mrrruk
05.02.03, 21:37
Witam! Wiem, wiele juz bylo napisane natym forum o rui u koteczek. Ale
potrzebuje szybkiej pomocy.
Moja kicia zaczela swe pierwsze pienia. Jak jej pomoc? CZy jest jakis sposob,
zeby jej ulzyc? Jedyne co zauwazylam, to to,ze kiedy ja glaszcze to troche
sie uspokaja. Szczegolnie, kiedy trzymam za pupe, nie doslownie tylko na
koncu grzbietu, u nasady ogona. Biedactwo tak sie meczy! Oczywiscie nie je,
miauczy strasznie itd.Chociaz wczesniej niewiele "gadala"
Drugi problem, to druga koteczka, siostra pierwszej. Nie wiem, czy do wtoru,
czy z jakiego powodu, miauczy jeszcze glosniej i wiecej. Fakt, ze druga
zawsze byla "gadajaca", a nawet pyskujaca. Tak, doslownie wymuszala wiele
rzeczy miauczeniem. Czy to juz tez ruja? Mam wrazenie, ze nie, m.in. po tym,
ze nie wystawia pupy i w ogole nie zmienilo sie jej zachowanie zbytnio.
Oprocz oczywiscie wycia ponad miare.
Prosze o pomoc. Albo chociaz troche wsparcia. Nie ma zycia w tej operze! Duet
dwoch kocich solistek od 24 godzin, to zawiele na jedna pare uszu.
Pozdrawiam serdecznie
mrrruk