Dodaj do ulubionych

anglojezycznie

IP: 89.242.145.* 31.05.07, 20:14
Jakie jest waszym zdaniem najladneijsze imie dla syna pary angielskiej z
kozeniami polskimi, mieszkajacej przez czesc roku w Polsce a czesc roku w
Angli?

Starszy syn: ALAN

Imiona rozpatrywane to: James, Ethan, William, Oliver, Max, John.

A moze jakas propozycja?

PS. Chodzi o moich znajomych smile

Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: anglojezycznie 31.05.07, 20:18
      Miejsca na "polskie korzenie" ja tu specjalnie nie widzę. Imiona nie mają nic
      wspólnego z funkcjonującymi w Polsce, a jeśli nawet ich odpowiedniki są
      popularne, to są od nich brzmieniowo bardzo odległe. Dla syna pary angielskiej
      wybrałabym z tych imion Williama (i nie mówmy juz o tych polskich
      korzeniach... wink)
      • abiela Re: anglojezycznie 31.05.07, 20:42
        Żadnej z tych propozycji nie jestem w stanie umiejscowić w polskim kręgu kulturowym.
        • Gość: akamila Re: anglojezycznie IP: 89.242.145.* 31.05.07, 22:49
          dlaczego?
          • gaudencja Re: anglojezycznie 31.05.07, 22:52
            A Ty jestes w stanie?
            • Gość: akamila Re: anglojezycznie IP: 89.243.59.* 01.06.07, 09:39
              oczywiscie smile
              wydaje mi sie ze z otwarciem uni powinny nam sie otworzyc tez umysly!
              ja osobiscie doradzam im Williama bo mimo iz pisownia jest dosc specyficzna to
              jednak imie znane powinno byc wszystkim i odmiana w jezyku polskim nie sprawia
              problemow...z Williamem, o Williamie, Williamowi...pieszczotliwie Williamku,
              Wiliamciu...
              albo Oliver bo i pisownia i wymowa taka sama w obu krajach, ale...imie hmmm
              chyba nie w moim stylu
              • gaudencja Re: anglojezycznie 01.06.07, 19:01
                Gość portalu: akamila napisał(a):

                > oczywiscie smile
                > wydaje mi sie ze z otwarciem uni powinny nam sie otworzyc tez umysly!

                Nie widzę związku otwarcia umysłów z polskimi korzeniami. Nie mówiąc już
                o "uni". Chcesz także otworzyć polskie korzenie? Czasu nie cofniesz,
                przeszlości zmienić się nie da.
                • Gość: akamila Re: anglojezycznie IP: *.bulldogdsl.com 01.06.07, 19:51
                  ja korzeni cofac nie zamierzam...a co one maja do NIE przyjmowania sie imion
                  wymienionych na polskim gruncie?
                  • manarai Re: anglojezycznie 01.06.07, 20:46
                    Wymienione imiona raczej nie przyjmą się na polskim gruncie (a przynajmniej nie w ciągu jednego pokolenia ani nawet dwóch). Za wyjątkiem Maksa, który jest używany jako zdrobnienie Maksyma lub Maksymiliana, i Oliwiera, który niestety bywa polskim dzieciom coraz częściej nadawany właśnie ze względu na tę obcość brzmienia, atrakcyjną dla niektórych rodziców. James i John po pierwsze źle się wymawiają zgodnie z polską fonetyką, a po drugie mają polskie odpowiedniki o wielowiekowych tradycjach. William może byłby pod tym względem mniej kłopotliwy, ale - po co, skoro jest Wilhelm i wcale nie cieszy sięszczególną popularnością? Ethan natomiast jest jak dla mnie najzupełniej zbędną pożyczką, a do tego kłopotliwą w wymowie. Przenieść na grunt polski Edwarda czy Edytę to jedno (zresztą miało to miejsce całe wieki temu), a jak zaszczepić Ethana? Jeśli fonetycznie, to jak go zapisać - bo dźwięk TH ma jedynie swój symbol fonetyczny; a jeśli graficznie, to jak go wymawiać?

                    A w kwestii polskich korzeni. Moim zdaniem ktoś przyznający się do polskich korzeni powinien nadać dziecku imię, które byłoby chociaż odrobinę kojarzone jako polskie, w Polsce używane. Z podanych przez Ciebie imion ten warunek spełnia Maksymilian. Ale - przecież go nie wymieniłaś. A więc - żadne z tych imion jak dla mnie nie wskazuje na to, że rodzice mogą mieć z Polską cokolwiek wspólnego.
              • abiela Re: anglojezycznie 01.06.07, 23:46
                Gość portalu: akamila napisał(a):

                > albo Oliver bo i pisownia i wymowa taka sama w obu krajach, ale...imie hmmm
                > chyba nie w moim stylu

                Ehem, pisownia taka sama?
    • a_weasley Dwujęzyczne 31.05.07, 21:14
      Gość portalu: akamila napisał(a):

      > Jakie jest waszym zdaniem najladneijsze imie dla syna pary angielskiej z
      > kozeniami polskimi, mieszkajacej przez czesc roku w Polsce a czesc roku w
      > Angli?

      Robert. Zaproponowałbym Adama, ale zbyt podobny brzmieniowo do Alana.
      • shilla01 Re: Dwujęzyczne 31.05.07, 22:22
        Robert to dobra propozycja. Aleksander ( Aleks) Maksymilian ( Maks) Edward ,
        Kasper, Edgar
        • Gość: akamila Re: Dwujęzyczne IP: 89.242.145.* 31.05.07, 22:52
          Alexandra tez rozwazaja i Maximiliana tez (tak jak wymienilam)
          Edward, Kasper i Edgar - sytalam - odpada
    • Gość: Eliza T. Re: anglojezycznie IP: *.chello.pl 02.06.07, 22:00
      Ja wybrałabym Johna- imię śliczne i bez żadnych udziwnień.
    • Gość: akamila Re: anglojezycznie IP: 89.243.59.* 03.06.07, 11:25
      imie juz wybrane
      bedzie Maximilian...Alan i Max
      dzikeuje w imieniu rodzicow za opinie
    • Gość: Malwina Re: anglojezycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:29
      Wybrałabym imię , które brzmi jednakowo w obu krajach tak jak Alan i nie jest
      ani w jednym ani w drugim "wydziwaczeniem". Proponuję Oliviera albo Maxa.
      • gaudencja Re: anglojezycznie 03.06.07, 18:09
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > Wybrałabym imię , które brzmi jednakowo w obu krajach tak jak Alan i nie jest
        > ani w jednym ani w drugim "wydziwaczeniem".

        Alan nie jest w Polsce "wydziwaczeniem"??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.