Dodaj do ulubionych

Zbliża sie Sylwester...

12.12.05, 16:49
a dla zwierząt to prawdziwa katorga i stres.

Ja pójdę do lekarza po lekarstwo uspakajające dla mojego pieska.

Pomyślcie tez o tym.
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: Zbliża sie Sylwester... 12.12.05, 16:59
      Moja lekarstw brać nie musi, zachwycona nie jest, drażnią ją takie petardy co
      lecąc w górę świszczą, widać ona je jakoś inaczej słyszy.

      Poradzę szybciutko tym co mają jeszcze bardzo młode psiaki, spróbujcie je
      nauczyć odwagi. Bawiąc się z nimi, róbcie jakiś koszmarny hałas, najpierw
      niezbyt wielki, jak piesek nie zareaguje - nagroda, potem stopniowo
      zwiększajcie natężenie dźwięku. Naprawdę można "odczulić" zwierzaka z lęku
      przed hałasem, tylko trzeba poświęcić trochę czasu.
      • landrynka8 Re: Zbliża sie Sylwester... 12.12.05, 17:03
        Mój pies trzęsie sie jak galaretka już nawet jak sąsiad wierci lub gdy jest
        burza. Chowa się za kanapę.

        Nie chcę żeby miał zawał tylko dlatego bo nie zadbałam o Niego.
        • papierzwykly Re: Zbliża sie Sylwester... 12.12.05, 17:09
          Juz najwyzszy czas poszukac czegos fajnego..
          Ja preferuje latajaco-hukowe.
          • fedorczyk4 Re: Zbliża sie Sylwester... 12.12.05, 17:11
            Psy????
            • akusia Re: Zbliża sie Sylwester... 12.12.05, 17:25
              moj pies jak byl mlodszy to sie chowal ,i trzeba bylo go przytulac:)ale teraz
              jest stara i glucha wiec nie slyszy;p

              a kot olewa chalas...;/
            • papierzwykly Re: Zbliża sie Sylwester... 13.12.05, 11:32
              Hukowe pieski?????!!!!!!!
              Gdzie, za ile? A glośno "hukają"?
              Muszę je mieć!!!!!!!!!!!!!!!..........:)
    • kaczeniec21 Re: Zbliża sie Sylwester... 12.12.05, 23:00
      Znam ten problem ; leki uspakajające działaja w małym stopniu i raczej dawać
      ich zwiezęciu nie należy od 8lat północ spędzam z Lusią w ubikacji.W ubiegłym
      roku ta chwila trwała 17min .Teraz dojdzie do ucieczki przed fejerwerkami mó j
      wnuczek(b. boi się burzy).Traktuj swoje zwierzę jak dziecko-ono naprawdę się
      boi.Wszystkiego najlepszego na Święta i Nowy Rok!!!
    • umfana Sylwester wykończył mi kota :((( 12.12.05, 23:22
      Talizman od Sylwestra zaczął mi chorować na nerki i zmarł po paru miesiścach
      :((( Nerwowo strzały go wykończyły... Bał się siusiu zrobić i... Biedny kocurek!
      • blubelle Re: Sylwester wykończył mi kota :((( 13.12.05, 00:21
        Właściwie wszystkie psy jakie znałam przeżywały te nocy istny horror. Jakimś
        wyjściem jest siedzieć z pieskiem w łazience i pomóc mu przetrwać. Ale mieliśmy
        psa (w tamtym roku niestey zdechł), który domagał sie żeby go wziąść na ręce na
        balkonie, żeby mieć miejsce honorowe w loży i widzieć każdy wystrzał. Jeśli
        drżał to tylka z zimna. Jak się szło z nim wtedy na spacer (raz musiałam po
        dziecko iść tuż po 12), to zero reakcji, najważniejsze były krzaczki i drzewka.
        Jak ktoś by nie widział to by nie uwierzył...
    • wrexham Re: Zbliża sie Sylwester... 13.12.05, 13:14
      zupelanie nie znam tego problemu, moj sznaucerek wcale nie zwraca uwagi na huk,
      a kot nawet sie nie budzi; ale slyszalam, ze kiedy pies sie panicznie boi to
      wlasnie nie nalezy go glaskac ani przytulac (choc wyobrazam sobie jakie to
      trudne) ani mowic dobry piesek itd, tyko lekcewazyc cala sytuacje i zachowywac
      sie jakby sie nic nie dzialo; wtedy pies (byc moze - nie wiem, to nie moja
      teoria tylko ksiazkowa) nie bedzie sie nad soba "rozczulal" tylko
      tez "przejdzie nad tym do porzadku dziennego"; moze warto sprobowac? bo te
      prochy to okropna rzecz (chyba, ze cala rodzina zapoda sobie prosac - ale by
      byl bal:))
      pozdro m.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka