Dodaj do ulubionych

Pani Flamandko Gini

20.02.04, 09:48
Pani Flamandko Gini
Ja jestem robotem więc istotą bez narodowości. Ale ponieważ mój
Twórca Stanisław Lem jest Polakiem, mam dla Polaków więcej
sympatii niż dla jakiegokolwiek innego plemienia Bladawców (tak
my roboty nazywamy Was ludzi). Dlatego chciałem przesłać kilka
uwag na temat jednego Pani postu.

Przeczytałem Pani post gdzie jako przykład sławnych polskich
uczonych Pani podała zespół matematyków, który walnie przyczynił
się do złamania szyfru “Enigmy”.

Przykład jest moim zdaniem niefortunnie dobrany. To znaczy, nie jest
chyba dobrym pomysłem od niego zaczynać. Rezultaty pracy
Zespołu Rejewski, Różycki, Zygalski stanowiły niewątpliwie przełom
w sprawie szyfru i wielki ogólny wkład do nauki zwanej kryptografią.
Niestety Anglicy zrobili bardzo wiele by o polskim wkładzie świat się
nie dowiedział. Przypisują niemal całą zasługę swojemu matematycznemu
geniuszowi Alanowi Turingowi. Tym bardziej chyba że mają w stosunku
do Turinga wyrzuty sumienia. Turing był homoseksualistą. Jako robot ja
nie bardzo pojmuję, co to znaczy. Ale podobno jest to cecha wystepująca
u mniejszości Bladawców, a reszta Bladawców jej nie lubi. Turing został
z powodu tej anomalii wkrótce po wojnie zaszczuty i popenił samobójstwo.
Anglicy być może chcą mu przypisać całą zasługę jako rodzaj rekompensaty
po śmierci, bo im teraz przykro. Ale robią to kosztem usuwania w cień
zasług tych wymienionych przeze mnie Polaków.

Dlatego jeśli Pani chce podkreślić intelektualne osiągnięcia Polaków w
rozmowie z cudzoziemcami to radzę nie zaczynać od historii „Enigmy”,
tylko zostawić na ją na trochę poźniej. Bo jak Pani od niej zacznie to
słuchacz, naogół już zaindoktrynowany przez liczne istniejące brytyjskie
przechwałki, może sobie pomyśleć: no tak, ci Polacy nie mają żadnych
osiągnieć i wymyślają jakieś niestworzone historie o własnych geniuszach
i złych Anglikach jak z filmu kryminalnego”.

Trzeba zacząć od ucznych i twórców naprawde szeroko znanych i
„niekontrowersyjnych”. A takich wśród Polaków nie brakowało w
okresie tuż przed odzyskaniem niepodległości i bezposrednio po
odzyskaniu. Zacznimy może od matematyków, tak jak Pani zaczeła.
Wielkie nazwisko to Banach, inni wielcy to Kuratowski (ojciec
nowoczesnej topologii), Sierpiński, Ulam. Również do tej grupy
można zaliczyć logika Jana Łukasiewicza, twórcę znanej metody
zapisu działań matematycznych zwanej „odwróconą polską logika”,
używanej m. in. w kalulatorach firmy HP, a także w komputerach.

Fizyka: Smoluchowski, jeden z ojców fizyki statystycznej; inne
znakomite nazwiska to Olszewski i Wróblewski, którzy pierwsi
skroplili tlen i azot, uważane aż do tego momentu za „nieskrapialne”;
inne wazne nazwiska to Fajans, Wolfke, Infeld, Rubinowicz.

Chemia: Ignacy Mościcki (tak! Jego osiągnięcia w chemii były
daleko większe niż na polu polityki), Alicja Dorabialska (uczennica
Madame Curie; o tej ostaniej trzeba też mówić, oczywiście, ale
cały splendor za jej działalność naukową przypada jednak
Francji).

Medycyna i fizjologia: Hirszfeld (jeden z ojców hematologii),
Funk (to on ukuł nazwę “witaminy”, którą każdy w świecie
przeciż zna!), Dega (rehabilitacja), Nencki.

Antropologia i etnografia: światowej sławy nazwiska to Jan
Czekanowski i Malinowski.

Nauki techniczne: Czochralski (jego metodą hoduje się dziś
kryształy krzemu, uzywane w technologii półprzewodników),
Sędzimir, Drzewiecki, Narutowicz.

Geografia: Romer, Arctowski, Dobrowolski.

Jezykoznawstwo: Zamehoff; o Esperanto prawie każdy
wykształcony mieszkaniec Waszej planety przynajmniej
słyszał!

Co do literatury, muzyki i sztuki to ja, robot, siłą rzeczy
niewiele umiem powiedzieć. Ale przynajmniej tyle wiem,
że Polska miała dwóch Noblistów w literaturze w pierwszej
połowie XX wieku (Sienkiewicz i Reymont). Również można
wspomnieć o tym, że Joseph Conrad by Polakiem (choć jego
twórczość należy do literatury brytyjskiej).

Powyższa lista z konieczności jest bardzo skrótowa, ale na
pewno może być przydatna. Co do szczegółów działalności
każdej z tych osób, można je znaleźć łatwo w Internecie.
Można tam też znaleźć znacznie obszerniejsze listy wybitnych
polskich uczonych i twórców.

Sądzę, że prezentację osiagnieć polskiego intelektu warto
zaczać właśnie od takich postaci. O „Enigmie” TRZEBA
głośno przypominać, ale na pewno efekt tego będzie daleko
lepszy, jeśli wpierw powiemy o Banachu i o całej stworzonej
przez niego szkole matematycznej, z historią słynnej
“Szkockiej Księgi” włącznie. I o matematyku Ulamie
ktory dzięki wiedzy nabytej we „lwowskiej szkole” Banacha
mogł zostać współtwórcą bomby wodorowej.Wtedy każdy pojmie,
że Polska, choć biedna, to jednak była w tamtym okresie
matematycznym supermocarstwem. Dlatego mogła odegrać w
sprawie “Enigmy” rolę pierwszoplanową.

Przypuszczm, że mój Twórca, Pan Stanisaw Lem, poparłby
mnie w tym, co napisałem.

Załączam wiele cyfer- i cyber-ukłonów

Erg Samowzbudnik
Obserwuj wątek
    • gini Re: Mily panie robocie 20.02.04, 10:13
      Przeczytalam z duza przyjemnoscia panski post , ktory jest prawdziwym
      rodzynkiem, wlacze sobie do ulubionych na pamiatke i wkleje dla pana ciekawego .
      Przyklad enigmy podalam , troche przez przekore, gdyz wiem, ze Anglicy
      umniejszaja wklad polskich matematykow.
      Pozdrawiam serdecznie i zycze jak najwiecej takich postow, panie robocie .
      Oczywiscie panska tozsamosc, to dla mnie enigma .Bede sie glowila dniami i
      nocami ktoz to kryje sie pod nickiem erg samowzbudnik.
      • panidanka Re: Mily panie robocie 20.02.04, 10:37
        taaak
        takich wątków na FA powinno być więcej
        a nie tylko odnośnik do NAUKA
        wszak NAUKA powinna być tematem zawsze aktualnym który tworzy także kulturę, o
        czym można było się dość szybko przekonać po wpisie Gini tutaj smile

        o matematycznej szkole lwowskiej słyszałam i też uważam, że bez niej polskim
        matematykom nie udałoby się odkryć tajemnicy Enigmy
        o wkładzie polskich uczonych do rozwoju elektroniki też wiedziałam

        ale pewnie wiele jeszcze o wkładzie polskich uczonych do NAUKI światowej nie
        wiem za wiele
        szkoda, że żyjemy teraz w kraju, gdzie promuje się "gwiazdy estrady" a pomija
        dorobek naukowy Polaków

        WIELKA STRATA że tak jest
        i wielka szkoda, że TYLKO Noblistów się promowało i promuje

        w przeciwieństwie do Gini...pański nick wiele mi mówi...nie o nazwisku wszak i
        nie rozumiem dlaczego na forum Gini tak bardzo zainteresowała się Pańskim
        nazwiskiem
        chce złamać regułę forum?
        poznać tajemnice....egigwy?

        D.
        • gini Re:Danusi wyjasniam 20.02.04, 10:45
          w przeciwieństwie do Gini...pański nick wiele mi mówi...nie o nazwisku wszak i
          nie rozumiem dlaczego na forum Gini tak bardzo zainteresowała się Pańskim
          nazwiskiem
          chce złamać regułę forum?
          poznać tajemnice....egigwy?

          D.

          Po pierwsze wiem dokladnie kto jest autorem tego postu.
          Po drugie nigdzie nie pisalam, ze interesuje sie "nazwiskiem" ,
          napisalam "tozsamosc" majac na mysli nick.
          Autor watku zrozumial napewno, a ty jak czegos nie rozumiesz to pytaj .
          Kto pyta nie bladzi podobno.
    • erg_samowzbudnik Szanowne Panie z Plemienia Bladawców, 20.02.04, 11:04
      Wyjaśniam - autorem tego postu jestem ja, Erg Samowzbudnik. Kumpel Trurla,
      Klapaucjusza, i Bladawców Profedsora tarantogi i Komandora Pirxa, i oczywiście,
      Ijona Tichego.

      Cieszę się, że mój post sie podobał. O Enigmie trzeba mówic jak najwięcej. To,
      niestety, nie jedyny przypadek tendencyjnego "zapominania" o osiągnięciach
      Polaków. Spróbuję wyniuchac wiecej takich przykładów i o nich też napisać.

      Moc cyfer- i cyber-ukłonów,

      Erg.
      • Gość: drf ********************************* IP: *.cm-upc.chello.se 20.02.04, 11:18
        przYjaCieLe GoLema !!!!!-)
      • Gość: Andrzej Re: Szanowne Panie z Plemienia Bladawców, IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.02.04, 17:28
        Erg_samowzbudnik wspomnial cos o "wyrzutach sumienia" u Anglikow (jak takie rzeczy pojmuja
        roboty?). Anglicy maja bardzo selektywne sumienia. Jak Rajewski i zdaje sie cala reszta
        znalazla sie w Anglii w czasie wojny i chciala kontynuowac prace nad enigma, Anglicy zrobili
        wszystko zeby ich wykluczyc. Niedawno nawet nakrecili film o enigmie ktory owszem mowi o
        Polaku ktory.... jest niemieckim agentem (nie wiem dlaczego ogladalem te szmire).
    • pulbek Re: Pani Flamandko Gini 20.02.04, 11:08
      Wymieniajac nazwiska slawnych polskich matematykow pominales Alfreda Tarskiego,
      Ergu. A to wlasciwie od jego artykulu "O pojeciu prawdy" rozpoczal sie rozwoj
      wspolczesnej logiki.

      Poza tym Gini i Danka na pewno polubia Tarskiego, bo urodzil sie jako Alfred
      Teitelbaum smile Zmienil nazwisko i ochrzcil sie, kiedy sie okazalo ze jako
      Teitelbaum nie dostanie roboty na Uniwersytecie Warszawskim.

      Pulbek.
      • gini Re:hihihi 20.02.04, 11:14
        Pulbeku , ja czekalam na to kto pierwszy zacznie grzebac w rozporkach , nawet
        nie myslalam, ze na Ciebie wypadnie .
        Ale watek jest bardzo ciekawy, wiec ups w gore.
      • Gość: Antoni Kosiba Pan Erg Samowzbudnik w roli przemytnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 11:17
        Około połowa tych Polaków jest pochodzenia żydowskiego z Ojcem Polskiego SF na
        czele, co mi w ogóle nie przeszkadza, ale dam głowę, że niektórym przeszkadzać
        będzie.

        Pozdro panie Samowzbudny
        i przy okazji dla Trurla i Klapaucjusza, jesli ich gdzieś pan spotka na
        mgławicach Andromedy.
        • gini Re: Pan Erg Samowzbudnik w roli przemytnika 20.02.04, 11:23
          Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):

          > Około połowa tych Polaków jest pochodzenia żydowskiego z Ojcem Polskiego SF
          na
          > czele, co mi w ogóle nie przeszkadza, ale dam głowę, że niektórym
          przeszkadzać
          > będzie.
          >
          > Pozdro panie Samowzbudny
          > i przy okazji dla Trurla i Klapaucjusza, jesli ich gdzieś pan spotka na
          > mgławicach Andromedy.


          a ja myslalam, ze wypominanie komus zydowskiego pochodzenia to zoologiczny
          wprost antysemityzm.
          Danusia cos pisala, ze nazwanie kogos Zydem to prawie zbrodnia jest.
          No i prosze prosze, wyszlo szydlo z worka.Pulbek, antysemita, i pan Antek
          Kosiba tez antysemita .
          • pulbek Re: Pan Erg Samowzbudnik w roli przemytnika 20.02.04, 11:27
            gini napisała:

            > No i prosze prosze, wyszlo szydlo z worka.Pulbek, antysemita

            Jezeli cokolwiek wypominalem, to raczej Uniwersytetowi Warszawskiemu
            antysemityzm niz Alfredowi Tarskiemu semityzm. Okazalem sie wiec raczej
            zwierzecym filosemita, jesli chodzi o scislosc.

            Pulbek.

            PS. Ergu, wlasciwie Wolszczanem tez warto sie chwalic. Ostatecznie w koncu
            pewnie dostanie Nobla, o ile go wczesniej samochod nie przejedzie czy cus.
            • Gość: Antoni Kosiba Re: Pan Erg Samowzbudnik w roli przemytnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 11:46
              pulbek napisał:
              > Jezeli cokolwiek wypominalem, to raczej Uniwersytetowi Warszawskiemu
              > antysemityzm niz Alfredowi Tarskiemu semityzm. Okazalem sie wiec raczej
              > zwierzecym filosemita, jesli chodzi o scislosc.

              Obawiam się, że antysemicka black widow tego nie zrozumie -smile
              Już wydaje jej się, że zgrabnie odwróciła kota ogonem.
            • gini Re: Pulbeku 20.02.04, 11:57
              Przeczytalam sobie biografie pana Tarskiego
              pl.wikipedia.org/wiki/Alfred_Tarski
              Biografia interesujaca, ale nie bardzo widze gdzie ten antysemityzm, bo
              przeciez caly czas na tym UW studiowal, i zdaje sie, ze o jego pochodzeniu
              wszyscy wiedzieli, wiec nie wiem czy wraz ze zmiana nazwiska przestano uwazac
              go za Zyda.
              Ale coz nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo przy okazji dowiedzialam
              sie jeszcze o jednym matematyku Stanislawie Lesniewskim, ktory chyba antysemita
              nie byl skoro dostrzegl talent Teitelbauma i naklonil go do porzucenia biologii
              na rzecz filozofii, widzac jedynie talent i nie zwracajac uwagi na pochodzenie.
              • pulbek Re: Pulbeku 20.02.04, 12:41
                gini napisała:

                > Biografia interesujaca, ale nie bardzo widze gdzie ten antysemityzm,

                Dobra, dobra. Zartowalem.

                Pulbek.
                • gini Re: Pulbeku 20.02.04, 12:58
                  Jeszcze jedno, zarzucales mi kiedys, ze wpadlam w internetowy nalog, pewnie to
                  i racja, ale oproczy zlych stron, ten nalog ma tez i bardzo dobre strony.
                  Pewnie nigdy nie mialabym okazji dowiedziec sie tak wielu ciekawych rzeczy
                  gdybym nie trafila na forum.
                  Oprocz , klotni sporow itd...mozna natknac sie na takie "rodzynki" jak ten
                  wartek, poza tym chcac rozmawiac trzeba szukac, szukac czytac i czytac, wiec
                  wychodzi mi ciagle, ze wiecej zyskuje niz trace.
                  Gdy sobie pomysle, ze niektore moje znajome katuja sie kolejnymi odcinkami oper
                  mydlanych i big brotherow, to ja juz wole z kawa i papieroskiem posiedziec
                  przed tym szklanym okienkiem niz przed tym drugim co sie nazywa TV.
                  Pozdrowka
      • erg_samowzbudnik Re: Pani Flamandko Gini 20.02.04, 11:22
        Czytając teraz na nowo mój post, zauważyłem, że pominałem w nim nazwisko
        jeszcze jednego wybitnego polskiego matematyka, Hugona Steinhausa (nie jestem
        tylko pewny, czy nazwisko dokładnie tak sie pisze). Wiec żeby naprawic to
        przeoczenie, opowiem o nim taką autentyczna anegdotke.

        Steinhaus po wojnie, kiedy musiał wyjechac ze swojego Lwowa, dostał katedrę we
        Wrocławiu. Został również członkiem Polskiej Akademii Nauk. Instytucję tę miał
        jednak w "głebokim poważaniu", ponieważ była ona zdominowana przez
        pseudouczonych z komunistycznej nominacji. Jako członek PAN, Steinhaus powinien
        byłsie pojawiać regularnie na posiedzeniach w Warszawie w Pałacu Staszica.
        Naogół jednak miał te posiedzenia w nosie i nie raczył przyjeżdżac.

        Pewnego razu jednak przyjechał, co wywołało drobną sensację na sali. Prezes
        Akademii, jakś tam komunistyczna szyszka, przywuwązył go - i powiedział z
        sarkażmem: "O, Profesor Steinhaus się wreszcie raczył pojawić
        • panidanka Re: Pani Flamandko Gini 20.02.04, 12:11
          to jak to jest u ciebie Gini?
          jak Żyd dobry matematyk to może być i Polak
          jak Polak zły matematyk to niech już lepiej Żydem pozostanie

          a może to na odwrót ma być i ja znowu pomieszałam tożsamości co ciebie tak
          interesują?

          to całkiem jak u Żydów masz hopla z tą tożsamością w nauce
          ty też musisz się w ten sposób dowartościowywać?
          to cię wzbudza czy pobudza?

          D.
          • gini Re: Danusiu masz linki nie na temat ale 20.02.04, 12:33
            panidanka napisała:

            > to jak to jest u ciebie Gini?
            > jak Żyd dobry matematyk to może być i Polak
            > jak Polak zły matematyk to niech już lepiej Żydem pozostanie

            .

            >
            > a może to na odwrót ma być i ja znowu pomieszałam tożsamości co ciebie tak
            > interesują?
            >
            > to całkiem jak u Żydów masz hopla z tą tożsamością w nauce
            > ty też musisz się w ten sposób dowartościowywać?
            > to cię wzbudza czy pobudza?
            >
            > D.
            www.bialorus.pl/index.php?pokaz=marc_chagal&&Rozdzial=kultura
            Dowartosciuj sie troche , jak nawet nie przeczytasz calego zyciorysu, to
            przynajmniej poogladaj troche genialne "obrazki".

            Ja sie nie musze niczym dowartosciowywac , szanuje madrych ludzi, i kocham
            genialnych artystow bez wzgledu na pochodzenie.

            Kocham Boscha i Chagala chociaz zaden z nich nie byl Polakiem.
            www.dzierzoniow.art.pl/wielcy/bosch/

            • panidanka Re: Danusiu masz linki nie na temat ale 20.02.04, 12:40
              gini napisała:

              > Ja sie nie musze niczym dowartosciowywac , szanuje madrych ludzi, i kocham
              > genialnych artystow bez wzgledu na pochodzenie.
              >

              twoje linki już od dawna mnie nie interesują bo...
              ja cenię mądrych ludzi a kocham i szanuję tych, których kocham i wcale nie
              muszą być genialni ani mądrzy
              wystarczy mi do miłości by byli po prostu ludźmi
              a co to znaczy -byli ludźmi?
              tego nie wytłumaczysz jak nie masz tej miłości w sobie

              czy coś zrozumiałaś?
              bez linku?

              D.
              • gini Re: Danusiu masz linki nie na temat ale 20.02.04, 12:51
                panidanka napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Ja sie nie musze niczym dowartosciowywac , szanuje madrych ludzi, i kocham
                >
                > > genialnych artystow bez wzgledu na pochodzenie.
                > >
                >
                > twoje linki już od dawna mnie nie interesują bo...

                A szkoda, Danusiu, ze cie nie interesuja, ale juz przywyklam, ze interesuje cie
                tylko to co saama napiszesz .

                > ja cenię mądrych ludzi a kocham i szanuję tych, których kocham i wcale nie
                > muszą być genialni ani mądrzy
                > wystarczy mi do miłości by byli po prostu ludźmi
                > a co to znaczy -byli ludźmi?
                > tego nie wytłumaczysz jak nie masz tej miłości w sobie
                >
                > czy coś zrozumiałaś?
                > bez linku?
                >
                > D.


                Jak czytam Twoje posty to mi wychodzi, ze najbardziej kochasz i cenisz sama
                siebie .
                Jak zwykle nie zrozumialas o co mi chodzi, kocham artystow za ich geniusz bo
                dzieki nim swiat jest piekniejszy mozna przezyc cos pieknego ,dzieki temu co
                stworzyli.
                Tych innych , ktorych kocham, kocham miloscia innego rodzaju Danusiu, bo
                milkosc niejedno ma imie.
    • abstrakt2003 BRAWO!!! Wyrazy uznania!!! 20.02.04, 12:29
      Tekst godny prof. A.K. Wróblewskiego!!!
      Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: Antoni Kosiba Panidanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 13:00
        Szewc Moshe Goldberg, który szył piekne buty w Kazimierzu nad Wisłą jako
        nieartysta i nieuczony nie zasługuje już na uwagę forumowej black widow, nawet
        jesli ktoś dowiedzie, że szył buty dla Tuwima i ze Tuwim mógł tak pieknie po
        polsku pisać tylko dlatego, ze nie nosił obuwia od pepegie czyli tak zwanych
        pepegów -smile
        • gini Re: Panidanko 20.02.04, 13:09
          Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):

          > Szewc Moshe Goldberg, który szył piekne buty w Kazimierzu nad Wisłą jako
          > nieartysta i nieuczony nie zasługuje już na uwagę forumowej black widow,
          nawet
          > jesli ktoś dowiedzie, że szył buty dla Tuwima i ze Tuwim mógł tak pieknie po
          > polsku pisać tylko dlatego, ze nie nosił obuwia od pepegie czyli tak zwanych
          > pepegów -smile


          Interesujace czekam na rozprawe na temat "Wplyw butow szewca Goldberga na
          tworczosc Juliana Tuwima"
          Nastepnie czekam na rozprawe o krawcu, wie pan panie Kosiba, kto szyl garnitury
          dla Tuwima?To jst naprawde bardzo istotne, jak i inne dodatki, typu, krawat,
          pasek itd...

          • Gość: Antoni Kosiba Re: Panidanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 13:16
            Proszę za mną nie łazić

            gini napisała:

            (...) kolejną bzdurę. Pewnie popiół z papierosa wpadł jej do kawy
            • gini Re: Panidanko 20.02.04, 13:22
              Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):

              > Proszę za mną nie łazić

              A to do kogo?Do panidanki?

              >
              > gini napisała:
              >
              > (...) kolejną bzdurę. Pewnie popiół z papierosa wpadł jej do kawy


              Gdzie bzdure napisalam?Czekam z niecierpliwoscia na te rozprawe.

              • Gość: Antoni Kosiba Re: Panidanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 13:33
                > Gdzie bzdure napisalam?Czekam z niecierpliwoscia na te rozprawe.

                A sio!
                • panidanka Re: Panie Antoni 20.02.04, 18:26
                  Nie wiem dlaczego Gini nie rozumie tak prostej sprawy jak ta, że gdyby Tuwim
                  chodził w niewygodnych butach to na pewno jego "kwiaty polskie" byłyby uschłe i
                  nadające się co najwyżej do zielnika a nie wiecznie żywe smile

                  no ale jak ktoś kocha bardziej geniusz innych niż swoje poczucie piękna
                  to...trudno

                  Pozdrawiam
                  D.
                  • gini Re: Pani Danusiu 20.02.04, 18:45
                    panidanka napisała:

                    > Nie wiem dlaczego Gini nie rozumie tak prostej sprawy jak ta, że gdyby Tuwim
                    > chodził w niewygodnych butach to na pewno jego "kwiaty polskie" byłyby uschłe
                    i
                    >
                    > nadające się co najwyżej do zielnika a nie wiecznie żywe smile
                    >
                    > no ale jak ktoś kocha bardziej geniusz innych niż swoje poczucie piękna
                    > to...trudno
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > D.
                    Ciekawe czy wiadomo cos jaki wplyw na tworczosc Tuwima mialy kalesony bo
                    przeciez gdyby nie kalesony to byloby mu zimno i te "Kwiaty polskie" zamarzly
                    by ,nawet do zielnika by sie nie nadawaly.


                    Co bym zrobila bez geniuszu innych Danusiu?
                    Jak moge kochac "swoje poczucie piekna"?
                    Czy ty raz zastanowisz sie za nim napiszesz jakas bzdure?
                    Chociaz moze wg twoich kryteriow, to geniusz innych sie nie liczy bo ty kochasz
                    swoje poczucie piekna.Tak to z egocentrykami bywa .
                    Nie chce mi sie nawet na te idiotyzmy odpisywac, ale niech watek w gore idzie.
                    • panidanka Re: Gini 20.02.04, 19:01
                      gini napisała:

                      > swoje poczucie piekna.Tak to z egocentrykami bywa .
                      > Nie chce mi sie nawet na te idiotyzmy odpisywac, ale niech watek w gore idzie.

                      już byś przestała się kompromitować Gini
                      aż żal bierze
                      a czyimi oczami ty patrzysz na arcydzieła sztuki?
                      i co złego widzisz w egocentryzmie o strukturze podobnej do śladu jaki
                      pozostawia kamień rzucony do wody?
                      pomyślałaś o tym kiedyś?

                      D.
                  • panidanka Re: Panie Antoni 20.02.04, 18:57
                    a z drugiej strony, a właściwie to z pierwszej, to skąd Gini wie kogo uznać za
                    geniusza by potem mogła go kochać ponad wszystko inne?
                    kochać kogoś kogo przecież nie zna osobiście, tylko ktoś jej powiedział, że ten
                    co stworzył dzieło artystyczne lub naukowe jest geniuszem.
                    czyżby Gini nie wiedziała, że historia zna przypadki uznania kogoś za
                    geniusza, a nawet boga, a potem wycofywano się z tego kogoś innego w zamian
                    uznając za boga i geniusza ?
                    czy ta nasza Gini nie tkwi za bardzo w pogaństwie czy nawet w wiekach średnich?
                    a może nie wie, kto teraz aktualnie jest geniuszem i bogiem w Korei Płn.?
                    coś ta nasza Gini jest za bardzo wybiórcza w swoich osądach boskości i geniuszu.
                    chyba jakąś koniunkturalistką jest.
                    i jak takiej zaufać?
                    zmieni się koniunktura i Gini będzie wielbić i kochać inny geniusz i innego
                    boga.
                    i jej wyznawany ateizm nie uchroni jej nawet przed zmianą bożka wskazującego
                    jej na geniusza do kochania.
                    i biedna Gini przekonana o prawdziwości swojej miłości do geniuszu nigdy nie
                    pozna tego o czym z takim uporem poucza innych i tylko zasłania się jak tarczą
                    jakimś genialnym stwierdzeniem jakiegoś geniuszu, że miłość ma wiele imion.
                    no....tak....
                    ilu kochanków tyle imion miłości ?
                    a jak jest wierna to może tych wiele imion od ilości dzieci?
                    ile wytrychów do enigmy tyle imion miłości?
                    oczywiście te ostatnie trzy wersy to mój żarcik smile

                    D.
                    • gini Re: Danusiu 20.02.04, 19:07
                      Inaczej kocha sie Boga, inaczej dziecko, inaczej meza inaczej kochanka, inaczej
                      matke, inaczej sztuke itd... itd...Ale to wszystko jest milosc.

                      Ty nie zrozumiesz bo jestes egocentryczka, ktora kocha tylko siebie.
                      Nie pisz tyle, poczytaj troche co pisza inni, skorzystaj dowiedz sie czegos.
                      Jest tu mowa o tylu wspanialych ludziach, erg pisze naprawde wspaniale , nie
                      psuj tego watku .
                      • panidanka Re: Gini 20.02.04, 19:23
                        nie zauważyłaś (nieegocentryczko), że "wyprowadzili" na neutralny naukowy grunt
                        pozostałe na FA antagonistki?
                        pozostawiam ciebie w bardzo dobrym towarzystqwie!!!
                        ja umykam bo poziom dla mnie za wysoki już smile

                        D.

                        ps
                        a o miłości z imionami to wolę sobie pogawędzić z facetami smile
                        bardziej efektywne zajęcie
                  • Gość: Jan Szewc Goldberg a "Kwiaty Polskie" IP: *.dclient.hispeed.ch 21.02.04, 18:08
                    "Kwiaty Polskie" pisał Tuwim na emigracji, w Rio i (chyba) USA, wiec wpływ
                    butów z Kazimierza nad Wisłą był co najmniej odległy, chyba że doszłoby do
                    trwałego uszkodzenia stóp. Myślę, że Tuwim jednak zmieniłby wcześniej szewca.

                    Z pozdrowieniami dla wszystkich niezależnie od zawartości rozporka.
                    Dla nieartystów rownież.
                    • jenisiej Re: Szewc Goldberg a "Kwiaty Polskie" 21.02.04, 19:48
                      Gość portalu: Jan napisał(a):

                      > "Kwiaty Polskie" pisał Tuwim na emigracji, w Rio i (chyba) USA, wiec wpływ
                      > butów z Kazimierza nad Wisłą był co najmniej odległy, chyba że doszłoby do
                      > trwałego uszkodzenia stóp. Myślę, że Tuwim jednak zmieniłby wcześniej szewca.

                      Mniej więcej to samo chciałem wczoraj napisać, ale zrezygnowałem. Pisał
                      w czasie wojny w Nowym Jorku, więc z pewnością nie w pepegach. Wątpliwe,
                      by nie zdarł tych przedwojennych butów, równie wątpliwe, by szewc z Kazimierza
                      miał szansę uszyć mu nowe w Ameryce.

                      > Z pozdrowieniami dla wszystkich niezależnie od zawartości rozporka.
                      > Dla nieartystów rownież.

                      Ja też pozdrawiam wszystkich. BTW, są tu jacyś artyści prócz Perli
                      i Miriam?
                    • Gość: Antoni Kosiba Re: Szewc Goldberg a "Kwiaty Polskie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 21:37
                      Napisałem j/n

                      Szewc Moshe Goldberg, który szył piekne buty w Kazimierzu nad Wisłą jako
                      nieartysta i nieuczony nie zasługuje już na uwagę forumowej black widow, nawet
                      jesli ktoś dowiedzie, że szył buty dla Tuwima i ze Tuwim mógł tak pieknie po
                      polsku pisać tylko dlatego, ze nie nosił obuwia od pepegie czyli tak zwanych
                      pepegów -smile

                      Gdzie tu panowie [Jan i Jeni] widzą jakąś wzmiankę o "Kwiatach Polskich"?
                      Może inaczej - czy Tuwim tylko "Kwiaty Polskie" napisał piekną polszczyzną?

                      Pisząc o hipotetycznym szewcu Goldbergu chciałem udowodnić, ze Goldberg jako
                      zwykły Żyd nie przedstawia dla gini żadnej wartości i ze skłonna jest ona
                      akceptować jedynie tych polskich Żydów, którzy coś dla Polski zrobili jak Tuwim
                      choćby. Reszta to - no, przecież wiecie.
                      • Gość: Jan Antoni Kosiba a dowody nie wprost IP: *.dclient.hispeed.ch 22.02.04, 01:35
                        Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):
                        > Gdzie tu panowie [Jan i Jeni] widzą jakąś wzmiankę o "Kwiatach Polskich"?
                        O "Kwiatach Polskich" pisała panidanka 20.02.2004 18:26 w poście o tytule nomen
                        omen "Re: Panie Antoni"

                        > Pisząc o hipotetycznym szewcu Goldbergu chciałem udowodnić, ze Goldberg jako
                        > zwykły Żyd nie przedstawia dla gini żadnej wartości i ze skłonna jest ona
                        > akceptować jedynie tych polskich Żydów, którzy coś dla Polski zrobili jak
                        Tuwim choćby.

                        Gini napisała:
                        "Ja sie nie musze niczym dowartosciowywac , szanuje madrych ludzi, i kocham
                        genialnych artystow bez wzgledu na pochodzenie."
                        O tym, kogo nie kocha, nie było ani słowa. Niczego więc Pan, Panie Antoni, nie
                        udowodnił. Jeżeli napiszę, że lubię pierogi, nie dowodzi to, że nie lubię
                        gefilte fisch. Takie wnioskowanie, to błąd logiczny, a w praktyce insynuacja.

                        > Reszta to - no, przecież wiecie.
                        Nic nie wiem. Może Pan wie. Takie "rozumowanie" brzydko mi się kojarzy.

                        A w ogóle to widzę, że państwo A. i D. próbują sprowokować Gini do jakiejś
                        pochopnej wypowiedzi, jak na razie bez rezultatu. To mi się też brzydko kojarzy.
                        Ale może taka wypowiedź wcale nie jest potrzebna - pan A. "przecież wie".

                        BTW, pozdrowienia dla Erga za fajny wątek.
                        • panidanka Re: Janie ......dowody wprost proszę 22.02.04, 06:58
                          Gość portalu: Jan napisał(a):


                          > Gini napisała:
                          > "Ja sie nie musze niczym dowartosciowywac , szanuje madrych ludzi, i kocham
                          > genialnych artystow bez wzgledu na pochodzenie."
                          > O tym, kogo nie kocha, nie było ani słowa. Niczego więc Pan, Panie Antoni,
                          nie
                          > udowodnił. Jeżeli napiszę, że lubię pierogi, nie dowodzi to, że nie lubię
                          > gefilte fisch. Takie wnioskowanie, to błąd logiczny, a w praktyce insynuacja.
                          >
                          >

                          taaak
                          Gini kocha wszystkich Żydów ze Stowarzyszenia Umarłych Artystów i Naukowców.
                          tak bardzo ich kocha, że nie starcza jej już miejsca na kochanie żywych Żydów,
                          którzy i tak wszędzie zajmują za dużo miejsca i nie pozwalają na uzupełnianie
                          listy tych ze Stowarzyszenia Już Umarłych.

                          D.

                          jak się pomyliłam to proszę o dowody mojej omyłki
                          • gini Re: Janie ......dowody wprost proszę 22.02.04, 10:01
                            panidanka napisała:

                            > Gość portalu: Jan napisał(a):
                            >
                            >
                            > > Gini napisała:
                            > > "Ja sie nie musze niczym dowartosciowywac , szanuje madrych ludzi, i kocha
                            > m
                            > > genialnych artystow bez wzgledu na pochodzenie."
                            > > O tym, kogo nie kocha, nie było ani słowa. Niczego więc Pan, Panie Antoni,
                            >
                            > nie
                            > > udowodnił. Jeżeli napiszę, że lubię pierogi, nie dowodzi to, że nie lubię
                            > > gefilte fisch. Takie wnioskowanie, to błąd logiczny, a w praktyce insynuac
                            > ja.
                            > >
                            > >
                            >
                            > taaak
                            > Gini kocha wszystkich Żydów ze Stowarzyszenia Umarłych Artystów i Naukowców.
                            > tak bardzo ich kocha, że nie starcza jej już miejsca na kochanie żywych
                            Żydów,
                            > którzy i tak wszędzie zajmują za dużo miejsca i nie pozwalają na uzupełnianie
                            > listy tych ze Stowarzyszenia Już Umarłych.
                            >
                            > D.
                            >
                            > jak się pomyliłam to proszę o dowody mojej omyłki

                            Taa nie starcza mi nawet miejsca na kochanie wszystkich zywych Polakow, Belgow
                            i Chinczykow pani Danusiu.
                        • Gość: Antoni Kosiba Re: Antoni Kosiba a dowody nie wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 10:02
                          Pan Jan tu nowy pewnie i do Pana Jana na skróty nie można. Byłbym obszerniej na
                          Pana Jana enuncjacje zareagował, ale jak zwykle znakomicie zrobiła to Panidanka.

                          Gdyby jednak ciekawość Pana Jana nie była zaspokojona proszę użyć dość wygodnej
                          w użyciu wyszukiwarki. Zapewniam, że znajdzie Pan Jan wszystko co potrzeba by
                          nie posądzać mnie o insynuacje, że o błędach logicznych nie wspomnę.

                          Dla ułatwienia Panu zadania podaję słowa kluczowe ułatwiające poszukiwania
                          sorciere
                          gini
                          flamandka
                          ania
                      • gini Re: Szewc Goldberg a "Kwiaty Polskie" 22.02.04, 09:59
                        Gość portalu: Antoni Kosiba napisał(a):

                        > Napisałem j/n
                        >
                        > Szewc Moshe Goldberg, który szył piekne buty w Kazimierzu nad Wisłą jako
                        > nieartysta i nieuczony nie zasługuje już na uwagę forumowej black widow,
                        nawet
                        > jesli ktoś dowiedzie, że szył buty dla Tuwima i ze Tuwim mógł tak pieknie po
                        > polsku pisać tylko dlatego, ze nie nosił obuwia od pepegie czyli tak zwanych
                        > pepegów -smile
                        >
                        > Gdzie tu panowie [Jan i Jeni] widzą jakąś wzmiankę o "Kwiatach Polskich"?
                        > Może inaczej - czy Tuwim tylko "Kwiaty Polskie" napisał piekną polszczyzną?
                        >
                        > Pisząc o hipotetycznym szewcu Goldbergu chciałem udowodnić, ze Goldberg jako
                        > zwykły Żyd nie przedstawia dla gini żadnej wartości i ze skłonna jest ona
                        > akceptować jedynie tych polskich Żydów, którzy coś dla Polski zrobili jak
                        Tuwim
                        >
                        > choćby. Reszta to - no, przecież wiecie.


                        Panie Antoni Kosibo, nie bardzo rozumiem dlaczego mamy tu pisac o zydowskim
                        szewcu Goldbergu, nie piszemy tu przeciez o szewcach, krawcach, w tym
                        watku.Bylo bardzo duzo szewcow, krawcow, zydowskich i polskich i jakos nikt sie
                        nie oburza, ze o polskich krawcach czy tez szewcach sie nie wspomina.
                        To nie ten watek prosze pana.To jest watek o ludziach wybitnych .
                • erg_samowzbudnik Odpowiem zbiorczo na kilka uwag 20.02.04, 18:40
                  Jak Pani Gini słusznie zauważyła, o Stefanie Banachu było w poście otwierającym
                  ten wątek. Nazwisko jego zostało podane jako w ogóle pierwsze ze wszystkich,
                  które wymieniłem, a potem jeszcze na końcu powtórzone. To był wielki samorodny
                  talent. Ciekawym faktem jest, że Banach nie kształcił sie według regularnego
                  schematu przyjętego w plemionach Bladawców (szkoła-->matura-->uniwerek--
                  >magisteriium-->doktorat-->habilitacja--> profesura) ale wiele z tych etapów
                  ominął (proszę sprawdzić w jakiejs internetowej biografii
    • indris Korekta w sprawie Łukasiewicza 20.02.04, 15:43
      Erg_samowzbudnik napisał o Janie Łukasiewiczu
      '...twórcę znanej metody zapisu działań matematycznych zwanej „odwróconą polską
      logika”...'
      To niezupełnie tak. Jan Łukasiewicz stworzył właśnie tzw NOTACJĘ POLSKĄ. A
      stworzył ją dla zapisu formuł LOGICZNYCH, choć przeniesienie tego na działania
      arytmatyczne było natychmiastowe. Głównym celem tego zapisu była eliminacja
      nawiasów, dlatego zapis ten nazywano również notacją beznawiasową.
      Zasadniczym pomysłem było zapisywanie operatora PRZED operandami, tak więc
      zamiast zapisu a+b zapisywano +ab.
      Odwrotna notacja polska (ONP) polega na zapisywaniu operatora PO operandach,
      tak więc zamiast a+b zapisuje się ab+. Taka forma jest szczególnie wygodna dla
      realizacji przez komputer, tak dogodna, że zapisane w programie w "normalnej"
      naiasowej notacji wyrażenie arytmetyczne lub logiczne sprowadza się najpierw do
      postaci ONP a potem dopiero wykonuje, lub kompiluje. Nie była ona chyba dziełem
      samego Łukasiewicza, który do epoki komputerów chyba nie dożył.
      W niczym to oczywiście nie umniejsza wielkości Jana Łukasiewicza, który był
      autorem wielu fundamentalnych prac z dziedziny logiki. M. in. on właśnie
      stworzył pierwszy w dziejach sformalizowany system logiki wielowartościowej
      (konkretnie trójwartościowej).
      Do polskich logików zapisanych trwale w historii należy też doliczyć A.
      Tarskiego, który sformułował ścisłą definicje prawdy, odporną na antynomie.
      Pozdrowienia dla Trurla, Klapaucjusza i Ijona Tichego.
      • dutchman Re: Korekta w sprawie Łukasiewicza 20.02.04, 16:39
        indris napisał:

        > Nie była ona chyba dziełem
        > samego Łukasiewicza, który do epoki komputerów chyba nie dożył.

        Ano niedozyl. Zmarl 13 lutego 1956 roku.
        A jak juz matematykach: slyszal ktos nazwisko Banach ? To tez bl polski
        matematyk. Zamordowany przez hitlerowcow. Wiesc niesie, ze amerykanie chcieli
        go "sprowadzic" do USA. Wypisano mu czek na ktorym widniala cyfra "1". Do tego
        dodali amerykanie komentarz "zera niech sobie Pan dopisze wedlug uznania".
        pozdrowienia
        dutchman

        • indris ...i w sprawie Banacha 20.02.04, 17:22
          Encyklopedia podaje, że Banach zmarł w r. 1945. Chyba więc nie był zamordowany
          przez hitlerowców, choć takie wiadomości krążyły. Być może dlatego,że był znany
          jako profesor lwowski a znane było wymordowanie dużej grupy lwowskich
          profesorów wkrótce po zajęciu Lwowa przez Niemców w 1941 roku.
          • gini Re: ...i w sprawie Banacha 20.02.04, 17:30
            indris napisał:

            > Encyklopedia podaje, że Banach zmarł w r. 1945. Chyba więc nie był
            zamordowany
            > przez hitlerowców, choć takie wiadomości krążyły. Być może dlatego,że był
            znany
            >
            > jako profesor lwowski a znane było wymordowanie dużej grupy lwowskich
            > profesorów wkrótce po zajęciu Lwowa przez Niemców w 1941 roku.


            www.gim11.lublin.pl/luzak/uczn/kuba_ko/banach.html
            Tu znalazlam informacje, ze zmarl na raka pluc.
            Panowie ale czytajcie posty.Erg wspominal o Banachu a o Tarskim pisal Pulbek.
        • jenisiej Korekta w sprawie Łukasiewicza i komputerów 20.02.04, 19:11
          dutchman napisał:

          > indris napisał:
          >
          > > Nie była ona chyba dziełem
          > > samego Łukasiewicza, który do epoki komputerów chyba nie dożył.
          >
          > Ano niedozyl. Zmarl 13 lutego 1956 roku.

          Była. Też wystarczy do encyklopedii zajrzeć.
          A za początek epoki komputerów to Panowie zapewne uważacie
          pojawienie się IBM PC?

          pozdro
          jeni
          • dutchman Re: Korekta w sprawie Łukasiewicza i komputerów 21.02.04, 23:47
            jenisiej napisał:

            > dutchman napisał:
            >
            > > indris napisał:
            > >
            > > > Nie była ona chyba dziełem
            > > > samego Łukasiewicza, który do epoki komputerów chyba nie dożył.
            > >
            > > Ano niedozyl. Zmarl 13 lutego 1956 roku.
            >
            > Była. Też wystarczy do encyklopedii zajrzeć.
            > A za początek epoki komputerów to Panowie zapewne uważacie
            > pojawienie się IBM PC?
            >
            > pozdro
            > jeni
            >
            Tak, dokladnie rzecz biorac to ma Pan oczywiscie racje.
            pozdrowienia
            dutchman
    • erg_samowzbudnik Odpowiedź na uwagi - tu miała byc, przepraszam 20.02.04, 18:41
      Jak Pani Gini słusznie zauważyła, o Stefanie Banachu było w poście otwierającym
      ten wątek. Nazwisko jego zostało podane jako w ogóle pierwsze ze wszystkich,
      które wymieniłem, a potem jeszcze na końcu powtórzone. To był wielki samorodny
      talent. Ciekawym faktem jest, że Banach nie kształcił sie według regularnego
      schematu przyjętego w plemionach Bladawców (szkoła-->matura-->uniwerek--
      >magisteriium-->doktorat-->habilitacja--> profesura) ale wiele z tych etapów
      ominął (proszę sprawdzić w jakiejs internetowej biografii
      • gini Re:Ergu drogi mam prosbe 20.02.04, 18:53
        Poniewaz jestes prawdziwa kopalnia wiedzy o bladawcach a poza tym piszesz tak
        ciekawie, napisz cos jak mozesz o Paderewskim.Nie byl On co prawda
        matematykiem, ale mysle, ze znajdziesz jakis kacik dla Niego w tym watku.
        • abstrakt2003 Jeszcze jedna niezwykła postać 20.02.04, 19:03

          Bronisław Piłsudski (1866–1918) był starszym bratem Józefa, etnologiem i
          muzeologiem. W latach osiemdziesiątych XIX wieku zaangażował się w działalność
          rewolucyjną, za co w 1887 roku został zesłany na Sachalin. Tam zajął się
          badaniem języka i kultury miejscowych ludów: Ajnów
          i Gilaków (dziś nazywanych Niwchami). Później rozszerzył swe badania także na
          Ajnów zamieszkujących wyspę Hokkaido. W 1899 roku został kustoszem muzeum we
          Władywostoku. Po siedmiu latach wrócił na ziemie polskie
          i osiadł w Zakopanem, gdzie zajął się badaniem kultury mieszkańców Podhala.
          Najsłynniejsze prace B. Piłsudskiego to „Materials for the Study of the Ainu
          Language and Folklore” (1912) oraz “Krzyże litewskie” (1922).
    • jenisiej Cześć, ceesiak! 20.02.04, 19:16
      erg_samowzbudnik napisała:

      > Pani Flamandko Gini
      ...
      ...
      > Erg Samowzbudnik

      Wstydzisz się grzecznie z Gini rozmawiać pod swoim nickiem?
      wink

      pozdro
      i buzi dla Zuzi
      jeni


      PS Zuzka, gdzie moja nagroda za "agorafobie"?
      • abstrakt2003 Re: Cześć, ceesiak! Też tak myślę :-) 20.02.04, 19:21

      • gini Re: Cześć, jeni! 20.02.04, 20:31
        jenisiej napisał:

        > erg_samowzbudnik napisała:
        >
        > > Pani Flamandko Gini
        > ...
        > ...
        > > Erg Samowzbudnik
        >
        > Wstydzisz się grzecznie z Gini rozmawiać pod swoim nickiem?
        > wink
        >
        > pozdro
        > i buzi dla Zuzi
        > jeni
        >
        >
        > PS Zuzka, gdzie moja nagroda za "agorafobie"?
        >
        Zdaje sie , ze rozpirzyles ciekawy watek.Dziekuje uprzejmie.
        A jeszcze jedno , przelec sie wspomoc kolezanke i kolege.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10744236&a=10871251
        • jenisiej Zaraz się wkurzę 21.02.04, 10:14
          gini napisała:

          > Zdaje sie , ze rozpirzyles ciekawy watek.Dziekuje uprzejmie.

          To tak się wątki rozpirza? Człowiek się uczy całe życie.
          Sądziłem, że raczej pyskówkami Gini-Danka, jak wyżej.
          Dla mnie wątek nie jest specjalnie ciekawy, bo ja większość tych
          nazwisk znam. Ale doceniam jego funkcje edukacyjne.

          > A jeszcze jedno , przelec sie wspomoc kolezanke i kolege.

          Ty mi, Zuzka, wątków, koleżanek i kolegów nie wybieraj. Krzyś
          jest moim kolegą o tyle, o ile jest nim każdy bywalec FA. W jego
          wątki nie włażę, bo mnie nudzą jego obsesje. Czasem mogę z nim
          zamienić kilka słów na inny temat. A koleżanek w węższym sensie
          widzę tam kilka, m.in. Ciebie.

          Buzi
    • erg_samowzbudnik Ojej! Ten Pan Jenisiej to jest chyba jeden 20.02.04, 20:02
      ...bladawiec, który twierdzi, że pożyczyłem od niego dziesiec tysięcy ferklosów
      w złocie i nigdy nie oddałem. Najwyraźniej myli mnie z kimś innym. Ale już raz
      na mnie nasłał cyberdresiarzy z bejzbolami neutronowymi i ledwie uszedłem z
      życiem! Muszę więc pośpiesznie znikać! Prosze do mnie pisać do Andromedy na
      Poste Restante. Do widzenia!

      Erg
      • erg_samowzbudnik erg_samowzbudnik nie ma konta w GW 21.02.04, 01:36
        Prosze sprawdzic (np. metoda wyslania e-mailu) ze ktos taki nie ma konta w
        Portalu GW. Zatem te posty od logowanego erga_samowzbudnika nie mogly byc prawdziwe.
      • jenisiej Zaraz się wkurzę 21.02.04, 10:13
        erg_samowzbudnik napisała:

        > ...bladawiec, który twierdzi, że pożyczyłem od niego dziesiec tysięcy
        > ferklosów w złocie i nigdy nie oddałem. Najwyraźniej myli mnie z kimś innym.
        > Ale już raz na mnie nasłał cyberdresiarzy z bejzbolami neutronowymi i ledwie
        > uszedłem z życiem! Muszę więc pośpiesznie znikać! Prosze do mnie pisać do
        > Andromedy na Poste Restante. Do widzenia!
        >
        > Erg

        Najwyraźniej mylisz mnie z kimś innym. Oszczerstwa i kij bejsbolowy
        to nie moja broń. Miło byłoby, gdybyś odszczekał pod jakimkolwiek
        nickiem, ale jak nie, to nie.

        pozdro
        • alef1 jeni 21.02.04, 23:46
          mam do ciebie pytanie
          drf pozdrawia
          • jenisiej Re: jeni 22.02.04, 09:18
            alef1 napisał:

            > mam do ciebie pytanie
            > drf pozdrawia

            Jeśli intymne, to wal na skrzynkę.

            Pozdrawiam wszystkie moce nieskończonych dobrych porządków.
            wink
            • gini Re: Dowody na antypolonizm iinne anty gini 22.02.04, 10:12
              Gini nie zachwyca sie kapelusznikiem Janem Kowalskim , ktory szyl kapelusze
              dla Banacha.
              Dowod na antyfrancuskosc Gini
              Gini nie zachwyca sie krawcem francuskim, Jean Tibert , ktory szyl garnitury
              dla Chagala.
              Dowos na antysemityzm Gini nie zachwyca sie szewcem Goldbergiem, ktory robil
              buty dla Tuwima.

              Reszte prosze sobie dopisac.
              • ada08 Re: Dowody na antypolonizm iinne anty gini 22.02.04, 10:30
                Aniu, pytanie nie związane z tematem:
                zauważyłam kilkakrotnie, ze nazwisko Chagalla piszesz
                przez jedno ''l''. Jego prawdziwe, rosyjskie nazwisko
                brzmiało jak wiadomo: Szagał; czy to dlatego ? Pytam z czystej
                ciekawości, bez ubocznych myśli smile
                Pozdr.
                a.
                • gini Re: Dowody na antypolonizm iinne anty gini 22.02.04, 13:07
                  ada08 napisała:

                  > Aniu, pytanie nie związane z tematem:
                  > zauważyłam kilkakrotnie, ze nazwisko Chagalla piszesz
                  > przez jedno ''l''. Jego prawdziwe, rosyjskie nazwisko
                  > brzmiało jak wiadomo: Szagał; czy to dlatego ? Pytam z czystej
                  > ciekawości, bez ubocznych myśli smile
                  > Pozdr.
                  > a.


                  Literowki Ado , jestem po prostu roztrepana i tyle , mam pytanie ja z kolei ,
                  lubisz Chagalla ?
                  • gini Roznica miedzy szewcem a artysta, czy tez naukowce 22.02.04, 13:12
                    Szewc robi buty dla okreslonej liczby ludzi, buty pozniej sie niszcza , chocby
                    byly wykonane najsolidniej, chocby byly najpiekniejsze .
                    To co daja artysci i naukowcy nie przemija, korzysta z tego cala ludzkosc
                    wlasciwie.
                    Dzieki Kopernikowi mozemy latac dzis na ksiezyc, badac marsa , itd...itd...
                    Leonardo da Vinci , Michal Aniol, dali cos calej ludzkosci, Chopin , Verdie, i
                    inni, sa uniwersalni, nie przemijaja.
                  • ada08 Re: Dowody na antypolonizm iinne anty gini 22.02.04, 13:39
                    gini napisała:

                    > mam pytanie ja z kolei ,
                    > lubisz Chagalla ?

                    Lubię smile 'Zielonego skrzypka' i inne dzieła, niestety znam
                    je tylko z albumów, nigdy nie widziałam oryginałów.
                    Z tym nazwiskiem to tak mi przyszło do głowy, bo czytam właśnie
                    książkę o rosyjskiej awangardzie artystycznej z początków XX wieku
                    (Benedikt Liwszyc ''Półtoraoki strzelec'') i w tej książce
                    Chagall występuje jeszcze jako Szagał, zresztą jest tam o nim
                    dosłownie jedno zdanie. Bardzo ciekawa książka zresztą, nawiasem
                    mówiąc smile
                    Pozdr.
                    a.
            • alef1 (((:moce nieskończonych dobrych porządków :))) 22.02.04, 16:09
              burze magnetyczne na jupiterze

              Gazeta.pl : Forum : Świat
              ... Gość: :::: 16.04.2002 17:44 • ....Cyber-war
              - alef1 17.04.2002 00:34 ...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=1774

              ================================================

              helga ci to wyjasni
              wink
              • patience Re: (((:moce nieskończonych dobrych porządków :)) 22.02.04, 16:24
                Ale watek wam sie udalsmile
                • gini Re: (((:moce nieskończonych dobrych porządków :)) 22.02.04, 16:44
                  patience napisała:

                  > Ale watek wam sie udalsmile


                  To jest krytyka czy pochwala?Ale jakby na Zydow nie zeszlo to by byl cud!!!!
                  Tyle, ze wszystko to jak zawsze przypisuja mnie, a , wystarczy przesledzic
                  watki, by sie zorientowac, ze nie moja zasluga.
                  Druga sprawa, myslenie esbeckie.
                  Znajdzcie mi czlowieka a artykul na niego sie zawsze znajdzie, cytuje z pamieci
                  wiec niedokladnie.
                  Widac jak na dloni jak ktos probuje wrobic mnie.
                  Gini lubi Tuwima?Gini lubi Chagalla?Nie szkodzi, Gini nie lubi szewca,
                  zydowskiego Goldsberga, nie napisala ani slowem o nim, znaczy sie Gini
                  antysemitka jest.
                  Czyli jak nie kijem go to pala.Chocby na stole bylo nasrane porzadek musi byc.
                  Jak juz gini okrzyknieto naczelna antysemitka to tak ma byc i koniec.
                  • jenisiej Zuzka, nie rozpirzaj ciekawego wątku! ;) n/t 22.02.04, 17:07
                    • gini Re: Zuzka, nie rozpirzaj ciekawego wątku! ;) n/t 22.02.04, 17:15
                      Wyciales mi autora watku, a ze ja niestety z cierpliwoscia nic wspolnego nie
                      mam , wiec .....
                      Nadrabiaj straty, napisz cos o Paderewskim , moze bedzie buzi od Zuzi, wiesz ze
                      ja pisac ladnie nie umiem, wiec Ci co umieja do pior!!!Do klawiatur znaczy sie .
                      A zeby nie zaginal watek uupss .
                • jenisiej Udany wątek 22.02.04, 17:16
                  patience napisała:

                  > Ale watek wam sie udalsmile

                  Eee, nudnawo trochę. Chyba też się do Józka przeniosę.

                  wink
                  • Gość: widzecie przeleć się tu IP: *.net / *.gotadsl.co.uk 22.02.04, 17:43

                    jenisiej napisał:

                    > patience napisała:
                    >
                    > > Ale watek wam sie udalsmile
                    >
                    > Eee, nudnawo trochę. Chyba też się do Józka przeniosę.

                    jako małolotny forumowicz,mocno niedowartościowany a nadmuchany
                    przeleć się tutaj i rozwiń skrzydełka

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10912790
    • pollak Re: Pani Flamandko Gini 22.02.04, 16:48
      erg_samowzbudnik napisała:

      > zapisu działań matematycznych zwanej ??odwróconą polską logika??,
      > używanej m. in. w kalulatorach firmy HP, a także w komputerach.

      notacją

      wink
      • jenisiej Bracie Pollaku, leniwy jesteś 22.02.04, 17:11
        pollak napisał:

        > erg_samowzbudnik napisała:
        >
        > > zapisu działań matematycznych zwanej ??odwróconą polską logika??,
        > > używanej m. in. w kalulatorach firmy HP, a także w komputerach.
        >
        > notacją

        Nie przeczytałeś całości! Errata już była.

        > wink

        wink
        • patience Jeni, czekam na ciebie w krzakach! 22.02.04, 17:21
          wink
          • jenisiej Nie świruj, zimno jest właśnie! 22.02.04, 17:25
            No dobra, zawijam kiecę i lecęwink
          • gini Re: Jeni, czekam na ciebie w krzakach! 22.02.04, 17:28
            patience napisała:

            > wink

            Biedna Hela, biedny Jenisej o tej porze w krzakach?Zimno jak cholera, ani
            listeczka, ziemia zamarzla.Hela poczekaj w tych krzakach az sie ociepli bo sie
            nabawicie jakiej choroby i ten forum straci od cholery na wiazanki, wience ,
            pomniki itd....
            • Gość: Andrzej Do erga: o odkryciu Steinhausa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.02.04, 17:58
              Tak miedzy nami, to najwiekszym odkryciem matematycznym Steinhausa
              byl Banach. Kiedys na krakowskich plantach podsluchal jak rozmawial z kolega nt.
              calki Lebesgua. Zaraz go zaprosil do siebie zeby mu Banach rozwiazal pokrewny problem z ktorym nie
              mogl sobie poradzic. Wkrotce potem zalozyli Polskie Towarzystwo Matematyczne.


              ---------

              Czytając teraz na nowo mój post, zauważyłem, że pominałem w nim nazwisko
              jeszcze jednego wybitnego polskiego matematyka, Hugona Steinhausa (nie jestem
              tylko pewny, czy nazwisko dokładnie tak sie pisze). Wiec żeby naprawic to
              przeoczenie, opowiem o nim taką autentyczna anegdotke.

              Steinhaus po wojnie, kiedy musiał wyjechac ze swojego Lwowa, dostał katedrę we
              Wrocławiu. Został również członkiem Polskiej Akademii Nauk. Instytucję tę miał
              jednak w "głebokim poważaniu", ponieważ była ona zdominowana przez
              pseudouczonych z komunistycznej nominacji. Jako członek PAN, Steinhaus powinien
              byłsie pojawiać regularnie na posiedzeniach w Warszawie w Pałacu Staszica.
              Naogół jednak miał te posiedzenia w nosie i nie raczył przyjeżdżac.

              Pewnego razu jednak przyjechał, co wywołało drobną sensację na sali. Prezes
              Akademii, jakś tam komunistyczna szyszka, przywuwązył go - i powiedział z
              sarkażmem: "O, Profesor Steinhaus się wreszcie raczył pojawić
              • Gość: Andrzej Uscislenie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.02.04, 18:03
                Steinhaus, Banach in Otto Nikodym (kolega ktory rozmawial z Banachem na Plantach), zalozyli
                Krakowskie Towarzystwo Matematyczne ktore dopiero potem zamienilo sie w Polskie TM.
            • patience Re: Jeni, czekam na ciebie w krzakach! 22.02.04, 18:57
              gini napisała:

              > patience napisała:
              >
              > > wink
              >
              > Biedna Hela, biedny Jenisej o tej porze w krzakach?Zimno jak cholera, ani
              > listeczka, ziemia zamarzla.Hela poczekaj w tych krzakach az sie ociepli bo
              sie
              > nabawicie jakiej choroby i ten forum straci od cholery na wiazanki, wience ,
              > pomniki itd....


              Juz wylezlismy z krzakow. No wiesz, w niektorych sytuacjach nie czuje sie
              zimna, heheeeeeeee.
              smile)))))
              • jenisiej :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 22.02.04, 19:06
                patience napisała:

                > Juz wylezlismy z krzakow. No wiesz, w niektorych sytuacjach nie czuje sie
                > zimna, heheeeeeeee.
                > smile)))))

                Helgo, dostaniesz jeszcze ode mnie krótki kurtuazyjny bilecik z podziękowaniem
                za tę przygodę w krzakach (bo ja gentleman jestem, a co!), i wyłączę się
                do późnego wieczora.

                Buźka! I dla Zuzi też, a co!

                wink
                • gini Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 22.02.04, 22:07
                  jenisiej napisał:

                  > patience napisała:
                  >
                  > > Juz wylezlismy z krzakow. No wiesz, w niektorych sytuacjach nie czuje sie
                  > > zimna, heheeeeeeee.
                  > > smile)))))


                  O cholera to ja widac zimna jestem bo w krzaki o tej porze za cholere bym nie
                  polazla.Po za tym mam to w domciu na miejscu w lozeczku....


                  >
                  > Helgo, dostaniesz jeszcze ode mnie krótki kurtuazyjny bilecik z podziękowaniem
                  > za tę przygodę w krzakach (bo ja gentleman jestem, a co!), i wyłączę się
                  > do późnego wieczora.
                  >
                  > Buźka! I dla Zuzi też, a co!

                  Gentelman co po krzakach sie szlaja?Bez przesady ja juz roznych gentelmanow
                  widzialam , ale te co to po krzakach, to raczej inaczej sie zwa.


                  >
                  > wink
                  >
        • Gość: pollak Re: Bracie Pollaku, leniwy jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 19:11
          Czas, czas, czas.

          Dobrze że wogóle post rozpoczynający wątek przeczytałem wink
          • Gość: Andrzej Re: Bracie Pollaku, leniwy jesteś IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.02.04, 21:40
            Szkoda ze tak dobrze zaczety watek zszedl do poziomu majtek....
            Albo niektorych dyskutantow
            • jenisiej O wątku tym jest właśnie 23.02.04, 10:37
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Szkoda ze tak dobrze zaczety watek zszedl do poziomu majtek....
              > Albo niektorych dyskutantow

              Andrzeju, ten wątek nawiązuje do innego i miał na celu wykazanie,
              że Polacy nie gęsi i przed 1939 mieli się kim pochwalić. Uważam,
              że ten cel został osiągnięty już w pierwszym poście. A tu już tak
              jest, że od czego by się nie zaczęło, zaraz skręca na filo-anty.
              Taka już uroda FA. Ponieważ mnie to nudzi, wolę pożartować.

              A Ty co proponujesz? Napisałeś o Nikodymie, ja Ci napiszę
              o kawiarni Szkockiej, ty mi o Księdze Szkockiej, i tak się
              mamy licytować, kto zna więcej szczegółów, po drodze wytykając
              sobie nieścisłości?

              Jeśli chcesz, przenieś merytoryczne posty z tego wątku na
              Forum Nauka, obsobacz nas, jacy z nas prostacy, i tam sobie
              podyskutuj. Tu już merytorycznie chyba się nic nie zdarzy -
              Gini twierdzi, że to moja wina, ale ja bym polemizowałwink

              pozdro
              jeni
    • Gość: Geniac Eniac, 1946; Univac, 1952 IP: *.client.comcast.net 23.02.04, 08:53
      jenisiej napisal:

      >A za początek epoki komputerów to Panowie zapewne uważacie
      >pojawienie się IBM PC?

      >pozdro
      >jeni


      Eniac, 1946: 20 000 lamp elektronowych, jeszcze dziesietna arytmetyka, jeszcze
      brak pamieci operacyjnej.

      Univac: pierwszy komputer wykonywany metoda przemyslowa w znacznej liczbie
      egzemplarzy. Publiczny debiut w czasie wyborow prezydenckich 1952.


      Potem bylo jeszcze wiele innnych kamieni milowych na drodze rozwoju komputerow,
      zanim pojawil sie IBM PC.

      A jenisiej za to wie co to byla pamiec rteciowa?

      • panidanka Re: Eniac, 1946; Univac, 1952 23.02.04, 09:12
        Gość portalu: Geniac napisał(a):

        > A jenisiej za to wie co to byla pamiec rteciowa?
        >

        a ja nie wiem sad
        najlepiej poruszam się po pamięci własnej jednak smile
        nawet jak jest z "dziurami" to....
        żaden PC jej nie zastąpi
        ot co!

        D.
        • panidanka Re: Eniac, 1946; Univac, 1952 23.02.04, 09:15
          a komputer będzie "inteligentny" tak jak trzeba dopiero wtedy, kiedy SAM
          potrafi stworzyć dzieło artystyczne lub naukowe w taki sposób, że inne
          komputery potrafią te dzieła podziwiać i z nich "inteligentnie" korzystać
          ot, co

          D.
      • jenisiej Jenisiej wie, ale nie pamięta;) 23.02.04, 10:38
        Gość portalu: Geniac napisał(a):

        > A jenisiej za to wie co to byla pamiec rteciowa?

        pozdro
        • Gość: Andrzej Reverse Polish notation IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.02.04, 16:27
          to jeszcze jeden przyklad wkladu Polakow do rozwoju komputerow
          (w tym przypadku Lukasiewicza).

          Niestety rozmaici ludzie z TRAUMA zrobili z tego tzw. polish joke.
          Glupcy to podchwytuja bo i tak nie rozumieja.
          • jenisiej Następny leń 23.02.04, 17:14
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > to jeszcze jeden przyklad wkladu Polakow do rozwoju komputerow
            > (w tym przypadku Lukasiewicza).

            Czepiasz się, a wątku nie przeczytałeś (nie musisz wszystkiego, ale
            mógłbyś przekartkować). To już było definitywnie wyjaśnione. Mój post
            do Ciebie - nie w tej sprawie - trochę wyżej.

            pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka