Anda

06.03.20, 14:11
Rozmyślam nad imieniem dla córki. Anda "chodzi"za mną od jakiegoś czasu. Bardzo lubię też Ande Rottenberg.
Ale jest to imie mocno oryginalne. O niedokońca jasnej etymologii. Co sądzicie ?
    • dalenia Re: Anda 06.03.20, 19:30
      Oj nie ... Jak ucięte i niedokończone. Uważam, że będzie mocno problematyczna w Polsce.
    • agatonika Re: Anda 06.03.20, 19:42
      W Wikipedii wyczytałam, że to wersja Andrzeji. Imię nie wzbudza w mnie zachwytu, ale tez nie oceniam go źle. Plusy: krótkie i oryginalne, choć w Polsce może być mylona np. z Anną czy Adą.
      Główna bohaterka książki ,, Godzina pąsowej róży" każe się tak nazywać, ale to skrót od Anny Danuty.
      • adalwinka Re: Anda 06.03.20, 22:13
        Dla mnie Anda w Polsce to właśnie Anna Danuta. Jako ciekawostkę dodam, że kiedy bohaterka "Godziny pąsowej róży" przenosi się w czasie, staje się Anną Domicelą.
    • kaga9 Re: Anda 06.03.20, 23:33
      Może będzie miała dla Ciebie znaczenie opinia Rady Języka Polskiego:
      www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1544:anda&catid=76&Itemid=146

      Mnie się podoba. Imię dla charakternej zadziory. 😉
    • gaudencja Re: Anda 06.03.20, 23:56
      Hej!
      Imię brzmi dla mnie jak fragment innego imienia, ewentualnie "Anna" wypowiadana przez nos przez zakatarzoną osobę, dlatego nie "czuję" go jako formy podstawowej, mimo Andy Rottenberg. Chcąc mieć córkę Andę, przemyślałabym inne imiona, od których Anda mogłaby być zdrobnieniem, jak Miranda, Andromeda, Amanda, Blanda lub Blandyna, Ferdynanda, Hildebranda, Juranda, Kandyda, Kasandra, Leandra, Nikandra, Melizanda, Rolanda, Wanda, Winanda. Wiem, że większość z nich jest nieczęsta, ale Anda też nie jest popularnym imieniem... wink
    • paula.anna Re: Anda 07.03.20, 09:08
      Cóż, w erze Pol (?), Len, Nel itp itd i Anda by przeszła.
      Może nawet zdobyłaby więcej zwolenników...

      A mnie się nie podoba, jak i pozostałe wymienione.

      Zgadzam się z Gaudencją, brzmi jak Anna wypowiadana przez osobę z zatkanym nosem.
Pełna wersja