Gość: Iwona
IP: *.warta-vita.com.pl
25.03.04, 13:03
Proszę o radę. Bardzo, bardzo cierpię, gdy widzę ogłoszenia o tym, że
znaleziono psiaczka i poszukuje się kogoś, kto go pokocha...Bardzo chciałabym
mieć psa, uratować jakieś małe stworzonko.
Tylko jeden problem nie daje mi spokoju - wiem, ze piesek to nie zabawka i
potrzebuje regularnych spacerów. Najlepiej też, jak nie jest sam w domu. A ja
z narzeczonym pracujemy długo i jesteśmy w domu dopiero o 18.00.
Stąd dylemat: uratować pieska i pozwolić, by się męczył?
Czy bardziej bedzie sie męczył bez kogoś, kto go pokocha i się nim zaopiekuje?