vatum
12.01.06, 12:43
Od około 3 lat mam psa, który z roku na rok jest coraz bardziej niezrównoważony. Tzn. jest to suczka... Od początku rzucała się na inne psy, ot tak, bez powodu. Bardzo lubiła dzieci ale mojej córeczki nienawidzi. Już ponad rok, odkąd moja córka zaczęła chodzić, to ten głupi pies warczy na nią, rzuca się do niej, mało tego - już zaczęła rzucać się i do mnie.
Próbowałam znaleźć dla niej miejsce u kogoś na działce czy na wsi - bezskutecznie.
Wiem, że jak oddam ją do schroniska to od razu ją uśpią bo nie nadaje się do adopcji. Nie wywiozę jej do lasu i nie pozostawię na pastwę losu, bo mam słabość do zwierząt i nawet takie bydle budzi we mnie czułość...
Nie wiem jak się odbywa oddanie psa do schroniska. Nie mam samochodu, więc nie pojadę z nią tam. Znajomy ma ją zawieźć ale jestem zdana na jego łaskę i niełaskę i czekać jeszcze dwa tygodnie kiedy jestem przerażona zachowaniem tego psa i boję się strasznie o córkę...
Wiem, że Straż Miejska zawozi psy znalezione na ulicy do schroniska. Chciałabym bardzo żeby przyjechali do mnie po tego psa i go zabrali....
Jak się pozbyć tej wariatki z domu? Napiszcie, proszę.
vatum@gazeta.pl