Dodaj do ulubionych

Co na sesji ???

15.06.06, 17:23
Czemu taka cisza ???

Zastraszył wszystkich śmiertelnie czy przekupił, uchylili łajdakowi naganę
czy nie ????????
Obserwuj wątek
    • q_q_q Re: Co na sesji ??? 15.06.06, 19:10
      www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=30834
      No i dobrodziejowi Klapie się przy okazji dostało.... hehehehehe...
      A propos: czy w.p. Klapa dalej 3 godziny dziennie spędza 'na papierosku'(w czasie pracy rzecz jasna)???

      Panowie radni i burgermajstrowie - wstyd nam przynosicie, słowa o lampach są zbyt mocne, ale taczki czemu nie????
      • luke100 Re: Co na sesji ??? 16.06.06, 18:14
        Kabaret w Radzie Miejskiej
        Rajcy Włoszczowy, którzy ukarali burmistrza naganą, teraz zagłosowali przeciw samym sobie!
        - Istny kabaret! - tak komentowali ludzie zachowanie rajców miejskich. Takiej sesji jeszcze nie było. Kilku rad-nych, wystraszonych zapewne zarzutami burmistrza i per-spektywą pójścia pod sąd, zaprzeczyło temu, za czym wcześniej głosowało, czyli udzieleniu burmistrzowi nagany.
        Tymi radnymi byli: Stefan Lesiak, Marek Ciosek, Tadeusz Trojszczak, Bogdan Kołaczkowski, Sławomir Owczarek, Antoni Pakosz, Zdzisław Rak, Grzegorz Dziubek i Tadeusz Burdziński. Jeszcze trzy tygodnie temu ci sami radni byli za tym, żeby bur-mistrza Włoszczowy ukarać naganą. W ostatnią środę nagle uznali, że Józef Grabalski ma jednak rację, że sprzeciwia się niezgodnemu z prawem ukaraniu go karą dyscyplinarną. Czyli - jak można rozumieć - radni zaprzeczyli samym sobie i tym sa-mym przyznali się do popełnienia błędu, głosując wcześniej za naganą...

        Odrzucić protest burmistrza
        Nerwowa polemika między radnymi zaczęła się już na sa-mym początku obrad. Jako pierwszy przemówił ten, który trzy tygodnie temu postawił wniosek o ukaranie burmistrza. Tadeusz Huś odniósł się do sprzeciwu burmistrza na uchwałę Rady Miejskiej, którą Józef Grabalski zaskarżył do wojewody święto-krzyskiego, że została przeprowadzona niezgodnie z prawem. Radny Huś mówił o tym, co wszystkim powinno być wiadome: żadnej skargi nigdy by nie było, gdyby Urząd Gminy cokolwiek odpisał mieszkańcowi Włoszczowy. A tego nie zrobił. Dlatego Rada Miejska - może zbyt pochopnie - postanowiła ukarać burmistrza za opieszałość. I wtedy się zaczęło...
        - Skoro burmistrz wiedział, że skarga będzie rozpatrywana 25 maja, jaki był problem, żeby zwołać sesję dzień wcześniej albo później lub tego samego dnia o godzinie ósmej? W intere-sie szefa urzędu było, żeby cokolwiek powiedzieć w tej sprawie. Bywał pan w urzędzie przed sesją, po sesji, tylko jakoś nie mógł pan trafić na sesję... Sam pan świadomie zrezygnował z wytłu-maczenia się na sesji - dziwił się burmistrzowi Grabalskiemu radny Huś. Na koniec swojego wystąpienia postawił wniosek, aby protest Grabalskiego przeciwko udzieleniu mu nagany uznać za niezasadny.

        Co odpowiemy wojewodzie?
        Zaraz dostał ripostę od radnego Sławomira Owczarka. - Dzisiaj dyskutujemy nad tym, czy rada podjęła uchwałę zgodnie z prawem czy nie! - tłumaczył. - Trzeba odpisać wojewodzie na zarzuty, jakie burmistrz nam stawia. My mamy podtrzymać zda-nie, że uchwałę o udzieleniu nagany burmistrzowi podjęliśmy zgodnie z prawem. Nie chodzi tutaj o uniewinnienie burmistrza - twierdził radny Owczarek. Przez dalszą część sesji radny upie-rał się przy swoim i zadawał ciągle jedno pytanie: - Co teraz odpowiemy wojewodzie?
        - Ale o czym my tutaj mówimy? - wtrącił się do dyskusji Stanisław Wójcik. - Jeżeli na przedostatniej sesji większość radnych (18 na 20 obecnych - przyp. autora) była przekonana, że nagana należy się burmistrzowi, to co takiego się stało, że teraz rada ma wątpliwości? - zastanawiał się Wójcik. Niekoń-cząca się wymiana słów i wzajemne docinanie sobie zaczęło denerwować niektórych radnych. - Biegamy za własnym ogo-nem. To jest bicie piany! - grzmiał Ryszard Karpiński.

        Mecenasów dwóch
        Sytuacja w sali obrad robiła się coraz bardziej gorąca. Że-by przerwać nie wnoszącą nic do sprawy dyskusję, radni posta-nowili wysłuchać prawnika. A w środę stawiło się na sesję me-cenasów dwóch - Józef Domaradzki, radca prawny gminy Włoszczowa i Konstanty Kuliński, radca prawny powiatu włosz-czowskiego. Ten drugi zaczął wyjaśniać, że sprawę braku od-powiedzi ze strony gminy na pisma od wspólnot mieszkanio-wych nie reguluje kodeks postępowania administracyjnego.
        - Burmistrz nie jest stroną między Przedsiębiorstwem Go-spodarki Komunalnej i Mieszkaniowej a wspólnotami mieszka-niowymi. To PGKiM powinno odpowiedzieć wspólnotom na ich pisma, nie burmistrz. Skarga mieszkańca Włoszczowy na dzia-łalność Urzędu Gminy nie została zbadana we właściwy spo-sób. Burmistrz będzie się od tej nagany na pewno odwoływał. W końcu będziecie państwo mieć sprawę w sądzie - ostrzegał mecenas Kuliński.
        Drugi z mecenasów - Józef Domaradzki - zaczął przeko-nywać radnych, że to nie rada powinna kontrolować burmistrza, tylko Komisja Rewizyjna. Między innymi o ten wymóg formalny poszło. Przypomnijmy, że Rada Miejska ukarała Grabalskiego bez wcześniejszej kontroli skargi, którą, w myśl statutu gminy, powinna najpierw zlecić Komisji Rewizyjnej. Przewodniczący tej komisji Tadeusz Huś powtarzał kilkakrotnie, że nie było takiej potrzeby, bo na przedostatniej sesji Michał Ślęzak z Wydziału Planowania Przestrzennego i Gospodarki Nieruchomościami w gminie wszystko wyjaśnił.

        Przerwa za przerwą
        Przewodniczący rady Tadeusz Burdziński ogłosił pierwszą - i jak się później okazało - nie ostatnią przerwę. W tym czasie obecni w sali przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych „dorwali” na korytarzu burmistrza. Wytknęli mu wszystko, co tylko mo-gli. Jeszcze trochę i doszłoby do sprzeczki między Jarosławem Czechowskim a Józefem Grabalskim. - Pan kłamie! - wytykał burmistrzowi zarządca nieruchomościami. - Takiego dziadostwa w gminie jeszcze nie było! - pomrukiwali członkowie wspólnot, nie mogąc dojść do porozumienia z burmistrzem Grabalskim.
        Po przerwie radny Tadeusz Huś zaproponował, żeby Józef Grabalski odniósł się do swojego sprzeciwu i cokolwiek powie-dział w tej sprawie. Na próżno. Grabalski nie powiedział ani słowa. - Kontynuujmy - nakazał przewodniczący rady. Wniosek Husia o odrzuceniu sprzeciwu burmistrza poddano pod głoso-wanie. Wniosek upadł. Przeciwnych było 11 radnych na 21 gło-sujących. I tu stała się rzecz dziwna, bo sprzeciw Józefa Gra-balskiego uznali za słuszny ci radni, którzy jeszcze trzy tygodnie temu głosowali za udzieleniem mu nagany. - Powinien być teraz postawiony drugi wniosek - że rada przyznaje się do błędu i zleca Komisji Rewizyjnej kontrolę zasadności skargi skierowa-nej pod adresem burmistrza - na taki pomysł wpadł Sławomir Owczarek.

        Godzina na zastanowienie
        W sali zrobił się szum. - Dziwię się koledze Owczarkowi, dlaczego na przedostatniej sesji był przekonany, że robi dobrze, głosując za naganą, a teraz nagle przyznaje się do winy - stwierdził Stanisław Wójcik. - Jeden kabaret! - pomrukiwali lu-dzie obecni na sesji. Sytuacja zaczęła wymykać się spod kon-troli przewodniczącemu Rady Miejskiej. Zażądał kolejnej prze-rwy. Po niej radny Owczarek w końcu przyznał: - Trochę w złym kierunku poszła nasza dyskusja. Powinniśmy podjąć uchwałę, czy odrzucamy sprzeciw czy nie. W załączniku do tej uchwały przedstawimy wyjaśnienie. Jeżeli wojewoda uzna, że złamali-śmy prawo, to uchyli naszą wcześniejsza uchwałę o udzieleniu burmistrzowi nagany.
        Takie stanowisko spasowało wszystkim. Sześcioosobowy zespół złożony z radnych, na czele z mecenasem Domaradzkim, udał się na kolejną przerwę. Wrócili po godzinie. W projek-cie uchwały, którą opracowali, było m.in. napisane, że rada uznała wyjaśnienie Michała Ślęzaka za wystarczające, dlatego nie powoływano Komisji Rewizyjnej. Przyznano jednocześnie, że przed udzieleniem nagany burmistrzowi nie wysłuchano jego stanowiska. Tak przygotowany projekt poddano pod głosowa-nie. 14 radnych była za jego przyjęciem, 7 wstrzymało się od głosu.

        Przewodniczący wystraszony
        Pozostała tylko kwestia, czy uznać sprzeciw burmistrza za słuszny, czy rada go odrzuca. - Nie wiem, jak ja się mam teraz zachować, bo burmistrz napisał protest również do mnie - pytał radnych sprawiający wrażenie wystraszonego Tadeusz Bur-dziński. Mecenas Józef Domaradzki podpowiedział przewodni-czącemu: - Skoro rada upoważniła przewodniczącego do nało-żenia kary, musi również upoważnić go do odrzucenia sprzeciwu. To naturalny kierunek dzisiejszej uchwały. Jeżeli dzisiaj nie ustosunkujecie się do sprzeciwu, który wniósł burmistrz, to we-dług kodeksu pracy nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od jego wniesienia jest równoznaczne z uwzględnieniem go - twierdził radca prawny gminy.
        W sali zapanowała cisza,
            • patryk20062 Re: Co na sesji ??? 17.06.06, 10:19
              Radny Rak Zdzisław okazał sie zwykłym przydupasem Grabalskiego.
              Mam nadzieję, że Marek ciosek sie tylko pomylił.
              Głosowali za utrzumaniem kary do wojewody, a w nastepnym głosowaniu za jej
              odrzucenieniem. Panowie to są szachy nie domino coś się panom popier.......!
                • rodowity_wloszczowianin Re: Co na sesji ??? 17.06.06, 13:27
                  Nie jestem ekspertem z dziedziny administracji, ale zdaje się że burmistrz jest organem wykonawczym rady miejskiej. U nas to rada miejska jest organem wykonawczym burmistrza. Ciekawe do kogo Józek napisze skargę gdy w końcu sąd go skaże, znając go to pewnie do Sztrasburga.
                  • accerino Re: Co na sesji ??? 17.06.06, 14:47
                    Bo on myśli że Włoszczowa to jego księstewko. A on ma być władcą absolutnym i
                    decydować o wszystkim.

                    Mam nadzieję że dostanie najwyższy możliwy wymiar kary i odwołania ani kasacje
                    nic nie dadzą i wyprowadzą tego knura w kajdankach.

                    Szkoda że nie jest to zaraz po wojnie, bo zainkasowałby kulkę z wyroku "Żbika".
                  • rodowity_wloszczowianin Re: Co na sesji ??? 17.06.06, 15:45
                    A swoją drogą to ciekawe. Skargi Czechowskiego nie zostały rozpatrzone przez burmistrza, a jego skarga zastała załatwiona ekspresowo. Radni którzy najpierw glosowali za naganą a potem przeciw powinni oddać lub przekazać na cele dobroczynne dietę jaką dostali za udział w nadzwyczajnej sesji. W końcu ten cyrk odbył się za nasze pieniądze.
                    • q_q_q Re: Co na sesji ??? 17.06.06, 16:56
                      Skoro Gmina Włoszczowa nie zajmuje się bezpośrednio swoimi lokalami we wspólnotach mieszkaniowych a mimo to do urzędu przychodziły pisma dotyczące tych spraw, to powinna je odesłać do podmiotu, który się tym zajmuje.
                      Tłumaczenie burmistrza, że nie odpisywał na pisma, bo to PGKiM zajmuje się mieszkaniami jest śmieszne.
                        • fff333 Re: Co na sesji ??? 23.06.06, 10:41
                          Jak czytam te twoje nerwowe reakcje to razem ze swoją kliką jesteście
                          oszołomami.
                          Ale myślę, że już niedługo dobiorą się wam do "dupy".
                          Może wtedy we Włoszczowie zacznie być normalnie.
                          • senny1234 Re: Co na sesji ??? 23.06.06, 10:53
                            Bardzo dobrze to ująłeś. Nie ma drugiej takiej wiochy by pięciu durniów
                            narzucało swoje
                            poglądy całemu społeczeństwu. Czas wreszcie położyć temu kres. Ale to jest
                            też ciekawe, że
                            w państwie prawa... organom ścigania to nie przeszkadza?
                          • win12 Re: Co na sesji ??? 26.06.06, 18:15
                            do "dupy" to dobiorą sie grabalskiemu w więzieniu, jeżeli uważasz, że wtedy we
                            Włoszczowie bedzie normalnie to masz rację.
                            Daj swojemu pryncypałowi mydło, bo mu sie przyda.
                            fff333-wyluzuj, bo się zapocisz.
                            • fff333 Re: Co na sesji ??? 28.06.06, 10:03
                              Tobie się chyba mózg zapocił, że o takich bajeczkach opowiadasz jak dziecko z
                              przedszkola.Nie wysilaj sie lepiej. No chyba ze pisanie takich głupot
                              dowartosciowuje cię w jakiś sposób.Prawdopodobnie tak bo wyglada na to że nie
                              masz nic innego do roboty.
                        • jessiejames1 Re: Co na sesji ??? 23.06.06, 11:34
                          Nom ale kto tutaj jest tak naprawde "oszołomem"??
                          Prawda jest taka że wreszcie ktos sie odważył rozpi..przyć to całe dziadostwo,
                          które miało miejsce od wielu lat. I żaden prezes sobie z tym nie mógł
                          poradzić.Ale w sumie to sie nie dziwie bo smród jak sie zagnieździ na tak długo
                          to cieżko sobie z nim poradzić !!!
                      • win12 Re: Co na sesji ??? 26.06.06, 18:06
                        Urzędnik jest jak d... od sra..., żeby na pisma odpowiadał.
                        Zapomnieli urzędasy kto im płaci. przypominam -to my podatnicy.
                        Takiego bałaganu w urządzie gminy jak za grabalskiego to jeszcze nie było.
                        • wicekwacek Re: Co na sesji ??? 27.06.06, 08:58
                          Zgadzam się. Wg niego jeśli dostaniecie z Gminy jakieś pismo to od razu mozecie
                          sobie nim tylek wytrzeć. Nie musicie odpowiadać. A co do PGKiM jak wcześniej
                          czytałem podobno JFG porzadek tam miał zrobić? hahahahha Żarty. Pierwsze co to
                          swojego sasiada prezesem zrobil, przepraszam wcześniej Plebanka kierownikiem. I
                          od tej mpory zaczął sie bałagan w mieszkaniówce. No ale jak ktos tylkośpi to nie
                          ma czasu niczego zrobić.
                          • fff333 Re: Co na sesji ??? 28.06.06, 10:06
                            Hahahaha bałagan sie zrobił. Bałagan to moze wreszcie zniknie od tego momentu.A
                            szczególnie od momentu zwolnienia Czechowskiego.brawo ktoś sie wreszcie nim zajął!!!
                            • win12 Re: Co na sesji ??? 30.06.06, 12:03
                              Nikt sie nim nie zajął, sąd go uniewinnił, ludzie opowiedzieli się za nim choć
                              grabalski i jego przypupasy robili wsystko,żeby pozostali w MPGK-u.
                              Zwyciężyła demokracja.
                              Zobaczymy jak zajmie się Sąd grabalskim i w przyszlości Łosinem, co w tegy
                              powiecie, a to juz niedługo.
                              Panie Grześku niech pan robi nadal swoje jestesmy z Panem!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka