Koreański Smoleńsk?

18.07.10, 02:43
Proszę zastanowić się, czy po opisanym niżej wypadku:

„Na wodach u zachodniego wybrzeża Korei Północnej zatonął
południowokoreański okręt. Załoga liczyła 104 marynarzy -
poinformowała agencja Yonhap. Korea Południowa podejrzewa atak
torpedowy Północy.

Na pokładzie jednostki o wyporności półtora tysiąca ton znajdowało
się ponad stu marynarzy. Odnaleziono połowę załogi.

Nie podano, co było przyczyną zatonięcia, jednak agencja Yonhap
podaje, że okręt mógł zatonąć w starciu z jednostką Korei Północnej.

Według agencji, z okrętu oddano strzały z pokładowych dział w
kierunku znajdującej się w pobliżu niezidentyfikowanej jednostki.
Dowództwo marynarki wojennej przyznało na razie, że przyczyną
zatonięcia była eksplozja na rufie okrętu, ale odmawia dalszych
informacji.

Władze nie potwierdzają tych doniesień. Rząd w Seulu zebrał się na
nadzwyczajnym posiedzeniu - poważnie bierze się pod uwagę możliwość,
że okręt został trafiony torpedą.”
Jest prawdopodobne, żeby rząd Korei Południowej pozostawił
śledztwo w tej sprawie rządowi KRLD i oczekiwał w pokorze na to, co
Północna Korea uprzejmie przekaże mu, jako wyniki śledztwa?
    • marudna.menda Re: Koreański Smoleńsk? 18.07.10, 04:15
      Pomiedzy Polska i Rosja jest stan wojny? Nie wiedzialem.
      • mate_lot Re: Koreański Smoleńsk? 18.07.10, 10:27
        Ten palnik kompletnie spisiał czyli skretyniał. Na czyim terytorium (akwenie)
        zatonął okręt? smile - odpowiedź jest oczywista, na wodach Korei Południowej.
        Gdyby wypadek miał miejsce na wodach Korei Północnej.... tu odpowiedzi udzielił
        Pozarski.
        • wikul Re: Koreański Smoleńsk? 18.07.10, 14:48
          mate_lot napisał:

          > Ten palnik kompletnie spisiał czyli skretyniał.


          Niestety, to przez ten bezefleksyjny zachwyt nad Kaczyńskim.
          • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 01:20

            Śmieszne byłoby, gdyby źródła południowokoreańskie mówiły tylko o
            wątku związanym z nieprawdopodobnymi przecież poszlakami związanymi
            z twardymi zamiarami samobójczymi załogi.
            U nas te same sugestie są poważnie uważane z przyczynę tragedii smile
    • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 18.07.10, 15:07

      To było u zachodniego WYBRZEZA Korei północnej i był to okręt
      wojenny.Dlatego Tusk Wu Dzong powinien przekazać śledztwo Korei
      Północnej.
      Przecież powszechnie wiadomo, że Kim Dzong Il to przywódca godny
      zaufania. Czemu by mu nie zaufać i w tej sprawie? Komisja pod jego
      nadzorem na pewno szybko i sprawnie wyjaśniłaby, kto naciskał na
      kapitana, by ten zanurzył okręt.
      Właśnie zanurzył, a nie zatopił, gdyż kapitan i załoga byli w
      istocie przekonani, że są na okręcie podwodnym, co oczywiście jest
      skutkiem fatalnego przeszkolenia oficerów południowokoreańskiej
      marynarki wojennej.
      • marudna.menda Re: Koreański Smoleńsk? 18.07.10, 17:02
        Brednie.
        • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 00:51

          Tak?

          Ale takie same bzdury łykasz z ust Tuska ze smakiem i wiarą smile
          • marudna.menda Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 07:36
            Nie ma prawdy Tuska czy pissu. Jest prawda.
            • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 08:38
              Prawda jest zadeptywana przez Tuskomatołów.
              Nie sądzę, żeby dla społeczeństwa Korei Płd. jednym z głównych
              źródeł informacji o zdarzeniu były przedruki z północnokoreańskiej
              prasy. Bo jak przeglądałem onet, to po konferencji MAK dominowały
              tam przez parę dni artykuły z Kommiersanta, Komsomolskiej Prawdy
              oraz doniesienia RIA Nowosti.
              U nas nie ma dziennikarzy?
              • marudna.menda Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 08:55
                Na szczescie nie jestes zrodlem informacji,bo byloby jak w Korei Pln.
    • benek231 Jak to dobrze, Palnicku :O) 19.07.10, 01:48
      ze tak ladnie wyjasniles, ze to byly dwie katastrofy. Inaczej bylbym przekonany,
      ze chodzi o jedna. smile
    • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 07:50

      A co by było, gdyby na pokładzie okrętu była taka grupa jak w TU-
      154? Co zrobiłaby Korea Południowa?
      • hasz0 Usunęłaby krzyż z pałacu prezydenckiego aby nie pr 19.07.10, 08:03
        zyPOminał oszołom sposobu śledztwa i stenogramów

        prawdy, jak powiadają. Nie zakłócałby juz wtedy tenże krzyż

        hasła do ZGODY:

        Wszystko wyjaśnione, głoszą.
        Dlaczego naciskał, pytają.
        Wtłaczają nam do głowy co dzień swoją wersję wydarzeń, wygodną dla
        siebie i dla ich kompanii. Jeżeli fakty się nie zgadzają, to tym
        gorzej dla faktów, odpowiednio zaimpregnowany wcześniej odbiorca i
        tak nie zauważy różnicy. Przekaz jest intensywny, sączy się zewsząd
        i bez ustanku. Przed myślozbrodnią chronią nas autorytety i
        przeróżnej maści specjaliści, każdy na swoim odcinku pomaga jak
        może: aktor i reżyser, ekonomista, medialna gwiazda i podrzędny
        dziennikarz, psycholog, socjolog, ekspert, sekretarz,
        przewodniczący, zastępca, szeregowy członek, minister, rzecznik.
        Wychodzą nie wiadomo skąd by analizować, zauważać, sugerować,
        zastanawiać się, pytać, dorzucić swoje trzy grosze. Każde słowo i
        zdanie jest dobre, o ile zgadza się z przyjętą tezą.

        Jak się bronić? Jak im odpowiedzieć? Można słowami Herberta:

        "Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
        (..) łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
        dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
        składnia pozbawiona urody koniunktiwu"


        Można też prosto z mostu: walcie się! A ich kolegom z Moskwy:
        oddajcie, zbóje, czarne skrzynki!

        tekst cytowano za
        tommy.lee.salon24.pl/192124,trajektorie-upadku-autorytetow-
        iiirp

        • hasz0 ZGODA chłopaki? ale bez całowania krzyża!POco? 19.07.10, 08:06
          ......jak takiej zgody bez przysięgi na krzyż
          czy nie kłamią nie biorę na POważnie.
      • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 08:43
        palnick napisał:

        >
        > A co by było, gdyby na pokładzie okrętu była taka grupa jak w TU-
        > 154? Co zrobiłaby Korea Południowa?
        >
        -------------------
        No jak to, normalnie. Kim Dzong Il przytuliłby premiera, w Korei
        Płd. zostałaby zainicjowana akcja puszczania lampionów na rzekach
        dla uczczenia żołnierzy KRLD z okazji 60. rocznicy ich inwazji, a
        media południowokoreańskie zaczęłyby agitkę na rzecz zjednoczenia
        obu państw pod wodzą Kim Dzong Ila. Jedyna różnica, że na pogrzeb
        ofiar nie przybyłby oficjalnie urzędujący prezydent Korei Płn., gdyż
        sam jest nieboszczykiem.
        • marudna.menda Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 09:09
          Bredzisz,palnik.
          • palnick Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 11:38
            marudna.menda napisał:

            > Bredzisz,palnik.

            ---

            Ciekawe, że nie uważasz za brednie identycznych działań Podłych
            Oszustów. Zlasowali ci mózg?
            • marudna.menda Re: Koreański Smoleńsk? 19.07.10, 11:40
              Uwazasz,ze ma byc rownowaga? Jeden POwiec za jednego palnika? Moze
              innym razem.wink
              • hasz0 Raz Putin dwa fan Putina trzy fan Razputina cztery 19.07.10, 12:15

                "Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
                (..) łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
                dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
                składnia pozbawiona urody koniunktiwu"

                Można też prosto z mostu: walcie się! A ich kolegom z Moskwy:
                oddajcie, zbóje, czarne skrzynki!
                • hasz0 mamy oddane te parametryczne? czy uże wsje oddali 19.07.10, 12:17

                  bo nie śledzę tych zdementowanych i niezdementowanych prawd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja