wers-alik
14.01.09, 13:18
bo dalibóg nie mogę się nadziwić, że dwa zdania, które ośmieliłem się
popełnić, mogly wywołać takie niewybredne komentarze. W moim środowisku zawodowym zwrócenie uwagi na błąd wywoływało nieodmiennie
replikę w postaci "dziękuję". Bo nikt nie jest doskonały. Dowodem są
tablice z nazwami ulic: "1-go Maja", "11-go Listopada" itp.
Często decyduje poziom kadry nauczycieli. Kiedy słyszę kobietę mówiącą: "jestem nauczycielem", to zastanawiam się w której nogawce
ona nosi... mosznę?
Przez wiele lat uczyłem się rosyjskiego (w szkole, na studiach) i kiedy pojechałem do Rosji, wylazły koszmarne braki w wymowie, które
powstały w wyniku analfabetyzmu "rusycystów". Nie zamierzam zanudzać,
bo wszyscy tu mają ważniejsze sprawy do omawiania. Tylko jeden przykład: Polacy mówią "jeszczO", poprawnie jest "iśszO".
Nie to mnie mierzi, że ktoś popełnia błędy, lecz to że nie ma AMBICJI
ich poprawiać!