Dodaj do ulubionych

zwierzaki w upale

20.06.02, 15:04
Jeden kot leży plackiem na kamiennej podłodze w kuchni. Drugi leży w gęstych
krzakach na dworze. Psy leżą na dywanie przed wentylatorkiem. Na dwór nie chcą
wychodzić. Okrywam je wilgotnymi ścierkami. Wczoraj były długo na słońcu i
biała suka opaliła sobie nos na czerwono. Być może te brązowe też, ale u niej
to widać - czerwona skóra tuż nad nasadą nosa, gdzie sierść jest rzadka i
cienka. Może powinnam je smarować kremem z filtrem?
Obserwuj wątek
    • Gość: kluba1 Re: zwierzaki w upale IP: *.we.client2.attbi.com 20.06.02, 18:03
      pletwa3 napisał(a):

      > Jeden kot leży plackiem na kamiennej podłodze w kuchni. Drugi leży w gęstych
      > krzakach na dworze. Psy leżą na dywanie przed wentylatorkiem. Na dwór nie chcą
      > wychodzić. Okrywam je wilgotnymi ścierkami. Wczoraj były długo na słońcu i
      > biała suka opaliła sobie nos na czerwono. Być może te brązowe też, ale u niej
      > to widać - czerwona skóra tuż nad nasadą nosa, gdzie sierść jest rzadka i
      > cienka. Może powinnam je smarować kremem z filtrem?

      Nie wiem, czy ten krem im nie zaszkodzi jesli zliza . A z nosa beda pewnie
      zlizywaly czesto. Moj rudy kot ma piegi na nosie od slonca !!! Cala piatka albo
      rozklada sie w kuchni przed lodowka albo na szklanych stolikach a to dopiero
      poczatek upalow u mnie. Jeszcze jest znosnie w nocy i rankiem ze wzgledu na
      geste chmury - za jakies 2 tygodnie zacznie sie piekielko !!! Moj znajomy swoje
      bardzo puchate koty strzyze na lato!!! Troche dziwnie to wyglada
      - koty na zapalke ale zdaja sie byc z tego one zadowolone. Daje kotom do
      zabawy kostki lodu i bardzo je to cieszy. Zawsze jednak sa bardzo zdziwione,
      gdzie "to" zniknelo !!! Mysla pewnie , ze zabralam dla siebie !!! :-)))))
    • roseanne Re: zwierzaki w upale 20.06.02, 18:47
      Kicia sie rozklada "zdechla skora" na srodku kuchni.
      Wczoraj pchala sie na zewnatrz i spala pod krzaczkiem bzu
      dzis, wolala" wypusc mnie", ale po 15 minutach sie jej znudzilo.

      Okna pozamykane, zaluzje zaciagniete - chlodno i przyjemnie - jak dlugo?
    • tomi469 Re: zwierzaki w upale 20.06.02, 19:46
      A co byście powiedzieli(-ały) widząc w taki upał jak dziś zaparkowany samochód
      z psem w środku (samym oczywiście)? Na pełnym słońcu, okna pozamykane. Miałem
      ochotę wybić szybę, powstrzyłem się jednak, ale teraz żałuję. Niestety
      musiałem lecieć (śpieszyło mi się jak diabli) i nie miałem czasu czekac na
      właściciela ani szukać jakiegoś strażnika miejskiego. Mogłem chociaż spisać
      numery, ale o tym pomyslałem dopiero teraz (może przez ten upał?).
      • Gość: kluba1 Re: zwierzaki w upale IP: *.we.client2.attbi.com 20.06.02, 20:24
        tomi469 napisał(a):

        > A co byście powiedzieli(-ały) widząc w taki upał jak dziś zaparkowany samochód
        > z psem w środku (samym oczywiście)? Na pełnym słońcu, okna pozamykane. Miałem
        > ochotę wybić szybę, powstrzyłem się jednak, ale teraz żałuję. Niestety
        > musiałem lecieć (śpieszyło mi się jak diabli) i nie miałem czasu czekac na
        > właściciela ani szukać jakiegoś strażnika miejskiego. Mogłem chociaż spisać
        > numery, ale o tym pomyslałem dopiero teraz (może przez ten upał?).

        Trzeba bylo zadzwonic po policje ! Oni by szyby wybili i dali wlascicielowi
        dodatkowo TAKI MANDAT, ze by musial do konca zycia piechota chodzic !!!! I
        slusznie !!!
    • Gość: thea Re: zwierzaki w upale IP: 62.99.160.* 21.06.02, 10:09
      No wlasnie, moj kot ostatnie upalne dni przesypia na podlodze w lazience
      (probowal nawet wejsc do pralki!) i troche mnie to zastanawia, bo z natury jest
      zwierzakiem niesamowicie cieplolubnym (a nawet kaloryferolubnym) i juz mialam
      podejrzenia, ze cos z nim jest nie w porzadku. Szczegolnie, ze zazwyczaj bardzo
      aktywnie uczestniczy we wszelkich wydarzeniach dnia codziennego, a teraz trzeba
      go po prostu przesuwac po podlodze, bo sam sie nie przemiesci!
      W dodatku niesamowicie gubi siersc, czesze go codziennie i wychodza ogromne
      ilosci (a kot jest wyjatkowo krotkowlosy - rex). Czy to jest normalne i
      uzaleznione od upalow? Znajomy weterynarz poradzil organizowanie kotu
      codziennych chlodnych kapieli (???), ale zastanawiam sie czy stres (dla nas
      obojga!) z tym zwiazany nie bedzie wiekszy niz ewentualne "chlodzace"
      korzysci... Bede wdzieczna za pomoc w tym temacie ze strony doswiadczonych
      kociarzy.
      Pozdrawiam,
      t.
      • default Re: zwierzaki w upale 21.06.02, 11:07
        Pomysł z kąpaniem jest rzeczywiście ryzykowny. Może spróbuj postawić miskę z
        zimną wodą, wrzuć do niej jakieś zabawki - kot się sam zainteresuje. Moja kotka
        kiedyś uwielbiała "brzechtać" łapkami w wodzie, stawiałam jej miednicę z wodą i
        pływającymi piłeczkami - była to jej ulubiona zabawa.
        Poza tym ja także (jak pletwa3) okrywam zwierzaki ścierkami zmoczonymi w zimnej
        wodzie. Pamiętam, jak moja kicia, okryta taką szmatą, ostrożnie przechodziła w
        inne miejsce,ale tak, żeby broń Boże okrycie z niej nie spadło. Wyglądała jak
        w szlafroku :)))
        • thea Re: zwierzaki w upale 21.06.02, 21:33
          Dzieki za porady. Patent z mokrymi sciereczkami sprawdzil sie zupelnie niezle,
          chociaz moj kocio preferuje raczej lezenie "na", niz "pod" :) W misce z woda
          moczy sobie na razie tylko ogon, wiec jest nadzieja, ze z czasem sie przekona.
          Na szczescie do czesania nie trzeba go przymuszac, na widok szczotki biegnie i
          od razu przyjmuje odpowiednia (czyli najwygodniejsza dla niego, a nie
          czeszacego :)) pozycje. Pozdrawiamy obydwoje
      • Gość: kluba1 Re: zwierzaki w upale IP: *.we.client2.attbi.com 21.06.02, 17:38
        Wychodzenie siersci jest normalne. Wyobrazasz sobie takie futro miec na sobie w
        upaly ??? Uff!! Jeden z moich kotow nawet sobie futerko "przecina" zabkami.
        Najpierw myslalam, ze (o zgrozo!) moze im pchly do domu przynioslam ale pozniej
        zauwazylam, ze on " podgryza" sobie futro , przecinajac je w warstwy tak, jak
        fryzjer przecina wlosy. I chyba to dziala , bo wlasnie jemu najmniej wylazi, Z
        rudego mogla bym przez okres letni zebrac na piernat. Szczotkuj, bo bedzie
        mial klopoty ze strawieniem siersci ktora polknie. Pozdrawiam !!! :-))))
    • Gość: kluba1 Re: zwierzaki w upale IP: *.we.client2.attbi.com 22.06.02, 06:22
      Jest goracy wieczor, wszystkie koty ulozyly sie miedzy dzwiami na balkon i
      witrakiem w bardzo ... prowokacyjnych pozach !!! Mozna kazdego z nich plec bez
      problemu rozpoznac !!! :-))))))
    • boledo Re: krem z filtrem 24.06.02, 10:08
      Zaleca się stosowanie, zwłaszcza u zwierząt z jasnymi noskami, należy smarować
      nie tylko nos, ale także uszy. Lizanie noska nie powinno zwierzątku zaszkodzić,
      te kremy są bezpieczne, przecież używają ich także dzieci.
      Pozdrawiam.
    • miriam_73 Re: zwierzaki w upale 24.06.02, 11:06
      Moja Mysia leje co 2 godziny, żłopie wodę jakby miała ciężkiego kaca i nie chce
      wychodzić na spacery - tylko do najbliższej kępy trawy i siup do domu. W domu
      kładzie się np. na płytkach w kuchni albo pokotem w pokoju. W mokrej pieluszce
      wygląda jak Beduin :))) Biedne te nasze zwierzaki w upał.
    • esther Re: zwierzaki w upale 24.06.02, 14:01
      Moja kotka w ramach chlodzenia (w Anglii tez teraz sa upaly od czasu do czasu)
      wlazi pod plastikowy obrus na stole w ogrodku. Obrus jest strasznie nagrzany i
      za pierwszym razem kicia wyszla spod obrusa zataczajac sie ostro:) teraz
      wyjmujemy ja jesli tam wlezie, ale syczy i jest b. niezadowolona. W zeszlym
      roku grzala sie pod czarna folia na trawniku:) Dodam ze kicia jest czarna:))

      Kocurek szuka cienia pod drzewami i wydaje sie miec w nosie upaly:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka