Gość: jacek#jw
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
24.02.04, 12:15
W debiucie młodej sopocianki, wydanym przez Prószyński i Spółka, co rusz
znajdujemy takie określenia, jak "chuj jebany", "zboczeniec pierdolony", "ryj
zajebany", "ruchać", czy "pedałek", a to dopiero początek wyliczanki.
Bohaterowie książki siadają na kiblu, spuszczają się, oddają pawia. Stale
biorą narkotyki, czyli skręcają lufę, przypalają blancika, bądź wciągają
ścieżki.
Chcę oddemonizować marihuanę, która jest tak samo uzależniająca, jak kawa czy
cukier, a przy tym mniej szkodliwa. Nie bądźmy zakłamani. Świat byłby lepszy,
gdyby więcej ludzi paliło. Uważam, że każdy ma święte prawo zasadzić zioło w
doniczce, przecież to tylko od Boga dana roślina, albo móc sobie kupić jointa
w kiosku po legalu zamiast papierocha. Wolałabym też, żeby mój sąsiad
alkoholik palił zioło niż bił żonę.
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,1900341.html?as=1&ias=2
-------------
Janis Joplin wspaniale śpiewała, ćpała, była wyzwolona seksualnie i zmarła w
wieku 27 lat.