Gość: doku
IP: *.chello.pl
08.02.04, 18:38
„Tam, gdzie wchodzi w grę ludzkie życie, nie ma znaczenia prawo własności
prywatnej” – powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ...
Mamy więc tu jawnie lewicową, barbarzyńską hierarchię wartości. Dla każdego
człowieka uczciwego o prawicowych poglądach jest oczywiste, że wolno zabić w
obronie własności, natomiast nie wolno kraść w obronie życia. Jeżeli bronimy
swojej własności, to nawet nie odpowiadamy za „zabójstwo”, a jedynie
ewentualnie za „przekroczenie granic obrony koniecznej”. Natomiast nie ma w
prawie nic na temat „kradzieży koniecznej” w sytuacji gdy głód zagraża życiu
złodzieja.
Symptomatyczne jest, że Kościół ograniczył poszanowanie prawa własności tylko
do własności prywatnej. Własność państwowa i kościelna jest jak widać dla
Kościoła bardziej święta niż własność prywatna. Jest to jawnie niemoralne
stanowisko, nie do przyjęcia przez ludzi o prawicowych czy centrowych
poglądach.
To jeszcze nic!. Watykan wyzwał firmy farmaceutyczne aby zrezygnowały z
dochodów, jakie przynosi produkcja leków przeciwko AIDS.
Tylko zatwardziali lewicowcy mogą wierzyć w to, że możliwe jest rozwijanie
produkcji, która nie daje zysków. Socjalistyczne eksperymenty na całym
świecie pokazały, że produkcja, która przynosi straty, musi upadać. W efekcie
maleje podaż i konieczna staje się reglamentacja. Apel Watykanu jest więc
działaniem, którego skutkiem może być jedynie ograniczenie dostępu do leków
na AIDS.
Istnieje oczywiście inne wytłumaczenie. Być może Watykan z premedytacją głosi
taki apel, aby spowodować zahamowanie badań nad lakami przeciwko AIDS i
zmniejszenie produkcji już istniejących leków. Dzięki temu Watykan mógłby po
raz kolejny wesprzeć swojego ukochanego wirusa HIV, który z woli Bożej karze
ludzkość za grzechy. Pamiętamy o niedawnych apelach Kościoła, aby nosiciele
HIV zrezygnowali z używania prezerwatywy. Kościołowi chodzi o to, aby zarazić
jak najwięcej grzeszników.
Najbardziej prawdopodobne jest to, że obydwie interpretacje są prawdziwe,
gdyż uzupełniają się nawzajem, dając spójny obraz Kościoła. Kościół Katolicki
jest lewicową siłą stojącą po stronie Zła. Zarażanie grzeszników HIVem,
występowanie przeciwko firmom produkującym leki przeciwko AIDS, pogarda dla
świętej własności prywatnej – całość tworzy spójny obraz lewicy. Teraz nie
dziwi poparcie, jakiego Watykan udzielił Saddamowi.
Koniec złudzeń ciemniaki. Zostaliście pozbawieni przedostatniego sposobu na
udawanie prawicowców, czyli ostentacyjne dobrowolne podporządkowanie się
polityce Watykanu. Ostał wam się już tylko szowinizm i ksenofobia: „my,
prawdziwa prawica, nie pozwolimy sprzedawać obcym polskiej ziemi”.