panidanka
02.03.04, 09:21
niestety, ale będę musiała w tym teście używać słów za które odsyłam co
niektórych na swoją oślą ławkę
przygotowanie tego testu rozpoczęło się ... już kilkanaście lat temu
w pierwszym odruchu tamtej chwili pomyślałam sobie-
facet chce mi się podlizać bo:
a)pewnie mu się podobam i chce mnie bzyknąć
b)ma do mnie interes i chce zyskać moją przychylność
obydwie ewentualności nie dały się wykluczyć, bo los zdarzył, że jakiś czas
będziemy spotykali się...prawie codziennie (sprawy zawodowe)
wcześniej jednak na temat Żydów nigdy nie rozmawialiśmy i ode mnie nie mógł
mieć informacji o moim szczególe rodowodowym
a teraz, po tym wstępie(moim zdaniem koniecznym)istota testu
otóż ten facet wypowiada do mnie taką kwestię słowną (cytuję z pamięci)
mówi on-"bardzo żałuję, że nie urodziłem się Żydem (to fakt-jest tzw. 100%
Polakiem)), bo gdybym się Żydem urodził byłoby mi wiele łatwiej, bo Żydzi nie
przez przypadek są tacy mądrzy i mają na swoim koncie tyle nagród Nobla, bo
oni WIEDZĄ kiedy w badaniach naukowych wycofywać się ze ścieżek prowadzących
na manowce i potrafią skupić się na tym co warte jest badania i dociekań i
tym sposobem oszczędzają sobie wiele czasu".
to taki był sens wypowiedzi tego faceta.
jakiś czas potem nasze drogi zawodowe się rozeszły, ale nie prywatne.
do dziś jest moim kumplem i choć minęło kilkanaście lat, nadal miałby ochotę
mnie jeszcze bzyknąć.
ale...
ta sprawa "natury" żydowskich naukowców nie dawała mu spokoju, bo sam ma
jakby zacięcie naukowca czy raczej badacza, a ma też ku temu pewne
predyspozycje wrodzone.
i tak sobie gawędzimy (dość regularnie) o jego postępach naukowych na
drodze "co ci Żydzi takiego w sobie mają" itd.
ostatnie jego osiągnięcia w tej gałęzi "nauki" to:
1. postępy w opanowywaniu języka hebrajskiego starobiblijnego, bo chce sam
przetłumaczyć z hebrajskiego na nasze co "autor" miał na myśli
2."przymuszanie" mnie bym tropiła jego tok logicznego dochodzenia do....
że jednak szkoda że nie urodził się Żydem, bo pewnie wiedziałby dziś wiele
więcej niż wie i łatwiej ta wiedza by mu weszła w "krew"
ten test to taka moja luźna impresja, bo...ja nie mam aż tak naukowego
podejścia do testowania czy ktoś jest czy też nie jest semitą czy antysemitą,
bo tę wiedzę zdobywam jakby mimochodem wędrując sobie"jako wieczny tułacz" po
tym świecie-no i oczywiście tym forum
D.