słońca,chce się żyć..... Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 10:38 Dzień dobry Kobro i Ulissesie Czyli u Wszystkich zimno ale u mnie piękne słoneczko - wszyscy już grzejemy, coś to za wcześnie..hm.. Dla Was - porannych ptaszków dedykuję to: www.youtube.com/watch?v=uiH4BFTELME&feature=related Chyba porzucę mój konserwatyzm i zacznę robić cyfrowe zdjęcia. Proszę fachowców o radę jaki sprzęt wybrać: Nik.. czy Oly... ? Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 10:43 Oooo przepraszam . Witaj Masko i Sumitro Masko jak zdrowie, lepiej trochę ? A moje posty wchodzą bez problemu -- Karen Odpowiedz Link
sumitra Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 10:48 Cześć Karen, Kobro, Masko Karen ! polecam Ci aparat cyfrowy marki " Canon " jest superowy Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 11:00 Sumitro, a czy tym aparatem zrobię zdjęcia np. kropli ? Chyba jeszcze spec. program na komp. będzie potrzebny ? -- Karen Odpowiedz Link
sumitra Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 11:10 Zrobisz wszystko co zechcesz... Program " Picasa ". Pozdrowionka Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 11:27 Dzięki Muszę uciekać bo mój ślubny wrzeszczy na mnie, że na zakupy musimy jechać...he he he...koniec świata...he he he Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 10:34 Witaj Ulissesie czy moglbys blizej napisac o czym tutaj wspominasz? Jak to wejsc nie mogles? Ja wczoraj w ogole przez pewien czas nie moglam otworzyc zadnego forum tutaj. Jesli jak piszesz to wina zbyt duzej ilosci obrazkow - tzn. ze jest wlasnie tak jak sie spodziewalam. Otworzyles nowy watek - trzeba bylo tylko uzupelnic, ze 3 pazdziernik to data zjednoczenia Niemiec - u mnie dzisiaj swieto, a tak w ogole to komp mi sie chyba zawiesza. Czy ktos mi moze pomoc? pisze cos, ale ukazuje mi sie to dopiero po chwili no to mnie niezle chyba dopadlo... tak jakby go cos stopowalo... wrrrrr.... nie dosc, ze katar mnie meczy, ze w ogole czuje sie no...to jeszcze ta piekielna maszyna strajkuje. Dzien Dobry Podworko Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 11:49 Masko, Uli - nie miałem wczoraj problemów z wchodzeniem na Podwórko nU... ale z poczty nie wszystkie załączniki się otwierały. Podobnie z Waszymi linkami na Yoy Tube - niektóre się otwierają, inne nie albo za kilka godzin...są chyba jakieś problemy techniczne albo nadmierne obciążenie Natomiast to o czym piszesz Masko - że pisany tekst na ekranie ukazuje się z kilkusekundowym opóźnieniem - o tym pisałem 2 tygodnie wcześniej - tak miałem przy kolejnych wpisach na forum Ch@mowo na portalu Polityki. Każdy pisany tekst ukazywał się z opóźnieniem; pisałem w ciemno a potem poprawiałem literówki. Nawet strony nie mogłem przewijać - na to znalazłem sposób, przypadkiem - w myszce wciskałem kulkę (między dwoma przyciskami), pojawiały się cztery strzałki skierowane w cztery strony; wtedy odsuwając myszką strzałkę wskaźnikową w górę, w dół, (w lewo i prawo także) strona się przesuwała. Im dalej odsunąłem tym szybciej... Podobnie udawało mi się kiedy na gg przeglądając archiwum działo się podobnie... Idę na przyzbę odpocząć...przypomniały mi się moje wesela...znaczy się nie całkiem "moje" tylko... eee tam, idę odpocząć... PS.Pomocy! O 17-tej grają Polki o finał w siatkę a mam być u siostry na urodzinach (oczywiście dopiero 18-tkę obchodzi ...kolejną + kilka lat...). Co mam zrobić?! Urodziny obchodzi co roku a taki mecz... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 13:58 Ja na szybko, bardzo szybko. Bo muszę dużo zrobić, zanim znów tu wejdę....hm... podaję link tego co ja mam zawsze na wierzchu... nazywa się to kalendarz i jest kalendarzem, a również użycie procesora i ... no podstawowe parametry kompa pokazuje. Mam zawsze na wierzchu i od razu widać, kiedy procesor ledwo zipie.. zajmuje to nie tak dużo pamięci Kalendarz z mojego kompa Jeśli komp za wolno pracuje to najpierw trzeba sprawdzić co się dzieje z procesorem. Np. jak przychodzą uaktualnienia antywirusa... to procesor jest zazwyczaj zajęty na full. Jeżeli komp źle współpracuje ze stroną na której jesteśmy, a procesor jest OK... to zazwyczaj jest to wina ciasteczek, trzeba usunąć i naładować nowe. W najnowszej Mozilli.... zdaje się jest wersja usuwania ciasteczek tylko z danej, konkretnej strony... która źle gada ( np.z opóźnieniem) z naszym kompem. Ciasteczka, ustawienia... itd. zazwyczaj są w NARZĘDZIACH... albo jakby to się nie zwało w innych przeglądarkach... Trzeba poszukać... Usunąć stare. Nowe ładują się same. Ja tam wyłączam i włączam stronę. Masko... pamiętasz jak ze swoją przeglądarką walczyłaś... a wtedy ciasteczka też były niedobre (Ciasteczka to takie programiki, które wysyła strona np. tego forum, do naszego kompa, żeby mogli swobodnie ze sobą gadać, i szybko rozumieć się nawzajem) Czasem jest tak, że mamy włączone za dużo programów... i dlatego komp pracuje... wolno... Czasem jest tak, że wydaje nam się, że włączyliśmy tylko jeden program.... a to nie do końca prawda. Bo ten program, żeby działać, uruchomił kupę innych programów... tylko, że tego nie widać. Na pocieszenie powiem..., że w tej chwili już odchodzi się od zwiększania prędkości procesorów.... natomiast myśl techniczna idzie w kierunku oszczędności prądu. Dlatego zresztą.... nowego kompa, kupiłbym za jakieś dwa lata..., bo jak teraz kupię drugiego.... takiegi jaki jest w domu potrzebny... to już zupełnie splajtuję Acha... przychodzą wciąż nowe uaktualnienia.... i niestety, są to coraz bardzie procesorożerne sprawy... a bez nich... trudno pracować. Niektórzy mają tak, że te uaktualnienia pobierają automatycznie... i nawet nie wiedzą, że procesor już ledwo dyszy. Aparaty fotograficzne najlepiej kupować na wiosnę. Teraz są najdroższe. Naprawdę dobry aparat foto... to straszna kasa. Wszystko zależy od tego, do czego ten aparat będziemy używać. Tym niemniej... hasło dobry... oznacza taki powyżej 1 000zł. Choć dla bardziej znających się a tych sprawach.... no wiedzą kiedy i co kupić. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:13 I jeszcze jedno. Czasem jest tak, że przychodzi uaktualnienie.... które wiele spraw rozwala. Trzeba poczekać, aż to uaktualnienie zostanie poprawione... jakiś czas... i znów wszystko wróci do normy. Ostatnio np. coś mi się stniutniało na poczcie (gmail). Za każdym razem muszę się logować! Poczekam.... Zrobiłem swoje, a teraz muszę odczekać... Po sprawdzeniu skutków.... uaktualnienia... wiele spraw jest poprawianych. Trudno od razu dać dobre...uaktualnienie... bo jest to sprawa współpracy z mnóstwem przeglądarek, wersji przeglądarek... programów... itd. Odpowiedz Link
sumitra Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 10:36 Cześć Ullisses Przez graffiti, wątpię --->>kliknij---> Ślicznego dzionka życzę. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 11:29 Dzieeeń dooobry... Aby nikogo przypadkiem nie ominąć...tak tych którzy już zaglądnęli jak i tych którzy dopiero zaglądną - dlatego WITAM WSZYSTKICH" (w ten sposób jestem pewny iż nikogo nie ominąłem w powitaniu ) Czy dobrze słyszę?! Wam już zimno?! Ja nawet w zimie baaardzo rzadko włączam kaloryfery...chyba daleko odeszliście od warunów bytowania i odporności antenatów naszych Właśnie siedzę sobie przed kompem z podkoszulku, kaloryfery wyłączone...nie za za zimno, nie za gorąco...w sam raz dla biologii organizmów naszych Masko - co z leczeniem? Czuje że nie zastosowałaś się do mojej rady...dłużej będziesz zdrowiała (jesienne przeziębienia i anginy to też skutki braku hartowania i nadmiernego ciała przegrzewania...) Karen - nie jestem fotografem...są tu specjaliści w tej dziedzinie i niech oni podpowiadają Ja tylko ze swego amatorskiego doświadczenia - mam kompaktowego Nicona i tym aparatem mogę robić zdjęcia z 10cm...a potem jeszcze powiększyć. (Rok temu miałem już napisany na kompie długi tekst potrzebny w pracy i...nagle zawiesił mi się Word - ani zapisać, ani zamknąć. Tym Niconem zrobiłem zdjęcie monitora z tekstem i wyłączyłem z prądu komp...odwiesił się. A ja powiększałem tekst w Niconie i całą treść odczytałem przy przepisywaniu. Uffff...kilka godzin pracy uratowałem ) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:13 Kochani, jestem wściekła, wściekła, wściekła!!! Przy wjeździe na wolne miejsce na parkingu prawie staranował mnie bardzo niesympatyczny facet. Dosłownie przejechał mi od tyłu, ukosem, aby to miejsce zająć i wcisnął się na...hmm. Gdybym w ostatniej sekundzie nie zahamowała gwałtownie, to byłaby stłuczka. Nie znoszę takich piratów. Potem wyczołgał się z samochodu i z zupełnie durnym uśmiechem oznajmił, żeś on był pierwszy. Wiem, że był pierwszy, wymusił to pierwszeństwo!!! I to wszystko musiało mi się jeszcze przydarzyć po dwudziestogodzinnym maratonie pracy!!! Do tej pory jestem wściekła, a głos mój brzmi bardzo groźnie, co Maseczka potwierdzić może, jako że złapała mnie na rozmowę telefoniczn sa Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:20 No i z tych nerwów kliknęłam nie tam gdzie trzeba i poszło niedokończone. Maseczko, potwierdzisz, że miałam strasznie groźny głos? Nawet ja potrafię mieć czasami takowy. A tak w ogóle jestem dosyć zmęczona i jakaś taka, a dzień przecież taki cudny, że tylko na rower. Zobaczę, może za chwil parę na coś się zdecyduję. Hmm, widzę kogoś nowego, ale jakby baaaardzo znanego....muszę przyznać, że mam konkretne i baaaardzo miłe podejrzenie)) Witaj s..... Wesołego dnia wszystkim życzę)) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:34 Tak AL - w łeb go parasolką, w łeb! ...albo torebką...każde narzędzie jest użyteczne. Uli ma rację - do draniów nic innego nie przemawia, żadne "fiku miku - proszę pana..." - taki drań odbiera tylko "w swoim języku"...Chociaż "asertywnie" to ja mogę stanowczo a kulturalnie czegoś odmówić...ale z takim "wciskającym się na chama" to trzeba po chłopsku! ...chciałem rzec - po kobiecemu, torebką! Za delikatna byłaś i teraz wściekłość dusisz w sobie... Na pocieszenie AL...ode mnie dla Ciebie Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:21 AL, trzeba było drania natychmiast bardzo asertywnie powiadomić o swoich uczuciach i dać im wyraz poprzez np. walnięcie jaskiniowca parasolka w zakuty łeb! Nic gorszego jak dusić w sobie emocje... :- ) Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:22 Sumitra, witaj. Mieliśmy okazje gdzieś wcześniej się spotkać?? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:17 Witajcie Kobro, zapalało sie toto i gasło co chwila, więc ostatecznie po prostu wyciagnąłem wtyczkę z gniazdka, elektronika się zresetowała i na razie /odpukać/ nic złego sie nie dzieje.. Karen świat fotografów dzieli się ponoć na dwie, główne frakcje: zwolenników Canona i Nikona. Ja osobiście należę do tej drugiej /ale moja Córka ma Canona i nie narzeka / Nie wiem , jaki aparat chcesz kupić - takie "maleństwo", czy "prawdziwy sprzęt" Jeśli w grę wchodzi druga ewentualność, proponuje lustrzankę /tania nie będzie :- )/ np. Nikon d300 lub mój wymarzony Nikon d700 z pełnowymiarową matrycą /na razie tylko poamarzyć o nim mogę../ Temat jest obszerny, więc nie chce Cie zanudzać, jeśli jesteś początkująca, może wystarczyć jakaś podstawowa lustrzanka nawet SONY /kiedyś konica minolta/. ... Miłego Dnia Wszystkim Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:29 No jak to tak, Ulissesie, jak to ja, subtelna osoba, mogłam użyć dla wyrażenia moich negatywnych emocji parasola...i to w TAKI sposób. PRZENIGDY!!! Ja tylko pogroziłam mu pięścią i warknęłam coś, nawet dla mnie, niezrozumiałego...ale on chyba zrozumiał o co chodzi, gdyż ciągle z tym durnym uśmiechem usiłował chować się za samochodem. Dlaczego? Czyżbym go tak przestraszyła moim delikatnym warknięciem? Ach, chyba będę mieć wyrzuty sumienia)) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 14:37 Żadnych wyrzutów sumienia, AL...Ty masz wyrzucić z siebie tę wściekłość...a najlepiej...masz rację, nie parasolem...ale parasolką! I jeszcze musi tenże pirat parkingowy zapłacić za zniszczenie parasolki Twej...i za szkody moralne...i przeprosić.. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 15:13 Chyba żartujesz, Hardy, ja i wyrzuty sumienia? Przecież napisałam to z przymrużeniem okaA tak w ogóle, to już mi przeszło, jestem tak uzdolniona, że niekiedy potrafię być przez parę minut choleryczką....świetna metoda na rozładowanie i higienę psychiczną. Zaraz jeszcze bardziej się rozładuje, gdyż zanim ciemności nastaną pogalopuję trochę na moim stalowym rumaku, wiatru we włosy nałapię.... Heeeeej... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 21:54 Hej, AL od przymrużania oka...wróciłaś już z przejażdżki na stalowym rumaku, całkiem wyrzuciłaś już z siebie...nie, wiem że nie wyrzuty sumienia...ale tę wściekłość? Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 16:35 Cześć! Wszystkim!!! tylko na chwilkę, żeby Was zobaczyć! Kaaatar babciu... Miłego popołudnia! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 17:43 Kiedyś takiego "spryciarza" (czyt. chama) na parkingu, razem z kolegą na pół dnia zablokowaliśmy. Była taka możliwość..., że można było głupiego udawać, i tak ustawić samochody..., że musiał czekać aż wrócimy.. To jest frustracja... czeka sobie człowiek grzecznie, przestrzega przepisów, denerwuje się....,że czaaas... I proszę jest miejsce... a więc jak to na parkingu, rusza się spokojnie i powoli, włącza kierunkowskaz... A tuuu naglę torpeda! Szatan nie kogut... jedzie nie wiadomo skąd, przyspiesza! Wjeżdża ze szwungiem na wskazywane kierunkowskazami miejsce... wysiada z ważną miną... i cześć. A spokojny człowiek... zostaje z głupią miną... Ale najgorsze zdarzenie... to jak się jedzie lewym pasem, na jakiejś przelotowej drodze... w niewielkim ruchu... a tu nagle głupek z prawej wyprzedza, wjeżdża tuż przed mój samochód... i hamuje!!!! po zahamowaniu... dopiero kierunkowskaz włącza..., że to niby skręcać w lewo ma zamiar.... To zdarzenie dobrze pamiętam.... zresztą w tym samym miejscu mi się już trzy razy zdarzyło... jechałem na Gdańsk... Raz.... to było... oj... niedobrze. Szybko jechałem i to cud, że dałem radę zahamować. Dobrze, że za mną nikt nie jechał... Albo... Ustawia się człek do skrętu w lewo... w kolejce... i czeka na to światło. Co się dzieje... to widać z daleka. Ale przecież są mądrzejsi.... Jadą sobie spokojnie środkowym pasem, żeby w ostatniej chwili, energicznie i stanowczo... wjechać przed nos tych wszystkich głupków grzecznie czekających w kolejce... i jako pierwsi... skręcić w lewo... W takiej sytuacji... to nawet nie ma jak się chandryczyć. Są takie miejsca w Warszawie... gdzie zawsze występuje ten rodzaj zdarzenia... Średnio... raz na 3 minuty. Warto, żeby tam stali policjanci... ale nie stoją... W ogóle w Polsce to ciężko się jeździ. Kierowców rozpiera kawaleryjska fantazja... I przyznaję, że wielu z moich znajomych z zza granicy... twierdzi, że po Warszawie to strach jeździć. Nawet się zgadzam. Jak trochę czasu pojeździłem w Stanach... to ciężko było przyjąć do wiadomości realia polskie... Jest niestety jeszcze sprawa oznakowania ulic. Na znajomym mi osiedlu... była wymiana nawierzchni. Oznakowano ulice zgodnie z projektem. I w miejscu, w którym od wielu lat, żadnego wypadku nie było... już w ciągu ostatniego roku były 4 stłuczki. Została stworzona taka sytuacja... że to niemal niemożliwe uniknąć stłuczki, jeśli dwa samochody mijają się na zakręcie, jadąc w przeciwnym kierunku. Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 18:41 Halo! Halo! Kosmito! Wierzba do Kosmity! Odbiór?! Kosmito! Witaj ciężki dzień?oj zeźlony coś jesteś, poczekam na lepszy humor... pozdrowienia! idę się kurować z kataru. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 18:52 Ha, widzę, że doskonale mnie rozumiesz, Kosmito. Staram się wszystko robić zgodnie z przepisami i wkurza mnie gdy inni się do tego nie stosują. A przecież widzi się przekomiczne przypadki...jak taki jedzie, muzyka bębni, że słychać dwie przecznice dalej, w ręce papieros, głowa przekrzywiona bo na ramieniu komórka leży...i jak taki ma nie spowodować wypadku? Prędzej czy później spowoduje i wtedy płacze i kaja się, że to nie jego wina. Ja tam wole poprawnie jeździć i już. Poprawnie też na rowerze, bo i tutaj zdarzają się czarne owce, niekiedy bardzo czarne! Właśnie przed godzinką wróciłam z wypadu, cieplutko, fruwa babie lato, pierwsze suche liście szeleszczą pod kołami i tak poruszone zapach, lekką goryczką zaprawiony, wydzielają. A ja, po prysznicu, trochę smakołyków poskubałam, a teraz, spokojnie, przy lampce wina i przy świeczce zasiadlam i na Was popatruję...hmm, jest tu kto? Pieknego wieczoru, moi mili Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:14 Ja jestem AL. Ale rozeźlony na siebie... i spokorniały, bo postanowiłem robić to za co chleb mogę kupić, więc robię i robię i robię... i jestem coraz bardziej zły. Wcale mi tej roboty nie ubywa. Parskam, sapię, dym mi z uszu leci.... mówię Ci bez kija nie podchodź! Aż patrzeć na siebie nie mogiieeeeee Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:17 A oprócz tego... to ja tej spokojnej jazdy zgodnie z przepisamiii... itd. To w Stanach się nauczyłem. Bo raz jak tam wiozłem kogoś ważnego, w pierwszym miesiącu pobytu... to mi .... kurczę, człek omalże na zawał serca padł!... Zrozumiałem swój błąd... i nawet dobrze mi potem było na uporządkowanej drodze. z tym, że w dzielnicy polskiej... to zawsze jakiegoś szatana nie koguta spotkać można było... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:20 I jaka śliczna jest ta świeczka AL... bardzo nastrojowa... Popatrzyłem sobie na nią... i nawet trochę zacisznie mi się zrobiło... (hi hi hi... ale się dorwałem do Ciebie... ale.... wrrrrrr!!!!! zaraz wracam do realuuu ) Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:26 I ciekawe co tam u Maski. Takie choroby po podróżach potrafią być dosyć wredne. Samolot ma swoje oddziaływanie, a zwłaszcza na organizm kobiet. Znam kilkoro dzieci... które ...hm... jak ich matki twierdzą, to gdyby nie podróż samolotem... to by ich (tzn. dzieci) nie było... Czyżby nowa metoda... ha ha ha... (podobno skuteczna) leczenia braku dzieci... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:28 I jeszcze do Ulissesa. Każdy piec gazowy, powinien być przynajmniej raz w roku konserwowany i sprawdzany.... Warto tego pilnować. a w ogóle momenty rozruchu... czegokolwiek!... To potrafią tak dać do wiwatu.że aż głowa boli! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:32 I jeszcze do Benu.... To o czym zapomniałem napisać... to o pięknie konia... i wspaniałym jeźdźcu! Facet jak przylepiony na tym koniu siedzi. Koń aż błyszczy i ma śliczną derkę pod siodłem. I widać... jak jeździec... pięknie pokazuje tego konia... co koń potrafi. A potrafi sporo. Ha ha ha... Benuuu... krto tam rządził ??? Koń...? Czy jeździec...? ))))))--- (no dooobra... wieeem... warci byli siebie..) Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:38 Dobry wieczór wszystkim. Rano chciałam wysłać "dzień dobry wszystkim" i życzenia zdrowia oraz wszelkiej pomyślności plus krasnale, ale program "kazał" mi otworzyć nowy wątek A że nie jestem od otwierania nowych wątków, poszłam precz. I teraz życzę wszystkim zdrowia i pogody ducha i krasnaluję wieczornie. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 22:46 C-K - a co ten krasnal robi z biednym Koziołkiem? Chyba go nie dręczy... Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 23:19 Hardy! Krasnal produkuje koziołka A może to koza? To są "narodziny" Chciałabym mieć kozę! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 23:38 Produkuje? Krasnal kozę? A co to za fanaberie?! I jeszcze chcesz mieć kozę...czy też być?! Znaczy młódką szkolną? Każdy by chciał wrócić w szkolne mury Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 23:55 Produkuje dla dzieci pod choinkę! Mieć chcę Zakochałam się w takiej jednej małej, z którą podzieliłam się bananem Była absolutnie urocza. Jedyny minus: nie było nikogo w pobliżu, kto uwieczniłby mnie z kozą na zdjęciu ;-( pl.tinypic.com/r/21mzur8/4 Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 00:14 Jaka piękna kolorowa koza... Ha...! C-K... kiedyś będę musiał pomyśleć jak te całe tagi... galerie... i inne takie się zakłada i ... no i w ogóle... (Na razie to jeszcze nawet nie wiem co, z tym się robi... żeby tam zdjęcia trzymać...ale kiedyś się dowiem) Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 00:31 AL ...ja znalazłem takiego kota... już zapomniałem gdzie, bo go od razu do swego kompa skopiowałem Dam chyba adres... bo boję się, ze to może być spore zdjęcie... Biały kot malowany na niebiesko Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 00:50 Przyznaję Hardy..., że przy okazji tego forum sporo się jednak uczę. Człek jest na ogół leniwy... no cóż... wszystko w końcu dąży w przyrodzie do osiągnięcia najniższego stanu energetycznego... który często oznacza stabilność... Ha ha ha! Po raz pierwszy w życiu... po jakiś gifach zerkam... jeszcze parę dni temu, nie wiedziałem, że to nazywa się gif... No bo w końcu kto by się takimi obrazeczkami przejmowaaał... ha ha ha... Fajne soM! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 01:02 Fajne soM, potwierdzam Kosmito Tylko uważajmy z obniżanem tego stanu energetycznego...aby nie doszło do całkowitej entropii! Bo wtedy już nie pogadamy Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 01:08 Hm... z tą entropią... ha ha ha... czasem przyrasta zupełnie nieproszona Precz z rosnącą entropioM!!!! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 01:38 Jasne że precz! Ale co zrobimy jeżeli się okaże że jednak przeważy energia rozbiegania się galaktyk? Że kumulacja tej całej - masy, energii, ciemnej masy i ciemnej energii...zadziała w stronę nieprzerwanego oddalania się a nie...po jakimś czasie...ponownego zbiegania "do punktu wyjścia, Big Bangu"? Wtedy nic nas jako Wszechświata nie uchroni przed entropią...i całkowitą ciemnością. Czy zostanie jakaś iskierka nadziei, Kosmito? Może u Was tam...lepiej wiedzą, hę? Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 00:10 Uffff... HARDYYY... Też raz miałem możliwość zbyt bliskiego kontaktu z tirem.... A kilka razy nie aż tak bliskiego... ale za bliskiego. Wypadku nie było... ale to tylko los szczęścia... przypadek.... przeznaczenie... No zwyczajnie o przeznaczeniu zaczyna się myśleć po takim zdarzeniu... I to w tym znaczeniu...., że przeznaczenie pozwoliło, żeby nie zadrżała ręka, żeby we właściwym momencie nacisnąć na hamulec..., przyspieszyć... nie spanikować.... Nie mówiąc o tym, że przy dwóch takich pojazdach poruszających się ze sporą prędkością, wytwarzają się ciekawy rozkład ciśnienia... pomiędzy nimi. Samochodu... to raczej nie dotyczy... ale... Ja w sumie, do tej pory kiedy widzę tira... to tak... spode łba na niego patrzę i zastanawiam się co tym razem ... Wiesz mam pewnego rodzaju zboczenie ... no nie zawodowe, ale praktyczne, wynikające z doświadczeń... i takich tam różnych... Więc Twoja sytuacja była o tyle paskudna, że dwaj koledzy raczyli się ścigać, albo dwóch skłóconych ale z jednej branży.... współzawodniczyć... i gdybyś nie wytrzymał.... no nie wiem jakie były warunki na drodze...., to w razie potrzeby uzyskania odszkodowania... byłoby dwóch świadków..., że to Twoja wina... Hi hi hi... ale kolega miał jeszcze ciekawszą sprawę. Szczeniak na wielkiej prędkości na czołowe poszedł. Za Tira się wynurzył....bo wyprzedzał... Dobrze, że kolega dał radę nieco odbić i uszedł z życiem, ale samochód... (Mazda)na kompletny złom, zbierać trzeba po drodze go było... Dobrze, że wczoraj myślałeś. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 01:50 Kosmito...to nie przeznaczenie, nie wierzę w nie. To intuicja i podświadoma, w genach od przodkach przekazana...walka o przetrwanie. Kto ją z przodków posiadał ten przetrwał i...przekazał w genotypie potomkom. A więc i nam. Dobór naturalny i przetrwanie gatunku w czystej postaci Mam to samo nieprzyjemne odczucie kiedy mam kontakt wzrokowy z TIR- ami na szosie. Chyba każdy z kierowców "osobówki" ma to samo odczucie - czuje się swędzenie i "czuj duch"! Uwaga i zmysły wyostrzone, ciało nastawia się do błyskawicznego reagowania, uruchamia bezwiednie dla nas skryte rezerwy "na czarną godzinę", adrenalina wyostrza zmysły... Takie samo przygotowanie do walki o przetrwanie jak nasi antenaci kiedy spotykali się oko w oko z drapieżnym zwierzęciem... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:55 Hej KKKKosmito, a w galerii juz byles? Benu widziales? AL widziales? no i cala reszte swietnych fotek? Dzieci? hm... wynioslam z podrozy katar czyli juz byla ta podroz i tak brzemienna w skutki... Benu przyznala sie ze miala ok. 300 zdjec Tatarzyna gdyby mi dala je wszystkie, to bylby niemal ruchomy film. Szkooooda. Benu... zgraj nowa plytke i podeslij ja tutaj.... Wszystkim Milego Wieczoru, katar dziele z ptakiem sprawiedliwie maska Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 22:39 Cześć późnowieczornie Masko Uważaj przy tych przelotach samolotem - po tym co napisał wyżej Kosmita...czy to naprawdę katar? Nie masz czasem chęci na kwaszone ogórki? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 19:57 Mówisz, Kosmito, że świeczka nastrojowa? Tez tak uważam, ale aby stworzyć atmosferę już taką zupełnie przytulną, miękką i senną - a wieczór przecie za oknami - potrzebny jest kot...może taki przymilacz jak ten? Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 20:23 Dobry wieczór Szkoda, szansa na finał naszych siatkarek kaput ale powalczą jeszcze o brąz i będzie dobrze Al Rozumiem ale więcej nie napiszę bo widzę, że wrócił Ci humor A kiciuś przemiły Hardy, Ulissesie, Kosmito Dziękuję za wskazówki. Trochę poczytałam, trochę popytałam i wyszło, że powinnam kupić...dwa aparaty ! Złotego środka nie ma ! Chyba porywam się z motyką na słońce, noo aż tak profesjonalnych zdjęć to ja nie będę robić. Zwłaszcza, że tylko jeden zestaw to na dzień dobry ok. 6000,-. Poczekam, przemyślę a przede wszystkim dokształcę się w tym temacie. A teraz dla Wszystkich mój ulubiony standard ( wokal nie jest najwyższych lotów ale za to video...hmm..hmm ) www.youtube.com/watch?v=o805eGf9NQw Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 20:35 Witaj KarenMnie nerwy szybko mijają I dobrze, po co się chmurzyc. A Twój ulubiony standard wysłucham jak tylko you toub zadziała, chyba mają jakaś awarię. Miłego wieczoru)) Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 21:18 A no właśnie, coś dzisiaj z YT nie tak Al, ja też jestem choleryczką - szybkie spięcie i szybko mija -- Karen Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 21:29 )))))))))))))) Ja w ogóle nie jestem choleryczką, ale jak pisałam, jestem baaaardzo uzdolniona i jak się postaram to potrafię, na użytek chwili, w takową się zamienić Tak naprawdę, to jestem wesołą i optymistyczną melancholiczką - straszny dziwoląg, nieprawdaż? No właśnie, co z tym YT...ciekawość mnie już zjada, co tam usłyszę, a jako, że niezaspokojona....to ja zjem!...tylko muszę się rozejrzeć co. Dobrze, że nie jestem kosmitą, bo po takiej wypowiedzi już by mnie Hardy ze swoim kajecikiem ścigał Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 22:21 Następne od zjadania?! W Bibliotece Benu mało co woluminów ostało się po "borgowaniu" Kosmity...mam nadzieję że nie macie chęci, AL i Karen, na przerobioną celulozę...ona jest fe, z ołowiem..bo używali go drzewiej do farby drukarskiej. Trujące! Nie jeść! Czytać! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 22:13 AL, Kosmito - miałem takie zdarzenie dosłownie trzy dni temu. Kiedy wracałem z innego miasta...ledwie przez takiego...wyprzedzającego, zajeżdżającego drogę i zaraz gwałtownie hamującego...nie miałem zderzenia. Uratowały mnie dobre hamulce i gwałtowny skręt na pobocze. Kilka lat temu miałem jeszcze "lepsze" zdarzenie, także na krajowej "1" w stronę Gdańska. Każdy chyba z kierujących wie jak potrafią "jeździć" kierowcy TIR-ów. Siądzie taki na zderzaku i tylko czeka...całe wsteczne lusterka wypełnia. Też mi taki siadł; z naprzeciwka jechał sznur samochodów. "Puszczę go, po co mam się denerwować" pomyślałem i odbiłem w prawo na pas dla ruchu powolnego. TIR zaczął mnie wyprzedzać z lewej...kiknąłem jeszcze raz w lewo, kiknąłem w prawo i...zimny pot mnie oblał - z prawej strony "brał mnie" drugi TIR! Pruł ledwie lewymi kołami zahaczając o asfalt, równolegle do tego z lewej. Znalazłem się jak...wyobraźcie sobie dwie wysokie stalowe ściany przesuwające się wzdłuż szyb samochodu. Moja połowica nawet głosu nie wydała tylko zasłoniła usta ręką...a ja delikatnie wyhamowałem starając się utrzymać równą boczną odległość od tych ścian TIR-ów...Wreszcie mnie wyprzedziły...ja mokry jak mops zatrzymałem się na dłuższą chwilę na poboczu. Spojrzałem do przodu - te dwa TIR-y dalej się ścigały, żaden nie ustępował...jadące z naprzeciwka samochody uciekały na swój pas ruchu powolnego...Zaś te dwa potwory znikły za zakrętem. Wracając tą samą trasą oglądnąłem długi na kilkaset metrów pas ziemi rozrytej kołami tego TIR-a "biorącego mnie z prawej" . Lewe zmieścił wtedy na szosie, prawe już nie. Wystarczyło żeby ziemia była bardziej miękka lub śliska i zarzuciłby...pewnie nie miałbym możliwości teraz o tym pisać... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 22:18 Uffff, zdenerwowałam się, chociaż, jak widać już dawno po wszystkim Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 03.10.09, 22:27 Czym się AL zdenerwowałaś? Przecież to mnie się przydarzyło a nie Tobie Nie poznałabyś mnie w necie, nie wspominałbym, nie zdenerwowałbym Ciebie...poznałabyś innych nautów, może mniej "nerwujących" wspomnieniami Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 02:47 Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Zwierząt - więc wszystkim im i ich ludzkim towarzyszom oraz miłośnikom - życzę nieprzerwanej przyjaźni. Zwierzęta to nasi bracia młodsi...one zawsze odwdzięczają naszą miłość Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 08:41 Właśnie dlatego, Hardy, ICH nie jem....nie jem sióstr, braci i przyjaciół!!! Dobrego dnia wszystkim Lecę do pracy...na całą niedziele Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 10:06 Witajcie Wszystkim Miłego Dnia, dla mnie łatwy nie będzie. Jadę do szpitala do Przyjaciela... Wszedłem na nasz dawny watek i co widzę? Podwórko Sola... hmmm Natura ponoć nie znosi próżni, ale czy zachowanie elementarnej przyzwoitości naprawdę jest az tak trudne? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 10:46 Współczuję Uli... Pozdrów Przyjaciela. Podwórko Sola?! No tak... Niektórzy nie cofną się przed niczym, nawet przed chamskim, prymitywnym plagiatem, próbując "jechać na renomie" Podwórka. Oczywiście zaraz będą zaprzeczenia Sola że przecież to "Podwórko Sola" a nie "PODWÓRKO", że nazwa nie jest zastrzeżona, że jest tylko podobna... Podobnie jak podrabiali i podrabiają nasze nicki: maska-miska,Ulisses -PUlisses, Hardy- Hadry... Tylko czy komuś z nas przyszłoby do głowy aby kraść nazwę np."Wyspa nr..." i ogłosić że to przecież tylko nazwa podobna? No właśnie... To jest ta różnica między normami prawnymi a normami kulturowymi...a zdaje mi się że Sol, podobnie jak Gryf, ciągle ogłaszał wszem i wobec jaki to ma honor, godność i tym podobne... Ocenę ludzi jednak się wyrabia nie według ich słów ale czynów. Wolę ludzi którzy czynią a nie ogłaszają tylko że czynią... Taaak...i o to chodzi - o tę różnicę. Na szczęście w ogromnej większości to my tworzymy Podwórko i ono jest tam gdzie my przebywamy. W pewnym przybliżeniu: "po przeniesieniu szkoły w nowe miejsce obsługa administracyjna może ukraść tabliczkę z nazwą insytucji. I ogłosić że u nich jest szkoła. Budynek stoi, tabliczka jest...ktoś ją przeczyta, zaglądnie...i o czym porozmawia? Szkoły są różne... Uniwersytety wileński i lwowski też przenoszono...(to tylko przykład a nie konotacja). Jak widać, nie mogą o nas zapomnieć, ciągle dalej obrzucając inwektywami na "wyspie" jak i teraz próbując ukraść nazwę Podwórka. Zwykły plagiat. Po prostu trollowanie i ataki na nautów to już pewnie ich życie netowe...możliwe że od początku to była ich główna możliwość zaistnienia. Więc zaistnieli...i "opinii" się od normalnych nautów dorobili. Zresztą - nie ma co tego tematu chyba ciągnąć dalej. Każdy sam sobie wyrobił zdanie. To tyle "w wiadomym temacie trollowania i plagiatu". Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 13:56 Śmierć i żona od Boga przeznaczona... Tak mi mówiła moja matka... kiedyś... jak akurat to było potrzebne. I nie chodziło tu o jakieś odwołanie się do religii... ale do życia... i tego jak to czasem często... wszystko się toczy.... Te rozbiegające się galaktyki... Patrzy człek na taki program na discovery... i tak sobie myśli... "przecież to wszystko kiedyś się skończy..." Czyżbyśmy byli tylko przelotnym nieistotnym punktem ...jakąś formą życia rozwijającą się akurat na Ziemi..." To przecież nie możliwe..., żeby rasa ludzka nie wymyśliła jakiegoś sposobu...( to tak na temat, tych genów walki i przetrwania ) A czy w ogóle warto się rozmnażać..., mieć dzieci, pracować... a czas... hi hi hi jest pojęciem względnym... Asimov w Fundacji... poszedł w tym samym kierunku... W którymś z jej tomów, przyrównał naszą galaktykę... do pełznącej w przestrzeni formy życia... i nawet znalazł, na swój sposób, wyjście... aby jakoś zasugerować... być może złagodzić, tę konieczność... zmian....śmierci i narodzin wszechświata. A więc są umysły, które od dawna zastanawiają się nad tą rosnącą entropią... w odniesieniu do układów. Może nasz wszechświat jest takim układem, którego...(nie chce mi się sprawdzać która, ale chiiba pierwsza)dotyczy jednak ...pierwsza zasada termodynamiki... Taaa.... nawet fizyka... może prowadzić do ...metafizyki... ha ha ha! I wydaje mi się, że dopóki myśl techniczna nie zostanie mocno połączona z myślą filozoficzną, humanistyczną... to czy ja wiem... czy da radę coś wymyślić. Wydaje mi się..., że przydałaby się następna rewolucja... ale nie naukowo-techniczna... (choć ta też by się przydała!) tylko naukowo- humanistyczna. Nie dziwię się tym ludziom, którzy od wieków odnoszą się do Boga i tu widzą wszelkie wybawienie. Nie jestem pewny, czy w ogóle nasza cywilizacja dałaby radę zaistnieć i trwać, bez pojęcia Boga... Myślę, że jakoś trzeba nazwać, tę niewiadomą, która nas przecież w sposób oczywisty otacza... Tak sobie myślę... wcale nie jestem pewny czy dobrze myślę, ale tak myślę... A jest jeszcze jedna mądrość ludowa, która sprawdza się z 99% skutecznością... Krowa, która dużo muczy, mało mleka daje... to tak na temat różnych solówek na podwórku. Nasze milusińskie trolle... nie mają zwyczajnie o czym ze sobą gadać. Tam się wszystko wypaliło, i tylko walka za "złymi podwórkowiczami" , pozwoli im w ogóle mieć jakiś powód do rozmowy. Do rozmowy... a nie do wydawania dźwięków pisemnych... nie do końca strawnych dla tych, którzy ...ha ha ha dają radę dłuuugo post przeczytać Nadal mam sporo na głowie... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 14:12 Jeśli zaś chodzi o zwierzaki... to ja jestem mięsożerny tyż! ... Ale jednak coś trzeba zrobić ze sposobem traktowania zwierząt. Ludzie nie powinni być tak pełni pogardy dla życia... Bo to co robi się ze zwierzakami... w większości przypadków, to pogarda dla życia i cierpienia innych form istnienia. AL... w Indiach, ze względu na niedobór białka w pożywieniu, dochodzi do upośledzenia funkcji mózgu. To dobrze, jeśli wybrany organizm, doskonale sobie radzi bez białka zwierzęcego..., ale w obecnej chwili... nie da rady zastosować tego do wielu ludzi... Prawda jest taka, że na Ziemi umiera się z głodu. Ja ... Ciężko mi myśleć o zabijaniu zwierząt... ale nie widzę wyboru na chwilę obecną... Ta Ziemia została tak stworzona i zorganizowana..., że jesteśmy częścią łańcucha pokarmowego... W chwili obecnej... raczej nie damy rady stanąć obok tego łańcucha i powiedzieć, że jesteśmy ponad tym jako gatunek. To tak tu działa... i to są podstawy naszego istnienia. Nie lubię zabijania zwierząt. Każdy powinien mieć prawo do życia... aby to jednak nie był wysyp szarańczy... PS. Ludzie doliczyli się, że kruki potrafią wydawać ponad 30 różnych dźwięków... Ha ha ha... gadają ze sobą ptaszydła! I jak tu zjeść kruuukaaaa?.... ))))))))----? Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 14:17 Hej KKK - ale dobrze mi zrobilo poczytanie tego co napisales. Co do Kosmosu - no coz, jestesmy forma istnienia bialka i...niestety w tym poteznym lancuchu nawet nie jestesmy ogniwem, chyba tylko mikroczasteczka, zupelnie bez znaczenia, mimo ze niektorym "nowym" podworkowiczom mogloby sie wydawac, ze wszystko w naturze ginie, to wg wszelkich znakow na niebie i ziemi nic nie ginie niestety i niczego sie nie dostaje za darmo. Przychodzi potem taki moment, ze za wszystko trzeba zaplacic. Ale... jak sam zauwazyles, jakis temat musi byc, a wiec sa to zli podworkowicze, zly Ulisses i zla maska a zeby tym twierdzeniom nadac odpowiednia wage, ubiera sie to wszystko w wiecej niz "dobitne" slowa - bo... no po prostu kazdy sadzi wedlug siebie. Do tamtych osobnikow tylko takie slownictwo przemawia, wiec mysla, ze do innnych tez. Jedno moge tylko, trzymajac sie jedna reka za glowe(jakby to cos pomoglo) w drugiej chusteczke przy nosie(to cos daje), odrywajac na chwile tylko po to zeby tutaj cos napisac - beda musieli cos wymyslic, bo tak dlugo nie moga sie nami napedzac. Proba reaktywacji Podworka i co dalej? ciumaski, serniczki, kawusie i...........wow miedzy grzancem i tiramisu jaki z upodobaniem juz serwowala kiedys york - bluzniac pod innym nickiem na Ulissesa albo doszukac sie we wlasnym trollu autorstwa KKK - o sobie przez skromnosc nie wspomne, jestem i tak bohaterka numer jeden. Swoja droga to byloby ciekawe miejsce dla kogos kto chcialby przestudiowac psychike nautow, ktorych natura tak bezinteresownie obdarzyla ZAWISCIA - no wlasnie... materialu mialby na prace doktorska i kilka publikacji... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 15:15 Masko... Często spotyka się ludzi, którym niewiele ma się do powiedzenia. Dlatego tworzą się różne grupy towarzyskie. Teraz, kiedy jesteśmy starsi... bardzo szybko potrafimy stwierdzić, czy nowo spotkana osoba jest dla nas interesująca pod jakimś względem, czy będziemy z nią swobodnie rozmawiać... czy raczej.... trzeba będzie bardzo się wysilać, żeby znaleźć jakiś temat. Ha ha ha... tematem uniwersalnym może być zawsze pogoda... i nie bez powodu jest ten temat często używany... No i jeszcze jakie inne tematy mogą..."chodzić"... Ano pogoda... i jeszcze raz pogoda... A pamiętasz jak byłaś młoda... i nawet chciałaś z kimś pogadać... i z wysiłkiem szukałaś tego tematu.. ? P A M I Ę T A S Z!!! Jestem pewny... to były straszne przeżycia!!! Ja tam pamiętam o tym! I nadal młodzi mają podobne problemy! Starsi też czasem potrafią je mieć! Z tym..., że tutaj trzeba trochę uważać, bo czasem można spotkać kogoś, kto coś tam ma do powiedzenia... ale nie zrobi tego od razu... Wiek... uczy również nieufności... i spokojnego oglądu sprawy. Teraz jak pomyślałem... trochę... To mogę tylko życzyć Solowi, żeby spróbował coś rozkręcić na wątku Podwórko... Może i on znajdzie ludzi chętnych do rozmowy, takiej jaka mu odpowiada... Ludzie są w końcu bardzo różni. Zejdę do piwnicy ... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 15:53 KKK - eeetam, wiesz, ze to zalezy bardzo wiele od otoczenia, od ludzi, z jednymi chetnie gadasz, innych chetnie sluchasz, wobec innych narzucasz sobie ograniczenia i ostroznosc - oczywiscie, ze kiedy bylam mloda plotlam pewnie duzo ale i srodowisko bylo ku temu odpowiednie. Tutaj na forum, nie widzisz rozmowcy, poczatkowo zreszta nic o nim nie wiesz, rozmawiasz normalnie, w dobrej wierze wypowiadasz swoja opinie i nie potrafisz przewidziec, ze po drugiej stronie siedzi ktos, kto tylko czeka na jedno Twoje slowo, ktore bedzie mogl wykorzystac. Do dzis smieje sie az do "migotania przepony" kiedy, najczesciej kocica, wkleja moj post, ktory rzeczywiscie napisalam i dzisiaj bym powtorzyla, ze do pasji doprowadzaja mnie mamuski, ktore sadzaja swoje dzieci w wozkach z zakupami same zajmuja sie ploteczkami a dzieci sie dra na caly sklep - no trudno, ale to mnie nie zachwyca. Nie tak dawno AL opowiadala mi, ze przechodzac kolo takiego wozka, matka zajeta plotkami, dziecko juz bylo w trakcie lotu na glowe z wozka i gdyby AL go nie zlapala... reakcja matki byla zadna. Pobyt na forum nauczyl mnie ostroznosci w wypowiadaniu nawet takich oczywistosci - eeeee...masz racje pogoda jest najbezpieczniejsza, bo nawet samokrytyka, moze byc wykorzystana przeciwko temu kto to robi...takie kreatury tylko na to czekaja. To tak á propos tego ze wlasnie w galerii czytalam album o Zawisci i cytat z Zafona - jakie to madre. To juz druga ksiazka tego autora, ktora czytam, a czytam z upodobaniem poniewaz dzieje sie to w Barcelonie, to jak wycieczka po jej zakatkach... Po co idziesz do piwnicy? ja mam u siebie wlasnie w piwnicy niezle zapasy. A moze Curtado? na moje przeziebienie? To specjalnosc z Madery, mocna kawa(goraca) pol na pol ze slodka Madera(malmsey) i sokiem z cytryny - tylko czy ja potem jeszcze bede mogla pracowac? hmmm.... a mam jeszcze co nie co na jutro do zrobienia... A nie moge sobie pozwolic na zwolnienie chorobowe....wiadomo ;-( Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 17:37 Masko - masz Maderę? Alibo Porto? Mogłabyś...hmmm...no wiesz, mała lampeczka na początek , dla rozgrzewki ...u mnie wieje aż głowę urywa, co chwila deszcz...lampka by się przydała Ja zaś...leczniczą KM chętnie proponuję Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 16:18 Cześć niedzielnie, Masko (dalej siedzisz i katarzysz? /) i Kosmito Taaa...jesteśmy tylko jednym z gatunków w ciągłej zmienności form życia. Ale jednak coś nas wyróżnia - możemy już w dużym stopniu decydować o kierunku naszego rozwoju. I tu się zgadzam z Tobą Kosmito - sam rozwój naukowo-techniczny nie wystarcza, potrzebne jest "otulenie" humanizmem - jak ten rozwój wykorzystany będzie to od nas zależy. Dla części ludzi potrzebna jest do tego wiara w jakąś siłę nadprzyrodzoną, opiekuńczą i karzącą, obojętne czy nazwiemy to boskością czy innym Demiurgiem. Dla części (do której ja należę) wystarczy sam ludzki humanizm, wewnętrzne pojęcie i rozróżnienie dobra i zła...samoistna blokada i umiejętność rozróżnienia co jest dobre a co złe. To była i jest długa droga rozwoju tego "człowieczeństwa"... Samo pojęcie "dobro-zło" nie jest wcale bardzo stare; w naszym kręgu cywilizacyjnym pierwszy wprowadził je i rozróżniać zaczął dopiero Sokrates. Ta umiejętność rozróżniania "dobro-zło" i jego ciągła zmiana... w dłuższym przedziale czasu na szczęście we właściwym kierunku (wszystko należy osadzać na konkretnym etapie rozwoju społecznego...) powoduje że jednak jestem optymistą. To tylko wiara a nie pewnik...ale jak na razie udaje się nam jako gatunkowi rozumnemu, co Jako rzekłem, jestem z natury (i ze znajomości historii) optymistą życiowym. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 16:45 Czesc Hardy przeciez nie moge bez przerwy sie nad soba uzalac - bo...to i tak niczego nie zmieni. Tylko, ze to moja wina i ponosze teraz konsekwencje...wrrrr w ubeiglym roku zapomnialam sie zaszczepic i teraz tak mam Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 17:41 To już wolę Masko mój sposób - sam się hartuję i nie wiem co to angina czy takie tam, jesienne. Nie muszę się sztucznie zaszczepiać, sam się naturalnie szczepię Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 17:49 Hardy nie badz taki "mondry" bo to nie kazdy tak ma, jeden ma naturalnie i sie chwali, jak Ty - inny musi siegac do innych metod i nie wkurzaj mnie.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 18:04 Ja? Wkurzać? Takie podziękowanie za dobrą radę?! Od maleńkości się naturalnie hartowałem i uodparniałem...nawet na rany robiłem "plaster" z naturalnego okładu - brałem piasek z piaskownicy (nie zaglądałem pod lupą jakie tam insze ingrediencje siedziały ) i sypałem na ranę. przeważnie po kilku minutach już nie krwawiła...dmuchnąłem i po krzyku Bez zakażeń... Jak mało sobie palca nie odrąbałem w dzieciństwie, na balkonie (bagnetem ciosałem gałązki od choinki przygotowując miecz...oczywiście na Krzyżaków)...wbł mi się ten bagnet prawie do kości...to z przestrachu chwyciłem to co leżało na balkonie. Brudną szmatę od podłóg. Świetnie dała się owinąć i zatamowała...fakt że bliznę mam do dzisiaj Takich "bojowych ran" mam jeszcze kilka w innych miejscach... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 18:16 Jak przystalo na prawdziwego faceta oczywiscie.. ale ja nie jeeeeeestem facetem i najgorszy wypadek jaki mialam to zlamana w nadgarstku reke od... uwaga... robienia fikolkow na plazy... a zeby bylo smieszniej z ta zlamana reka(prawa) przyszlam do przedszkola z gipsem i do dzisiaj pamietam, ze moja przedszkolanka powiedziala "szkoda ze to nie lewa raczke zlamalas" - wtedy nie wiedzialam dlaczego moja Pani mi tak wlasnie zyczyla - jej sie wydawalo, ze... przez te 6 tygodni moglabym sie oduczyc leworecznosci... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 19:48 To były jeszcze czasy "naukowego" odzwyczajania od leworęczności... Masko - ja jestem takie "coś" co nigdy nie złamało żadnej kości. ą trochę różnych "gwałtownych zdarzeń" w moim życiu się przytrafiło :- D Nieraz lekarze nie chcieli uwierzyć, rentgenfotki kilka razy oglądali szukając złamań...zresztą chyba już na przyzbie o tym pisałem Czego i Tobie już życzę znaczy się braku dalszych złamań...i szybkiego wyzdrowienia Masz rację - chłop ma mieć bojowe blizny...bo inaczej to kto? Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 13:41 Wszystkim Milej Niedzieli Ulissesie, kazdego z nas czekaja wczesniej czy pozniej takie odwiedziny, albo sami bedziemy odwiedzani. Ty wiesz... ale nie milcz. Mnie dopadlo to jesienne, chyba nie wypada mi utyskiwac - bo ptak tez to ma. Benu - moj katar jest najprawdopodobniej samolotowy, nawet czas inkubacji sie zgadzal... Wszystkim raz jeszcze milej...to co robia tam gdzie nasze korzenie...- szkoda slow... Odpowiedz Link
solidaruch7 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 15:39 Dzięki za komplement Achaju, nie zasłużony on wprawdzie ale dzięki serdeczne. Czymś Cię skrzywdziłem że tak mnie postrzegasz ? miłego popołudnia życzę no i tego nikona 700 czy coś tam coś tam )) Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 16:02 Solidaruchu jak zapewne przeczytales, Ulisses odwiedza dzisiaj w szpitalu swego Przyjaciela, jestem pewna, ze Ci odpowie, ale... to co napisales w otwarciu swojego watku, to co on przeczytal a co napisales do niejakiej Avy to juz zupelnie inna bajka. Do Twoich wpisow odniosl sie juz Hardy i KKK - a dlaczego? bo sugerujesz w nich, ze to my intrygowalismy, bluzgalismy, czy to nie interesujace, ze odeszlismy stamtad, bo nie dalo sie juz tego zniesc? czy tak uwazasz, ze ja sama na siebie pisalam "kobyla" i tym sie zachwycalam? to Ulisses sobie ublizal? no wlasnie - zycze Ci zeby Ci sie powiodlo na Twoim Podworku, moze nikt sie tam nie pojawi z tych , ktorzy zabawiali sie nami tyle miesiecy. Tutaj, to samo grono ludzi moze rozmawiac spokojnie - powiem tylko NARESZCIE. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 16:05 Aaaach zapomnialabym... Karinka, chyba to juz mowi samo za siebie, jaki element sciaga w to miejsce. Jak widac to juz nawet nie wazne czyj watek... biedacy/czki zyja tylko wspomnieniami Odpowiedz Link
solidaruch7 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 16:40 I niech tak będzie Masko, niech tak będzie. Aby tylko na tym Waszym 'nowym' nie było więcej takich 'Karinek', o key ? Tobie życzę spokoju ducha a przyjaciołom Twym...tego samego. Bawcie się dobrze bo ja jak najbardziej, o key mi z Siostrzyczką ) Miłej niedzieli Wam życzę. Czarek. ps. nikomu nie sępię ,chcecie ? proszę bardzo , możecie wdepnąć do mnie tylko nie jako trolle, pod swoimi. Miłej niedzieli Masko )) Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 16:50 wiesz co Solidaruch, nie bede ukrywac - napisalam Ci w mailu to - jestes Beton - pisac tutaj do tych ktorzy byli najbardziej zbluzgani, oczerniani i obrazani, zeby nie przychodzili jako trolle - to trzeba byc..... reszte niech kazdy sam sobie dopowie.... zwyczajny BETON - tam juz nic nie dotrze - rezygnuje Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 17:12 Sol, w czym rzecz napisał Ci już Hardy. bardzo dokładnie. Jeżeli tego nie rozumiesz, albo zrozumieć nie chcesz, to już Twój problem. Jedno pytanie: DLACZEGO nazwałeś swój watek własnie Podwórkiem, a nie jakkolwiek inaczej?? I jeszcze jedno. Jest to tym bardziej niesmaczne, że powinieneś wiedzieć /i chyba wiesz?/, że żaden nasz post nie jest wpuszczany na "Wychowałem się..". Żaden. Więc wszelkie pomówienia i podłości uchodzą bezkarnie, a Ty któremu tak bardzo ponoć zalezy na wolności słowa, wpisujesz sie swoim postepowaniem w tę żenującą i niesmaczną rozróbe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 18:22 łoskot w świecidłach nocnych, tam gdzie obrzę zaręczyn się odbywa... - Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 18:30 Krzysiu czyli racje miales, ze Krzysiom wiatr w oczy Fajnie, ze jestes Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 18:38 Witaj Krzysiu Miałem przeczucie, że nas odnajdziesz i wejść zechcesz.. Podwórko tutaj odradza się z każdym dniem.. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 19:37 Cześć Krzysiu! Miło, że jesteś! Ja też długo walczyłem ze swoim nickem. Wyobrażasz sobie... okazało się, że tu, na tym forum... całe hordy kosmitów się pętają....!!!!! Teraz to by tak Czaro się zdałaaaa...... razem z Łapą Niedźwiedzia....i... jeszcze kilka osób... Vege Jolka, Franco.... Antonio (refleksyjny zresztą)... ale on to raczej polityką się bawi...... na ten przykład.... Fajne jest to forum. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 19:47 HARDY... Dla części (do której ja należę) wystarczy sam ludzki humanizm, wewnętrzne pojęcie i rozróżnienie dobra i zła...samoistna blokada i umiejętność rozróżnienia co jest dobre a co złe. To była i jest długa droga rozwoju tego "człowieczeństwa"... Samo pojęcie "dobro-zło" nie jest wcale bardzo stare; w naszym kręgu cywilizacyjnym pierwszy wprowadził je i rozróżniać zaczął dopiero Sokrates. Ta umiejętność rozróżniania "dobro-zło" i jego ciągła zmiana... w dłuższym przedziale czasu na szczęście we właściwym kierunku (wszystko należy osadzać na konkretnym etapie rozwoju społecznego...) powoduje że jednak jestem optymistą. To tylko wiara a nie pewnik...ale jak na razie udaje się nam jako gatunkowi rozumnemu, cowink Jako rzekłem, jestem z natury (i ze znajomości historii) optymistą życiowym. big_grin Wszystko widzimy z naszego ludzkiego punktu widzenia... czy aby na pewno jest to właściwy punkt obserwacyjny... to znaczy... również, czy widzimy wszystkie ważne rzeczy...? Samo pojęcie dobra i zła... zobacz, ile zamętu ono robi.... wcale nie jestem pewien, czy jest to właściwy punkt odniesienia. Z pewnością te dobro i zło, jest wykorzystywane przez różnych... do granic absurdu.... Kurczę... my w ogóle nie stoimy na żadnym pewnym gruncie... A jeśli zaś... (potem! muszę kończyć... nie chcę ...) A w tej chwili... to zupełnie nie wydaje mi się, żeby sprawy szły w rozumnym kierunku... Bardzo mi tę Fundację Asimova zasugerowałeś.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:34 Kosmito - a masz inny punkt odniesienia? To jest życie, realne życie a nie bajka. Zawsze znajdą się tacy którzy na zło powiedzą: "dobro". Czasem wybiera się mniejsze zło jak nie można wybrać absolutnego dobra, ze wszystkimi konsekwencjami. Potem latami się ciągną spory kto miał rację, co by było gdyby było... Po prostu nie mamy innego punktu odniesienia niż własne wyobrażenia co do "dobra". Już w starożytności pewien mędrzec od fizyki wołał "dajcie mi punkt podparcia..." ale to też była ułuda. Natomiast w granicach naszego realnego życia "tu i teraz" można jednak ustalać ramy "dobra". I małymi kroczkami do przodu, poszerzać sferę człowieczeństwa. To jest do osiągnięcia. I jestem optymistą. Dlaczego? Bo nasze obecne istnienie jest potwierdzeniem że jednak...więcej jest ludzi w miarę dobrych niż złych. Gdyby było odwrotnie to byśmy nie rozmawiali...nie byłoby komu... -- Hardy Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 19:49 Dobry wieczór P O D W Ó R K O - najlepsze na świecie ))) Huraaaaa mamy brązowy medal, brawo siatkarki Witaj Krzysiu Nie znamy się, ja też kobieta po "przejściach" ale z sąsiedniego forum tvn24. Te moje "przejścia" to właściwie nic w porównaniu z przykrościami i podłością, których doświadczaliście Wszyscy. No cóż, jeżeli nie można walczyć ze złem to trzeba od niego uciekać, paląc za sobą mosty. Nie zgadzam się z opinią jakoby zło i dobro są równoważne. Zło to tylko miejsce, w którym nie ma dobra. Nowe, mądre, twórcze, kolorowe, radosne, przyjazne, czasem dźwiękowe, czasem w zadumie - Podwórko - to właśnie jest to dobro, które zostawiło zło. Tam zostało "błoto, które stwarzało pozory głębi" Korzenie ? Ależ korzenie właśnie zabraliście ze sobą. Gdyby nie TE korzenie to nic nowego by tu nie urosło Dziękuję Wam, że daliście mi kredyt zaufania i zechcieliście przyjąć mnie do swojego grona. Na razie uczę się Waszego "języka", pewnie nie raz jeszcze napiszę coś niemądrego, popełnię jakiś nietakt. Proszę Was o wyrozumiałość i cierpliwość...a będą ze mnie ludzie )))) Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru....nooo i nie chorować. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 20:22 Karen a ja wlasnie choruje... i marudze chyba i skarze sie... hahaha ale sobie zasluzylam. To chorowanie zaczyna mi sie nawet podobac, taca, polmiski pelne owocow, kawy, ciastka, to wszystko podstawiane pod nos, ale mnie mimo wszystko nie jest lepiej Niczego sie uczyc nie musisz, my sie sami ciagle siebie uczymy... Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 20:42 Cześć Masko Te wirusy przywiozłaś z Wrocławia. Bardzo dużo ludzi teraz choruje. U mnie w domu, najpierw ja a teraz rodzice. Może powinnaś jednak iść do lekarza ? Nie marudzisz Każdy chory potrzebuje ciepła i ciepełka -- Karen Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:47 Hej Masko nieutulona w chorobie, cześć Karen Brąz to brąz! Czwarte miejsce jest najgorsze dla sportowca...ale brąz to zawsze stanie na pudle Co za rok dla miłośników siatkówki, co za rok Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:51 Cześć Hardy No na reszcie ktoś podzielił moją radość z SUKCESU naszych złotko-brązek a przecież grały w nowym składzie -- Karen Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:54 C-K Ten misiooo to chyba mecz oglądał...he he he Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:03 Karen! No, zabalował trochę weekendowo Wzrusza mnie ta kaczuszka Maju, dobranoc! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:55 Karen - jakże by się nie cieszyć z sukcesu siatkarek?! Kilka lat spędziłem półamatorsko jednak na parkiecie...i do dzisiaj...a stara miłość nie rdzewieje, zwłaszcza dalej "uprawiana" C-K - taaa...ta kaczuszka też mnie zaintrygowała...hmmm Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 23:01 Hardy, kaczuszka zrobiła plum. Jak rybka Kosmity. Ale rybka Kosmity jest w przeciwieństwie do Misia-od-Kaczuszki całkiem trzeźwa i hopsasuje Tyle dobrego Jedni hopsasują, inni leżą i czekają na lepsze czasy Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:23 Coś mi ta kaczuszka. Karen, wygląda na cwaną...czeka aż misio całkiem zaśnie...wtedy znajdzie trochę niewzburzonego miejsca w wannie na popływanie w spokoju Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 19:55 Cześć Uśmieszku "Jeszcze Krzysie są na świecie".. Zwróć uwagę że nikt z nas nie ma tutaj swojego oryginalnego nicku, każdy musiał modyfikować. Ale w podpisie (sygnaturce - wejdź w "ustawienia" obok swego nicku, po prawej) możesz już umieścić swój oryginalny Będzie się wtedy ukazywał automatycznie pod Twym wpisem. Dobrze żeś znalazł jednak droge i "przekopałeś się" Odpowiedz Link
solidaruch7 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 20:35 Uli !! pozwolisz Masko, że Uli hehe ? nie będziesz krzyczała że On Twój i tylko Twój )))))) kolego, było co było ale zdechło co nie ? chcesz się kłócić ? proszę bardzo ,ja nie zamierzam. Macie swoje podwórko i mnie ono to i to , kapujesz ? to i to mnie ono. Grałeś kiedyś w wojnę w wyścigi, w zośkę, w kupki rzucane ? jak zgadniesz to poddam się. Jak nie, kicha jesteś ) o key ? cześć Wam - 'szemrane towarzycho' bo tak Was postrzegam(((((((((( ja robol, cham z Woli i prostak. Prawda Uli i Masko ? cześć Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 20:52 Cóż SOL, po raz pierwszy skorzystam z przysługującego mi tutaj prawa i usunę ten wpis. Mam nadzieję, że rozumiesz, co to oznacza... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:05 A ja Ci odpowiem raz jeszcze.... otworz sobie wszystkie te posty tutaj i poczytaj i poczytaj swoje wpisy...zaczynam nabierac przekonania, ze po raz nie mozesz bez nas zyc a po dwa, ze cos Ciebie zmusza do trollowania - poza Twoimi postami, nie ma tutaj zadnych w tym stylu. To jest wlasnie to, co bylo mozliwe tam a nie bedzie nigdy mozliwe tutaj! moglabym skasowac ten Twoj post, ale uwazam ze nalezy pozostawic Ci szanse na opamietanie. Wpisy jakich dokonales na swoim podworku z sugestia, ze ja tam pisalam - no comment... ale styl tego postu, swiadczy tylko o Tobie, no i ta Karinka vel puma - jak juz dawno temu napisal Ulisses: STYL, styl to czlowiek - brak stylu, to tez styl, tyle, ze marny...niestety maska Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:07 no coz, mialam ten sam pomysl, jaki wprowadzil w czyn Ulisses - chyba slusznie moj post odnosil sie do postu Solidarucha Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:16 Zapomniałam Wam zagrać...to teraz H. Banaszak Masko, Ulissesie )))))))))))))))))))))))))) www.youtube.com/watch?v=bUWwmmsythE&feature=related -- Karen Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:15 Pomijając już kwestię, że to raczej ja powinenem być beniaminkiem, tzn. kandydatem do pierwszego usunięcia, gdyż potrafię jak nikt, niezgadzać się cudnie z prawie każdym na świecie, no tak... tyle, że w tym niezgadzaniu się, w innym widzeniu rzeczy też może być coś fajnego i twórczego, dla obu stron zresztą. Napisałaś Karen, że coś strasznego i złego spotkało mnie, czy nas, na tamtym forum. I tak, i nie. W pewnym sensie traktuję to wszystko, co mnie spotyka, w kategoriach doświadczeń. Nawet i tamto forum. Faktem jest, że gdyby przy jego starcie, ktoś opisał kasandrycznie to do czego ( i w imię czego ) zdolni są ludzie w necie, to pewnie nikt z nas nie uwierzyłby wówczas, że jest to możliwe. Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:19 Dobry wieczór wszystkim. Krzysiu, dla Ciebie! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:33 SKĄD Ty to wyciągasz, C-K ? dziękuję.. Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:37 Witaj C-K Ale mi się te misie podobają )))) -- Karen Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:40 Krzysiu I oto chodzi, o to chodzi " żeby się w zgodzie... nie zgadzać" -- Karen Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:01 Hi hi hi... Haaardyyy... a co tam dobro..... zło... i te wszystkie takie! Zerknąłem właśnie tutaj... i zobaczyłem lekkość i ... hi hi hi... i ciepełkoooo! Ot co. Dobrze jest. TFU!!!! TFU!!!! NA PSA UROK!!! Ty lepiej pomyśl, czy Krzyś obrazkami potrafi gadkować??? Bo jeszcze nam powie..., że on za poważny człek..., na obrazeczkliiiii..... ))))))))))---- (tyyylko jaaaa nieszczęśliiiwyyy! mam kupę drukowania a jeszcze nie napisałem tego co muszę drukować..... taaa... idę zapalić ) Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:17 W stateczność moją wątpicie ? Z góry uprzedzam, że maturę robiłem po wojnie i ... mam latek cy tzn. ze mam latek cy i pu, główką sięgam ponad stół, mam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Zaś poważniej już pisząc, coś w tym jest. Czytałem kiedyś bardzo mądrą książkę, w której autor starał się definować, wyjaśniać, nazywać to właśnie, co zwiemy szczęściem. Odpowiedź ? Pewno wyszłoby pomieszanie Platona, Seneki Młodszego, kozetki Freuda i kilku jeszcze rzeczy,lecz zamiast tego nastąpiła scena w której matka pochylała się nad dzieckiem - niemowlakiem, zwykły widok, rzekłby ktoś banalny, a właśnie w tej scenie zawarte było więcej o szczęściu niż w poprzednich kilkuset ( mądrych ) stronach Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:41 Ty Uśmieszku jesteś stateczny z definicji...dlatego nazywam Ciebie Uśmieszkiem Zaś co do uwidaczniania pojęcia dobra lub zła - właśnie ten przykład matki więcej stanowi niż paradygmaty uczenie opisywane na wysokim poziomie abstrakcji...dobro jest przyziemne, czasem malutkie i proste...ale z takich cegiełek składa się nasze życie... Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:43 Hardy ? Mówisz, że mam chody ? Hmmm to jeszcze coś zaśpiewam : www.youtube.com/watch?v=iBwGmOexmNo Dobranoc i miłych, misiowych snów życzę Wszystkim Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:59 Tak Karen - masz chody, w przeciwieństwie do mnie - znów strony z linków nie chcą się otwierać. Pewnie jak już bywało - rano swobodnie otworzę... Jak widzisz - nie mam chodów Pewnie do rana Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:45 A swoją drogą Hardy... to właśnie dręczy mnie takie podejrzenie..., że z tym punktem odniesienia jest coś nie tak..., i że gdyby się zdarzyło, że ktoś znalazłby jakiś inny punkt odniesienia... To można by cokolwiek uporządkować i być czegokolwiek pewnym....aaaa tam... pewno bredzę... To co jest nawet w codziennym życiu zaskakujące... to np. fakt, że chociażby relacje z wypadków, w wykonaniu różnych świadków potrafią być zupełnie różne. A np. w sprawie kosmitów... też jest mnóstwo relacji... i dlaczego właściwie... to sprawę bywania kosmitów na Ziemi... traktuje się z przymrużeniem oka... jako jeszcze jedną bajkę. Do licha... chciałbym się w końcu dowiedzieć... czy jestem czy mnie nie ma!???? )))))))))---- Ha ha ... Krzysiu!!!!!... Wątpię... więc jestem... Mam nadzieję, że nie jestem... wątpliwyyyy Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:58 Jest taka książka holenderskiego autora ( czytałem dość dawno, nie pamiętam już nazwiska ) o tym, że nagle doszło do zamiany statusu społecznego wszystkich ludzi. I cóż się okazało ? Że nagle większość biednych lecz skromnych, uczciwych ludzi, w momencie gdy zostali bogaczami, zmienili się na pazernych, wyrachowanych. Z pewnością to spore uproszczenie, lecz tysiące, ba miliony rzeczy, od wrodzenia ( jak nazywam dany nam charakter i wrażliwość ) porzez doświadczenia, zdarzenia, determinują to, kim w istocie są ludzie. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 23:08 Kosmito - kiedy znajdziemy "inny punkt odniesienia" to wtedy będzie można o tym rozmawiać i dywagować. Na razie nie znaleźliśmy, więc...razhawor o "różnych punktach odniesienia" jest bezprzedmiotowy Chyba że weźmiemy pod uwagę pojęcia "dobro-zło" które w różnych ludzkich kulturach mogą się różnić i się różnią. Możemy się opierać tylko na naszym jedynym znanym w rzeczywistości odniesieniu ludzkim...chyba że zdradzisz nam kosmiczny, hę (gdzie mój kajecik ?!) PS> O, Kosmita potrafi się zmienić w rybę! Skaczącą rybę! Lecę zapisać... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 23:31 Ci biedni, którzy się wzbogacili... nareszcie mieli czego bronić. A bronili metodami... które znali z obserwacji w społeczeństwie do którego należeli. Krzysiu... to co obecnie dzieje się w społeczeństwie polskim... to problem z nowobogackimi... jakże podobny do historii, którą w skrócie opisałeś. To jest problem, który ... wielu ludziom w pracy przeszkadza,bo np. szef pomiata nimi aż strach..., a polityków... zamienia... w coś ... zadziwiającego. Więc w tych skromnych, życzliwych i dobrych... co się właściwie kryje...???? Jacy oni naprawdę są...? Ja nie wiem. Może w każdym z nas siedzi troll i czeka... I dlatego Hardego tym punktem odniesienia zacząłem męczyć. I dlatego nad tym ludzkim zrozumieniem dobra i zła, co nieco się natrząsam.... akurat... faktycznie...ludzkość jako przykład dobra, ... dziwnie to brzmi... Żaden ze mnie filozof... ale lubię porządek i teraz go nie widzę. Musi być inny punkt odniesienia...,żeby to wszystko zaczęło mieć ręce i nogi. I uważam też, że muszą być ustanowione granice. Zasadniczo... to niemal wszędzie muszą być granice... No może myśl.... ale tej i tak nie da rady złapać... Ha ha ha... koniec filozofowania w ko(s)micznym wydaniu... wracam do linii pionowych i poziomych, pomiędzy którymi muszę wstawić liczby i litery Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:46 Ooooo...Kosmito - do właściwego odczytania pisma obrazkowego trzeba być "uczonym w piśmie"...starożytni egipscy pisarze coś na ten temat mogliby powiedzieć Jedni odbiorą obrazek dosłownie, prostacko...inny dojrzy w nim drugie dno Trzeba tylko to chcieć i umieć dostrzec... Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:37 Pierwej niż krew zapieje, nim człowiek drgne i nachyli się ku ziemi, pierwej nim w dłoniach zapali sobie świeczki odcisków, i o wiele pierwej dla Kirke video.libero.it/app/play?id=42d48f0160fbb4b7cce613a686fd65eb Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:43 Krzysiu, dziękuję. Słucham, oglądam. Wiesz, że J.M. baaaardzo. Anioły... tak! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 10:09 AL - to jest ogromna nadinterpretacja Życie nie jest idealnym odwzorowaniem naszych wyobrażeń...realia są życiem a nie marzeniami. Tu kłania się umiejętność wypośrodkowania Moglibyśmy teraz rozwinąć ogromną dyskusję na ten temat...ale po co? I tak każdy zostanie przy swoim zdaniu...moje znasz; więc na tym zakończmy Zostaniemy przy swoich zdaniach...i na tym też polega tolerancja że przyjmuję do wiadomości Twoje zdanie a Ty moje Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:52 Wróciłam. Nie wiecie nawet jak się cieszę, że widzę WSZYSTKICH Witajcie . Idę spać - DOBRANOC PODWÓRKO Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:07 Heeej, Maju! Czekaj czekaj...musze tobie coś ważnego powiedzieć - dobranoc Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 23:17 Oj dobrze Was poczytać!!! Witajcie! Wpadam na chwilkę, dobrej nocy życzyć i kolorowych snów, yyy czytanie mi sporo zajęło Uśmiechnęłam się do każdego z Was czytając wpisy, na pewno poczuliście! ... po cichu powiem, że dziewięćsetka sony, nie jest zła, warto mieć dobre szkło / czyli słoiki /, to cała tajemnica każdego aparatu... spociłam się przy opowieści o tirach!!! Dziewczyny buziaki!!! na odległość więc nie teges! bo katar jeszcze trochę. Witaj Maju! Dawno Cię nie było! Krzysiu, baaardzo się ciesz, że Cię widzę, a tamte... bez komentarza, przed chwilą czytałam... smutne. Widzisz, tak się cieszę, że aż połykam ! Chłopacy skrzydło! Do jutra... a jutro poniedziałek , szósta rano, te rzeczy! Po prostu "wojna"! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 23:30 Cześć Ptaku i śpij spokojnie, schowaj ptaszęcy łebek pod skrzydło i śpij A ja się tak zastanawiałem...skąd dochodzi mnie jakby powiew...szum prawie bezszelestny...a to Ty z góry nas owiewałaś PS.Kto ma chęć stuknąć się na dobranoc?! Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:30 Benu fajnie ze zajrzalas i juz odlot? Mnie zezwolono pozostac w domu, cobym nie rozpylala bakterii kataru Dobranoc Benu maska Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:07 Majeczko - wpadlas i wypadlas - szukalam Malenkiej Mai, a potem AL sie skarzyla i tak mi zeszlo. Dobranoc Maju Spij slodko maska Odpowiedz Link
circe_kirke Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 21:53 circe_kirke napisała: > Witaj, Karen. Znalazłam misiową kopalnię. Sama słodycz, strasznie miłosne misie > : serduszkowo-utulankowe > > Ten mi się bardzo podoba Miłosny nie jest, raczej, bidulek, dość wykończony > Z dedykacją ... dla zwolenników szampańskich igraszek > > > > C-K Odpowiedz Link
ja-kobra Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:11 DOBRY WIECZÓR,KOCHANI, poczytalam,pogrzałam się przy Waszym ciepelku, zachwyciłam się pięknem, mądrością i dobrocią Podwórka, jesteście cudowni, Dobranoc Kobra Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 22:49 Cześć Kobro Ty się mniej "ciesz", Ty więcej rozmawiaj na Podwórku A właściwie...dlaczego nie masz się cieszyć jak chcesz się cieszyć i masz z czego? Więc się ciesz Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 04.10.09, 23:59 Eeeeeh a ja wszystkim gorace jak najbardziej od AL - padl jej monitor - niestety bardzo i... jutro musi kupic nowy Zloscila sie, ale no coz.... to nie Japonia, ze mozna i o polnocy zakupic nowy egzemplarz Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:09 Łoj! Masko, a ja dumawszy był.."gdzieżeś zaginęła AL białolica..." Poczekamy na AL, jak już odzyska połączenie to wtedy Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:32 widzisz Hardy czasami strajkuja nam nasze maszyny, sam wiesz o tym z doswiadczenia Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:43 ...ale my Masko nie strajkujemy Ważne że AL jest zdrowa..maszynę się naprawi... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:50 Maszyna chodzi, monitor zastrajkowal... wrrrr..... maska Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 00:57 Poczekamy Masko na AL Dobranoc Masko Dobranoc śpiącym lub idącym spać... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 01:09 Hi hi... umrę ze śmiechu patrząc na... komentarze rysunkoooweee! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 01:43 Dobranoc wszystkim .. Kosmito, sprawdź pocztę.. Do jutra. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 01:47 Hej KKK - uwazam, ze wlasnie te takie male sa fajne, dodaja uroku i swietne sa... a teraz zasuwam zaslonki i mowie wszystkim piekne dobranoc, snijcie kolorowo... maska Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 03:40 Dobranoc...Nie mogę znaleźć pendriva, czy drivepena... wszystko mii jedno jak to się mówi... Kot wywlókł mi wszystko z plecaka, a ten głupi dzyndzel był na sznurku i teraz go nie znajdę. Musiałbym zapalać światła i szukać, gdzie został zawleczony... Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 pażdziernika 05.10.09, 04:02 Ach wiesz drogi KKK - moja Mama zawsze powtarza: kto ma pszczoly ten ma miod maska Odpowiedz Link