bm_ka
10.01.04, 18:54
Mój młody kot - kocur uwielbia wciskać się w niewiadomy mi sposób
w podwozie samochodu i leżeć na ciepłym silniku.Przeraża mnie myśl
że któregoś dnia śpiesząc się, zapomnę podnieść maskę i wywiozę go z domu
albo on uciekając zostanie posiekany paskiem lub rozjechany przez koła a co
jeszcze gorsze- upiecze się na silniku.Może zabrzmiałam smiesznie ale wcale
mi nie do śmiechu, okropnie się martwię i nie wiem co powinnam zrobić.Nie
pomaga wołanie, pukanie w maskę - on sobie tam i tak leży rozciągnięty jak
struna i szczęśliwy jak głupek mimo tego że w domu wolno mu wszystko i sypia
tam gdzie chce.Pomózcie mi! Jak mam go oduczyć tego niebezpiecznego procederu?