Dodaj do ulubionych

włoszczowski titanic

02.06.06, 21:04
Czy ma ktoś jakieś nowe wieści co się dzieje z naszym stolbudem. Spadły
jakieś głowy ze stołków?
Obserwuj wątek
    • sykata Re: włoszczowski titanic 03.06.06, 16:03
      zyczliwy_domator napisał:

      > Czy ma ktoś jakieś nowe wieści co się dzieje z naszym stolbudem. Spadły
      > jakieś głowy ze stołków?

      otóż nie spadły i jeśli nie spadną te które powinny to Prezes nic nie zrobi.
      Stare układy trzeba zlikwidować bo pozostawiono je przy zmianie Prezesa.
    • eufrozynka Re: włoszczowski titanic 03.06.06, 20:40
      ciekawe jak ida rozmowy z inwestorem??? Wg Echa Dnia Stolbudowi nie zostaje
      zbyt wiele czasu na znalezienie inwestora. czy wiadomo czy sa juz w toku jakies
      rozmowy???
      A co do "glow" to moze tak na prawde to zadne glowy nie spadly bo wcale nie
      maja spasc??? Kraza sluchy, ze lokalny przedsiebiorca ma apetyt na stolarke.
      • zyczliwy_domator Re: włoszczowski titanic 06.06.06, 15:59
        Eufrozynko nie wierz temu co piszą w Echu. To najzwyklejszy brukowiec. Piszą to
        co im pasuje i rzadko kiedy jest to prawdą. Sam nie raz się przekonałem.
        Co do inwestora to podobno jest jakiś chętny warszawiak.

        Sykata widzę że jesteś w temacie:-)
        Masz abosolutną racje. Te głowy dawno powinny spaść a zmiana prezesa była super
        okazją na takie posunięcie. Szkoada że nie wykorzystano takiej szansy. Miejmy
        nadzieję że nowy inwestor będzie miał głowę na karku.

        Pozdrawiam
    • eufrozynka Re: włoszczowski titanic 06.06.06, 16:36
      Pewnie masz racje co do Echa Dnia. Mnie bardziej interesuje kto moze byc
      potencjalnym inwestorem. Ja slyszalam, ze sa zainteresowane dwie firmy. Kraza
      sluchy rowniez, ze lokalny przedsiebiorca rowniez ma apetyt na stolarke.
      Ciekawe jak sie sprawa rozstrzygnie bo szkoda byloby zeby tak poprostu firma
      upadla.
      • q_q_q Re: włoszczowski titanic 06.06.06, 17:05
        Jeżeli do Stolbudu wejdzie jakikolwiek inwestor to raczej nie będzie nikogo ciągnął do odpowiedzialności za obecny stan i rozliczał. Po prostu nieudaczników wywali. Co do następnych kroków to już chyba teraz je można przewidzieć. Po pierwsze racjonalizacja wszelkich dzidzin funkcjonowania przedsiębiorstwa i po drugie uzyskanie wyskiej rentowności na sprzedaży.
        We Włoszczowie do stolbudu podchodzimy, zresztą słusznie, z wielkim sentymentem. Inwestor zewnetrzny nie bedzie miał ich niestety. On przyjdzie tutaj zarobić konkretne pieniądze a nie rozczulać się nad tym od którego to roku funkcjonuje przedsiebiorstwo we Wł-wie, ilu zacnych jego mieszkańców tam pracuje itd. Rachunek będzie prosty. Z włożonej teraz jednej złotówki za lat 5 ma mieć powiedzmy 61 groszy. Kiedy uzna, że swoje zarobił sprzeda akcje i pójdzie dalej. Za wiekszą rentownością. I słusznie zresztą.
        • zyczliwy_domator Re: włoszczowski titanic 07.06.06, 08:21
          Pewnie tak, ale najpierw będzie musiał sobie zatrudnić fachowców, a tacy się
          cenią. Byli w Stolbudzie dobrzy pracownicy to uciekli prawie wszyscy. Dosłownie
          garstkazostała takich, którzy wiedzą co robią i to co robią, robią z chęcią. Do
          tej pory nie starano się zatrzymać w Stolbudzie dobrych i sumiennych
          pracowników. Dla tych co siedzą na stołkach najważniejsze zawsze było to, zeby
          własną kieszeń napchać i jak najdłużej siedzeć na intratnym stanowisku, bez
          względu na sytuację w jakiej znalazła sie firma.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka