Gość: alex
IP: *.westside.kielce.pl
07.06.04, 23:43
Od 2 godzin siedzi mi na balkonie kawka, jakaś chyba osłabiona bo siedzi w
doniczce z kwiatkami i nie reaguje na mnie metr od niej. Złapać, czy czekać do
rana? I co to zje jakby co? Czwarte piętro, więc nie chcę żeby spadła, nie
wiem czy może latać, wygląda na młodą. Nie wiem czy chora, czy boi się latać.
Może ktoś może mi coś zasugerować.
Pozdrawiam,
alex