brzydulca
28.12.04, 11:05
mamy owczarka niemieckiego, ukochany pies ojca bardzo starego.
Brat ktory mieszka gdzie indziej kiedys przyjechal i pod wplywem zony
krytykowal ze jest w domu. Wyrzuacali go do ogrodu. Teraz tez co jakis czas
pisze emaile i przez telefon krytykuje to ze pies jest z nami. Jestem taka
zla na niego, ale teraz poprostu ignoruje jego pytania czy nadal jest w domu,
bo inaczej bym mu tak nagadala ze by mu w piety poszlo.