barbi223
20.12.06, 17:26
Około tydzień temu kupiłam piękną,stalową kuchenkę w sklepie u pana B.
Ponieważ instrukcja obsługi do niej nie do końca odpowiadała stanowi
faktycznemu(do wszystkich modeli jest jedna instrukcja)postanowiłam zadzwonić
po "fachowca" żeby pomógł wszystko ustawić i wytłumaczyć kilka rzeczy. Pan
ustawił odpowiedni płomień na wszystkich czterech palnikach(wow!)i czas
bieżący na zegarze. Nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie i sam przyznał
że pytania go zaskakują(nie były jakieś specjalnie wyszukane)Na koniec z
triumfalną miną przybił pieczątkę na karcie gwarancyjnej i skasował 50ZŁOTYCH!
Cena mnie trochę zaskoczyła ale pan odparł że nie jest wygórowana bo zdarzało
mu się za tę samą usługę inkasować 80ZŁOTYCH. Nic dodać nic ująć. Pozdrawiam
pana P.! Super z niego fachowiec.