Dodaj do ulubionych

jak pomoc kotce

05.02.03, 21:37
Witam! Wiem, wiele juz bylo napisane natym forum o rui u koteczek. Ale
potrzebuje szybkiej pomocy.
Moja kicia zaczela swe pierwsze pienia. Jak jej pomoc? CZy jest jakis sposob,
zeby jej ulzyc? Jedyne co zauwazylam, to to,ze kiedy ja glaszcze to troche
sie uspokaja. Szczegolnie, kiedy trzymam za pupe, nie doslownie tylko na
koncu grzbietu, u nasady ogona. Biedactwo tak sie meczy! Oczywiscie nie je,
miauczy strasznie itd.Chociaz wczesniej niewiele "gadala"
Drugi problem, to druga koteczka, siostra pierwszej. Nie wiem, czy do wtoru,
czy z jakiego powodu, miauczy jeszcze glosniej i wiecej. Fakt, ze druga
zawsze byla "gadajaca", a nawet pyskujaca. Tak, doslownie wymuszala wiele
rzeczy miauczeniem. Czy to juz tez ruja? Mam wrazenie, ze nie, m.in. po tym,
ze nie wystawia pupy i w ogole nie zmienilo sie jej zachowanie zbytnio.
Oprocz oczywiscie wycia ponad miare.
Prosze o pomoc. Albo chociaz troche wsparcia. Nie ma zycia w tej operze! Duet
dwoch kocich solistek od 24 godzin, to zawiele na jedna pare uszu.
Pozdrawiam serdecznie
mrrruk
Obserwuj wątek
    • a_za Re: jak pomoc kotce 06.02.03, 14:27
      Najszybciej i najlepiej pomoże jej przystojny kocurek. Ale nie musisz jej tak
      bardzo żałować. Ona nie miauczy z rozpaczy tylko żeby przywołać kocura, a że
      żaden nie reaguje - to krzyczy głośno, żeby ją nawet głuchy usłyszał. Ta
      druga
      może być po prostu zaniepokojona innym zapachem i zachowaniem koleżanki i
      głośno wyraża swoje obawy. Musisz sobie uświadomić, że sam akt miłosny nie
      jest
      dla kocicy aż taką frajdą jak na to wskazują jej chęci. Jest raczej bolesny i
      kocur musi dobrze trzymać kocicę, żeby mu nie zwiała w trakcie. Spróbuj jej
      to
      wytłumaczyć. Myślę, że ty najbardziej zasługujesz na współczucie. Wiem, bo
      miałam koteczkę, która przechodziła ruję co dwa miesiące i wreszcie w akcie
      rozpaczy (lub pożądania) rzuciła się z trzeciego piętra w objęcia jakiegoś
      przystojniaka. Nic jej się nie stało, ale więcej jej nie zobaczyłam.
      Musisz uważać, bo kotkę w okresie rui charakteryzuje skłonność do ucieczki.
      Jeśli nie zamierzasz hodować kociąt, zgłoś się do weterynarza. Nie trzeba jej
      sterylizować. Są zastrzyki, które zatrzymują ruję na trzy miesiące lub tzw.
      blokady pozwalające wstrzymać ruję na jeszcze dłuższy czas. Można to zrobić w
      trakcie rui. Dwa dni temu kotka sąsiadów dostała taki zastrzyk. Przez jeden
      dzień była trochę śpiąca. Za trzy miesiące, jak dorośnie, zamierzają ją
      sterylizować. Uważam, że mają rację. Ze względów zdrowotnych sterylizacja
      jest
      korzystniejsza od ciągłej rui lub od ciągłego jej blokowania. A kotaka i tak
      nie ma poczucia utraty "kobiecości", więc nie będą ją nurtowały problemy z
      tym
      związane.
      Życzę Ci dużo ciszy i spokoju ;-))
    • Gość: Dina Re: jak pomoc kotce IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.03, 17:37
      Mysle ze ztym problemem powinnas zwrocic sie do weterynarza, ktory na pewno
      pomoze dajac jakies srodki. Natomiast na przyszlosc proponuje kocice
      wysterylizowac. Absolutnie nie stosuj blokad hamujacych ruje, poniewaz
      doprowadzaja one do ropomacicza ktore to jest smiertelna choroba i powodujaca
      wiele cierpien, a wiem to z autopsji tylko ze ja mialam akurat suke chora na
      to.A przyczyna tej choroby bylo podawanie hormonow hamujacych. Ponadto nie ma
      co rozmnazac kotow i skazywac je na ciezki los. Jest ich tyle i tyle ich
      cierpi, dlatego zaoszczedz im tego.
    • soova Re: jak pomoc kotce 14.02.03, 21:42
      Proponuję wyjście tymczasowe: dość mocno klepać (a właściwie nawet dosłowmie
      dawać klapsy)u nasady ogona. Mojej futrzycy naprawdę pasowało (przynajmniej
      zaprzestawał miauczenia). A rozwiązanie docelowe: w pierwszy dzień po
      zakończeniu rui zapisać na sterylizację.
      /Więcej nie mogę pisać, bo futrzyca złożyła swe cialo na mych kolanach i myje
      się a przy okazji liże mnie po palcach/.

      Pozdrawiam
    • Gość: Dina Re: jak pomoc kotce IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.03, 13:53
      Podaje ci adres strony poswieconej sterylizacji, znajdziesz tam wszystkie
      nurtujace pytania. Jeszcze raz wspomne ze 29.03. 2003 jest Ogolnopolskim Dniem
      Sterylizacji, ktora mozesz przeprowadzic u swojej kotki za 70zl.
      www.soz.arka.prv.pl
      a nastepnie link "Nie rozmnazaj, nie pozrucaj"
    • Gość: Ola Re: jak pomoc kotce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 18:38
      STERYLIZACJA! Broń Boże nie podawaj jej środków hormonalnych bo będzie miała
      nowotwory. Ostatnio byłam przy opercaji małej kotki, która miała cała jame
      brzuszną w guzie - trzonu macicy, który powstał na skutek środków
      hormaonalnych - np.Delvosteronu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka