hasz0
20.03.10, 19:57
Przekonany o błędności stanowiska przewodniczących Zolli nadal
próbował ich przekonywać do tego, by natychmiast wydali
rozporządzenie o zamknięciu synagogi, towarzystw pogrzebowych oraz
biur gminy. Radził też, by Żydzi nigdzie się nie gromadzili.
Nalegał, by zniszczyć rejestry nazwisk Żydów i ich adresów.
Niestety, jego słowa zlekceważono.
Przewodniczący Ugo Foa radził rabinowi, aby poszedł do apteki i
kupił sobie trochę odwagi...
W związku z tym Zolli zaczął działać na własną rękę. Tam gdzie mógł,
starał się uświadomić Żydom, co naprawdę im grozi. Zachęcał do
ucieczki. Radził, by szukali schronienia w klasztorach, na
plebaniach i w innych miejscach.
Pomoc Papieża Piusa XII dla rzymskiej gminy żydowskiej
26 września szef SD i Gestapo w Rzymie Herbert Kappler wezwał dwóch
żydowskich przewodniczących i zażądał, by w ciągu jednej doby Żydzi
dostarczyli mu 50 kg złota. W przeciwnym razie groził, że wyda
rozkaz aresztowania wszystkich żydowskich mężczyzn w mieście w celu
ich deportacji.
Cytat
Gmina zdołała zebrać 35 kg złota. Brakowało jeszcze 15. Poprosili
Zollego, by zainterweniował w Watykanie. Było to trudne, ponieważ
wszystkie wejścia do Watykanu były kontrolowane przez Gestapo.
Ustalono, że Zolli przybędzie na miejsce w charakterze inżyniera w
celu fikcyjnego sprawdzenia jakiejś budowy. Gdy dotarł, natychmiast
został przyjęty w biurze sekretarza stanu i tam prosił o pożyczkę 15
kg złota. Prośbę umotywował stwierdzeniem: "Nowy Testament nie
zaniedbuje Starego". Tymi słowami bardzo poruszył obecnych w biurze
sekretariatu. Po natychmiastowym powiadomieniu Papieża Piusa XII
paczka z 15 kg złota została przekazana rabinowi. On z kolei wręczył
ją przewodniczącemu gminy żydowskiej wraz z listem, w którym
napisał, że w razie niespodziewanych problemów i zażądania przez
Gestapo żydowskich zakładników chciałby być pierwszy na liście.
16 października Kappler wydał rozkaz aresztowania 8 tys. Żydów, co
potwierdziło przekonanie rabina o tym, że nazistom nie można ufać.
Choć akcja rozpoczęła się w godzinach porannych, wiadomość szybko
dotarła do Ojca Świętego, który od razu zaprotestował i zażądał, by
natychmiast zaprzestać deportacji. W wyniku tej interwencji akcję
przerwano jeszcze tego samego dnia przed godz. 14.00. Zamiast 8 tys.
mężczyzn, którzy mieli zostać deportowani, Niemcom udało się
zaaresztować 1259 osób, z których 259 nazajutrz wypuszczono.
Pozostałych deportowano do obozów zagłady. Dwa dni po tym wydarzeniu
przewodniczący gminy żydowskiej Ugo Foa uciekł wraz ze swoimi
dziećmi do Livorno, nie interesując się losem deportowanych. Zolli
napisał później, że w tamtym czasie ciągle modlił się
słowami: "Panie, pozwól mi umrzeć razem z innymi, kiedy i jak Ty
chcesz, a nie tak, jak chcą tego Niemcy. Miej miłosierdzie nad
wszystkimi ludźmi, nad wszystkimi Twoimi synami".
...
W tym czasie Zolli był naocznym świadkiem heroicznego działania
licznych kapłanów i sióstr zakonnych, którzy dzień w dzień narażali
swoje życie, ukrywając wielu Żydów na plebaniach, w kościołach,
klasztorach, seminariach duchownych i biurach parafialnych. Odbywało
się to za sprawą rozporządzeń wydanych przez Piusa XII - dzisiaj już
Sługi Bożego - który był inicjatorem tych akcji.
W swojej autobiografii Zolli napisze:
"Nie ma już prawie miejsca boleści, gdzie nie dotarłby duch
miłości Papieża.
Grube tomy można by napisać o wielorakiej pomocy niesionej przez
Piusa XII. (...) Czy ktoś będzie mógł kiedykolwiek powiedzieć, jak
dużo zostało zrobione?". Rabin podzielił się jednak z żoną swoim
proroczym przeczuciem:
Cytat- "Zobaczysz, kiedyś obwinią Papieża Piusa XII
za milczenie świata wobec zbrodni nazistów".
Dla Zollego, heroiczna, często ukryta miłość Kościoła do narodu
żydowskiego, której był świadkiem, odzwierciedlała cichą miłość i
cierpienie Sługi Pana z Księgi Izajasza. Rabin ubolewał nad tym, że
ci, którzy mieli przewodniczyć wspólnocie żydowskiej w Rzymie i byli
władni ją ocalić w czasie, gdy było to jeszcze możliwe, postąpili
inaczej. Mało tego, gdy przewodniczący Ugo Foa wrócił do Rzymu po
wyzwoleniu miasta w czerwcu 1944 r., zaprzeczył temu, że Zolli w
jakikolwiek sposób próbował ostrzec Żydów przed zagładą i w razie
potrzeby sam ofiarowywał się jako zakładnik. Foa wyparł się również
tego, że za pośrednictwem Zollego otrzymał 15 kg złota. Poza tym
oskarżył Zollego, że jeszcze w przeddzień inwazji stał się
nieuchwytny i zaniedbał swoją posługę duchową, nie troszcząc się o
powierzonych mu ludzi. Dlatego też na początku lipca 1944 r.
oficjalnie zdymisjonował Zollego ze stanowiska naczelnego rabina i
odmówił wypłacenia mu pensji, która przecież stanowiła dla niego
jedyne źródło utrzymania. Mimo to amerykański komisarz regionalny
Rzymu Charles Poletti rozwiązał Radę Gminy Żydowskiej w Rzymie i
odwołał jej przewodniczącego. Powodem był fakt, że ówczesna rada
została wybrana podczas reżimu faszystowskiego, w którego
administracji zasiadły niektóre osoby z gminy żydowskiej. W
konsekwencji komisarz poprosił Zollego o powrót na stanowisko
naczelnego rabina. Zolli podupadł wówczas na zdrowiu i
[qote]
wiedząc o oszczerczej kampanii prowadzonej przeciwko niemu przez
gminę,[/quote] nie chciał wrócić na stanowisko.
Ostatecznie jednak je przyjął ze względu na brak innego kandydata.