Już myślałam, że mam spokój z imieniem, bo odkąd wiemy, że będziemy mieć
córeczkę mówimy do brzucha Laurusiu

A wczoraj mój M. wyjeżdża mi z łucją.
No i teraz się mocno zastanawiam, które imię wybrać. Do małej dziewczynki
możemy zwracać się Laurusiu, łucji raczej się nie zdrabnia...
Dodam tylko, że nazwisko mamy odrzeczownikowe, i gdyby nie to, to na pewno
byłaby Róża. Poradźcie które imię wybralibyście dla swojego skarba?