perla
01.03.04, 08:14
Lepper obiecuje, tłumy wiwatują
"Gazeta Wyborcza": Od kilku tygodni Andrzej Lepper objeżdża Polskę. Z dala
od mediów i głównego nurtu polityki. W sobotę był na Śląsku. Pełne sale,
wiwatujący tłum. Obietnice rozdawania pieniędzy i rozrachunku z III RP.
Uczestnicy spotkań opowiadają, że ostatni raz tylu ludzi było tu za komuny,
na 1 maja. Normalnie na spotkanie z politykiem nie przychodzi więcej niż 30
osób. Inny mówi, że taki tłum widział w 1989 roku, kiedy przyjechał Wałęsa.
Niektórzy wierzą, że Lepper "zamknie złodziei, rozliczy tych, co sprzedali
nasze zakłady, rozpędzi tych, co złote góry obiecywali, a teraz się na ludzi
wypięli".
W Pszczynie, Bielsku i Żywcu ludzie usłyszeli, co Lepper zrobi, gdy dojdzie
do władzy: Wiemy, gdzie są pieniądze, i sięgniemy po nie. Zlikwidujemy
podatki i damy minimum socjalne 900 zł na osobę. W sklepach będą ceny
kontrolowane. Winnych nędzy narodu skaże się na dożywocie i kamieniołomy,
majątki odbierze. Skonfiskujemy nieuczciwe firmy zagraniczne - deklarował
Andrzej Lepper.
Z ostatnich sondaży wynika, że Samoobrona może liczyć na 18-23 proc.
poparcia - informuje "Gazeta Wyborcza".