Dodaj do ulubionych

świnka morska

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.12.02, 17:29
wczoraj dostałam w prezencie (oczywiście po konsultacji ze mną) młodziutką
świnkę morską. bardzo chciałabym odpowiednio ją 'wychować'ale zupelnie nie
mam doświadczenia. Jak się z nią obchodzić żeby nie bała się ludzi, żeby była
oswojona, taka przytulaska? ma dopiero 4 tygodnie, jest bardzo malutka, czy w
mieszkaniu nie jest jej teraz zimno?
będę wdzięczna za wszystkie praktyczne rady
Obserwuj wątek
    • okruszek_1 Re: świnka morska 07.12.02, 20:56
      Jesli temperatura nie jest ponizej 18 stopni nie powinno byc problemu, ale
      uwazaj na przeciagi, swiniaczek latwiutko sie przyziebia. Uwazaj tez zeby nie
      dotala silnie pryskanego jedzonka, musi tez byc umyte bardzo dokladnie!!
      Zwracaj tez uwage, na to czy malenstwo nie ma strupkow na ciele, bo to moze
      oznaczac, ze ma jakas chorobe skory (jesli tak sie zfarzy najlepiej pojedz do
      weterynaza, ale nie daj sie tak nabrac jak ja, mozna to wyleczyc roznymi
      szmponami itp, mi powiedziano, ze swinka zdechnie i tzreba ja leczyc srodkami
      silnie toksycznymi, oddalam ja do sklepu z bolem serca, ale na szcescie tam
      weterynaz byl bardziej kompetentny i Inka wroci do mnie w srode). Jesli chcesz
      ja oswoic w miare szybko przyzwyczaj ja, ze jedzenie dotaje tylko od jednej
      osoby, najlepiej od ciebie. Powinnas brac ja na rece, glaskac, mowic do niej by
      przyzwyczaila sie do twojego glosu. Swinki lubia sianko, i rone mieszanki
      dostepne w sklepach. Maluszek musi miec codziennie swierza wode...najlepiej w
      poidelku wieszanym na klatce, gdyz woda nie zanieczyszcza sie (jest to wydatek
      ok. 7 zl.). Musi ona czuc milosc i poczucie odpowiedzialnosci z twojej strony.
      Uwazaj, zeby swineczka nigdy Ci nie spadla, gdyz moze sobie silnie polamac
      lapki, lub dostac urazu mozgu!!1
      Pozdrawiam Lalleah, milosniczka swinek
      • moni_citroni Re: świnka morska 08.12.02, 02:46
        Swiniaki sa cudowne i bardzo madre, potrafia zachowywac sie jak psy :-)
        Mialam kiedys samiczke-albinoske, bardzo szybko przyzwyczaila sie do nowego
        domu i do nas. Uwielbiala przesiadywac na moim brzuchu - mruczala wtedy, zeby
        ja glaskac. Gdy to robilam, swinka byla w siodmym niebie-wyciagala sie na cala
        dlugosc, robila sie niemal plaska ;-)
        Reagowala na swoje imie, a nawet na moj glos-gdy tylko weszlam do domu, juz
        zaczynal sie koncert;-)
        Niesamowite sa dzwieki wydawane przez swiniaki - piski, kwiki, wycia(syreny;-),
        cmokania, szczekanie...
        Szkoda tylko, ze tak krotko zyja :-(((((
    • okruszek_1 Re: świnka morska 08.12.02, 09:55
      Acha jeszcze jedno nalezy zaoszczedzac swinkom stressow, jak np, nagle
      otwieranie drzwi - nalezy to robic powolutku- najlepiej nie wbiegac do pokoju
      itp. Swiniaczek moze sie z czasem nauczyc, tak jak jedna z moich starszych
      swinek - kwiczec na otwieranie balkonu- zaraz bedzie swierza trawka, na dzwiek
      otwieranej lodowki - zaraz bedzie jabluszko, albo cykoria. Jedna z moich swinek
      ktora miala wolne wyjscie z klatki sama wchodzila do siatki i wyjmowala sobie
      jakies smakolyki!!!! Juz we wtorek wraca do mnie moje malenstwo!!!
    • blanka2 Re: świnka morska 08.12.02, 10:53
      Mozesz urzadzic dla swojej swinki budke tzn.na klatke tudziez akwarium nalozyc
      kawalek kartonu, wtedy mala bedzie sie mogla schowac i czuc sie bardziej
      przytulnie oraz bezpiecznie.Wypuszczaj ja z klatki oczywiscie zastawiajac
      wszystkie dziury.Swinka powinna byc przyzwyczajana od malego do spacerow.W
      zadnym wypadku nie dawaj trawy,chyba ze pochodzi z Twojego ogrodka i wiesz ze
      nie jest zanieczyszczona chemikaliami.Uwazaj tez z salata,pomimo iz swinki ja
      uwielbiaja to nalaezy byc rozsadnym w czestowaniu tym zielskiem.Moja druga
      swinke tez kupilam jak byla calkiem malutka,po jakims czasie zachowywala sie
      jak pies.Caly czas byla wypuszczona z klatki wchodzila tam kiedy miala ochote,w
      kuchni zebrala o jarzynki jak mama cos gotowala.Niestety swinka zdechla po 5
      latach z nami,a to z powodu ukochanej salaty,strula sie nia.Niestety wtedy nie
      wiedzialam ze salata moze byc zabojcza dla tak malego stworzonka.A poza tym to
      swinki sa zajebiste i zycze powodzenia w wychowywaniu.
      pozdrawiam
      • Gość: Kasia Re: świnka morska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 00:01
        Bron Boze nie dawaj swince salaty! Chyba ze sama ta salate uprawiasz na
        jakiejs dzialce czy cos, i jestes pewna ze nie byla nawozona. Mialam kiedys
        dwie swinki, zdechly najprawdopodobniej z powodu zatrucia zwiazkami azotu
        zawartymi wlasnie w salacie. Szkoda, ze przyczyne odkrylam dopiero teraz...
    • kicia7 Re: świnka morska 06.03.03, 22:14
      Wszystkie moje świnki, a kilka ich było, uwielbiały mlecz. Przez całe lato było
      to ich główne pozywienie. Trzeba tylko bardzo uważac, gdzie się go zbiera -
      daleko od szosy!!! Poza tym lubiły jabłko, truskawki, pomidory, marchewke
      mniej. Poniważ jadły duze ilości bardzo soczystych rzeczy i żadnych suchych
      mieszanek nie dawałam im dodatkowo wody i dobrze było. Niektóre świnki baerdzo
      lubia mleko, ale trzeba dac taka porcję, żeby zwirzatko wypiło od razu i nnie
      stało w misce. I trzeba uważać, bo świnki maja lepszy smak niż ludzie i nie z
      każdej mleczarni mleko pija. Koniezcnie dawaj suchą bułke, żeby świniaczek
      ścierał sobie ząbki. I niektórym śinkom trzeba przycinac pazurki. Jesli twoja
      świnka pochodzi ze sklepu, to przyjrzyj się, czy nie jest zawszawiona - za
      uszami moga łazić takie małe białe stwory. Jeśli tak, to konieczni je wytęp.
    • Gość: Olsza7 Re: świnka morska IP: *.59.4.38.Dial1.Phoenix1.Level3.net 10.03.03, 06:18
      Hej,
      Jak tam Wasze zwierzaczki? Ja od trzech tygodni mam swinke - Misia. Jest
      kochany i prawie caly brazowy. Dopiero teraz, jak sie troche oswoil zaczyna
      pokazywac swoj charakter. Troszke chorowal ale pan doktor przepisal dobry,
      slodki antybiotyk, ktory mis kocha i nie chce wypuscic z zebow strzykawki (bez
      igly, oczywiscie) Jedyne co mnie martwi to to, ze on chyba nie potrafi pic z
      tej butelki z kulka. Lapie rurke zebami i ssie zamiast lizac kulke. I matrwie
      sie, ze z tej butelki nic nie plynie. Czasami ja slabiej zakrecamy ale wtedy
      woda kapie caly czas na podloze. Jak myslicie, czy on sie nauczy pic?
      Poza tym slyszalam, ze trociny, nawet sosnowe, a w szczegolnosci z "aspen",
      czyli osiki, szkodza im na system oddechowy, czy myslicie, ze cos w tym jest?
    • Gość: Olsza7 Re: świnka morska IP: *.59.4.38.Dial1.Phoenix1.Level3.net 10.03.03, 06:47
      Poniewaz tez w zasadzie jestem swieza wlascicielka swinki, przyszlo mi do
      glowy, ze moze moglibysmy na tym forum pisac od czasu do czasu co nowego u
      naszych zwierzaczkow lub co nowego na ich temat przeczytalismy - w ten sposob
      bedziemy dzielic sie doswiadczeniami i popelnimy mniej bledow 'wychowawczych'.
      Co wy na to?
      • Gość: gonia1 Re: świnka morska IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 14:13
        Mam przestroge dla wszystkich swiezo upieczonych wlascicieli swinek. Moja
        wlasnie zdechla. Jesli sa to male swinki trzeba uwazac na sucha karme. Moja
        sinka zadlawila sie ziarnem i zdechla w ciagu godziny. Najlepiej sprawdzac czy
        mala swinka nie ma problemow przy jedzeniu i czy nie zbiera sie jej cos w
        policzkach tak jak chomikowi. Weterynarz wyciagal mojej swince niezly kawal
        pozlepianego pokarmu, ktory najprawdopodobniej byl przyczyna zachlysniecia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka