Dodaj do ulubionych

Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowali

30.09.09, 14:46
Jak Pan przezyl?

Chowano mnie komorce a nocleg znajdowal sie w oborze. Mieszkanie było
własnoscia zalosnie biednych katolickich chlopow, ktorzy nie wiedzieli że
jestem Zydem. Zanim moj ojciec zostal aresztowany, pozostawil naszym
przyjaciolom oszczednosci i klejnoty rodzinne aby miesiecznie oplacali moje
utrzymanie. Ale poniewaz oni byli dobrymi Polakami to wszystko przepili. Ci
chlopi nie wyrzucili mnie tylko dlatego poniewaz spodobalem sie zonie
wlasciciela i bylem jej protegowanym. Moje szczescie polegalo tez na tym ze
nie wygladalem na Zyda. Inaczej z pewnoscia zadenuncjowali by mnie Niemcom.

Przezyl Pan pod jednym dachem z antysemitami?

Oczywiście. Wszyscy Polacy byli antysemitami. Po tysiacu lat propagandy
Watykanu było to czescia ICH kultury. Kazdy chlop ktoremu powiedzialby pan ze
Jezus był Zydem, natychmiast zabilby siekiera .Niewyobrazalne co by sie stalo
gdyby Pan dodal ze Dziewica Maryja była Zydowka.


www.stern.de/kultur/film/2-roman-polanski-mir-ist-diese-sorte-interview-zuwider-552003.html

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
jak to - "nie wyglądał na Żyda"???
A ten nos, niczym klamka do zakrystii, to pies właśnie?
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 14:48
      No i? Uwazasz,ze co?
      • perla Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 14:52
        zwróć uwagę, że ten podobno Polak mówi o Polakach "ich kultury".
        Skoro tak źle mu było w komórce u Polaków, to lepiej mu będzie w amerykańskiej
        celi. Szczególnie gdy dobiorą się do niego skazani Murzyni, jako do pedofila.
        Wtedy zamarzy jeszcze o tej komórce właśnie.
        • pozarski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 14:56
          Tez czasami mam wrazenie,ze uogolnienie, ktorym sie posluguje Polanski, nie jest
          od rzeczy. Zwlaszcza kiedy czytam cos takiego:

          jak to - "nie wyglądał na Żyda"???
          A ten nos, niczym klamka do zakrystii, to pies właśnie?
          • perla jeszcze jedno jest 30.09.09, 14:58
            skoro ci polscy chłopi ponoć nie wiedzieli, że on Żyd jest, to niby czemu mieli
            go ukrywać? Przecież Niemcy nie ścigali polskich dzieci.
            Polański kłamie więc, co by oczernić swych wybawców.
            Ot, wdzięczność żydowska jest właśnie.
            • ewa8a Re: jeszcze jedno jest 30.09.09, 15:00
              > Polański kłamie więc, co by oczernić swych wybawców.

              Stwierdził Perła po przeprowadzeniu ekspresowego śledztwa. Ot
              bystrość umysłu !
              • perla Re: jeszcze jedno jest 30.09.09, 15:03
                dlaczego chłopi mieliby ukrywać polskie dziecko właśnie?
                • ewa8a Re: jeszcze jedno jest 30.09.09, 15:05
                  Może mieliby problemy, by wytłumaczyć co to za dziecko. Wokół
                  przeciez sami życzliwi sąsiedzi.
                  • pozarski Re: jeszcze jedno jest 30.09.09, 15:07
                    Ale wlasnie jego dobry wyglad zapobiegl wscibskosci sasiadow. Perla, jak zwykle,
                    widzi wszystko wyrazniej niz tamci wtedy. Takiego trzba by sie bylo wystrzegac
                    jak ognia.
                    • janusz2_ Tak... 30.09.09, 15:52
                      Ciekawe, ze część ludzi potrafi branić najbardziej absurdalnych tez, aby tylko załatwiać swoje brudne sprawy.
                      Uwierzenie w to, że osoby ukrywające Polańskiego nie wiedziały, iż jest on Żydem wymaga albo kompletnego zidiocenia albo maksymalnie złej woli.
                      W przypadku części "dyskutantów" byłbym skłonny przyjąc, że występuje i jedno i drugie wink
                      • pozarski Re: Tak... 30.09.09, 15:59
                        janusz2_ napisał:

                        Garmonista z bialostocczyzny,ekspert od antysemityzmu i kazdego innego izmu
                        brani polskiego chlopa. Brawo! A tera wez sie za etiude riewaliucyjna i
                        cwicz,cwicz,bo cie z balalajka orkiestra wywala.wink
                        • janusz2_ Re: Tak... 30.09.09, 16:05
                          pozarski napisał:

                          > janusz2_ napisał:
                          >
                          > Garmonista z bialostocczyzny,ekspert od antysemityzmu i kazdego innego izmu
                          > brani polskiego chlopa. Brawo! A tera wez sie za etiude riewaliucyjna i
                          > cwicz,cwicz,bo cie z balalajka orkiestra wywala.wink

                          Wiem, że na nic więcej cie nie stać, biedny idioto.
            • pozarski Re: jeszcze jedno jest 30.09.09, 15:04
              Pierdla,zrozum,ze oni nie musieli wiedziec,ze go ukrywali,a jedynie,ze u nich
              jest z innych wzgledow. On wiedzial,ze sie ukrywal i dlatego,gdyby i oni
              wiedzieli,najprawdopodobniej dzis nie byloby Polanskiego,a tamta Lolitka z
              Ameryki nie jezdzilaby na jego slawie (i nieslawie). Rebecyne ci nic o roznych
              dziwnych przypadkach Holocaustu nie opowiada? Popros, moze przerwie pisanie
              bloga i ci opowie.wink
              • perla kotlet jest 30.09.09, 15:06
                jeżeli jeszcze raz napiszesz bez szacunku o tej osobie, to nie licz na
                jakąkolwiek i kiedykolwiek rozmowę ze mną.
                Za to będziesz mógł liczyć na obicie pyska właśnie.
                • ewa8a Re: kotlet jest 30.09.09, 15:09
                  Czy ja też mogę wiedzieć o kim należy pisać z SZACUNKIEM ? Bo przez
                  przypadek mogę tego nalezytego szacunku nie okazać.
                  • pozarski Re: kotlet jest 30.09.09, 15:09
                    No o naszej drogiej rebecynkies.wink
                    • perla sam chciałeś /ntx 30.09.09, 15:10
                      • pozarski Re: zobaczymy jak dlugo 30.09.09, 15:13
                        wytrzymasz,pierdelko.wink
                      • wolna444 Re: sam chciałeś /ntx 30.09.09, 17:14
                        nie lubie mowic " a mowilam"... ,ale powiem - "a mowilam nie gadaj z tym chamem."
                        Pochlebiasz tej miernocie rozmawiajac z nim, wszyscy to juz zrozumieli i nikt
                        tego szczura nie zaszczyca rozmowa - zauwaz uncertain
                        Oprocz dziadowni ereckiej natürlich.
                    • ewa8a Re: kotlet jest 30.09.09, 15:13
                      A..... tej co to podróżowała do Lisboa i pisała płomienne relacje.
                      Tylko nie wiem gdzie tu brak SZACUNKU ......,
                      • pozarski Re: kotlet jest 30.09.09, 15:14
                        Pierdelce cos odbilo. Chyba go strzaskala pejczem za brak szacunku na JEJ
                        forum,wiec on teraz mnie,jakby mi zalezalo.wink
                        • ewa8a Re: kotlet jest 30.09.09, 15:17
                          Nie wiedziałam, że nazwanie żony rabina rebecyną jest wyrazem braku
                          SZACUNKU.
                          • pozarski Re: kotlet jest 30.09.09, 15:18
                            Moze chodzi o kontekst, Ewo? Malo rewerencji pewnie, nawet jak na ex zone rebego.wink
                            • ewa8a Re: kotlet jest 30.09.09, 15:20
                              Ex ? O rety, Sodoma i Gomora !
                            • ewa8a Re: kotlet jest 30.09.09, 15:22
                              pozarski napisał:

                              > Moze chodzi o kontekst, Ewo? Malo rewerencji pewnie, nawet jak na
                              ex zone rebeg
                              > o.wink

                              Musisz nad sobą popracować. Obmyśl jakieś gotowce, by je wstawić w
                              odpowiednim momencie jako wyrazy szacunku.
                              • pozarski Re: kotlet jest 30.09.09, 15:23
                                Pomozesz? Slaby jestem w temacie. Moze jakis link?wink
                                • ewa8a Re: kotlet jest 30.09.09, 15:25
                                  Nie licz na mnie, nie mam doświadczenia.
                                  • pozarski Re: kotlet jest 30.09.09, 15:26
                                    Pewnie i twoi znajomi tez nie pomoga. Moze olus przy jakiejs okazji podrzuci.wink
                                • g-48 Re: kotlet jest 30.09.09, 22:55
                                  Pomozesz? Slaby jestem w temacie.
                                  A wktorym temacie mozna spostrzec twoja sile?
                • pozarski Re: kotlet jest 30.09.09, 15:09
                  Co cie ugryzlo,pierdelko? Laska nebeska?wink)
              • cyniol Re: jeszcze jedno jest 03.10.09, 00:38
                pozarski napisał:

                > Pierdla,zrozum,ze oni nie musieli wiedziec,ze go ukrywali,a jedynie,ze u nich
                > jest z innych wzgledow.

                Jako maly polski dzieciaczek zapewne pracowal w sekcji dzieciecej AK i wlasnie z
                tego powodu byl poszukiwany przez Niemcow, nie za zydostwo sie ukrywal tylko za
                swoja dzialalnosc podziemnasmilesmilesmile
        • benek231 Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:35
          perla napisał:

          > zwróć uwagę, że ten podobno Polak mówi o Polakach "ich kultury".

          ===
          *Wsrod naturalizowanych Polakow w Stanach dosc powszechne sa tego typu zwroty
          ("ich kultury", "oni"), w opowiadaniach nawiazujacych wlasnie do aspektow
          kulturowych, ktorych opowiadajacy od lat nie jest juz czescia. Na przyklad
          glupio byloby powiedziec, ze chodzimy na kolanach do Czestochowy, gdyz "nas" juz
          w Polsce nie ma. Pada wiec "oni chodza"...
          Coz w tym dziwnego...?
    • hansgrubber Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 14:57
      Ciekawe.
    • ewa8a Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 14:58
      Bardzo szczere wyznania. Nie ma w nich nic bulwersującego - polski
      chłop w połowie XX wieku to dokładnie ten sam chłop, którego
      opisywał Żeromski w ,,Wiernej rzece''. Przykre, ale prawdziwe.
      • perla obojętnie jaki by ten chłop nie był 30.09.09, 15:00
        to jednak uratował mu życie, i dlatego Polański mógłby powstrzymać się od
        publicznej oceny własnej właśnie.
        • ewa8a Re: obojętnie jaki by ten chłop nie był 30.09.09, 15:03
          A jeszcze lepiej opowiadać, że był to wspaniały, szczęśliwy okres
          jego życia. Opowiedział swoją historię szczerze i bez ogródek. Ja mu
          wierzę.
          • perla Re: obojętnie jaki by ten chłop nie był 30.09.09, 15:08
            ewa8a napisała:

            > Ja mu wierzę.

            nie wysilaj się. Nie masz 13 lat, to i wiernopoddańcze teksty nie pomogą właśnie.
            • ewa8a Wiernopoddańcze ???? /nt 30.09.09, 15:10
        • g-48 Re: obojętnie jaki by ten chłop nie był 30.09.09, 15:05
          Z pewnoscia ten polski chlop dawal Polanskiemu pociadnac z butelki
          dlatego jest on tylko karlem fizycznie i moralnie.
      • off_nick Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:14
        ewa8a napisała:

        > Bardzo szczere wyznania. Nie ma w nich nic bulwersującego - polski
        > chłop w połowie XX wieku to dokładnie ten sam chłop, którego
        > opisywał Żeromski w ,,Wiernej rzece''. Przykre, ale prawdziwe.


        Poszłabym dalej...polski chłop na przełomie wieków XX i XXI to ten sam chłop opisywany przez Żeromskiego w "Wiernej rzece"
        Bardzo przykre i bardzo prawdziwe.
        • ewa8a Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:15
          E tam .... on już wie, że Jezus był Żydem.
    • dana33 czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wydac 30.09.09, 15:15
      z siebie jednego prawdziwego zdania????

      "jak to - "nie wyglądał na Żyda"???
      A ten nos, niczym klamka do zakrystii, to pies właśnie?"

      https://tinyurl.com/yb4pkzh

      bo mnie to wyglada na taki typowy polski nos... nawet nie nalezacy do polskiej arystokracji....
      • perla pisałaś dane33 30.09.09, 15:18
        że każdy uratowany Żyd wielbi swojego wybawcę.
        No to teraz widać jak to wielbienie w praktyce wygląda właśnie.
        • dana33 ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:27
          ze po miesiacach plucia na mnie, w koncu zostalam wyrocznia i co nie napisze, to
          ty slepo i bez najmniejszego zastanowienia akceptujesz...
          ze tez dozylam tego momentu...

          owszem, kazdy..... jak wiadomo, wyjatki potwierdzaja regule...
          znajdziesz paru zydow, ktorzy tacy wdzieczni nie beda.... np za to, ze jak im
          sie skonczyly pieniadze za placenie za to ratowanie, to sie ich albo wyrzucilo,
          albo wydalo niemcom....
          • dana33 Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:28
            aaaa, zapomnialam najwazniejsze....
            to co z ta klamka do zakrystii?
            mozesz kiedys, choc raz, napisac prawde, perliczkowaty?
            czy ty moze juz po tylu latach nie wiesz sam, gdzie prawda, a gdzie klamstwo?
            • perla Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:32
              dla mnie zawsze wyglądał na Żyda.
              Ale naprawdę, nie jego nos istotą tego wątku jest właśnie. smile))
              • dana33 Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:37
                jasne, jasne.... takim jak ty, to zawsze zyd w glowie...
                naprawde nos nie jest istota tego watku? rowniez istota?????
                przeciez napisales o tym nosie, nawet porownales go, tego nosa, bardzo poetycko
                do klamki w zakrystii... i nagle przestal byc istota?
                czy to znaczy, ze mam traktowac twoje posty jako nieistotne zawsze,
                perliczkowaty? bo przeciez nie pierwszy raz wijac sie jak piskorz, twierdzisz
                nagle, ze post, ktorym otwierasz kolejny twoj wateczek nie jest istotny..... ty
                moze nastepna raza sie zastanow i otworz watek istotny, coby potem nie wycofywac
                sie rakiem?
                • perla ojwawoj dane33 30.09.09, 15:39
                  bardzo się starałaś ale nie wyszło.
                  Ale, ale, co z tą wdzięcznością żydowską jest właśnie?
                  • dana33 Re: ojwawoj dane33 30.09.09, 16:08
                    a jak to jest z ta klamka do zakrystii, perliczkowaty???
                    postaraj sie....
          • perla Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:30
            dana33 napisała:

            > znajdziesz paru zydow, ktorzy tacy wdzieczni nie beda.... np za to, ze jak im
            > sie skonczyly pieniadze za placenie za to ratowanie, to sie ich albo wyrzucilo,
            > albo wydalo niemcom....

            plączesz się bez sensu dane33. Takie przypadki nie podchodzą pod uratowanie Żyda
            właśnie.
            • dana33 Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:32
              alez oczywiscie, ze podchodza..... czasem jak wydali, to udalo im sie przezyc
              oboz, a juz napewno kazdemu przedluzyli troche zycia...

              nie nadaje sie cos takiego na drzewko w yad vashem....
              • perla Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:34
                oczywiście, ale Polański przeżył do końca wojny u tych chłopów, i potem
                odwdzięczył się paszkwilem na nich właśnie.
                • ewa8a Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 30.09.09, 15:44
                  Nie znam na tyle niemieckiego, by dokładnie przetłumaczyć cały
                  artykuł, ale w tym, co zacytowałeś nie ma nic z paszkwilu. Są suche
                  fakty, opis bardzo smutnego dzieciństwa.
                  • perla ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 15:46
                    i to dzięki tym polskim antysemitom ze smutnego dzieciństwa właśnie.
                    • ewa8a Re: ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 15:49
                      Co za niewdzięcznik ! Jak on mógł nie podkoloryzować nieco tego
                      chłopstwa ! Zamiast pisać o oborze powinien opowiadać, że oddali mu
                      najlepszą izbę w chałupie.
                      • perla Re: ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 15:51
                        on napisał, że "na pewno" by go wydali.
                        Tylko tak się złożyło, że póki co, to na pewno go przechowali właśnie.
                        • ewa8a Re: ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 15:55
                          Przebywając z kimś nietrudno przewidzieć jego zamiary. Takie miał
                          odczucie i podzielił się z nim - najprawdopodobniej na podstawie
                          stosunku tej bogobojnej rodziny do Żydów.
                          • vicky17 Re: ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 16:01
                            ewa8a napisała:

                            > Przebywając z kimś nietrudno przewidzieć jego zamiary. Takie miał
                            > odczucie i podzielił się z nim - najprawdopodobniej na podstawie
                            > stosunku tej bogobojnej rodziny do Żydów.

                            prawda nie to co bogobojni zydzi,ci pomagali kazdemu bezinteresownie,nawet
                            biednym polakom. widac,ze nie smakowal mu chleb w biednej chacie a widok krzyza
                            na scianie napawal go wstretem,dlatego potem splodzil rosmery's baby,by sobie ulzyc.
                            ciekawe dlaczego nie uciekl,wszak mial zydow w usa,a ci nie tylko o nic by go
                            nie pytali,ale i hamburgerem poczestowali. glupi jakis ten romus,tak z polakami
                            sie zadawac i na te krzyze patrzec zamiast na ewcie.
                          • dana33 Re: ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 16:10
                            zauwaz ewo, ze to interview daje dorosly polanski, ktoremu zostaly w pamieci
                            przezycia dziecka, ktory widzi i ocenia zupelnie inaczej, niz dorosly czlowiek...
                            nu, ale perliczkowatemu kazda zydowska klamka dobra do poplucia...
                            • perla jeżeli ktoś popluł dane33 30.09.09, 16:12
                              to Polański właśnie.
                      • oleg3 Re: ale potem to już było wesołe dorosłe życie 30.09.09, 15:55
                        ewa8a napisała:

                        > Co za niewdzięcznik ! Jak on mógł nie podkoloryzować nieco tego
                        > chłopstwa ! Zamiast pisać o oborze powinien opowiadać, że oddali mu
                        > najlepszą izbę w chałupie.

                        Polański w tym wywiadzie zachował się jak kutas. Ci chłopi -jak wynika z tekstu - bardzo biedni uratowali go bezpłatnie. Żadna trauma, choćby najbardziej uzasadniona, nie usprawiedliwia pogardy okazywanej przez wielkiego reżysera tym prostym ludziom.

                        P.S.
                        To tylko przypadkiem do Ciebie, Ewka. Tak mi się otworzyło.
                  • nowy_rusek Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 01.10.09, 01:06
                    Chodzi o to ze wedlug takich perl nie mozna mowic prawdy. Wowczas
                    staje sie niewdziecznikiem.
                    • ewa8a Re: ciesze sie bardzo, perliczkowaty, 01.10.09, 16:08
                      Bardzo trafna uwaga.
      • ewa8a Re: czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wy 30.09.09, 15:18
        Oczywiście, że ten zadarty nochal nie jest nosem Żyda.
        • pozarski Re: czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wy 30.09.09, 15:21
          Ale okazuje sie,ze w rzeczywistosci JEST. Swiat jest troche inny od wyobrazen
          naszego drogiego pierdelki.wink
          • ewa8a Re: czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wy 30.09.09, 15:24
            Słusznie, powinnam napisać : nie jest typowym nosem Żyda.
            • pozarski Re: czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wy 30.09.09, 15:25
              Moj ojciec mial piekny zydowski nos. A ja cierpie,bo nie mam takiego pieknego
              zydowskiego nosa.wink
              • dana33 Re: czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wy 30.09.09, 15:31
                a moj ojciec mial piekny, prosty nos, wygladal jak 100% aryjczyk....
                mama za to nie jak jedna, ale od razu jak 3 zydowki... smile smile smile
      • spitt Re: czy ty, perliczkowaty, nie jestes w stanie wy 30.09.09, 21:00

        Skad wiesz kto sie z tylu krecil jak mamke nad balia ,...
        ==================================================================
        bo mnie to wyglada na taki typowy polski nos...
    • andrzejlozowski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:28
      Ot ironia losu.
      Czlowiek wychowany w zupelnie asymilowanej rodzinie.
      Wedlug judaizmu Zydem nie jest, bo babcia ze strony matki - Przedborska
      - to polska szlachta.
      Wedlug Niemcow i Polakow - Zyd.
      Siedzi w celi w Szwajcarii oczekujac ekstradycji do USA gdzie go za
      skarby nie chca na oczy widziec...
      • ewa8a Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:32
        Dziwne, ale do tej pory nigdy nie myślałam o nim :Żyd,
        tylko ,,polski reżyser''.
        • andrzejlozowski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:34
          Ja tez smile
          Ale jestesmy w mniejszosci.
          • benek231 Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 17:43
            andrzejlozowski napisał:

            > Ja tez smile
            > Ale jestesmy w mniejszosci.

            *Ale wiekszej niz przypuszczales smile

        • pozarski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:35
          O ile wiem,nigdy nie ukrywal,ze jest Zydem. Amerykanie o nim pisza
          polsko-francuski rezyser.wink)
        • perla Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:35
          ewa8a napisała:

          > Dziwne, ale do tej pory nigdy nie myślałam o nim :Żyd,
          > tylko ,,polski reżyser''.

          ale on o tobie mówi "jej kultura" właśnie.
          • ewa8a Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:38
            Mówi o moich rodakach, poddanych praniu mózgów przez Watykan.
            • perla Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:40
              ewa8a napisała:

              > Mówi o moich rodakach, poddanych praniu mózgów przez Watykan.

              mylisz się. On powiedział "wszyscy". Więc ty też właśnie.
              • ewa8a Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 15:47
                Słowo ,,wszyscy'' użyte było dość niefortunnie. Nie przewidział
                widocznie, że jakiś Perła się go uczepi i będzie chciał zrobić z
                Polańskiego wroga Polaków. Powinien napisać ; ,,prawie wszyscy''.
    • benek231 Znow niezdrowo sie podnieciles, Perla :O) 30.09.09, 15:41
      A Polanski nie powiedzial niczego niewlasciwego.

      A moze powinien byl oswiadczyc, ze ten "antysemityzm byl czescia naszej
      kultury". Tylko czy nie wygladaloby to nieco pokracznie? smile
      • perla wiesz Krzysiu, jeżeli on tak honorowy 30.09.09, 15:44
        i prawidłowy, to powinien opuścić tą kryjówkę u tych wrednych polskich
        antysemitów, ale skoro nie opuścił tylko siedział im na karku, to powinien
        powstrzymać się od takich ocen. Oni ostatecznie ryzykowali życiem dla niego właśnie.
        • benek231 Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 16:49
          Bo gdyby dowiedzieli sie o Polanskiego pochdzeniu to, jego zdaniem!,
          zadenuncjowqaliby go ("pewnoscia zadenuncjowali by mnie Niemcom.")


          perla napisał:

          > i prawidłowy, to powinien opuścić tą kryjówkę u tych wrednych polskich
          antysemitów, ale skoro nie opuścił tylko siedział im na karku, to powinien
          powstrzymać się od takich ocen. Oni ostatecznie ryzykowali życiem dla niego właśnie.


          *Jakos nie widze tej wrednosci. Po prostu opowiada o swiecie takim jakim swiat
          byl i takim jakim sam go widzial. Czy w ramach poczucia wdziecznosci powinien
          byl takze zataic, ze ukrywali go za pieniadze?
          Nie wymagaj za wiele od chlopaka ktory zostal zmuszony do skorzystania z takiej
          pomocy. Siedzial im na karku, gdyz to byla jedyna szansa na przezycie - swoje
          jednak widzial i wiedzial.
          Przypuszczam, ze ci znajomi rodzicow Polanskiego przedstawili go owej chlopskiej
          rodzinie jako sierote, albo poszukiwanego przez Niemcow (za cos). A ze nie mial
          rysow typowo semickch wiec chlopi kupili te bajke. Albo uznali, ze - takze pod
          katem mozliwych zainteresowan Niemcow - nie jest niebezpiecznie ja kupic. Po
          prostu ich ocena ponoszonego ryzyka musiala wypasc calkiem niezle. W czym wiec
          problem(?)

          Nie wydaje mi sie by Polanski okazal sie tu niewdziecznikiem. Po prostu mial do
          czynienia z transakcja handlowa, przy czym z uwagi na sentymenty zachowal
          wlasciwy dystans. "Owszem ukrywali mnie, ale nie oszukujmy sie i nie wyciagajmy
          z tego zbyt pochopnych wnioskow" - zdaje sie mowic Polanski.
          • oleg3 Re: Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 16:53
            Nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu. Ci chłopi żywili Romka za darmo, a sami byli b. biedni. Przecież znajomi ojca Polańskiego przepili środki przeznaczone na utrzymanie syna.

            benek231 napisał:
            > Nie wydaje mi sie by Polanski okazal sie tu niewdziecznikiem. Po prostu mial do
            > czynienia z transakcja handlowa,
            • benek231 Re: Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 17:19
              oleg3 napisał:

              > Nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu. Ci chłopi żywili Romka za darmo, a
              sami byli b. biedni. Przecież znajomi ojca Polańskiego przepili środki
              przeznaczone na utrzymanie syna.
              >

              *Masz racje, to owi znajomi rodzicow przepili pieniadze (dziekuje za
              skorygowanie). Czy jednak chlopska rodzina pozwolila mu siedziec z rekami pod
              tylkiem i dawala mu jesc za darmo - smiem serio watpic. W przytoczonych
              fragmentach wspomnien Polanski mowi jedynie o tym gdzie byl przechowywany. To ze
              spodobal sie chlopce nie oznacza bynajmniej, ze nie musial odpracowywac
              utrzymania jakie mu dano. A na gospodarce zawsze jakas robota sie znajdzie
              (licze na polskie wydanie calego wywiadu). Ale bezsprzecznie, po tej korekcie
              chlopi wapadaja w moich oczach lepiej.
              Czy powyzsze moglo przeszkadzac chlopom w ich antyzydowskich wypowiedziach i
              pomstowaniu na tych ktorzy ukrzyzowali pana Jezusa? Nie sadze. A wlasnie z tego
              typu gadek mogl Polanski nabrac pewnosci co do ich antysemityzmu.
              Oryginalnie jednak chlopi przyklepali transakcje finansowa - nie wzieli go z
              dobrego serca.


              "Ale poniewaz oni byli dobrymi Polakami to wszystko przepili. Ci
              chlopi nie wyrzucili mnie tylko dlatego poniewaz spodobalem sie zonie
              wlasciciela i bylem jej protegowanym."

              PS...Zlamales swoja przysiege, Oleg. Wstydz sie surprised))))

              • oleg3 Re: Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 17:22
                Ja też pracowałem jak byłem dzieckiem. To zupełnie normalne. A było to
                dwadzieścia parę lat po wojnie.

                benek231 napisał:

                Czy jednak chlopska rodzina pozwolila mu siedziec z rekami pod
                > tylkiem i dawala mu jesc za darmo - smiem serio watpic.
                • benek231 Re: Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 17:29
                  oleg3 napisał:

                  > Ja też pracowałem jak byłem dzieckiem. To zupełnie normalne. A było to
                  dwadzieścia parę lat po wojnie.

                  *Oczywiscie, ze praca dzieci wiejskich nikogo nie powinna zaskakiwac. Nie byles
                  wiec darmozjadem. Dlaczego wiec sprobowales z Polanskiego uczynic obiboka?
                  Czy przeczytales caly wywiad? Czy jest tam cos wiecej o tych jego wakacjach pod
                  grusza?
                  >

                  • benek231 PS: Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 17:40
                    Z opowiadania wynika, ze owi chlopi nie przechowywali Zyda, jako ze nie mieli o
                    tym zielonego pojecia. Dlaczego wiec spotykam sie z oczekiwaniami wdziecznosci
                    za przechowywanie Zyda, skoro przechowywany byl Polanski tylko jako sierota, czy
                    ktos w tym rodzaju(?) Nie watpie jednak ze swoje odpracowal i pewnie dlatego nie
                    kipi bezgraniczna wdziecznoscia za darmowy wikt i opierunek, oraz za to, ze
                    swiadomie ryzykowali zyciem, ukrywajac Zyda.
                    • oleg3 Re: PS: Zajeli sie nim ale w swej niewiedzy :( 30.09.09, 19:45
                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,100953187,100954443,Re_Fragment_ksiazki_Polanskiego_Roman_.html?wv.x=2
                      • benek231 Ma R.P. szczescie, ze mu Kretyn Lubianki zorganizo 01.10.09, 00:27
                        zorganizowac nie moze - w celu wyswietlenia wszelkich robieznosci pomiedzy
                        aktualna wypowiedzia, dla prasy niemieckiej, a ta sprzed 25 lat. Gestapo z Alei
                        Szucha - tez nie.

                        Osobiscie, zadnych zasadniczych rozbieznosci nie zauwazylem, ale licze na to, ze
                        mi je wskazesz - z gory dziekuje. smile

                        To jest dwadziescia piec lat, Ole. A wspomnienia dotycza czasow pomiedzy
                        Polanskiego siodmym a dwunastym rokiem zycia. Wiekszosc moich rowiesnikow,
                        kolegow, posiada bardzo mgliste wspomnienia z tego okresu. Nawet potrafia nie
                        pamietac, lub niezbyt dobrze, wydarzenia o ktorych pamiec - mogloby sie zdawac -
                        gleboko wyryta zostala w bazalcie. W 84r, jako 51 latek wspominal zatem Polanski
                        wojenna czesc swego dziecinstwa... Czy on naprawde wszystko dobrze pamietal czy
                        tez obraz swego pobytu dorabial juz po wojnie????

                        Domyslam sie jednak, ze dopatrzyles sie szeregu rozbieznosci pomiedzy tymi
                        opowiadaniami. Tylko teraz musisz dobrze uwazac, Oleg. Bez watpienia nie tylko
                        Tobie bardziej podoba sie ta historia z 1984r. Czy polozylbys jednak swoja glowe
                        na pienku w przekonaniu, ze wlasnie tamta jest blizsza prawdy????
                        A musisz pamietac, ze tego typu wspomnienia czasem zmieniaja sie wraz z
                        aktualnym nastrojem opowiadajcego. Ma dobry dzien to i historia robi sie
                        pogodniejsza...

                        A na zupelnym marginesie, zupelnie nie rozumiem dlaczego tego wywiadu udzielil
                        akurat niemieckiej gazecie... (??????)
                        • oleg3 Re: Ma R.P. szczescie, ze mu Kretyn Lubianki zorg 01.10.09, 09:29
                          Benek. Herr Polański powiedział jedno miłe ci zdanie i gotów jesteś bronić go
                          własną piersią i resztkami tego co masz między uszami. Antyklerykalizm odbiera
                          ci rozum.
                          • benek231 Re: Ma R.P. szczescie, ze mu Kretyn Lubianki zorg 01.10.09, 16:01
                            oleg3 napisał:

                            > Benek. Herr Polański powiedział jedno miłe ci zdanie i gotów jesteś bronić go
                            własną piersią i resztkami tego co masz między uszami. Antyklerykalizm odbiera
                            ci rozum.
                            >
                            >
                            *Polanski powiedzial wiecej niz dwa zdania nawet, wiec nie wiem o ktore
                            konkretnie Ci chodzi

                            Oleg. R.Polański powiedział jedno miłe ci zdanie i gotów jesteś atakowac go
                            własną piersią i resztkami tego co masz między uszami. Antysemityzm odebral ci
                            rozum - jesli jakis kiedykolwiek miales.


                            Zatem nie usluj byc dowcipny tylko popros kogos madrzejszego aby napisal Ci
                            jakies rozsadne argumenty - bo sam nie jestes w stanie konstruowac takowych. Co
                            obserwuje od jakiegos czasu.
                            >
    • hansgrubber Ale kwas 30.09.09, 15:47
      Dobra przeczytalem calos. Bardzo to smutne i zle swiadczy o
      Polanskim.
      • vicky17 Re: Ale kwas 30.09.09, 15:50
        hansgrubber napisał:

        > Dobra przeczytalem calos. Bardzo to smutne i zle swiadczy o
        > Polanskim.

        alescie ameryke odkryli. dobrze,ze takie chamstwo od nas zwialo a europka je
        przyjela,plus obecny rzad polski takiego chama broni. wstyd dla polakow
    • aaki wywiad z grudnia 2005 30.09.09, 15:47
      to nie tak dawno
      • perla ciekawe czy ci chłopi co go uratowali 30.09.09, 15:49
        mają swe drzewko w Yad Vashem, czy też Polański zapomniał tego zgłosić do
        instytutu właśnie?
        smile))
    • vicky17 perla 30.09.09, 15:53
      jak to jest? ponoc czytujesz tylko polska prase,nie znasz jezykow,nie wklejasz
      niepolskich cytatow a tu jakisz szwargot widze?
      trza pamietac co sie mowi i byc konsekwentnym inaczej ktos posadzi cie,ze jedno
      mowisz,drugie robisz a trzecie robisz na forum.
      • perla Vicky jest 30.09.09, 15:54
        przecież cytat po polsku jest właśnie.
        • vicky17 Re: Vicky jest 30.09.09, 15:58
          perla napisał:

          > przecież cytat po polsku jest właśnie.

          co mnie obchodzi cytat,dajesz link do niemieckiej prasy,ktorej ponoc nie czytasz
          bo nie znasz jezyka. zarzekales sie,ze kazdy powinien tu dawac linki tylko do
          polskich gazet,albo przetlumaczonych na polski artykulow z nich. cytat z czegos
          to nie to samo co oryginalny artykul.
          • perla Re: Vicky jest 30.09.09, 16:00
            Vicky, dawaj linki nawet do chińskich stron, tylko z tłumaczeniem, a wtedy ok
            będzie właśnie.
            • vicky17 Re: Vicky jest 30.09.09, 16:02
              perla napisał:

              > Vicky, dawaj linki nawet do chińskich stron, tylko z tłumaczeniem, a wtedy ok
              > będzie właśnie.

              no to czekam na twoje tlumaczenie,ale calego artykulu,nie jednego zdania
              wyrwanego z kontekstu. badz konsekwentny.
              • perla Re: Vicky jest 30.09.09, 16:04
                ale akurat ten fragment istotny dla wątku jest właśnie.
                • vicky17 Re: Vicky jest 30.09.09, 16:16
                  perla napisał:

                  > ale akurat ten fragment istotny dla wątku jest właśnie.

                  istotna jest konsekwencja. wiele razy tlumaczylam zdanie podajac artykul w innym
                  niz polski jezyku,robi to split i inni a ty nie dyskutujesz bo uwazasz,ze na
                  polskim forum powinno sie jedynie polskie artykuly wklejac. albo albo,a co do
                  polanskiego to w jakimkolwiek jezyku bys go nie tlumaczyl to wiadomo,ze jest
                  zwyklym zboczencem a ci fabrykuja dowolne historie by usprawiedliwic wlasne
                  zboczenia. ktos kto opluwa tych,co go z narazeniem zycia przechowywali w czasie
                  brutalnej wojny, jest zwyklym,podlym chamem i wstyd mi za rzad polski,ze takiego
                  chama broni a nie bronil ofiar komunizmu,ktore byly zabite przez swieta
                  nacje,jaka polanski reprezetuje.
    • perla wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 15:59
      i nie tylko dla Polaków.
      Jeżeli kiedyś znów by była jatka z Żydami, to należy się poważnie zastanowić czy
      takiego ukryć w piwnicy.
      Nie dość, że życie można stracić, to potem obsmarują cię na cały świat właśnie.
      • hansgrubber Glupota 30.09.09, 16:08
        1. Mowienie nawet warunkowo ze Holokaust moglby sie powtorzyc jest
        obrazliwe. I nieladne.
        2. A ratowanie ludzi jest wartoscia sama w sobie. Ale trzeba
        heroizmu.
        • perla Re: Glupota 30.09.09, 16:10
          hansgrubber napisał:

          > 1. Mowienie nawet warunkowo ze Holokaust moglby sie powtorzyc jest
          > obrazliwe. I nieladne.

          tak? a kogo obraża?
          Po ex Jugosławi, WTC czy Rwandzie, nadal wszystko możliwe jest.

          > 2. A ratowanie ludzi jest wartoscia sama w sobie. Ale trzeba
          > heroizmu.

          a czasami jest zbrodnią. Np. na własnych dzieciach właśnie.
          • hansgrubber Re: Glupota 30.09.09, 16:57
            1. Jasne ze jest mozliwe. Ale w domu chorego nie mowi sie o smierci.
            2. Ratowanie nie jest zbrodnia, mylisz. Zbrodnie popelniaja
            mordujacy. Jest na pewno okropnym wyborem.
      • pozarski Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 16:18
        Ale ty pierdla juz kilkakrotnie napisales,ze nigdy bys Zyda nie przyjal do
        swojej chalupy. Chyba zeby to byla rebecyne wlasnie.wink
      • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 16:21
        spoko, perliczkowaty..... jatek wiecej nie bedzie.... i zydow w polsce
        praktycznie nie ma, nu i israel jest.... takze obejdzie sie bez polskich piwnic
        i perliczkowatych roznych...
        • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 16:27
          dana33 napisała:

          > nu i israel jest.... takze obejdzie sie bez polskich piwnic

          Szkoda, że ci, którzy kiedyś nie mogli się obyć "bez polskich piwnic" bo Niemcy mordowali ich jako Untermensch'ów nie potrafią się teraz godnie zachowywać.
          • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 17:23
            drzewka w yad vashem mowia cos innego....
            ale kazdy ma swoje wspomnienia... tylko ze ty bys chcial, zeby wszyscy, ktorzy,
            przezyli mieli dobre wspomnienia.... a ja bym chciala, zeby nie bylo dowodow na
            to, ze polacy rowniez wydawali i zabijali...
            lepiej sie nie licytuj, januszu... w licytacjach zawsze wygladac bedziecie gorzej...
            • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 17:41
              dana33 napisała:

              > drzewka w yad vashem mowia cos innego....

              A Polański co innego...

              > ale kazdy ma swoje wspomnienia... tylko ze ty bys chcial, zeby wszyscy, ktorzy,
              > przezyli mieli dobre wspomnienia....

              Po koszmarze niemieckiej i sowieckiej okupacji raczej trudno o dobre wspomnienia.
              Jednak wypowiedzi, takie jak Polańskiego, na temat ludzi ryzykujących życie, aby go uratować, są (delikatnie mówiąc) niestosowne.

              >a ja bym chciala, zeby nie bylo dowodow na
              > to, ze polacy rowniez wydawali i zabijali...

              Ja także. Ale zbrodniarze są w kazdym narodzie. Chciałbym więc równiż, zeby nie było dowodów, że Żydzi również wydawali i zabijali (chociażby tak jak policja w gettcie, zdrajcy, którzy wskazali bunkier Anielewicza podczas Powstania w Gettcie, nie mówiąc już o Morelu, Wolińskiej i wielu, wielu innych.)

              > lepiej sie nie licytuj, januszu...

              Jak widzisz - można sie wciąz licytować, tylko co z tego wynika?
              Czy podobnie licytujesz sie z Niemcami?

              > w licytacjach zawsze wygladac bedziecie gorzej...

              Twoje przekonania, takie jak to, powiodują tak idiotyczne zachowania jak na tym forum.
              Ale nie przejmuj się - nad przekonaniami mozna popracować (poczytaj sobie Roberta Diltsa). Wystarczy tylko chciećsmile
              • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 17:49
                nu, januszu... naprawde nie bede tracic nawet przecinka na takich jak ty....
                • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 18:01
                  dana33 napisała:

                  > nu, januszu... naprawde nie bede tracic nawet przecinka na takich jak ty....

                  No własnie.
                  Pozostań więc w swoim paskudnym świecie, w którym wszscy Polacy (a własciwie "polaczki") to antysemici mordujący Żydów. Ukrywali ich tylko wtedy, gdy nie wiedzieli, że ci są Żydami. Oczywiście wszyscy Żydzi to ludzie wyłącznie kryształowi, uczciwi i wspaniali (tak jak wszyscy Polacy to antysemici, mordercy i zdrajcy).
                  I pod żadnym pozorem "nie trać ani przecinak" na rozmowę z kimś, kto ma inne zdanie na ten temat, niz ty.
                  • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 18:28
                    No własnie.
                    Pozostań więc januszu w swoim paskudnym świecie, w którym wszscy zydzi(a
                    własciwie "zydziaczki") to niewdziecznicy plujacy na polakow. Oczywiście wszyscy
                    polacy to ludzie wyłącznie kryształowi, uczciwi i wspaniali (tak jak wszyscy
                    zydzi to polakozercy, mordercy i niewdziecznicy), ktorzy bez wyjatku do
                    ostatniego ratowali to podle plemie niewdziecznikow.
                    • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 18:42
                      dana33 napisała:

                      > No własnie.
                      > Pozostań więc januszu w swoim paskudnym świecie, w którym wszscy zydzi(a
                      > własciwie "zydziaczki") to niewdziecznicy plujacy na polakow.

                      Ty naprawdę jesteś taka głupia, czy tylko się tak zapędzasz w dyskusjach?

                      • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 18:49
                        to bylo glupie co napisales?
                        nu, nu, ile samokrytyki u januszka nagle.... zapedzil sie i teraz zaluje....
                        • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 19:31
                          dana33 napisała:

                          > to bylo glupie co napisales?
                          > nu, nu, ile samokrytyki u januszka nagle.... zapedzil sie i teraz zaluje....

                          Świetna metoda, gratulujęsmile
                          Udac całkowiete niezrozumienie, tego, co napisał adwersarz i do tak wypaczonego sensu wypowiedzi się odnosić.

                          Przypomnę więc Dano.
                          Zapytałem, czy rzeczywiście jesteś taka głupia, czy tylko tak się zapędzasz w dyskusjach.
                          A zapytałem dlatego, ponieważ z maniakalnym uporem wypisujesz bzdety, przypisujesz poglądy, które są mi zupełnie obce i które wyraźnie krytykuję.
                          Sądzę, że przyczyna takiego twojego zachowania wynika z tego, że ty właśnie takie poglądy reprezentujesz.

                          Ja wyraźnie piszę, że uważam, iż Polacy, Żydzi i wszyscy ludzie, niezależnie od narodowości są sobie równi.
                          Z twoich natomiast postów wynika, ze uważasz, iż Żydzi są lepsi od Polaków. Dlatego sie nie zgadzamy.
                          • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 19:57
                            alez januszku.... ja zwyczajnie przepisuje twoje posty i tylko zmieniam slowo
                            zyd na polak...
                            wszystko co napisales, to napisales o sobie... o twoich metodach...
                            ja takich postow nie pisze... to ty je piszesz i ja je parafrazuje lekko...
                            ciesze sie, ze widzisz ile glupoty w tobie jest... to zawsze nadzieja, ze sie
                            czegos nauczysz...
                            • xiazeluka Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 20:01
                              dana33 napisała:

                              > to zawsze nadzieja, ze sie
                              > czegos nauczysz...

                              Czy ta deklaracja oznacza, że odnośnie swojej osoby porzuciłaś już
                              wszelką nadzieję, Dynio33?
                              • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 20:51
                                xiazeluka napisała:

                                > dana33 napisała:
                                >
                                > > to zawsze nadzieja, ze sie
                                > > czegos nauczysz...
                                >
                                > Czy ta deklaracja oznacza, że odnośnie swojej osoby porzuciłaś już
                                > wszelką nadzieję, Dynio33?

                                A sądzisz, że dla dany jest jeszcze jakaś nadzieja? smile
                                • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 21:01
                                  te wszystkie wasze posty o mnie, was wszystkich... od rochellinskiej pustemy
                                  zaczawszy i na januszu skonczywszy swiadcza tylko jednym:

                                  JESTESCIE BEZSILNI....

                                  niezle wam zaszlam za skore..... zadowolona jestem.... big_grin big_grin big_grin
                                  • oleg3 Wyznanie blondynki 30.09.09, 21:06
                                    JESTESCIE BEZSILNI....

                                    niezle wam zaszlam za skore..... zadowolona jestem.... big_grin big_grin big_grin
                                    • dana33 Re: Wyznanie blondynki 30.09.09, 21:08
                                      widzisz oles, jak ladnie potwierdzasz? big_grin big_grin big_grin
                                      • off_nick Re: Wyznanie blondynki 30.09.09, 21:14
                                        dana33 napisała:

                                        > widzisz oles, jak ladnie potwierdzasz? big_grin big_grin big_grin



                                        Oleś jest łysy zawistnik po prostu big_grin
                                      • oleg3 Nie warto kopać się 30.09.09, 21:16
                                        z koniem głosi znane porzekadło. Ja je trochę zmodyfikuję: nie warto kopać się z
                                        osłem.
                                        • vicky17 Re: Nie warto kopać się 30.09.09, 21:36
                                          oleg3 napisał:

                                          > z koniem głosi znane porzekadło. Ja je trochę zmodyfikuję: nie warto kopać się
                                          > z
                                          > osłem.
                                          >

                                          a raczej z dwoma malpami i zwierciadelkiemsmile

                                          te paniusie,plus pare innych to podpora hasbary,ale jaki to ma poziom to widac.
                                          same to sobie pochwaly pisze,usmieszki sle,straszy tez sie samo i na szczescie
                                          samo tez znika,po jakims czasie.
                                          patrzac na wpisy tych paru idiotek zastanawiasz sie:co to towarzystwo je,ze
                                          takie glupie jest,bo jak wyglada w realu to mozemy sie tylko domyslacsmile
                                  • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 21:29
                                    dana33 napisała:

                                    > te wszystkie wasze posty o mnie, was wszystkich... od rochellinskiej pustemy
                                    > zaczawszy i na januszu skonczywszy swiadcza tylko jednym:
                                    >
                                    > JESTESCIE BEZSILNI....
                                    >
                                    > niezle wam zaszlam za skore..... zadowolona jestem.... big_grin big_grin big_grin

                                    Dana, twoja aktywność na forum w połączeniu z twoimi "moherowymi" poglądami siłąrzeczy powoduje odzew.
                                    W bardzo wielu wątkach się udzielasz, wypisujesz rózne bzdety (wynikające z twoich dziwacznych przekonań), pryncypialnie oceniasz innych, itp.
                                    Nie dziw się wiec, że wywołujesz mniej więcej takie samo zainteresowanie jak inne dziwolągismile

                                    Uzurpujesz sobie, że zalazłas mi za skórę (i bardzo cię ta myśl raduje).
                                    No cóż, jesli uznać, ze upierdliwa mucha niedająca się przegonić "zachodzi za skórę" - to masz racjęsmile
                                    • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 21:44
                                      znowu januszku cos ci sie kreci w tej twojej biednej, pustej glowie..
                                      bardzo rzadko otwieram watki na aqua... to wy sie tutaj produkujecie w
                                      otwieraniu zydowskich watkow dzien w dzien... ja tylko sie dopisuje i to tez nie
                                      do wszystkich... nawet do twoich nie zawsze..
                                      ale fakt, ze nigdy nie odpowiadacie merytorycznie, tylko tymi waszymi
                                      wyswiechtanymi sloganami...
                                      nu, tak juz macie ograniczenie dosyc...
                                      mnie to nie przeszkadza... wrecz przeciwnie... widze glupiego przeciwnika bez
                                      zadnych dowodow, ktory po prostu probujac pluc na zyda opluwa sam siebie i....
                                      cieszy to zawsze moje zydowskie serce...
                                      nie mam watpliwosci zadnych, ze zydzi sa lepsi od takich jak ty, oles,
                                      rochellinska i cala wasza reszta razem wzieta...
                                      jakby nie bylo.... narod wybrany... i taki tez pozostanie... wiec i w glowie
                                      lepiej ma...
                                      nu, na dzisiaj dosyc z wami.... co sie pobawilam, to moje, a teraz plujcie dalej
                                      sami bez przeszkadzania, bo napewno nie mam zamiaru ciagnac waszych glupot dalej...

                                      am israel chai ve kajam, januszku... i po was tez... big_grin big_grin big_grin
                                      • marksistowski pani danuto, a ja pania lubię... 30.09.09, 21:54
                                        ... chyba coś nie tak ze mną
                                        • dana33 Re: pani danuto, a ja pania lubię... 30.09.09, 22:04
                                          z toba marksistowski to nie "cos" tylko duzo...
                                          kiedys to mnie rozsmieszales i nawet mialam jaka sympatie w twoim kierunku, ale
                                          to co ostatnio wypisywales i jakich slow uzywales, to....
                                          nu, juz dawno mnie nie rozsmieszasz...
                                      • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 22:17
                                        dana33 napisała:

                                        > znowu januszku cos ci sie kreci w tej twojej biednej, pustej glowie..
                                        > bardzo rzadko otwieram watki na aqua... to wy sie tutaj produkujecie w
                                        > otwieraniu zydowskich watkow dzien w dzien...

                                        Tak jak mówiłem - jesteś jak upierdliwa, bezmyślna mucha.
                                        • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 22:35
                                          nu widzisz.... to wszystko co mozesz, januszku... nic wiecej...
                                          odganiaj dalej... big_grin
                                          • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 22:45
                                            dana33 napisała:

                                            > nu widzisz.... to wszystko co mozesz, januszku... nic wiecej...
                                            > odganiaj dalej... big_grin

                                            Dana, jeśli odpowiada ci ciągłe robienie z siebie głupka - to bardzo się cieszę i pisz dalej.
                                            Chętnie będę cię "odganiał" aby twoja głupota jasniała pełnym blaskiemsmile

                                            Niecierpliwie czekam na następny twój postsmile
                                  • xiazeluka Interesujące 01.10.09, 12:40
                                    dana33 napisała:

                                    > JESTESCIE BEZSILNI....

                                    Zakładam, że oświadczenie to skierowane jest do janusza2 i Mła, jako
                                    że my dwaj z Dynią rozmawiamy.
                                    Załóżmy zatem przez chwilę, że obserwacja Dyni jest prawdziwa -
                                    jesteśmy (janusz i Mła) bezsilni.
                                    Implikuje to wniosek, że chcieliśmy być "silni", ale nam nie wyszło.
                                    Wynika z powyższego, że mieliśmy zamiar czegoś dokonać, zamiar ten
                                    nam się nie udał i stąd ta nasza "bezsilność".

                                    Czy wobec tego mogłabyś, Dynio33, wyjaśnić, jakiego rodzaju
                                    plan/koncept chcieliśmy z januszem przeprowadzić? Co konkretnie nam
                                    uniemożliwiłaś?

                                    Prośbę swą motywuję tym, iż ja o niczym takim nie wiem, a Ty, Dynio,
                                    sprawiasz wrażenie osoby posiadającej wspólny stolik z panem Bogiem.

                                    A więc?
                                    • dana33 Re: Interesujące 01.10.09, 16:25
                                      za wysoko sie cenisz, xsiazeluka.... jest was jeszcze paru tutaj oprocz ciebie i
                                      januszka... specyficznie twoja bezsilnosc pokazala sie w tym momencie, kiedy
                                      napisales do mnie po raz pierwszy "dynio"..
                                      przy calej twojej inteligencji nie jestes w stanie zrozumiec, ze po mnie wasze
                                      proby obrazania mnie osobiscie splywaja, jak woda po kaczce.... ale napewno
                                      pokazuja mi kim sa ci, ktorzy usiluja sie przez lata pokazac jako intelektualni
                                      i rzeczowi rozmowcy...
                                      to byloby wszystko, xiazeluka....
                                      • xiazeluka Jednak nie interesujące 01.10.09, 16:39
                                        Aaaa, rozumiem, z braku innych dostępnych mozliwości pompujesz swoje
                                        zdezelowane ego metodą świetnie znaną dzieciarni w wieku
                                        przedszkolnym, gdzie "jesteś gupia" zastępuje argumentację i
                                        wystarcza do wiktorii.

                                        Jednym słowem tkwisz jeszcze, droga Dynio, mentalnie w piaskownicy.

                                        Wyznam Ci coś - prawdziwym przejawem bezsilności jest Twoja
                                        nadprodukcja pustosłowia. Mnie "wyzwiska" nie interesują, tak samo
                                        nie przywiązuję do nich wagi rozdzielając je, jak i przyjmując. Bo
                                        to tylko nieistotne ozdobniki, tanie rokoko. Ciekawe jest jedynie
                                        to, co się między nimi znajduje. A w Twoich tekstach niczego poza
                                        bluzgami nie ma, dlatego nie jesteś dla mnie wystarczającym
                                        wyzwaniem intelektualnym, aby się Tobą przejmować aż tak, jak sobie
                                        o tym marzysz, droga Dynio33.
                                        • dana33 byloby duzo bardziej interesujace, 01.10.09, 17:02
                                          jesli bys napisal post taki:

                                          Aaaa, rozumiem Dynio33, z braku innych dostępnych mozliwości Dynio33 pompujesz
                                          swoje zdezelowane ego Dynio33 metodą świetnie znaną dzieciarni w wieku
                                          przedszkolnym Dynio33, gdzie "jesteś gupia" zastępuje argumentację i wystarcza
                                          do wiktorii Dynio33.

                                          Jednym słowem tkwisz jeszcze, droga Dynio (zapomniales 33), mentalnie w
                                          piaskownicy.

                                          Wyznam Ci coś Dynio33 - prawdziwym przejawem bezsilności jest Twoja
                                          nadprodukcja pustosłowia Dynio33. Mnie "wyzwiska" nie interesują, Dynio33 tak
                                          samo nie przywiązuję do nich wagi Dynio33 rozdzielając je, jak i przyjmując
                                          Dynio33. Bo to tylko nieistotne ozdobniki Dynio33, tanie rokoko. Ciekawe jest
                                          jedynie to Dynio33, co się między nimi znajduje. A w Twoich tekstach Dynio33
                                          niczego poza
                                          bluzgami nie ma Dynio33, dlatego nie jesteś dla mnie wystarczającym
                                          wyzwaniem intelektualnym Dynio33, aby się Tobą przejmować aż tak, jak sobie o
                                          tym marzysz, droga Dynio33.

                                          ------
                                          drogi xiazeluka.... nie bardzo wiem, skad wytrzasnales wiadomosci o moich
                                          marzeniach, szczegolnie tych zwiazanych z toba... ale pewnie ty
                                          wiesz...
                                          nie mam i nigdy nie mialam najmniejszych watpliwosci, ze nie jestem dla ciebie
                                          wyzwaniem intelektualnym ani zadnym innym, tylko mnie zastanawia, kim jestes ty,
                                          ze ciagle zaczepiasz osobe z takimi brakami intelektualnymi, ktora nic tylko
                                          bluzga.... jakies ukryte zboczenie????

                                          mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia, xiazeluka: po prostu wygas mnie...
                                          wtedy nawet moje imie nie bedzie przeszkadzac twojemu intelektowi... i calej
                                          reszcie twojej osoby...
                                          zaj mir gezunt, xiazeluka....
                                          • xiazeluka Nie byłoby, Dynio33 01.10.09, 17:27
                                            Nie byłoby, ponieważ "Dynia33" nie jest, ani nawet nie udaje
                                            meritum. To zresztą napisałe uprzednio wprost, zatem Twój popis
                                            można uznać jedynie za zanurkowanie na dno rynsztoka.

                                            Nie wiem, co Ty tam sobie marzysz? Oczywiście, że nie wiem. A Ty co
                                            o mnie wiesz, by mi antysemityzm przypisywać? Od lat rozśmiesza mnie
                                            to cielęce zdziwienie ludzi, którym w odpowiedzi na wyzwisko
                                            zaświecono w oczy równie ciężkim słowem - nie zauważają rewanżu,
                                            lecz atak. Typowe zachowanie niedorozwojów.

                                            O niedorozwoju świadczy Twoja wątpliwość "kim ja jestem". To jest
                                            dla Ciebie najważniejsze, a nie to, co do Ciebie piszę. Mentalność
                                            bazarowa.
                                            • dana33 xiazeluka..... 01.10.09, 17:41
                                              A shtik fleish mit tzvei eigen.....
                                              • pro100 saganek juz bulgocze 01.10.09, 18:12
                                                dana33 napisała:

                                                > A shtik fleish mit tzvei eigen.....

                                                grypserą. a z za chwile nastąpi samowyklikanie.
                                              • xiazeluka A nie mówiłem? /nt 02.10.09, 09:20

                                                • dana33 Re: A nie mówiłem? /nt 02.10.09, 11:28
                                                  nie, nie mowiles....
                                                  belkotales cos o dyni, ale za to "intelektualnie"....
                                                  • xiazeluka Biedaczka 02.10.09, 12:34
                                                    Już zapomniała, że dwa posty wcześniej doskonale wiedziała o jaką
                                                    dynię chodzi...

                                                    Droga Dynio33, aby nie przedłużać - już z Tobą skończyłem, możesz
                                                    odejść.
                                                  • dana33 Re: Biedaczka 02.10.09, 12:46
                                                    nu, xiazeluka..... nie ty decydujesz, czy ja odchodze czy nie...
                                                    nie, nie zapomnialam oczywiscie...
                                                    ale twoje bluzgi traktuje raczej z litoscia...

                                                    ty "skonczyles" ze mna??? nu, moja wdziecznosc nie ma granic po prostu.... nie
                                                    bardzo tylko rozumiem, po co zaczynales.... powinienes
                                                    wiedziec, ze dosc bezradny jestes....
                                                    jak sie zaczyna klotnie, to sie powinno wiedziec rowniez, jak z niej wyjsc...
                                                    ale nicha.... mozna sie tez wyczolgac....
                                                  • xiazeluka Nu, blebleble, nu, blebleble 02.10.09, 13:29
                                                    Ostatnim razem się nie udało normalnie prozą, zatem teraz w
                                                    punktach, regulaminowo.

                                                    1. Nie interesuje mnie czy odejdziesz czy nie, stwierdzam jedynie,
                                                    że możesz to spokojnie uczynić. Niczego tu nie wnosisz, jesteś więc
                                                    zbędna jak zepsuty mebel. Zepsute meble czasami stoją w zakurzonych
                                                    salonach, więc mimo wszystko legitymizację swojego dalszego pobytu
                                                    jednak masz.

                                                    2. Bluzgi nie mają znaczenia. Przepisz to 1000 razy, skoro dwa to za
                                                    mało.

                                                    3. Skończyłem z Tobą, Dynio33. Skończyłem w tym sensie, że już mnie
                                                    nie interesujesz jako dyskutant, a ewentualnie jako lotka, którą od
                                                    czasu do czasu można odbić rakietką.
                                                    Nie musisz dziękować, nie jest mi to do niczego potrzebne - z
                                                    przedmiotami przecież się nie dyskutuje.

                                                    4. Bezradna Ty jesteś, Dynio, jako że poza "nu" i "sam jesteś taki
                                                    owaki" nie jesteś w stanie się wznieść.

                                                    5. Aby się kłócić, potrzeba ognia. Ty jesteś jak zużyta zapałka,
                                                    więc nie ma o czym mówić.
                                                  • dana33 Re: Nu, blebleble, nu, blebleble 02.10.09, 13:39
                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                  • xiazeluka A nie mówiłem? vol. II /nt 02.10.09, 14:19

                                                  • dana33 Re: A nie mówiłem? vol. II /nt 02.10.09, 14:53
                                                    tylko glupek chce miec ostatnie slowo....
                                                    miej....
                                                    ja mam napewno zawsze ostatnia to: big_grin big_grin big_grin
                                                  • xiazeluka Re: A nie mówiłem? vol. III /nt 02.10.09, 15:05

                                                  • dana33 Re: A nie mówiłem? vol. III /nt 02.10.09, 15:19
                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                  • xiazeluka Re: A nie mówiłem? vol. IV /nt 02.10.09, 16:42

                                                  • dana33 Re: A nie mówiłem? vol. IV /nt 02.10.09, 17:04
                                                    "już z Tobą skończyłem"...... naprawde?????? big_grin big_grin big_grin

                                                    ale teraz, luka, to ja z toba koncze....
                                                    nasz chlopak zyje i to jest najwazniejsze...
                                                    a ty? jak napisalam wyzej: a shtik fleish mit tzvei eigen big_grin
                                                  • xiazeluka Re: A nie mówiłem? vol. V /nt 03.10.09, 19:13

                            • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 20:06
                              dana33 napisała:

                              > alez januszku.... ja zwyczajnie przepisuje twoje posty i tylko zmieniam slowo
                              > zyd na polak...
                              > wszystko co napisales, to napisales o sobie... o twoich metodach...
                              > ja takich postow nie pisze... to ty je piszesz i ja je parafrazuje lekko...
                              > ciesze sie, ze widzisz ile glupoty w tobie jest... to zawsze nadzieja, ze sie
                              > czegos nauczysz...

                              Dana, ja mam świadomość, ze osoby takie jak ty są bardzo "twarde" w swoich bezsensownych przekonaniach.
                              Zawsze piszę, ze wśród Polaków i Żydów są dokładnie tacy sami ludzie.
                              Polacy mają swoich rydzykowych moherów mających bardzo dziwny obraz świata, a Żydzi, jak widać, mają Danę i jej podobnych.
                              Cieszę się, ze twój przykład tak wyraźnie potwierdza to, co tu od zawsze piszę - że ludzie są tacy sami, niezależnie od narodowoścismile

                              No, a teraz zamień i "lekko sparafrazuj" ten postsmile
                              • dana33 Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 20:16
                                ja juz wszystko powiedzialam co ci mialam do powiedzenia januszku...
                                i pokazalam wyraznie...
                                wiecej nie potrzeba... reszte robisz juz sam....
                                • janusz2_ Re: wniosek na przyszłość jest 30.09.09, 20:49
                                  dana33 napisała:

                                  > ja juz wszystko powiedzialam co ci mialam do powiedzenia januszku...
                                  > i pokazalam wyraznie...
                                  > wiecej nie potrzeba... reszte robisz juz sam....

                                  Ależ bez twojego odwracania i "parafrazowania" moich postów, w których pisze, że uważam, iż wszyscy ludzie są sobie równi, nie wszyscy mogą zobaczyć mój zoologiczny antysemityzmsmile
    • janusz2_ Czy Irena Sendlerowa wiedziała... 30.09.09, 16:17
      Czy Irena Sendlerowa wiedziała, że ratuje żydowskie dzieci?
      Po rewelacjach Polańskiego, można się spodziewać, że banda tutejszych forumowych idiotów będzie przekonana, że nie wiedziała.
      • pozarski Re: Splywaj szczurze bialostocki 30.09.09, 16:18
        z powrotem do sciekow.
        • janusz2_ Re: Splywaj szczurze bialostocki 30.09.09, 16:20
          pozarski napisał:

          > z powrotem do sciekow.

          No właśnie - jeden bandy z forumowych idiotów już się odezwał.
          I to w sposób charakterystycznysmile

    • oleg3 Kutas Polański 30.09.09, 16:26
      tak mówił o swoich wybawcach.

      Mein Glück war, dass ich nicht jüdisch aussah. Sonst hätten mich die beiden sofort bei den Deutschen denunziert.

      Tłumaczenie (wersja podana przez perłę)

      Moje szczescie polegalo tez na tym ze
      nie wygladalem na Zyda. Inaczej z pewnoscia zadenuncjowali by mnie Niemcom.

      Ja bym to oddał:

      Miałem szczęście, że nie wyglądałem na Żyda. Inaczej oboje natychmiast zadenuncjowaliby mnie Niemcom.
      • hansgrubber No nie 30.09.09, 16:30
        nie nalezy przeginac - Polanski mowi podle i niemadre rzeczy ale
        Twoja odpowiedz nie jest madrzejsza.
        Znow sie wszystkim naraze. smile
      • pozarski Re: Kutas oluś 30.09.09, 18:03
        Zupelnie nie a propos, ot tak sobie, dla zabawy.wink)
    • wolna444 Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 17:22
      Ten wywiad czytalam papierowo, wydawalo mi sie ze byl dla Spiegla.

      Zmierzil mnie wtedy i do dzisiaj mierzi bo
      w ksiazce autobiograficznej "Roman" opisywal swoje dziecinstwo zupelnie inaczej
      - z wielkim szacunkiem i atencja dla tych ukrywajacych go chlopow.


      Ma dwie rozne wersje, jedna dla Polakow, druga dla Niemcow, - dwulicowa kreatura.
    • sz0k kolejny przykład żydowskiej haggady 30.09.09, 20:40
      Świetnie tą manierę, stosowaną powszechnie przez żydostwo all over the world,
      podsumował w ostatniej książce ks. Chrostowski.
      Podał tam przykład pewnej historyjki (o dzieciństwie w okropnej, antysemickiej,
      polskiej rzeczywistości), którą w szczegółach słyszał w różnych okresach z ust
      różnych Żydów. Pewnego razu sam dokończył ją za osobę, która mu opowiadała
      "swoje dzieciństwo", czym wprawił ją w wielkie zdumienie.
      • marksistowski skonczyła sie pogada dla żydow kryminalistow.... 30.09.09, 20:46
        ...i niedlugo US Narines będa ich wycigali za dupy z izraelskich
        kryjówek. ha,ha,ha,ha Nadchodzą czasy szeryfa Obamy
    • marksistowski każdykto żydow ratował to psychopata był..... 30.09.09, 21:37
      casus polanskiego czy kosinskiego jest tego dowodem
    • dachs Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 22:11
      Tekst w Sternie przeczytałem. Pokrywa sie z tym, co przytoczył Perła.
      Jeżeli polscy, ciemni, biedni chłopi przechowywali Polańskiego tylko z sympatii
      i bezinteresownie, to okropne i niewybaczalne.
      Jeżeli światowej sławy reżyser i intelektualista, wrażliwy obserwator
      rzczywistości, mający setki przyjaciół i wielbicieli w Polsce, opowiada
      banialuki pod publiczkę w Niemczech, to chwalebne i zrozumiałe.
      • pozarski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 30.09.09, 22:32
        dachs napisał:

        > Tekst w Sternie przeczytałem. Pokrywa sie z tym, co przytoczył Perła.
        > Jeżeli polscy, ciemni, biedni chłopi przechowywali Polańskiego tylko z sympatii
        > i bezinteresownie, to okropne i niewybaczalne.
        Tego nie wiesz. Polanski twierdzi,ze podobal sie chlopce i dlatego mogl tam
        przebywac. Juz pierdle tlumaczylem,ze mogli, i pewnie tak bylo, nie wiedziec,ze
        jest zydowskim dzieckiem. Mial dobry wyglad.
        > Jeżeli światowej sławy reżyser i intelektualista, wrażliwy obserwator
        > rzczywistości, mający setki przyjaciół i wielbicieli w Polsce, opowiada
        > banialuki pod publiczkę w Niemczech, to chwalebne i zrozumiałe.
        I wlasnie tego tez nie wiesz,czy mowi prawde,czy opowiada pod publiczke. Niby
        dlaczego mialby to robic? Przeciez ma w Polsce przyjaciol i wielbicieli!
        • pozarski Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go PS 30.09.09, 22:40
          Jesli chcesz sie dowiedziec,co przezywal zydowski chlopak,mniej wiecej w wieku
          Polanskiego, zostawiony samemu sobie, w czasie wojny, przeczytaj te ksiazke,
          zamiast opierac sie na widzimisie pierdly i ska:

          en.wikipedia.org/wiki/The_Story_of_a_Life:_A_Memoir
          • pro100 Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go PS 30.09.09, 22:43
            pozarski napisał:

            > Jesli chcesz sie dowiedziec,co przezywal zydowski chlopak,mniej wiecej w wieku
            > Polanskiego, zostawiony samemu sobie, w czasie wojny, przeczytaj te ksiazke,
            > zamiast opierac sie na widzimisie pierdly i ska:
            >
            > en.wikipedia.org/wiki/The_Story_of_a_Life:_A_Memoir

            dajesz głowę, że nie drugi kosiński?
    • goldbaum Trzeba by skontaktowac rodzine Buchalow w Wysokiej 30.09.09, 22:31
      ... ktorej czlonkowie przechowywali do 1944 Polanskiego wraz z rodzinami Wilkow
      i Putkow. I naopowiadal ich podopieczny - Niemcom.

      Wysoka to wies lezaca kolo Wadowic.
      • benek231 I naopowiadal ich podopieczny - Niemcom... 01.10.09, 18:05
        goldbaum napisał:

        > ... ktorej czlonkowie przechowywali do 1944 Polanskiego wraz z rodzinami
        Wilkowi Putkow. I naopowiadal ich podopieczny - Niemcom.
        >
        >
        *I wlasnie to mnie gniecie, Goldbaum - dlaczego?

        Bo widzisz, najbardziej cenie Polanskiego za "Pianiste". Z powodu tego filmu
        Niemcy mieli na Polanskiego zeby, i pewnie ciagle maja. Bo juz wydawalo sie, ze
        do historii zaczyna wchodzic dobry Niemiec z "Listy Schindlera" a tu taki
        smrod... "Pianista" ze scena z udzialem bardzo aryjskiego SS-mana spokojnie
        zmieniajacego magazynek, bo braklo mu naboju na zastrzelenie dziesiatego Zyda,
        czekajacego twarza do ziemi na swoj koniec.

        I teraz wyobraz sobie, ze skonfrontuja Szkopki jedno opowiadanie Polanskiego z
        innym, a nastepnie zaczna dociekac jego wiarygodnosci...
    • al-kochol-8 prawdziwy showman 01.10.09, 00:03
      wie czym Niemca ukontentowac
    • eres2 Byli chłopi, którzy Żydów ratowali, ale byli i inn 01.10.09, 23:50
      W latach 1942-1943 w powiecie Janów Lubelski, według świadka
      polskiego, były także wypadki zabijania Żydów w okolicznych wsiach
      przez pewnych zwyrodniałych osobników, należących do społeczności
      wiejskiej. W każdej większej wsi takie wypadki miały miejsce.”


      W Październiku 1942 roku Krystyna Sulowska, mieszkanka
      Zakrzówka, przyjęła od Chaima Gliksztejna jego córeczkę i obiecała
      przechować ją za sowitą opłatą. Niestety, Sulowska natychmiast
      wydała niemowlaka żandarmom, aby nie mieć kłopotów. Sąsiedzi
      ostracyzowali ją za ten czyn i po pewnym czasie rodzina Sulowskich
      wyprowadziła się z Zakrzówka
      .”

      Rolnik ze wsi Kiełczewie przyjął do siebie Elke Gewerc i jej
      córeczkę Chanele. Po pewnym czasie miał je zabić z niewyjaśnionych
      powodów
      .”

      Karolina Tapetowa ukrywała dzieci żydowskie na podkrakowskiej
      wsi.
      >>Ciężkie to było życie, trzeba wierzyć, że tylko cud te dzieci
      uratował. Z początku dzieci wychodziły poza chałupę, ale gdy
      stosunki coraz bardziej się zaostrzały, musiałam je ukrywać w domu.
      Ale i to nie pomagało. Ludność nasza wiedziała, że ukrywam dzieci
      żydowskie i rozpoczęły się szykany i groźby ze wszystkich stron,
      żeby dzieci wydać na gestapo, bo przecież to grozi spaleniem całej
      wsi, wymordowaniem itd.. Sołtys wsi był dla mnie przychylny i to
      mnie często uspokajało. Bardziej natarczywych i agresywnych
      uspokajałam jakimś upominkiem, względnie przekupywałam ich
      <<.”
      Pewno dziś mieszkańcy owej podkrakowskiej wsi opowiadają naiwnym,
      jak to ongiś „odważnie przechowywaliśmy we wsi żydowskie dzieci.”

      Ale przecież nie wszyscy mordowali (własnoręcznie):
      W Batorzu niejaki Z.W., przedwojenny komunista, dostarczał
      żywność Żydom ukrywającym się w lesie o nazwie >>Przepaście<<.
      Dostarczał im tę żywność do tego czasu, dokąd mieli go czym sowicie
      opłacać. Gdy Żydom zabrakło opłaty, zawiadomił Niemców. Żandarmeria
      niemiecka wywlokła z >>Przepaści<< 83 Żydów, głównie kobiety i
      dzieci, i rozstrzelała ich opodal cmentarz grzebalnego, obok
      >>Sowiej Góry<<. Egzekucja ta miała ta miała miejsce w listopadzie
      1942 roku.”


      A nawet w ogóle nie mordowali:
      „[…] 12 lipca 1942 roku podczas akcji deportacyjnej w Józefowie,
      powiat Biłgoraj, Polacy pomagali żandarmerii niemieckiej wyciągać
      Żydów z ich mieszkań oraz wskazywali żydowskie kryjówki w
      ziemiankach w ogrodach i w skrytkach w domach. Nawet po zaprzestaniu
      przez Niemców poszukiwań Polacy dalej przyprowadzali pojedynczych
      Żydów na rynek przez całe popołudnie. Wchodzili do żydowskich
      domostw i zaczynali je grabić natychmiast po tym, jak zabierano
      Żydów na rozstrzelanie; okradali trupy żydowskie tuż po zakończeniu
      rozstrzeliwania.”


      P.S. Cytowane wyżej opisy zdarzeń to nie fragmenty pracy Jana
      Tomasza Grossa „Strach”, są to cytaty wzięte z książki Marka Jana
      Chodakiewicza „Żydzi i Polacy 1918-1955.”

      I jeszcze eresa wspomnienie pewnego wydarzenia z lat okupacji. Rzecz
      miała miejsce w jednej z północnych dzielnic warszawskiego
      prawobrzeża, w czasie likwidacji przejściowego getta legionowskiego
      bądź piekiełkowskiego (1942 r.?).
      Kobiety w sąsiedniej kamienicy znalazły na klatce schodowej
      niemowlę. W beciku znajdowała się kartka z personaliami dziecka i
      jago żydowskich rodziców oraz krótka prośba o zaopiekowanie się
      dzieckiem do chwili …powrotu jego rodziców.
      Na szyi dziecka widniał „wianuszek” z kosztownościami.
      Kobiety po krótkiej naradzie ustaliły, że „dla dobra mieszkańców”
      niemowlę należy zanieść na posterunek policji granatowej. Co też
      uczyniły - zaniosły na policję dziecię w beciku wraz z owym krótkim
      dramatycznym listem jego rodziców. Nie zaniosły natomiast
      cennego „wianuszka”, oczywiście „dla dobra mieszkańców”.

      Morale ludności.
      Fragent z „Na przełomie dziejów” Józefa Górskiego (rękopis 1960 rok.
      Biblioteka Narodowa, W-wa).
      Józef Górski, attache wojskowy II RP we Francji, od 1922 zarządca
      dóbr rodzinnych w powiecie Sokołów Podlaski. "Wyznawca ideologii
      Dmowskiego" jak sam o sobie pisze.

      „[…] Do dnia 22 czerwca 1941 granicę obu okupacji stanowiła rzeka
      Bug. Zima 39/40 była ona stale przekraczana przez uciekinierów z
      zajętych przez Sowiety naszych ziem wschodnich, którzy po lodzie i
      pod obstrzałem przechodzili przez rzekę. Nad samym Bugiem leży wieś
      Długie Kamieńskie. Mieszkańcy jej wyspecjalizowali się w wyłapywaniu
      tych uciekinierów, nim ci ostatni dostali się w ręce
      Zollgrenzschutzu i doszczętnym ich ograbieniu. Że to rodak, że to
      nieszczęsny bliźni - te szlachetne pojęcia nie miały dostępu do
      zatwardziałych umysłów i serc chłopów z Długich Kamieńskich. >>Skoro
      ten uciekinier ma na sobie kosztowności, to lepiej, żeby one dostały
      się w moje polskie łapy niż niemieckie<<. To był ich tok rozumowania.

      W powiecie sokołowskim zdarzył się wypadek, że pewien chłop oskarżył
      swego syna przed władzami niemieckimi, że ten ukrył broń w studni.
      Zjawili się żandarmi, broń istotnie znaleźli, syna zabrali ze sobą i
      rozstrzelali. Dopiero teraz zdał sobie sprawę ojciec ze swego
      postępku. Brał się za głowę i jęczał: >>co ja zrobiłem, co ja
      zrobiłem<<. W ogóle donosicielstwo było na porządku dziennym.
      Gestapo twierdziło, że nie potrzebuje nikogo śledzić, gdyż i tak
      wszystko wie przez samych Polaków.

      W nadleśnictwie dóbr Sterdyń odbywała się konferencja z gajowymi.
      Nadleśniczy robił wymówki jednemu z gajowych, że opuszcza się w
      swoich obowiązkach, że lasu nie pilnuje.
      >> Będę musiał was zwolnić – mówił on. – Co wtedy zrobicie, dokąd
      pójdziecie? – Ja z zimną krwią odparł gajowy – pójdę do gestapo<<.
      Niektórzy chłopi przechowywali u siebie Żydów, za co brali sowite
      wynagrodzenie. Później, gdy stałe niebezpieczeństwo, na które się
      narażali, zaczęło im zbytnio ciążyć, ucinali Żydom siekierą głowy.

      Opodal Treblinki leży wieś Wólka Okrąglik. Gospodarze tej wsi
      wysyłali swe żony i córki do ukraińskich strażników, zatrudnionych w
      obozie, i nie posiadali się z oburzenia, gdy kobiety te przynosiły
      za mało pierścionków i innych kosztowności pożydowskich w zapłatę za
      osobiste usługi. Proceder ten oczywiście był materialnie bardzo
      korzystny, strzechy znikły zastąpione blachą, a cała wieś robiła
      wrażenie Europy przeniesionej do tego zapadłego kąta Podlasia.
      Kosztem jakich strat moralnych ten dobrobyt został osiągnięty, o tym
      nikt nie myślał. Takie było morale chłopstwa, o którym mówiono, że
      >>niebo jest nimi brukowane<<.”

      • perla manipulacja jest 02.10.09, 08:03
        eres2 napisał:

        > 12 lipca 1942 roku podczas akcji deportacyjnej w Józefowie,
        > powiat Biłgoraj
        ,

        13 lipca, jeżeli chcesz być wiarygodny i dokładny.

        > Polacy pomagali żandarmerii niemieckiej wyciągać
        > Żydów z ich mieszkań oraz wskazywali żydowskie kryjówki w
        > ziemiankach w ogrodach i w skrytkach w domach.


        Niemcom pomagał 1 Polak, słownie: jeden. Zaprzyjaźniony z nimi.

        > Nawet po zaprzestaniu
        > przez Niemców poszukiwań Polacy dalej przyprowadzali pojedynczych
        > Żydów na rynek przez całe popołudnie.


        ty się zastanów co cytujesz. Bo akurat podczas tej akcji Polacy ostrzegli kilku
        Żydów, którzy byli akurat poza miasteczkiem aby nie wracali tego dnia do Józefowa.
        A Polacy wtedy co byli w miasteczku sami się poukrywali, bo każdy mógł zostać
        wzięty za Żyda.

        > Wchodzili do żydowskich
        > domostw i zaczynali je grabić natychmiast po tym, jak zabierano
        > Żydów na rozstrzelanie;


        kolejne bzdety. Gdyby takiego złapano w żydowskim domu, to by skończył w lesie z
        kulą w głowie.
        Jeszcze raz - Polacy siedzieli poukrywani jak trusie.

        okradali trupy żydowskie tuż po zakończeniu
        > rozstrzeliwania.”


        to akurat jest prawdą. Dotyczy kilkunastu osób. Gdy już Niemcy odjechali.

        Z tego rozstrzelania uratowała się bezpośrednio jedna dziewczynka żydowska. Gdy
        ją ładowali na ciężarówkę krzyknęła po polsku "Matko Boska ratuj". Jeden z
        Niemców zrozumiał i ją puścili. Ukrywała się do końca wojny w chlewie. Żyje do
        dzisiaj w Józefowie w domu, który należał do jej rodziców i nikt nigdy jej się
        nie czepiał. Możesz się z nią bez problemu spotkać i porozmawiać.

        Opisałem to kilka lat temu właśnie:

        forum.gazeta.pl/forum/w,13,122141,122141,o_ZYDOWSKIM_MIASTECZKU_tu_jest.html
        • pozarski Re: a gdzie zrodlo jest? 02.10.09, 08:37
          Oczywista poza twoim watkiem z 2001 roku, ktory jednoczesnie zapodaje,ze
          Zydzi sa palacym tematem forum. A wiec,co z tym gadaniem,ze kiedys bylo inaczej? wink
        • pan.scan Nie, to nie jest manipulacja. 02.10.09, 09:08
          Jako Zamojszczanin pewnie znasz postać Zygmunta Klukowskiego.
          klukowski.webpark.pl/bibliografia.htm
          pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Klukowski
          • perla Re: Nie, to nie jest manipulacja. 02.10.09, 09:43
            ale co to ma do rzeczy?
            Znam stan faktyczny od ludzi, którzy wtedy byli w tym miasteczku właśnie.
            • pozarski Re: Nie, to nie jest manipulacja. 02.10.09, 09:58
              Stan faktyczny od ludzi.wink))) Pierdla na szczytach kariery odkrecacza historii.
              • wolna444 Re: Nie, to nie jest manipulacja. 02.10.09, 11:20
                pozarski napisał:

                > Stan faktyczny od ludzi.wink)))

                a od kogo ?
                od trzody chlewnej duraku z garmoszka ?
            • perla manipulacja Scan, polega na 02.10.09, 10:32
              dawaniu takich suchych tekstów jakie zacytował eres, bez wchodzenia w specyfikę
              tamtych czasów.
              Polacy w Józefowie wydawali Żydów, i to z ochotą i z zapałem. Tak wynika z tego
              cytatu. Oczywiście, byli i tacy, ale sprawa o wiele bardziej skomplikowana jest.
              Ale skoro idziemy po bandzie to ok.
              Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że tam szykowano pogrom na Żydach po ich
              występach podczas pobytu sowietów. Do pogromu nie doszło, gdyż jeszcze wtedy
              umiano rozróżnić winnych od nie winnych, a winni uciekli razem z sowietami.
              Jak tylko weszli Niemcy to Żydzi znów wkurzyli Polaków. Swą naglą uległością
              wobec Niemców (wtedy o ostatecznym rozwiązaniu jeszcze nie było mowy). Komendant
              niemiecki powiedział im aby mu przyprowadzili ładną Żydówkę. Wybrali ładną i
              młodą i prowadzili ją przez miasteczko w tłumie, a jak doprowadzili to
              powiedzieli do komendanta "prosię".
              To wku...ło Polaków. Z Ruskimi Żydzi współpracowali a tu zaczęło wyglądać, że i
              z Niemcami też będą.
              W Józefowie to Polacy jako pierwsi byli represjonowani. Przed Żydami. W lutym 42
              była publiczna egzekucja rodziny oficera AK, Bartoszewskiego ps. Wir, a jego dom
              zrównany z ziemią. I jak później rozstrzeliwano Żydów to w jakimś sensie była
              ulga, że to nie Polaków. A że było to realne świadczą wydarzenia rok później.
              Partyzanci zabili kilku esesmanów, i założyli niepodległe państwo polskie ze
              stolicą w Józefowie. To był chyba jedyny taki przypadek w GG. Niemcy w odwecie
              zbombardowali Józefów w wyniku czego prawie cały spalił się. Słowem,
              przewłaszczony majątek żydowski też poszedł z dymem. Niemcy wydali rozkaz
              rozstrzelania wszystkich mieszkańców miasteczka, ale grupa likwidacyjna, która
              przyjechała do Józefowa miała pecha, gdyż potężny oddział Wira uderzył na nich
              roznosząc w pył. W tej akcji zginął sowiecki partyzant Miszka Tatar.
              Po tej akcji Niemcy dali sobie spokój z planami rozstrzelania miasteczka.
              To były czasy bezprawia i mordów. Pod koniec wojny i u partyzantów pojawiało się
              zdziczenie.
              Tylko się wydaje, że tak łatwo to teraz oceniać jest, prymitywnymi cytatami.
              Ludzie tam przeszli gehennę i robienie z nich prymitywów wydających Żydów to
              duże nadużycie jest.
              I pisałem Ci już. Ten Polak co mordował Żydów, po wojnie został komunistą i nikt
              nie śmiał tego bandyty oskarżyć oficjalnie.
              Takie czasy właśnie.
              • perla a propos mordów w warunkach wojennych jest 02.10.09, 10:58
                szkoła w Józefowie nosi imię Romanowskiego, poety, który poległ w bitwie pod
                Józefowem podczas powstania styczniowego. Śmierć miał o tyle dramatyczną, że
                został ciężko ranny, a dobił go Żyd dla tobołka, który Romanowski miał.
                Jak widać więc, w warunkach wojennych Żydzi również potrafili brzydko zachowywać
                się. Oczywiście nie wszyscy właśnie.
                • pozarski Re: a propos mordów w warunkach wojennych jest 02.10.09, 11:10
                  perla napisał:

                  > szkoła w Józefowie nosi imię Romanowskiego, poety, który poległ w bitwie pod
                  > Józefowem podczas powstania styczniowego. Śmierć miał o tyle dramatyczną, że
                  > został ciężko ranny, a dobił go Żyd dla tobołka, który Romanowski miał.
                  > Jak widać więc, w warunkach wojennych Żydzi również potrafili brzydko zachowywa
                  > ć
                  > się. Oczywiście nie wszyscy właśnie.
                  A w twojej regularnej porannej lekturze slowa o Zydzie pastwiacym sie nad
                  patriotycznym poeta nie ma. Wiec podaj zrodlo. Jak nie mnie,to komus innemu.wink))

                  www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090704&id=my11.txt
                  wojsko polskie ogniem karabinowym, którego wojsko polskie nie mogło wytrzymać.
                  Pierwsza kompania, nie zdążywszy rozwinąć się w szereg, pod uderzeniem kul
                  moskiewskich złamała się i cofnęła. To było hasłem do ogólnego odwrotu Polaków,
                  którzy tym razem bitwę przegrali. Wojsko polskie uszło, pozostawiając na placu
                  boju rannych, których Moskale podobijali. Między poległymi znalazł się także
                  Mieczysław Romanowski, który padł ugodzony kulą w czoło. Moskale pastwili się
                  dnia tego nie tylko nad rannymi, ale nawet nad trupami powstańców, szczególnie
                  zaś nad trupem Romanowskiego, który w tej bitwie walczył, jak lew.

                  pisarze, którzy co innego robią sami, a co innego piszą tak, jak są ludzie,
                  którzy sami czynią inaczej, niż uczą swoich bliźnich. Do takich Mieczysław
                  Romanowski nie należał. Wierszami swoimi zachęcał rodaków do miłości Ojczyzny i
                  sam ją całym swoim sercem gorącem miłował, a tę miłość stwierdził śmiercią
                  bohaterską. To też pamięć jego żyć będzie w
              • pan.scan Wcale sie nie upieram, że było tak 02.10.09, 11:08
                jak piszesz, tyle że są to fakty nieznane w dostępnych mi źródłach,
                natomiast cytat Eresa jest powielany w wielu opracowaniach.
                Możliwe, że o Twoich informacjach pisze również Klukowski ale z kolei
                jego "Kroniki..", wydane 50 lat temu są nie do zdobycia. A szkoda.
                • pozarski Re: Wcale sie nie upieram, że było tak 02.10.09, 11:18
                  en.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Klukowski
                  Zygmunt Klukowski (1885 - 1959) was a Polish physician, historian and
                  bibliophile. Born in 1885 in Odessa, he spent much of his life in Szczebrzeszyn.
                  He was the author of "Diary from the Years of Occupation, 1939-44" [1] 371
                  pages, a detailed account of his experiences as a doctor in occupied Poland
                  during World War II, and "Red Shadow: A Physician's Memoir of the Soviet
                  Occupation of Eastern Poland, 1944-1956"[2]. These accounts were not published
                  in English until 1993 and 1997 respectively and it is only recently that
                  Klukowski has gained an international reputation as an important primary witness
                  and chronicler of this period in Polish history. His descriptions of life under
                  the Nazis cited are extensively by Richard J. Evans in "The Third Reich at War"
                  amongst others.


                  Na szczescie istnieja nie tylko po polsku.

                  Published by University of Illinois, 1993 Published by McFarland & Co, 1997
                  [edit] References
                  • pozarski Re: Wcale sie nie upieram, że było tak 02.10.09, 11:21
                    search.barnesandnoble.com/Red-Shadow/Zygmunt-Klukowski/e/9780786403288
                • perla Re: Wcale sie nie upieram, że było tak 02.10.09, 11:34
                  to są fakty dostępne w postaci pomników, tablic okolicznościowych i relacji
                  świadków.
                  Żydzi w Józefowie przeszli straszną rzecz. Pewne jest to, że bezpośrednio w
                  mordach brał udział jeden Polak. Czy inni też? Być może. Przed laty opowiadała
                  mi starsza kobieta, że osobiście widziała takiego jednego jak gonił
                  zakrwawionego Żyda. Podała nazwisko tego Polaka. Ale to informacja nie do
                  udowodnienia jest.
                  Natomiast nie jest nic wiadome po konfidentach polskich wydających Żydów. A nie
                  jeden ukrywał się w okolicach. Być może strach przed Wirem powodował, że
                  trzymano buźki na kłódkę, bo on by nie darował denuncjacji Żyda. Nie było ze
                  strony Wira przyzwolenia na wydawanie Żydów, a to on miał tam siłę i w każdej
                  chwili mógłby takiemu złożyć wizytę nocą.
                  Gdy rozstrzeliwano rodzinę Wira to on mógł ich odbić. Właściwie byli już na
                  stanowiskach wyjściowych do ataku. Ale uznał, że ilość Niemców spowoduje jatkę
                  wśród mieszkańców bo ich Niemcy zgromadzili na egzekucję. A to w większości byli
                  Żydzi, bo ich było wtedy około 2 tys. a Polaków 500 w miasteczku.
                  No i poświecił rodzinę, konkretnie rodziców i siostrę, bo inaczej masakra wśród
                  ludności by była.
                  Ten dowódca nie szafował życiem ludności. W tym i życiem Żydów właśnie.
                  • pozarski Re: Wcale sie nie upieram, że było tak 02.10.09, 11:50
                    W okresie II wojny światowej Józefów byt dużym ośrodkiem ruchu oporu. Stąd
                    pochodził jeden z legendarnych na Zamojszczyźnie dowódców AK - Konrad
                    Bartoszewski „Wir". Warto poznać tę interesującą postać. Bartoszewski urodził
                    się 5 VII 1914 r. w Baranówce na Wołyniu. Szkołę średnią ukończył w Zamościu,
                    później studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Walczył we wrześniu
                    1939 r. Od lutego 1941 r. był komendantem miejscowej placówki ZWZ, a od
                    listopada 1942 r. dowódcą AK w rejonie józefowskim. Dnia 25 II 1943 r.
                    aresztowała go żandarmeria niemiecka, jednak jeszcze tego samego dnia, nocą,
                    został odbity. W odwecie na rynku w Józefowie Niemcy mordują jego najbliższą
                    rodzinę: rodziców i siostrę. „Wir" obserwował egzekucję przez lornetkę, nie
                    mogąc nic zrobić.
                    www.roztocze.com/index.php?option=com_content&task=view&id=47&Itemid=
                    W dniu 13 lipca 1942 r. 101 Batalion Policji niemieckiej dokonał w
                    podjózefowskich lasach masowej egzekucji, mordując w ciągu jednego dnia około
                    1500 Żydów mieszkających wtedy w Józefowie.

                    www.singer.lbl.pl/?id=news&dzial=aktualnosci&nid=36
                    Ty nas pierdla masz za idiotow?
                    • wolna444 Re: Wcale sie nie upieram, że było tak 02.10.09, 12:06
                      pozarski napisał:
                      > Ty nas pierdla masz za idiotow?

                      Nie, tylko ciebie ...
              • eres2 Re: manipulacja Scan, polega na 02.10.09, 22:50
                perla: Tylko się wydaje, że tak łatwo to teraz oceniać jest,
                prymitywnymi cytatami.

                eres: Zamieszczone przeze mnie cytaty wzięte są z książki znanego
                polskiego historyka Marka Jana Chodakiewicza p. t. „Żydzi i Polacy
                1918-1955”. Nota Bene tego samego historyka, który niejednokrotnie
                wyrażał krytyczne opinie o książce Jana Tomasza Grossa „Strach”.
                Natomiast prymitywne i wręcz żałosne są Twoje nieporadne próby
                dyskredytacji owego historyka.
                • pozarski Re: manipulacja Scan, polega na 02.10.09, 23:55
                  www.haaretz.com/hasen/spages/986231.html
                  Indeed, Chodakiewicz and like-minded historians seem reluctant to forgive the
                  Jews for Jedwabne and the Kielce pogrom, and are hard at work explaining why the
                  murdered - not the murderers - are guilty. Of course, there is nothing very new
                  in this approach. Such "deflective negationism" is a widespread phenomenon that
                  can be observed across the length and breadth of post-communist East and Central
                  Europe.

                  However, Chodakiewicz takes this defense strategy to a dizzying new level,
                  suggesting: "For several hundred years now, secular utopians have been
                  bludgeoning traditional foundations of the Western civilization. Lately, the
                  'progressives' have focused on Poland as a substitute target for a larger
                  assault on traditional American values. They have blamed Poland for
                  anti-Semitism, including an alleged complicity in the Holocaust. This has
                  succeeded because the secularists command the symbols and language of America's
                  discourse."

                  In other words, those who study the history of anti-Semitism in Poland,
                  including the role of locals in the destruction of Jewish communities, are
                  really attempting to bring down the United States. What is especially bizarre is
                  that a historian with such twisted views would serve (until 2010) as a
                  presidential appointee to the United States Holocaust Memorial Council. But
                  America has always been nothing if not a land of golden opportunity.
            • eres2 Re: Nie, to nie jest manipulacja. 02.10.09, 22:47
              Gdyby przyjąć za prawdziwy opis „stanu faktycznego” zbrodni
              jedwabieńskiej według mieszkańców Jedwabnego, to bracia Laudańscy i
              Karolak (pośmiertnie) za bohaterską obronę Żydów odznaczeni
              zostaliby Orderem Orła Białego.
              Miast szukać perlo zmyślonych przez lud legend zajmij się
              historiografią; radzę na początek przeczytać prace historyków Marka
              Jana Chodakiewicza - „Żydzi i Polacy 1918-1955” oraz Marka
              Wierzbickiego - „Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim”.
    • marouder.eu Nu i, Pierdla, bylbys sie podowczas znalazl.. 02.10.09, 09:37
      ..w liczbie ty zabijajacych "siekiero", gdyby traf nie chcial, ze mama urodzila
      cie pare lat po wojnie..zalujesz, co nie? zadnych, dosc wiarolomnych
      Motorownych, wrecz polowanko na Zyda..
    • domix Re: Polański Niemcom o Polakach którzy go uratowa 02.10.09, 17:53
      kundelek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka