Dodaj do ulubionych

Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki

12.07.05, 19:41
Obserwujac nasze ulice mozna dojsc do wniosku,ze pies i wlasciciel psa jest
wazniejszy od normalnego obywatela ktory chcialby przejsc spokojnie ulica i
nie byc atakowany przez roznego rodzaju psy.Uwazam,ze psy powinny byc
rejestrowane i specjalne szkolone,trzymanie niebezpiecznych rasy psow zakazane
agresywne psy powinny byc faszerowane srodkami uspokajacymi a psiarzy karac i
jeszcze raz karac -no i oczywiscie wysoki podatek dla wlascicieli psow.
Jezeli te wszystkie srodki zadzialalaby ,nasze ulice napewno bylyby
bezpieczniejsze no i wszystkie walesajacy psy powinni wylapywac hycle.
Pozdrawiam wszystkich ktorym bezpieczenstwo naszych ulic jest wazne i kochaja
pieski.Psy sa wazne ale ludzie jeszcze wazniejsi
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 19:58
      uwazaj bo cie swirki zaraz trollem oglosza
      za pisanie takich tekstow
      • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 20:04
        ontarian napisał:

        > uwazaj bo cie swirki zaraz trollem oglosza
        > za pisanie takich tekstow

        psie glosy nie ida pod niebiosy
        • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 20:23
          Czytajac wypowiedzi na forum-mozna podzielic na dwie czesci,jedni kochaja
          zwierzeta a drudzy ich ninawidza.
          Ja uwazam,ze kocham zwierzeta,ale one rowniez musz znac swoje miejsce w
          hierarchi.
          Nie moze byc tak,ze pieski gryza a nomalny obywatel nic nie moze na to
          zrobic.Posiadanie broni regulowane jest prawem.
          Posiadac agresywnego psa jest to cos gorszego niz posiadanie pistoletu.Jezeli
          pieskowi dzieje sie krzywda od razu znajda sie dzialacze TOZ,a jezeli
          czlowiekowi nikt mu nie pomoze
        • ramen5 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 20:25
          Ciekawy temat poruszasz ja rowniez kiedys interesowalem sie tym tematem z
          podobnymi pogladami
          • dupekzoledny Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 20:31
            i zaraz cie skasują, bo jak pieesek zdechnie nie będziesz" nieutulony w żalu."
            • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 21:47
              dupekzoledny napisał:

              > i zaraz cie skasują, bo jak pieesek zdechnie nie będziesz" nieutulony w żalu."



              Mowisz szyfrem a chyba oczekujemy wyraznych wypowiedzi o co komu chodzi
            • ramen5 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 22:04
              dupekzoledny napisał:

              > i zaraz cie skasują, bo jak pieesek zdechnie nie będziesz" nieutulony w żalu."


              Ni przejmuj sie nieutulonymi w zalu.Nara
              • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 17:40
                ramen5 napisała:

                > dupekzoledny napisał:
                >
                > > i zaraz cie skasują, bo jak pieesek zdechnie nie będziesz" nieutulony w ż
                > alu."
                >
                >
                > Ni przejmuj sie nieutulonymi w zalu.Nara


                Nie zawsze mozna sie nie przejmowac
          • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 21:48
            ramen5 napisała:

            > Ciekawy temat poruszasz ja rowniez kiedys interesowalem sie tym tematem z
            > podobnymi pogladami


            Bardzo sie z tego ciesze
            • jaga_21 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 13:31
              Oczywiście, że mają! A to, że niektórzy nie mają tej świadomości to już inna
              sprawa.
              Mam dużego psa. Pies nigdy nie chodzi bez smyczy (wyjątek stanowi wyludniona
              część pobliskiego lasu, gdzie pies biega do woli co 2-3 dni w zależności od
              pogody). Nie pozwalam mu też bawić się z pieskami mniejszymi od niego, czy
              też "witać się" z psami, których właściciele sobie tego nie życzą. Aha! pies
              załawia się w 1, wybranym miejscu, daleko od chodnika, a ja po psie sprzątam.
              Żadna z tych czynności nie wymaga odemnie szczególnego wysiłku, a dzięku temu
              mój pies jest mile widziany na osiedlu a nieprzychylni nie mają do mnie
              pretensji (bardziej lub mniej uzasadnionych). Wydaje mi się, że podstawowe
              zasady współżycia społecznego (a jeśli nie to, to chociaż dobre wychowanie)
              wręcz nakazują liczenie się z potrzebami innych. Nie każdy ma ochotę mijać
              wielkiego owczarka puszczonego bez smyczy.
              Szkoda, że niektórzy psi właściciele nie mają tak rozwiniętego poczucia
              przyzwoitości.
              • morgen_stern Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 14:27
                Jaga, nie chcę sie czepiać, ale przypominam, że psy nie mogą swobodnie biegać
                po lesie - mogą byc niebezpieczne dla żyjących tam zwierząt i nie mam tu na
                myśli "niebezpiecznych ras"...
                Pisał o tym jakiś czas temu Adam Wajrak w jednym ze swoich felietonów - jego
                przyjazne, miłe pieski zabiły pisklaki, zupełnie niechcący - chciały się
                tylko "pobawić"... :-(((

                -
                Ich habe Pläne, große Pläne / Ich baue dir ein Haus / Jeder Stein ist eine Träne / Und du ziehst nie wieder aus
                • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:10
                  morgen_stern napisała:

                  > Jaga, nie chcę sie czepiać, ale przypominam, że psy nie mogą swobodnie biegać
                  > po lesie - mogą byc niebezpieczne dla żyjących tam zwierząt i nie mam tu na
                  > myśli "niebezpiecznych ras"...
                  > Pisał o tym jakiś czas temu Adam Wajrak w jednym ze swoich felietonów - jego
                  > przyjazne, miłe pieski zabiły pisklaki, zupełnie niechcący - chciały się
                  > tylko "pobawić"... :-(((
                  >
                  > -
                  > Ich habe Pläne, große Pläne / Ich baue dir ein Haus / Jeder Stein ist eine Träne / Und du ziehst nie wieder aus


                  Szkoda ,ze ograniczamy swobode ruchow pieskow-ale psy musz byc na smyczy
              • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:08
                jaga_21 napisała:

                > Oczywiście, że mają! A to, że niektórzy nie mają tej świadomości to już inna
                > sprawa.
                > Mam dużego psa. Pies nigdy nie chodzi bez smyczy (wyjątek stanowi wyludniona
                > część pobliskiego lasu, gdzie pies biega do woli co 2-3 dni w zależności od
                > pogody). Nie pozwalam mu też bawić się z pieskami mniejszymi od niego, czy
                > też "witać się" z psami, których właściciele sobie tego nie życzą. Aha! pies
                > załawia się w 1, wybranym miejscu, daleko od chodnika, a ja po psie sprzątam.
                > Żadna z tych czynności nie wymaga odemnie szczególnego wysiłku, a dzięku temu
                > mój pies jest mile widziany na osiedlu a nieprzychylni nie mają do mnie
                > pretensji (bardziej lub mniej uzasadnionych). Wydaje mi się, że podstawowe
                > zasady współżycia społecznego (a jeśli nie to, to chociaż dobre wychowanie)
                > wręcz nakazują liczenie się z potrzebami innych. Nie każdy ma ochotę mijać
                > wielkiego owczarka puszczonego bez smyczy.
                > Szkoda, że niektórzy psi właściciele nie mają tak rozwiniętego poczucia
                > przyzwoitości.

                Gratuluje obywatelskiej postawy
    • cleo_1 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 22:33
      Rawek,
      To dziwne, ze mamy akurat odwrotne doswiadczenia (piszesz: pies i wlasciciel
      psa jest wazniejszy od normalnego obywatela ktory chcialby przejsc spokojnie
      ulica). Od niedawna mam psa, ale zawsze uwazalam, ze na tym swiecie jest
      miejsce i dla ludzi, i dla psow i dla kotow i dla stonek ziemniaczanych. Na tym
      forum rozni sa ludzie; ja naleze do tych, ktorzy sa przekonani, ze ludzie i
      zwierzeta maja takie samo prawo do zycia, zdrowia, milosci i opieki. Jestem
      przekonana, ze sa psy, ktore sa lepsze od ludzi. Zwierzeta nie zabijaja dla
      przyjemnosci, z okrucienstwa, checi wladzy. Kochaja czlowieka bezgranicznie i
      bez zastrzezen - oczywiscie nie po ludzku, ale po swojemu, po psiemu i kociemu.
      Skad w czlowieku przekonanie, ze jest wazniejszy? Dlatego, ze jest silniejszy?
      Dlatego, ze inteligentny? Jestesmy rozni, ale nie znaczy to, ze zwierzeta sa od
      nas gorsze, mniej wazne.
      Zgadzam sie jednak z Toba, ze wlasciciele uczacy psy jak byc agresywnymi,
      szkolone w zabijaniu, wlasciciele nieodpowiedzialni, nie umiejacy
      odpowiedzialnie kochac swoje zwierzeta, powinni byc surowo przez prawo karani.
      Kazdy powinien wiedziec, na co go stac. Tchorz, czlowiek z problemami,
      niedowartosciowany, nie powinien kupowac psa, ktorego trudno sie prowadzi.
      Czlowiek, ktory traktuje psa (kota) jak ukochane "dziecko" powinien kupic
      malego lub/i lagodnego pieska, ktore nawet jesli sie zbiesi, mniej szkod
      uczyni, niz nieposluszny rotweiler. Zauwaz jednak, ze to - znowu! - jest wina
      czlowieka, nie psa!
      Twoj post jest zbiorem poboznych (czesto nieslusznych) zyczen. Nie pomyslales
      moze, ze bezpanaskie, bezdomne psy to najczesciej psy wyrzucone przez ludzi z
      domu, bo sie znudzily, bo wakacje, bo dziecka nie lubi? A kto z tych ludzi
      pomyslalo tym, ze zwierze tez czuje, ma wrazliwosc, jest madre po zwierzecemu,
      kocha po zwierzecemu, UFA, boi sie, cierpi glod i bol i smutek? Uwazasz, ze
      hycel to jest sluszne rozwiazanie w takiej sytuacji? To zalatwia sprawe Twoim
      zdaniem? A moze hycelprzydalby sie tym ludziom - potworom dreczacym swoje
      zwierzaki? Nie sadzisz, ze to by bylo sluszne?
      Nie wydaje mi sie, abys kochal zwierzaki. Kochasz siebie i puste, bezpieczne
      ulice, nie widzisz dalej jak koniec wlasnego nosa, a jedyne dostepne Twoim
      zdaniem rozwiazanie - to rozwiazanie silowe (hycel).
      Nie zlosc sie, ale przemysl, prosze, to co napisalam. Popatrz, ile z tych psow,
      kotre biegaja po ulicach, ma na szyji rane po jakze bolesnym zerwaniu sie ze
      sznurka, na ktorym "kochajacy" czlowiek je zostawil w lesie. Pomysle, jak wielu
      z nich nie udalo sie zerwac lub przegryzc uwiezi - pomysl, jaka jest ich
      smierc: powolna smierc z glodu, w tesknocie za gnida, ktota nie zasluguje
      namiano czlowieka, w kompletnym niezrozumieniu tego, dlaczego tak sie dzieje.
      pozdrawiam
      • suche Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 12.07.05, 22:52
        A ja myślę, że z tym bezpieczenśtwem to Ty chyba mocno przesadzasz. Jakoś chodzę
        już na tym swiecie jakiś czas i ani ja ani nikt z moich znajomych nie czuł się
        niebezpiecznie z powodu psów! Zgadzam się jednak że psy powinny chodzić na
        smyczy albo w kagańcu w miejscach publicznych pod warunkiem ze wyznaczy sie
        miejsca gdzie psa możnaby spuścic żeby mógł się wybiegać.

        Ja na ulicy czuję się niebezpiecznie z powodu drechów kradnących rowery
        komórki, pseudokibiców bijących bez powodu, natrętnych pijaków itd. Oni są o
        wiele większym problemem niż psy!! Z resztą to właśnie tacy ludzie j.w.
        zazwyczaj nieodpowiednio opiekują sie swoimi psami często przez to agresywnymi i
        oczywiście nie pilnują ich należycie.

        Wysokie podatki za psa?? Odbierasz możliwość posiadania zwierzaka zwykłej
        emerytce, dla której pies jest jedynym towarzyszem, dzięki któremy wychodzi
        jeszcze z domu ma przyjaciółki(też posiadaczki psów), nie pomyślałes o tym?

        Zamiat hycla, ja bym wprowadziła obowiązek czipowania psów, niech właścicel
        ponosi konsekwencje tego ze wziął sobie zwierzaka, a nie sam zwierzak!!

        Nie wiem też skąd pomysł że pies jest ważniejszy od człowieka, nie wiem na
        podstawie czego taki wniosek wyciągasz. Jest wiele organizacji pomagającym
        zwierzętą, ale dlatego że są one zupełnie bezradne wobec okrucieństwa człowieka
        i ludzie muszą wszystko"załatwiać za nie".
        • cleo_1 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 08:26
          Suche,
          rozumiem, ze odpowiadalaes rawkowi, nie mnie (cleo_1)?
          pozdrawiam
          • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:03
            cleo_1 napisała:

            > Suche,
            > rozumiem, ze odpowiadalaes rawkowi, nie mnie (cleo_1)?
            > pozdrawiam

            Ja rowniez pozdrawiam
        • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:02
          suche napisała:

          > A ja myślę, że z tym bezpieczenśtwem to Ty chyba mocno przesadzasz. Jakoś
          chodz
          > ę
          > już na tym swiecie jakiś czas i ani ja ani nikt z moich znajomych nie czuł się
          > niebezpiecznie z powodu psów! Zgadzam się jednak że psy powinny chodzić na
          > smyczy albo w kagańcu w miejscach publicznych pod warunkiem ze wyznaczy sie
          > miejsca gdzie psa możnaby spuścic żeby mógł się wybiegać.
          >
          > Ja na ulicy czuję się niebezpiecznie z powodu drechów kradnących rowery
          > komórki, pseudokibiców bijących bez powodu, natrętnych pijaków itd. Oni są o
          > wiele większym problemem niż psy!! Z resztą to właśnie tacy ludzie j.w.
          > zazwyczaj nieodpowiednio opiekują sie swoimi psami często przez to
          agresywnymi
          > i
          > oczywiście nie pilnują ich należycie.
          >
          > Wysokie podatki za psa?? Odbierasz możliwość posiadania zwierzaka zwykłej
          > emerytce, dla której pies jest jedynym towarzyszem, dzięki któremy wychodzi
          > jeszcze z domu ma przyjaciółki(też posiadaczki psów), nie pomyślałes o tym?
          >
          > Zamiat hycla, ja bym wprowadziła obowiązek czipowania psów, niech właścicel
          > ponosi konsekwencje tego ze wziął sobie zwierzaka, a nie sam zwierzak!!
          >
          > Nie wiem też skąd pomysł że pies jest ważniejszy od człowieka, nie wiem na
          > podstawie czego taki wniosek wyciągasz. Jest wiele organizacji pomagającym
          > zwierzętą, ale dlatego że są one zupełnie bezradne wobec okrucieństwa
          człowieka
          > i ludzie muszą wszystko"załatwiać za nie".

          Masz duzo racji -z pewnymi postulatami zgadzam sie
      • ontarian Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 13:19
        cleo_1 napisała:

        > Zwierzeta nie zabijaja dla przyjemnosci, z okrucienstwa, checi wladzy.
        a to ciekawe, skoro taka mondrenka jestes
        to moze mi powiesz
        -dlaczego modliszka samca pozera zaraz po kopulacji?
        -dlaczego lew po przegnaniu innego lwa, mlode poprzednika zabija?
        -dlaczego golab potrafi drugiego golebia zatluc dziobiac go w leb?
        • melmire Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 13:28
          A) zeby miec zastrzyk protein i wyprodukowac fajne jajeczka (zauwaz, pan
          modliszka po nadgryznieniu nie zwiewa)
          B) zeby wywolac u samic ruje
          C) pojecia mie mam, nigdy o czyms takim nie slyszlam
          • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:07
            melmire napisała:

            > A) zeby miec zastrzyk protein i wyprodukowac fajne jajeczka (zauwaz, pan
            > modliszka po nadgryznieniu nie zwiewa)
            > B) zeby wywolac u samic ruje
            > C) pojecia mie mam, nigdy o czyms takim nie slyszlam

            Kazdy ma swoje poglady
        • cleo_1 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 15:09
          Ontarian, ponownie pisze Cie, jestes becwal.
          Nie robi tego z okrucienstwa, ale z powodu instynktu (np. lew), ktory kaze mu
          eliminowac potomstwo przeciwnika, chyba nie musze wyjasniac, dlaczego.
          Co do modliszki, chyba nie masz watpliwosci, dlaczego tak robi?:)
          POwaznie: to ja tego nie wiem, ale jak chcesz, to sam sobie poszukaj, bo
          przyczyna na pewno jest, i nie jest nia okrucinstwo.
          PS Kotka potrafi zagryzc swoje najslabsze male, jak wie, ze urodzila za duzo i
          wszystkich nie wykarmi; to INSTYNKT, ktory nakazuje jej ratowac silne, zdrowe
          potomstwo; jesli nie zabije, zgina wszyskie maluchy. To byc moze okrutne z pkt
          widzenia czlowieka, ale to tylko instynkt.


          ontarian napisał:

          > cleo_1 napisała:
          >
          > > Zwierzeta nie zabijaja dla przyjemnosci, z okrucienstwa, checi wladzy.
          > a to ciekawe, skoro taka mondrenka jestes
          > to moze mi powiesz
          > -dlaczego modliszka samca pozera zaraz po kopulacji?
          > -dlaczego lew po przegnaniu innego lwa, mlode poprzednika zabija?
          > -dlaczego golab potrafi drugiego golebia zatluc dziobiac go w leb?
          • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:12
            cleo_1 napisała:

            > Ontarian, ponownie pisze Cie, jestes becwal.
            > Nie robi tego z okrucienstwa, ale z powodu instynktu (np. lew), ktory kaze mu
            > eliminowac potomstwo przeciwnika, chyba nie musze wyjasniac, dlaczego.
            > Co do modliszki, chyba nie masz watpliwosci, dlaczego tak robi?:)
            > POwaznie: to ja tego nie wiem, ale jak chcesz, to sam sobie poszukaj, bo
            > przyczyna na pewno jest, i nie jest nia okrucinstwo.
            > PS Kotka potrafi zagryzc swoje najslabsze male, jak wie, ze urodzila za duzo
            i
            > wszystkich nie wykarmi; to INSTYNKT, ktory nakazuje jej ratowac silne, zdrowe
            > potomstwo; jesli nie zabije, zgina wszyskie maluchy. To byc moze okrutne z
            pkt
            > widzenia czlowieka, ale to tylko instynkt.
            >
            >
            > ontarian napisał:
            >
            > > cleo_1 napisała:
            > >
            > > > Zwierzeta nie zabijaja dla przyjemnosci, z okrucienstwa, checi wlad
            > zy.
            > > a to ciekawe, skoro taka mondrenka jestes
            > > to moze mi powiesz
            > > -dlaczego modliszka samca pozera zaraz po kopulacji?
            > > -dlaczego lew po przegnaniu innego lwa, mlode poprzednika zabija?
            > > -dlaczego golab potrafi drugiego golebia zatluc dziobiac go w leb?

            a moze czlowiekiem tez kieruje instykt
            • cleo_1 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.07.05, 09:35
              Rawek, chyba sobie teraz zartujesz.
              ZNECANIE SIE NA ZWIERZETAMI uwazasz za przejaw instynktu? Chyba instynktu
              mordercy???


              rawek3 napisał:

              > cleo_1 napisała:
              >
              > > Ontarian, ponownie pisze Cie, jestes becwal.
              > > Nie robi tego z okrucienstwa, ale z powodu instynktu (np. lew), ktory kaz
              > e mu
              > > eliminowac potomstwo przeciwnika, chyba nie musze wyjasniac, dlaczego.
              > > Co do modliszki, chyba nie masz watpliwosci, dlaczego tak robi?:)
              > > POwaznie: to ja tego nie wiem, ale jak chcesz, to sam sobie poszukaj, bo
              > > przyczyna na pewno jest, i nie jest nia okrucinstwo.
              > > PS Kotka potrafi zagryzc swoje najslabsze male, jak wie, ze urodzila za d
              > uzo
              > i
              > > wszystkich nie wykarmi; to INSTYNKT, ktory nakazuje jej ratowac silne, zd
              > rowe
              > > potomstwo; jesli nie zabije, zgina wszyskie maluchy. To byc moze okrutne
              > z
              > pkt
              > > widzenia czlowieka, ale to tylko instynkt.
              > >
              > >
              > > ontarian napisał:
              > >
              > > > cleo_1 napisała:
              > > >
              > > > > Zwierzeta nie zabijaja dla przyjemnosci, z okrucienstwa, chec
              > i wlad
              > > zy.
              > > > a to ciekawe, skoro taka mondrenka jestes
              > > > to moze mi powiesz
              > > > -dlaczego modliszka samca pozera zaraz po kopulacji?
              > > > -dlaczego lew po przegnaniu innego lwa, mlode poprzednika zabija?
              > > > -dlaczego golab potrafi drugiego golebia zatluc dziobiac go w leb?
              >
              > a moze czlowiekiem tez kieruje instykt
              • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.07.05, 20:07
                cleo_1 napisała:

                > Rawek, chyba sobie teraz zartujesz.
                > ZNECANIE SIE NA ZWIERZETAMI uwazasz za przejaw instynktu? Chyba instynktu
                > mordercy???
                >
                >
                > rawek3 napisał:
                >
                > > cleo_1 napisała:
                > >
                > > > Ontarian, ponownie pisze Cie, jestes becwal.
                > > > Nie robi tego z okrucienstwa, ale z powodu instynktu (np. lew), kto
                > ry kaz
                > > e mu
                > > > eliminowac potomstwo przeciwnika, chyba nie musze wyjasniac, dlacze
                > go.
                > > > Co do modliszki, chyba nie masz watpliwosci, dlaczego tak robi?:)
                > > > POwaznie: to ja tego nie wiem, ale jak chcesz, to sam sobie poszuka
                > j, bo
                > > > przyczyna na pewno jest, i nie jest nia okrucinstwo.
                > > > PS Kotka potrafi zagryzc swoje najslabsze male, jak wie, ze urodzil
                > a za d
                > > uzo
                > > i
                > > > wszystkich nie wykarmi; to INSTYNKT, ktory nakazuje jej ratowac sil
                > ne, zd
                > > rowe
                > > > potomstwo; jesli nie zabije, zgina wszyskie maluchy. To byc moze ok
                > rutne
                > > z
                > > pkt
                > > > widzenia czlowieka, ale to tylko instynkt.
                > > >
                > > >
                > > > ontarian napisał:
                > > >
                > > > > cleo_1 napisała:
                > > > >
                > > > > > Zwierzeta nie zabijaja dla przyjemnosci, z okrucienstwa
                > , chec
                > > i wlad
                > > > zy.
                > > > > a to ciekawe, skoro taka mondrenka jestes
                > > > > to moze mi powiesz
                > > > > -dlaczego modliszka samca pozera zaraz po kopulacji?
                > > > > -dlaczego lew po przegnaniu innego lwa, mlode poprzednika zab
                > ija?
                > > > > -dlaczego golab potrafi drugiego golebia zatluc dziobiac go w
                > leb?
                > >
                > > a moze czlowiekiem tez kieruje instykt

                Nigdy nie twierdzilem,ze nalezy znecac sie nad zwierzetami -wprost przeciwnie
                nalezy je kochac
        • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 23:05
          ontarian napisał:

          > cleo_1 napisała:
          >
          > > Zwierzeta nie zabijaja dla przyjemnosci, z okrucienstwa, checi wladzy.
          > a to ciekawe, skoro taka mondrenka jestes
          > to moze mi powiesz
          > -dlaczego modliszka samca pozera zaraz po kopulacji?
          > -dlaczego lew po przegnaniu innego lwa, mlode poprzednika zabija?
          > -dlaczego golab potrafi drugiego golebia zatluc dziobiac go w leb?

          Tyz prowda-jak to mowil Pyzdra z Janosika
      • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.07.05, 17:48
        cleo_1 napisała:

        > Rawek,
        > To dziwne, ze mamy akurat odwrotne doswiadczenia (piszesz: pies i wlasciciel
        > psa jest wazniejszy od normalnego obywatela ktory chcialby przejsc spokojnie
        > ulica). Od niedawna mam psa, ale zawsze uwazalam, ze na tym swiecie jest
        > miejsce i dla ludzi, i dla psow i dla kotow i dla stonek ziemniaczanych. Na
        tym
        >
        > forum rozni sa ludzie; ja naleze do tych, ktorzy sa przekonani, ze ludzie i
        > zwierzeta maja takie samo prawo do zycia, zdrowia, milosci i opieki. Jestem
        > przekonana, ze sa psy, ktore sa lepsze od ludzi. Zwierzeta nie zabijaja dla
        > przyjemnosci, z okrucienstwa, checi wladzy. Kochaja czlowieka bezgranicznie i
        > bez zastrzezen - oczywiscie nie po ludzku, ale po swojemu, po psiemu i
        kociemu.
        >
        > Skad w czlowieku przekonanie, ze jest wazniejszy? Dlatego, ze jest
        silniejszy?
        > Dlatego, ze inteligentny? Jestesmy rozni, ale nie znaczy to, ze zwierzeta sa
        od
        >
        > nas gorsze, mniej wazne.
        > Zgadzam sie jednak z Toba, ze wlasciciele uczacy psy jak byc agresywnymi,
        > szkolone w zabijaniu, wlasciciele nieodpowiedzialni, nie umiejacy
        > odpowiedzialnie kochac swoje zwierzeta, powinni byc surowo przez prawo
        karani.
        > Kazdy powinien wiedziec, na co go stac. Tchorz, czlowiek z problemami,
        > niedowartosciowany, nie powinien kupowac psa, ktorego trudno sie prowadzi.
        > Czlowiek, ktory traktuje psa (kota) jak ukochane "dziecko" powinien kupic
        > malego lub/i lagodnego pieska, ktore nawet jesli sie zbiesi, mniej szkod
        > uczyni, niz nieposluszny rotweiler. Zauwaz jednak, ze to - znowu! - jest wina
        > czlowieka, nie psa!
        > Twoj post jest zbiorem poboznych (czesto nieslusznych) zyczen. Nie pomyslales
        > moze, ze bezpanaskie, bezdomne psy to najczesciej psy wyrzucone przez ludzi z
        > domu, bo sie znudzily, bo wakacje, bo dziecka nie lubi? A kto z tych ludzi
        > pomyslalo tym, ze zwierze tez czuje, ma wrazliwosc, jest madre po
        zwierzecemu,
        > kocha po zwierzecemu, UFA, boi sie, cierpi glod i bol i smutek? Uwazasz, ze
        > hycel to jest sluszne rozwiazanie w takiej sytuacji? To zalatwia sprawe Twoim
        > zdaniem? A moze hycelprzydalby sie tym ludziom - potworom dreczacym swoje
        > zwierzaki? Nie sadzisz, ze to by bylo sluszne?
        > Nie wydaje mi sie, abys kochal zwierzaki. Kochasz siebie i puste, bezpieczne
        > ulice, nie widzisz dalej jak koniec wlasnego nosa, a jedyne dostepne Twoim
        > zdaniem rozwiazanie - to rozwiazanie silowe (hycel).
        > Nie zlosc sie, ale przemysl, prosze, to co napisalam. Popatrz, ile z tych
        psow,
        >
        > kotre biegaja po ulicach, ma na szyji rane po jakze bolesnym zerwaniu sie ze
        > sznurka, na ktorym "kochajacy" czlowiek je zostawil w lesie. Pomysle, jak
        wielu
        >
        > z nich nie udalo sie zerwac lub przegryzc uwiezi - pomysl, jaka jest ich
        > smierc: powolna smierc z glodu, w tesknocie za gnida, ktota nie zasluguje
        > namiano czlowieka, w kompletnym niezrozumieniu tego, dlaczego tak sie dzieje.
        > pozdrawiam

        Uwazam,ze kocham zwierzeta i uwazam,ze zwierzeta sa warte naszej
        milosci .Czlowieka wina,ze tak obchodzi sie ze zwierzetami.
        Naprawde bola twoje slowa w stosunku do mnie-oceniasz mnie jako nieprzyjaciela
        zwierzat a ja nim nie jestem.Nawet sam mialem psa

        • cleo_1 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.07.05, 09:37
          Rawek, przepraszam, nie powinnam Cie oceniac.
          Wybacz.
          Jednak troche pomysl nad ta sprawa. Ubodlo mnie pisanie o hyclu
          jako "rozwiazaniu sprawy".
          pozdrawiam

          > Uwazam,ze kocham zwierzeta i uwazam,ze zwierzeta sa warte naszej
          > milosci .Czlowieka wina,ze tak obchodzi sie ze zwierzetami.
          > Naprawde bola twoje slowa w stosunku do mnie-oceniasz mnie jako
          nieprzyjaciela
          > zwierzat a ja nim nie jestem.Nawet sam mialem psa
          >
          • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.07.05, 20:08
            cleo_1 napisała:

            > Rawek, przepraszam, nie powinnam Cie oceniac.
            > Wybacz.
            > Jednak troche pomysl nad ta sprawa. Ubodlo mnie pisanie o hyclu
            > jako "rozwiazaniu sprawy".
            > pozdrawiam
            >
            > > Uwazam,ze kocham zwierzeta i uwazam,ze zwierzeta sa warte naszej
            > > milosci .Czlowieka wina,ze tak obchodzi sie ze zwierzetami.
            > > Naprawde bola twoje slowa w stosunku do mnie-oceniasz mnie jako
            > nieprzyjaciela
            > > zwierzat a ja nim nie jestem.Nawet sam mialem psa

            Musi byc jakis bat na niesfornych psiarzy ktorzy puszczaja psy samopas
            > >
      • etta2 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 15.07.05, 23:43
        Dzięki, dawno nie czytałam czegoś tak bardzo sensownego i tak dobrze oddającego
        autentycznie serdeczny stosunek do zwierząt. No i gratuluje Twojemu psu, że tak
        dobrze trafił.
        Pozdrawiam.
        • etta2 [...] 15.07.05, 23:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • rawek3 Dziekuje adminie!!! 16.07.05, 15:01
            Wszystko musi miec swoje normy nawet nasze wypowiedzi-czasami odrobina kultury
            nie zaszkodzi
            • ramen5 Re: Dziekuje adminie!!! 20.07.05, 22:37
              rawek3 napisał:

              > Wszystko musi miec swoje normy nawet nasze wypowiedzi-czasami odrobina
              kultury
              > nie zaszkodzi



              A wlasciciele psow potrafia byc bardzo chamscy skad ja to znam
        • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 16.07.05, 14:58
          etta2 napisała:

          > Dzięki, dawno nie czytałam czegoś tak bardzo sensownego i tak dobrze
          oddającego
          >
          > autentycznie serdeczny stosunek do zwierząt. No i gratuluje Twojemu psu, że
          tak
          >
          > dobrze trafił.
          > Pozdrawiam.

          Na szczescie nie mam psa-mialem i uwazam,ze bylem dobrym Panem
    • heterkaa Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.07.05, 12:39
      Boshe dawno takiego bełkotu nie przeczytałam! Po pierwsze
      • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.07.05, 20:11
        heterkaa napisała:

        > Boshe dawno takiego bełkotu nie przeczytałam! Po pierwsze
        • heterkaa Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 15.07.05, 20:23
          rawek3 napisał:
          > I tak z normalnego czlowieka zostalem wariatem-niejednokrotnie ten system byl
          > cwiczony w systemach totalitarnych

          Nie robię z ciebie wariata ale zastanów się nad tym co napisałeś!
          • ramen5 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 15.07.05, 20:28
            heterkaa napisała:

            > rawek3 napisał:
            > > I tak z normalnego czlowieka zostalem wariatem-niejednokrotnie ten system
            > byl
            > > cwiczony w systemach totalitarnych
            >
            > Nie robię z ciebie wariata ale zastanów się nad tym co napisałeś!

            Nie przejmuj sie takimi glosami
            • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 15.07.05, 20:36
              ramen5 napisała:

              > heterkaa napisała:
              >
              > > rawek3 napisał:
              > > > I tak z normalnego czlowieka zostalem wariatem-niejednokrotnie ten
              > system
              > > byl
              > > > cwiczony w systemach totalitarnych
              > >
              > > Nie robię z ciebie wariata ale zastanów się nad tym co napisałeś!
              >
              > Nie przejmuj sie takimi glosami


              Ja tez sie tez nie przejmuje.Pozdrawiam
              • ramen5 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 15.07.05, 22:13
                rawek3 napisał:

                > ramen5 napisała:
                >
                > > heterkaa napisała:
                > >
                > > > rawek3 napisał:
                > > > > I tak z normalnego czlowieka zostalem wariatem-niejednokrotni
                > e ten
                > > system
                > > > byl
                > > > > cwiczony w systemach totalitarnych
                > > >
                > > > Nie robię z ciebie wariata ale zastanów się nad tym co napisałeś!
                > >
                > > Nie przejmuj sie takimi glosami
                >
                >
                > Ja tez sie tez nie przejmuje.Pozdrawiam


                Bylem taakze zawsze zdania-psie glosy nie ida pod niebiosy
                • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 16.07.05, 14:57
                  ramen5 napisała:

                  > rawek3 napisał:
                  >
                  > > ramen5 napisała:
                  > >
                  > > > heterkaa napisała:
                  > > >
                  > > > > rawek3 napisał:
                  > > > > > I tak z normalnego czlowieka zostalem wariatem-niejedno
                  > krotni
                  > > e ten
                  > > > system
                  > > > > byl
                  > > > > > cwiczony w systemach totalitarnych
                  > > > >
                  > > > > Nie robię z ciebie wariata ale zastanów się nad tym co napisa
                  > łeś!
                  > > >
                  > > > Nie przejmuj sie takimi glosami
                  > >
                  > >
                  > > Ja tez sie tez nie przejmuje.Pozdrawiam
                  >
                  >
                  > Bylem taakze zawsze zdania-psie glosy nie ida pod niebiosy



                  Czasami ida
          • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 15.07.05, 20:35
            heterkaa napisała:

            > rawek3 napisał:
            > > I tak z normalnego czlowieka zostalem wariatem-niejednokrotnie ten system
            > byl
            > > cwiczony w systemach totalitarnych
            >
            > Nie robię z ciebie wariata ale zastanów się nad tym co napisałeś!




            Dobrze nad tym zastanowilem co pisze
            • bullowy raczej czy własciciele psów mają też jakieś prawa. 21.07.05, 13:16
              ..bo,ze obowiazki mają to jest sprawa jasna dla tych którzy psy posiadają..
              • rawek3 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 22.07.05, 15:57
                bullowy napisał:

                > ..bo,ze obowiazki mają to jest sprawa jasna dla tych którzy psy posiadają..



                A jakie prawa chcialbys miec.Maja prawo trzymac swojego pupila ktory czestokroc
                jest zagrozeniem dla innych obywateli
                • bullowy Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 22.07.05, 16:36
                  jakie?,a takie,jakie są w cywilizowanych krajach:dobrze wychowany pies,zdaje
                  egzamin i otrzymuje certyfikat dzięki któremu może np.biegać luzem i bez
                  kagańca w parku.A u nas jest tak,że nie ważne czy pies jest wychowany czy nie i
                  tak traktuje się go jak agresora a jego właściciela jak debila.pis
                  • rawek3 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 22.07.05, 17:02
                    bullowy napisał:

                    > jakie?,a takie,jakie są w cywilizowanych krajach:dobrze wychowany pies,zdaje
                    > egzamin i otrzymuje certyfikat dzięki któremu może np.biegać luzem i bez
                    > kagańca w parku.A u nas jest tak,że nie ważne czy pies jest wychowany czy nie
                    i
                    >
                    > tak traktuje się go jak agresora a jego właściciela jak debila.pis

                    Niestety-bo wlasciciele psow zachowuja sie w syosunku do reszty spoleczenstwa
                    bardzo egoistycznie i dlatego tez sa tak traktowani


                    www.strazmiejska.zabrze.pl/zwierzeta_obowiazki.html
                  • rawek3 Lista ras niebezpiecznych 22.07.05, 17:05
                    forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=1230&page=7
                  • rawek3 Kocham zwierzeta-ale? 22.07.05, 17:12
                    Prawdą jest moim zdaniem, że owczarka można ukształtować w każdym wieku ( no,
                    prawie ) a nie tylko do 1,5 roku.
                    Zestawianie go jednak na liście z rasami , które nie znają umiaru ani gestu
                    litości, tylko potrafią się posunąć do zagryzienia ofiary, która im się
                    podporządkowuje jest wielkim nieporozumieniem.
                    Każdy właściciel powinien umieć być odpowiedzialny za to co wyrabia jego
                    podopieczny bez wzgl. na to czy jest to pies na posesji czy pies w mieszkaniu.
                    jednak ostrość psa i wrodzona agresja nie oznacza, że pies jest zaraz urodzonym
                    zabójcą.
                    Jeżeli ja mam psa , którego mogą targać za kudły moje dzieci, a także inne
                    zupełnie obce to nie upoważnia obcych dorosłych do zaczepek, prób pogłaskania
                    bez mojego pozwolenia a także droczenia się z psem , przedrzeźniania i jeszcze
                    potem pretensji, że pies jest ,,za agresywny"
                    bo choć na krótkiej smyczy i w kagańcu to się ODSZCZEKAŁ. Tak kochani , ja dziś
                    na spacerze , gdy pies się już wybiegał W ODLUDNYM MIEJSCU, pozwoliłam moim
                    dzieciom pójść na chwilę na plac zabaw, natomist toboły zostawiłam po za
                    terenem placu i uwiązałam psa do krzaka ( choć nie było to potrzebne bo ona
                    zostaje na rozkaz ) w kagańcu na mordzie. Nie mogłam zostać z nią ponieważ
                    mojej najmłodszej córki muszę na drabinkach pilnować bo nie ma 2 lat. No i
                    oczywiście jakieś dzieci starsze od moich musiały wymyślić sobie zabawę w
                    drocznie się z psem., który był uwiązany, zakneblowany i przestraszony choć
                    kocha dzieci. Bez oporów dzieci rzucały kamyczkami w nią i szczekały,
                    nadeptywały na ogon . Ona nawet nie warknęła tylko piszczała i płakała
                    cichutko, licząc na to , że ją usłyszę i coś zrobię. Wokół siedzą sobie mamy i
                    babcie i nic ! Ale jak któryś taki bobas ( już niemały bo gdzieś 6,7 lat )
                    oberwie kagańcem bądź zostanie obszczekany to robi się afera zaraz wszyscy
                    wsiadają na właściciela, że ma agresywnego psa. Dzieci w końcu dały jej spokój
                    bo ja podeszłam i tylko popatrzyłam na nich, nie mówiąc ani słowa.
                    Czy fakt , że pies jest nielubianej rasy upoważnia ludzi do pozwalania dzieciom
                    na takie bestialstwo ? Tak samo na bicie innych dzieci po głowie wiadrem i
                    wsadzanie patyków w oczy maluchom, spychanie z drabinek i inne takie, rodzice i
                    dziadkowie często nie zwracają uwagi.
                    Dla moich dzieci naturalnym odruchem jest pójść do psa i się przytulić,
                    pogłaskać ( jednak są nauczone pytać o zgodę właściciela ) więc dlaczego inni
                    ludzie nie chcą tego nauczyć swoich pociech ? Gdyby było mniej głupich
                    dorosłych nie było by tylu pogryzionych lub poturbowanych dzieci. A jeśli by
                    które dostało w końcu kagańcem to pewnie zaraz przyleciała by straż miejska, że
                    mój pies rzuca się na dzieci....
                    A mi jako matce też jest wszystko jedno co za pies ugryzie mi dziecko czy
                    puszczony bez smyczy i kagańca wyżeł lub foksterier czy owczarek niemiecki.
                    To , że człwiek ma psa w typie owczarka to też nie znaczy, że inne psy mają
                    prawo go napadać na ulicy i gwałacić kiedy on nie ma jak się opędzić bo jest na
                    smyczy i w kagańcu.
                    niestety ja często miewam takie incydenty z tym, ze właściciele nieraz zamiast
                    zabrać psa z mojej suki jeszcze mają pretensje , że ona się złości bo ich psy
                    są łagodne i mają sobie ochotę po...ać, a jak jest suka agresywna to won z
                    ulicy...





                    Maa

                    Młodszy Psiarz



                    Wiadomości: 17
                    Zarejestowany: 20/6/2005
                    Status: Offline
                    wysłano dnia 22/6/2005 o 13:55
                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------

                    wszystko co duże i ma sterczące uszy nazywane jest onkiem -niestety....

                    a są to najpopularniejsze , najtańsze i najłatwiej dostępne kundle ....
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    przecież wiadomo. Pisząc ONki mam na mysli rasowe, jak i te je przypominające.
                    I nie mam pojęcia czy te które zaatakowały mojego psa były rasowcami czy nie.
                    Nie biegają z metryką, więc nie wiem.





                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    maa...boisz się onka , bo spotkałaś agresywne?
                    fajnie...
                    a nie słyszałaś o skundlonych agresywnych labradorach ?
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    boję się (a raczej boję się w imieniu mojego psa) również astów, pittów i cane
                    corso, chociaż żaden z nich nie był agresywny w stosunku do mojego psa.
                    Agresywnego labradora znam (rasowego!), chodzi na smyczy i w kagancu, biega
                    luzem (ale w kagancu) jedynie w miejscach odludnych. Acha, sama mam też
                    skundlonego labradora (co za piękna nazwa) i nie wiem, jaki będzie w
                    przyszłości. Być moze agresywny.


                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    więc skoro onek to , może i mieszaniec labradora powinien być na liście
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    wróć i przeczytaj jeszcze raz moja wypowiedź, bo albo nie przeczytałaś albo nie
                    zrozumiałaś. Wyraźnie napisałam, co sądzę o liście i wyraźnie zaznaczyłam, ze
                    nie jest to powód do umieszczenia na liście i wyraźnie napisałam, że jestem jej
                    przeciwniczką!


                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------

                    a jak nie wiesz , to te niegroźne jamniki ( szczególnie z linii pracujących )
                    mogą zrobić Twojemu psu większą krzywdę niż niejeden onek.....
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    co do zrobienia wyraźnej krzywdy, czyli np. zagryzienia na smierć, podałam
                    przykład asta. O ONkach pisałam, ze spotykam agresywne, a nie że mój pies nie
                    ma z nimi szans.


                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    mały piesek nie zawsze jest kanapowcem.......to kolejny przesąd....
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    nie mój przesąd. Napisałam, że KAŻDY może być agresywny, nawet jamnik, ale że
                    ten nie zamorduje mi psa.

                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    i gadać tak można bez końca
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    nie, jeśli uważnie przeczytasz, co piszą inni.


                    cytat:
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    dotąd , dokąd każdy będzie u nas mógł mieć psa , za darmo , nie ponosząc z tego
                    powodu żadnych konsekwencji poza rzuceniem mu resztek jedzenia nic się nie
                    zmieni.....
                    --------------------------------------------------------------------------------



                    Trochę racji w tym jest, aczkolwiek nie uważam, ze źli właściciele, to tylko
                    tacy, co za psa nie zapłacili, a ci, co wydali 1000zł i więcej są zawsze
                    doskonali. Mysle, ze problem nie tkwi w tym ile kto dał za psa, tylko w tym, ze
                    nie ma w naszym kraju żadnych konsekwencji złego traktowania zwierząt i
                    pozbywania się ich jak zepsutej zabawki.






                    Anonimowy

                    IP: 62.87.248.x


                    wysłano dnia 22/6/2005 o 14:17
                    z tym , że jamnik nie zamorduje psa mogłabym polemizować

                    zrozumialam , że jesteś przeciwniczk listy i chyba nie do końca dobrze się
                    wyraziłam , ale chodziło mi raczej o Twoje zdanie na temat groźnych onków ,
                    ktore atakowały Twojego psa...

                    widzisz dla mnie to wielka różnica czy owczarkiem niemieckim nazywamy owczarka
                    niemieckiego czy każdego psa jego wzrostu i podobnej budowy....

                    bo prawdziwy owczarek to odpowiednia psychika ....
                    a ostatnia nagonka na owczarki skłania mnie do czasem zbyt emocjonalnych
                    wypowiedzi

                    a co do oststniego Twojego zdania...
                    ja też nie uważanm , że psa trzeba kupić za grubą kasę i , że to gwarantuje
                    dobrego właściciela

                    jednak psy są zbyt latwo dostępne
                    nie powinno się ich mieć właściwie tak sobie"bo mam kaprys"
                    psa trzeba zdobyć ...nie wiem zaplacić /zaoszczędzieć , wyczekać ,
                    wychodzić .....

                    nie tak po prostu - biorę stó
                    • ramen5 Re: Kocham zwierzeta-ale? 24.07.05, 15:12
                      KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawidzi a ty kochasz z
                      zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to raczej na wyrachowanie
                      • rawek3 Re: Kocham zwierzeta-ale? 24.07.05, 17:18
                        ramen5 napisała:

                        > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawidzi a ty kochasz z
                        > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to raczej na wyrachowanie


                        Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bezsensowna milosc
                        • ramen5 Re: Kocham zwierzeta-ale? 25.07.05, 21:13
                          rawek3 napisał:

                          > ramen5 napisała:
                          >
                          > > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawidzi a ty kochasz z
                          >
                          > > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to raczej na wyrachowan
                          > ie
                          >
                          >
                          > Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bezsensowna milosc


                          Od nienawisci do milosci niedaleka droga
                          • rawek3 Re: Kocham zwierzeta-ale? 30.07.05, 23:56
                            ramen5 napisała:

                            > rawek3 napisał:
                            >
                            > > ramen5 napisała:
                            > >
                            > > > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawidzi a ty koc
                            > hasz z
                            > >
                            > > > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to raczej na wyra
                            > chowan
                            > > ie
                            > >
                            > >
                            > > Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bezsensowna milosc
                            >
                            >
                            > Od nienawisci do milosci niedaleka droga


                            Dlatego tez nie nalezy tej cienkiej granicy przekroczyc
                            • ramen5 Re: Kocham zwierzeta-ale? 01.08.05, 21:00
                              rawek3 napisał:

                              > ramen5 napisała:
                              >
                              > > rawek3 napisał:
                              > >
                              > > > ramen5 napisała:
                              > > >
                              > > > > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawidzi a
                              > ty koc
                              > > hasz z
                              > > >
                              > > > > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to raczej n
                              > a wyra
                              > > chowan
                              > > > ie
                              > > >
                              > > >
                              > > > Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bezsensowna mil
                              > osc
                              > >
                              > >
                              > > Od nienawisci do milosci niedaleka droga
                              >
                              >
                              > Dlatego tez nie nalezy tej cienkiej granicy przekroczyc



                              kazda granica jest cienka

                              • ramen5 Re: Kocham zwierzeta-ale? 03.08.05, 21:23
                                ramen5 napisała:

                                > rawek3 napisał:
                                >
                                > > ramen5 napisała:
                                > >
                                > > > rawek3 napisał:
                                > > >
                                > > > > ramen5 napisała:
                                > > > >
                                > > > > > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawi
                                > dzi a
                                > > ty koc
                                > > > hasz z
                                > > > >
                                > > > > > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to ra
                                > czej n
                                > > a wyra
                                > > > chowan
                                > > > > ie
                                > > > >
                                > > > >
                                > > > > Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bezsensow
                                > na mil
                                > > osc
                                > > >
                                > > >
                                > > > Od nienawisci do milosci niedaleka droga
                                > >
                                > >
                                > > Dlatego tez nie nalezy tej cienkiej granicy przekroczyc
                                >
                                >
                                >
                                > kazda granica jest cienka
                                >

                                rawek spisz?
                                • rawek3 Re: Kocham zwierzeta-ale? 14.08.05, 18:22
                                  ramen5 napisała:

                                  > ramen5 napisała:
                                  >
                                  > > rawek3 napisał:
                                  > >
                                  > > > ramen5 napisała:
                                  > > >
                                  > > > > rawek3 napisał:
                                  > > > >
                                  > > > > > ramen5 napisała:
                                  > > > > >
                                  > > > > > > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo n
                                  > ienawi
                                  > > dzi a
                                  > > > ty koc
                                  > > > > hasz z
                                  > > > > >
                                  > > > > > > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada
                                  > to ra
                                  > > czej n
                                  > > > a wyra
                                  > > > > chowan
                                  > > > > > ie
                                  > > > > >
                                  > > > > >
                                  > > > > > Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bez
                                  > sensow
                                  > > na mil
                                  > > > osc
                                  > > > >
                                  > > > >
                                  > > > > Od nienawisci do milosci niedaleka droga
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > Dlatego tez nie nalezy tej cienkiej granicy przekroczyc
                                  > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > kazda granica jest cienka
                                  > >
                                  >
                                  > rawek spisz?



                                  Nie spie jestem zawsze gotowy do walki!
                              • rawek3 Re: Kocham zwierzeta-ale? 14.08.05, 18:21
                                ramen5 napisała:

                                > rawek3 napisał:
                                >
                                > > ramen5 napisała:
                                > >
                                > > > rawek3 napisał:
                                > > >
                                > > > > ramen5 napisała:
                                > > > >
                                > > > > > KOchasz zwierzeta-ale? Zwierzeta sie kocha albo nienawi
                                > dzi a
                                > > ty koc
                                > > > hasz z
                                > > > >
                                > > > > > zastrzezeniem.Nie jest to na pewno milosc wyglada to ra
                                > czej n
                                > > a wyra
                                > > > chowan
                                > > > > ie
                                > > > >
                                > > > >
                                > > > > Wyrachowanie jest czasami o wiele lepsze niz glupia bezsensow
                                > na mil
                                > > osc
                                > > >
                                > > >
                                > > > Od nienawisci do milosci niedaleka droga
                                > >
                                > >
                                > > Dlatego tez nie nalezy tej cienkiej granicy przekroczyc
                                >
                                >
                                >
                                > kazda granica jest cienka
                                >


                                wszystko prawda,ale jednak pozostaje granica
                  • szadoka Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 05.06.06, 14:54
                    moze masz racje ale cos mi sie nie wydaje , ze po Twoim piesku od razu widac, ze
                    certyfikowany (sadze, ze po zadnym tego nie widac).
                    Ja nie mam w sobie wyrobionego strachu przed psami (nigdy zaden mnie nie
                    zaatakowal) ale wyobrazam sobie, ze mozna sie przestraszyc pieska, duzego albo
                    wygladajacego jak przedstawiciel rasy uznawanej za agresywna ktory biegnie w
                    twoim kierunku chocby w najniewinniejszym celu.
                    Poza tym ludzi, ktorzy szkola swoje pieski jest niezbyt wielu . Nie mowie, ze
                    wszystkie tego wymagaja ( ja raczej swojej maltanki szkolic nie bede ). Ale
                    niestety zasada jest taka ze im mniej odpowiedzialny "pan" tym trudniejsza rase
                    psa sobie wybiera.
                    • niepoprawny100 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 10.09.06, 00:59
                      szadoka napisała:

                      > moze masz racje ale cos mi sie nie wydaje , ze po Twoim piesku od razu widac,
                      z
                      > e
                      > certyfikowany (sadze, ze po zadnym tego nie widac).
                      > Ja nie mam w sobie wyrobionego strachu przed psami (nigdy zaden mnie nie
                      > zaatakowal) ale wyobrazam sobie, ze mozna sie przestraszyc pieska, duzego albo
                      > wygladajacego jak przedstawiciel rasy uznawanej za agresywna ktory biegnie w
                      > twoim kierunku chocby w najniewinniejszym celu.
                      > Poza tym ludzi, ktorzy szkola swoje pieski jest niezbyt wielu . Nie mowie, ze
                      > wszystkie tego wymagaja ( ja raczej swojej maltanki szkolic nie bede ). Ale
                      > niestety zasada jest taka ze im mniej odpowiedzialny "pan" tym trudniejsza
                      rase
                      > psa sobie wybiera.

                      Swiete slowa
                      • rawek3 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 10.09.06, 18:00

                        > > wygladajacego jak przedstawiciel rasy uznawanej za agresywna ktory biegni
                        > e w
                        > > twoim kierunku chocby w najniewinniejszym celu.
                        > > Poza tym ludzi, ktorzy szkola swoje pieski jest niezbyt wielu . Nie mowie
                        > , ze
                        > > wszystkie tego wymagaja ( ja raczej swojej maltanki szkolic nie bede ). A
                        > le
                        > > niestety zasada jest taka ze im mniej odpowiedzialny "pan" tym trudniejsz
                        > a
                        > rase
                        > > psa sobie wybiera.
                        >
                        > Swiete slowa



                        Wlasciciele psow dbaja tylko o wlasny i psi nos
                    • rawek3 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 10.09.06, 17:58
                      szadoka napisała:

                      > moze masz racje ale cos mi sie nie wydaje , ze po Twoim piesku od razu widac,
                      z
                      > e
                      > certyfikowany (sadze, ze po zadnym tego nie widac).
                      > Ja nie mam w sobie wyrobionego strachu przed psami (nigdy zaden mnie nie
                      > zaatakowal) ale wyobrazam sobie, ze mozna sie przestraszyc pieska, duzego albo
                      > wygladajacego jak przedstawiciel rasy uznawanej za agresywna ktory biegnie w
                      > twoim kierunku chocby w najniewinniejszym celu.
                      > Poza tym ludzi, ktorzy szkola swoje pieski jest niezbyt wielu . Nie mowie, ze
                      > wszystkie tego wymagaja ( ja raczej swojej maltanki szkolic nie bede ). Ale
                      > niestety zasada jest taka ze im mniej odpowiedzialny "pan" tym trudniejsza
                      rase
                      > psa sobie wybiera.

                      Swiete slowa panie dziejku

                      niestety zasada jest taka ze im mniej odpowiedzialny "pan" tym trudniejsza rase
                      > psa sobie wybiera.

                    • gumcia172 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 13.09.06, 15:31
                      rawek3 moze poprostu Ciebie psy atakuja i gryza bo czuja Twoja niechec do nich
                      • rawek3 Re: raczej czy własciciele psów mają też jakieś p 01.10.06, 01:48
                        gumcia172 napisała:

                        > rawek3 moze poprostu Ciebie psy atakuja i gryza bo czuja Twoja niechec do
                        nich

                        Dlaczego ja psy lubie tylko nie samowoli jaka nam funduja wlasciciele psow
    • dethy Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 04.08.05, 22:02
      wez Ty sam sobie cos na uspokojenie....
      • ramen5 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 04.08.05, 22:21
        dethy napisała:

        > wez Ty sam sobie cos na uspokojenie....

        Przepraszam do kogo to bylo skierowane
        • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.08.05, 18:24
          ramen5 napisał:

          > dethy napisała:
          >
          > > wez Ty sam sobie cos na uspokojenie....
          >
          > Przepraszam do kogo to bylo skierowane


          Tez jestem ciekawy?
      • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 14.08.05, 18:24
        dethy napisała:

        > wez Ty sam sobie cos na uspokojenie....


        Ani idealnego mezczyzny ani kobiety narazie nie ma
    • rawek3 psy gryza i atakuja! 15.08.05, 21:01
      Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza



      Loga, dzwonki, tapety,
      gry Java... EmpikFoto:
      odbitka 10x15 od 49 gr!



      Wiadomości: Kraj Świat Gospodarka Sport Kultura Nauka
      Fotografie Regiony



      Katowice

      Aktualności
      Z Podbeskidzia
      Sport
      Kultura
      Felietony
      Reportaże
      Magazynek
      Handel, usługi
      Edukacja
      Forum



      Co jest grane

      Kina
      Koncerty, imprezy
      Spektakle
      Wystawy
      Restauracje
      Kuchnia śląska
      TVP3 Katowice




      Inne stałe serwisy

      Galerie zdjęć
      Narty
      Kalendarium
      Spacery po Śląsku i Zagłębiu
      Ciekawostki
      Ludzie regionu




      Serwisy okazjonalne
      Trasy na weekend
      Przebudowa katowickiego rynku
      Zwierzę w mieście
      Historia pieniędzy na Śląsku
      Historie klubów sportowych
      Historia Śląska
      Regulamin Plebiscytu ''Bohater jak malowany''





      Kontakt

      Napisz do redakcji
      Biura ogłoszeń





      Gazeta.pl > Katowice > Aktualności Poniedziałek, 15 sierpnia 2005




      Psy pogryzły nastolatka w Dąbrowie Górniczej i dziewczynę na Żywiecczyźnie




      maszm, fe 15-08-2005 , ostatnia aktualizacja 15-08-2005 19:50

      Dwa psy dotkliwie pogryzły w sobotę 15-letniego chłopca. Właściciel psów był
      pijany. Z kolei w niedzielę pies rzucił się na 14-letnią dziewczynę i dotkliwie
      ją pogryzł.

      Zakrwawionego, leżącego na klatce schodowej Jacka K. znaleźli sąsiedzi. Wokół
      chłopca krążyły dwa psy rasy amstaff. Do zdarzenia doszło w sobotę w bloku przy
      ul. Kościuszki w Dąbrowie Górniczej. Na miejsce przybyli zawiadomieni przez
      sąsiadów policjanci i lekarz. Nie mogli zbliżyć się do chłopca, żeby udzielić
      mu pierwszej pomocy, agresywne psy broniły do niego dostępu. Odeszły dopiero,
      gdy w otwartych drzwiach pojawił się ich właściciel i przywołał zwierzęta.
      Policjanci wyczuli u niego alkohol. - Po przebadaniu okazało się, że miał we
      krwi ponad trzy promile alkoholu - mówi Paweł Potocki z dąbrowskiej policji.

      Półprzytomny 15-latek miał liczne rany obu rąk, głównie prawego przedramienia.
      Został natychmiast przewieziony do szpitala dziecięcego w Sosnowcu Klimontowie,
      gdzie przeszedł operację. Parę godzin później z podejrzeniem zerwania nerwu
      łokciowego trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w
      Katowicach Ligocie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

      Policja ustaliła, że właściciel psów 27-letni Emil F. i Jacek K. byli
      sąsiadami. Prawdopodobnie razem pili alkohol. Ślady krwi wskazują, że
      nastolatek został zaatakowany przez psy jeszcze w mieszkaniu. Emila F.
      policjanci zabrali do izby wytrzeźwień, stanie przed prokuratorem. Za narażenie
      chłopca na bezpośrednie zagrożenie zdrowia życia grozi mu grzywna lub rok
      więzienia. Policjanci będą wnioskować do prezydenta miasta o odebranie mu psów
      ze względu na niewłaściwą opiekę nad nimi. Zostaną one poddane obserwacji w
      schronisku dla zwierząt w Chorzowie.

      Zerwał się i zaatakował

      Do ataku psa na 14-letnią dziewczynę doszło także w niedzielę w Kamesznicy na
      Żywiecczyźnie. Nastolatka z Brzeszcz z ranami twarzy trafiła do szpitala.
      Sprawą zajęli się policjanci. Według ich ustaleń pies zerwał się z łańcucha i
      przeskoczył ogrodzenie posesji, na której przebywał, a potem rzucił się na
      dziewczynę.



      Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum





      Wasze opinie + DODAJ swoją opinię

      --------------------------------------------------------------------------------

      Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii.







      --------------------------------------------------------------------------------

      Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
      serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

      --------------------------------------------------------------------------------



    • ramen5 Wesolych Swiat i szczesliwego Nowego Roku 25.12.05, 23:16
      Dla tych co lubia oraz tych co kochaja czworonogi.Ramen5
    • rawek3 Ja tez skladam zyczenia szczesliwego nowego roku! 03.01.06, 19:46
      • gwiazdzista29 Dzięki Sławeczku, my tobie też :-) 03.01.06, 20:14
        • rawek3 Re: Dzięki Sławeczku, my tobie też :-) 14.02.06, 00:23
          www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3160553.html
          My tez Tobie dziekujemy
    • rawek3 agresywna rasa napewno wrog czlowieka 14.02.06, 00:22
      www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3160553.html
      Az noz w kieszeni sie otwiera na takich wlascicieli pieskow
      • poganka_m Re: agresywna rasa napewno wrog czlowieka 14.02.06, 09:59
        Nie uogólniaj. Nie każdy pies należący do tzw. rasy uznanej za agresywną jest
        od razu "wrogiem czlowieka". Ja też mam sukę rasy "agresywnej" (owczarek
        kaukaski), jest po szkoleniu, jest bardzo posłuszna i praktycznie agresji wobec
        ludzi nie przejawia. Wszystko zależy od wychowania psa.
        • albert.flasz1 Re: poganko_m 14.02.06, 10:10
          Nie karm trolla. Jak możesz zauważyć, gość regularnie podbija ten wątek
          (występując pod co najmniej dwoma różnymi nickami) już od pół roku a inne -
          jeszcze dłużej lub tworzy kolejne - niemal identyczne pd względem treści i
          będzie to robił bez względu na to, co mu odpowiesz. Nie warto!
          • rawek3 Teraz jestes zadowolony trollu 22.03.06, 17:58
            albert.flasz1 napisał:

            > Nie karm trolla. Jak możesz zauważyć, gość regularnie podbija ten wątek
            > (występując pod co najmniej dwoma różnymi nickami) już od pół roku a inne -
            > jeszcze dłużej lub tworzy kolejne - niemal identyczne pd względem treści i
            > będzie to robił bez względu na to, co mu odpowiesz. Nie warto!

            • ramen5 Re: Teraz jestes zadowolony trollu 19.05.06, 18:48
              rawek3 napisał:

              > albert.flasz1 napisał:
              >
              > > Nie karm trolla. Jak możesz zauważyć, gość regularnie podbija ten wątek
              > > (występując pod co najmniej dwoma różnymi nickami) już od pół roku a inne
              > -
              > > jeszcze dłużej lub tworzy kolejne - niemal identyczne pd względem treści
              > i
              > > będzie to robił bez względu na to, co mu odpowiesz. Nie warto!
              >

              Rawek trolem?
        • rawek3 Re: agresywna rasa napewno wrog czlowieka 22.03.06, 17:56
          poganka_m napisała:

          > Nie uogólniaj. Nie każdy pies należący do tzw. rasy uznanej za agresywną jest
          > od razu "wrogiem czlowieka". Ja też mam sukę rasy "agresywnej" (owczarek
          > kaukaski), jest po szkoleniu, jest bardzo posłuszna i praktycznie agresji
          wobec
          >
          > ludzi nie przejawia. Wszystko zależy od wychowania psa.

          Ale jest takich nieodpowiednich ludzi w ktorych rece dostaja sie psy rasy
          agresywnej
          • po.prostu.ona Najbardziej agresywną i wrogą człowiekowi rasą 19.05.06, 19:04
            jest sam człowiek.
            • rawek3 Re: Najbardziej agresywną i wrogą człowiekowi ras 30.05.06, 00:10
              po.prostu.ona napisała:

              > jest sam człowiek.

              To tez racja-ale agresywny czlowiek trzyma agresywnego psa co zagraza innym
              ludziom
    • z-zgrzyt trzymanie psa w bloku to skrajna głupota 23.05.06, 22:35
      trzymanie psa w bloku to skrajna głupota
      • teba18 Re: trzymanie psa w bloku to skrajna głupota 24.05.06, 20:49
        Mieszkam w bloku- studiuje zaocznie i pracuje na cały etat- rano wychodze z
        psem, potem przychodzi babcia i z nia wychodzi, potem wracam z pracy i pies
        idzie na długi spacer, no i na noc jeszcze jeden- uważam, że jest jej dobrze,
        mimo to że mieszka w bloku

        Czasami blokowemu psu jest lepiej niż ogródkowemu, który jest zdany sam na
        siebie i nie ma żadnego kontaktu z człowiekiem

        Zgadzam się, że podatki powinny być wyższe, że hodowanie ras niebezpiecznych
        powinno być obarczone masą przepisów, że ceny za szczeniaki powinny być dużo
        wyższe, że psy (wszystkie) powinny przechodzić chociaż przez podstawowe
        szkolenie... ale co z tego, że ja tego bym chciała?

        zanim w Polsce coś się zmieni to już dawno wyjade na zachód...
        • rawek3 Re: trzymanie psa w bloku to skrajna głupota 30.05.06, 00:13
          teba18 napisała:

          > Mieszkam w bloku- studiuje zaocznie i pracuje na cały etat- rano wychodze z
          > psem, potem przychodzi babcia i z nia wychodzi, potem wracam z pracy i pies
          > idzie na długi spacer, no i na noc jeszcze jeden- uważam, że jest jej dobrze,
          > mimo to że mieszka w bloku
          >
          > Czasami blokowemu psu jest lepiej niż ogródkowemu, który jest zdany sam na
          > siebie i nie ma żadnego kontaktu z człowiekiem
          >
          > Zgadzam się, że podatki powinny być wyższe, że hodowanie ras niebezpiecznych
          > powinno być obarczone masą przepisów, że ceny za szczeniaki powinny być dużo
          > wyższe, że psy (wszystkie) powinny przechodzić chociaż przez podstawowe
          > szkolenie... ale co z tego, że ja tego bym chciała?
          >
          > zanim w Polsce coś się zmieni to już dawno wyjade na zachód...

          Ale jest takich blokowych psow co pozostaja przez caly dzien same i wyja ze
          smutku
      • rawek3 Re: trzymanie psa w bloku to skrajna głupota 30.05.06, 00:11
        z-zgrzyt napisał:

        > trzymanie psa w bloku to skrajna głupota


        Tez jestem tego zdania
        • gumcia172 Re: trzymanie psa w bloku to skrajna głupota 13.09.06, 15:36
          rawek3 uwazasz ze skrajna glupota jest trzymanie psa w bloku?? to gdzie je
          lepiej trzymac w schronisku dla zwierzat ?? kie kazdy ma domek z ogrodkiem a
          pies tez jest szczesliwy nawet jak mieszka w bloku!!
          • rawek3 Re: trzymanie psa w bloku to skrajna głupota 01.10.06, 01:50
            gumcia172 napisała:

            > rawek3 uwazasz ze skrajna glupota jest trzymanie psa w bloku?? to gdzie je
            > lepiej trzymac w schronisku dla zwierzat ?? kie kazdy ma domek z ogrodkiem a
            > pies tez jest szczesliwy nawet jak mieszka w bloku!!



            Aby trzymac psa w bloku to trzeba mu poswiecic duzo czasu a nie wszyscy
            wlasciciele to robia
    • gumcia172 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 13.09.06, 15:18
      psy nie sa niczemu winne to wlasciciele je zle wychowuja. Jesli ktos chce psa
      to musis wiedziec jak sie nim zajmowac bo to nie zabawka tylko zywa istota tak
      samo jesli ktos chce psa obronnego i jest agresywnego to powinna go miec osoba
      ktora wie jak sie nim zajac i jak go wychowac a za psa i tak juz jest podatek i
      to wcale nie maly a jesli bedzie nalozony jeszcze wiekszy to nie bede sie
      dziwic jak psy beda pozucane i beda przepelnione schroniska bo ludzi nie
      stac!! a juz napewno nie uwazam zebys kochal psy bo ciekawe jak by Tobie bylo
      jak by ciebie faszerowali lekami uspokajajacymi za to ze jestes tak wychowany i
      zachowanie to jest dla Ciebie jak najbardziej normalne. wysokie podatki powinny
      b yc dla kogos kto o psa nie dba albo zle go wychowal i pies kogos pogryzl!!
      • rawek3 Re: Czy wlasciciele psow maja takze obowiazki 01.10.06, 01:47
        gumcia172 napisała:

        > psy nie sa niczemu winne to wlasciciele je zle wychowuja. Jesli ktos chce psa
        > to musis wiedziec jak sie nim zajmowac bo to nie zabawka tylko zywa istota
        tak
        > samo jesli ktos chce psa obronnego i jest agresywnego to powinna go miec
        osoba
        > ktora wie jak sie nim zajac i jak go wychowac a za psa i tak juz jest podatek
        i
        >
        > to wcale nie maly a jesli bedzie nalozony jeszcze wiekszy to nie bede sie
        > dziwic jak psy beda pozucane i beda przepelnione schroniska bo ludzi nie
        > stac!! a juz napewno nie uwazam zebys kochal psy bo ciekawe jak by Tobie bylo
        > jak by ciebie faszerowali lekami uspokajajacymi za to ze jestes tak wychowany
        i
        >
        > zachowanie to jest dla Ciebie jak najbardziej normalne. wysokie podatki
        powinny
        >
        > b yc dla kogos kto o psa nie dba albo zle go wychowal i pies kogos pogryzl!!


        Ale jakies normy spoleczne musza byc i trzeba placic za przyjemnosc posiadania
        psa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka