gosiak_78
19.02.04, 08:25
Na forum rokcafe i na grupie regionalnej Dominika napisała ogłoszenie o
koteczce z amputowaną łapką. Wciąż szukamy jej domu...
Oto ogłoszenie Dominiki:
Młoda kotka pomimo amputacji łapki świetnie sobie radzi, potrzebuje tylko
domu. Obecnie przebywa w opuszczonym mieszkaniu, gdzie nie ma kto się nią
zająć. Jeżeli szukasz czworonożnego przyjaciela na dobre i złe – zadzwoń. To
do niczego nie zobowiązuje – ale może tym przyjacielem będzie ta przemiła,
grzeczna kotka. Jej zdjęcia na www.republika.pl/dominka2004/
kotka jest odrobaczona i zaszczepiona.
Do oddania z całym wyposażeniem tzn: kuwetą (z której korzysta), miseczkami,
piaskiem i puszkami jedzenia na dobry początek.
Tel. 0608 377 347 – Dominika
i jeszcze kilka słów:
Nie wiem jak kotka straciła łapkę. Przez
kilka dni się nie pojawiała na karmieniu, a gdy ją ujrzeliśmy to widok był
nieciekawy. Zamiast łapki wisiała poszarpana szmatka (tak najdelikatniej
można to opisać). Jak ją złapaliśmy to zawieźliśmy do TOZ-u na amputację.
Potem, żeby ani jej ani innych kotów nie narażać na nerwy umieściliśmy ją u
teścia (mieszkanie do remontu). Tam przeszła pewien rodzaj kwarantanny, tam
sama jej podawałam antybiotyk w zastrzykach i tam ją odrobaczyłam. Jakoś to
przeżyłam bez najmniejszego zadrapania, więc jest w stanie zaakceptować
człowieka. Zyła z innymi kotami i agresji nie zauważyłam. Ale teraz trzeba
pamiętać, że kotka przeżyła szok i sama nie wie co jest do końca grane.
Proszę jeśli ktoś ze Szczecina lub okolic może pomóc, choćby tymczasowo dać
dom na czas szukania docelowego...
Przecież to biedne stworzenie siedzi całymi dniami samo zamknięte w
mieszkaniu. Ona bardzo potrzebuje towarszystwa! Proszę przygarnijcie ją
choćby na czas poszukiwań docelowego domu BARDZO PROSZĘ!!