karlin
27.03.04, 14:18
Nie ważne - Miller, Cimoszewicz czy Belka.
Żaden rząd oparty o SLD, czy koalicję "skupioną" (od "skupować") wokół SLD
nie ma obecnie prawa podejmować jakichkolwiek decyzji, które przesądzą o
losie Polski na najbliższe dziesięciolecia. Mowa o europejskiej konstytucji.
Poczekać do wyborów albo je przyspieszyć. Każda partia kandydująca będzie
musiała w trakcie kampanii określić swój stosunek do istniejących wariantów
tej konstytucji.
Nie ma obawy, Europa na tak łakomy kąsek poczeka.
k.