Dodaj do ulubionych

Cóż właściwie moi Mili

27.12.03, 13:42
wiecie o miłości? ;)

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15916
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Cóż właściwie moi Mili 27.12.03, 22:12
      Te Arethe to jakbym skads znala, yhyhy.
      • edzioszka Re: Cóż właściwie moi Mili 27.12.03, 23:01
        hyhy, wiesz, że też mi się tak jakoś skojarzyło ;)
        • zarlaczka Re: Cóż właściwie moi Mili 28.12.03, 06:08
          Myślisz, że skoro nie zakochałyśmy się w internetowym cudzym mężusiu, tośmy
          miłości nieświadome?
          • edzioszka Re: Cóż właściwie moi Mili 28.12.03, 12:36
            hyhy, taka jestes pewna, że Karolak nieżonaty? ;)
            • zarlaczka Re: Cóż właściwie moi Mili 28.12.03, 14:21
              Nic na tym świecie nie ma pewnego. Ale jeżeli jest żonaty do swojej połowicy
              się nie przyznaje, więc żyję w poczuciu, że rwałam nieżonatego.
              • edzioszka Re: Cóż właściwie moi Mili 28.12.03, 14:57
                hyhy, jakby rozumować w tenż sposób - każe tłumaczenie dobre ;)
                • zarlaczka Re: Cóż właściwie moi Mili 28.12.03, 16:59
                  Idąc za Twoim rozumowaniem, powinnam żyć w poczuciu, że zawsze rwę żonatego?
                  • gini Re: zaraz zaraz 29.12.03, 00:04
                    a niezonatego to mozna?Ja sie nie zgadzam, ja protestujem wrecz ale jako
                    nieslubna KJarolakowa , nie wyrazam zgody na zadne podrywki przez internet, nie
                    wspomne juz o tych pozainternetowych!!
                    • miltonia Re: zaraz zaraz 29.12.03, 00:25
                      Gini, no nie moge. Najpierw wypatrzylam Karolaka w tlumie, wylansowalam go, a
                      potem Wy wszystkie na gotowe przyszlyscie. Najpierw Zarlacz, ktory mi ciagle po
                      pietach depcze i wszystkich netowych adoratorow zagarnia (juz boje sie o
                      Ziutka, Krzysia i Oszolomka. Wprawdzie pochlonieci swoimi ideami jeszcze na
                      mnie nie zwrocili uwagi, ale to sie przeciez zmieni). Potem Eda, Aniela, no i
                      na koncu Ty.
                      • gini Re: zaraz zaraz 29.12.03, 01:01
                        Oszolom to pierwszy zwrocil uwage na mnie.Nazwal mnie feministyczna zdzira...
                        Pozniej Krzysiaczek przez pol roku nazywal mnie smierdziuszka, Jozek sie nie
                        liczy od czasu do czasu mnie tam nazwie idiotka.
                        A Kaganek...jakiez poematy o mnie ukladal....
                        Lezka sie w oku kreci...
                        Karolak jako pierwszy wyznal mi milosc dozgonnom!!
                        To siem liczy.
                        Karolaka nie odpuszczem !!
                        • j_karolak Re: zaraz zaraz 29.12.03, 08:47
                          I słusznie!

                          siłownia nie stanowi dla mnie terra incognita
                        • zarlaczka Re: zaraz zaraz 29.12.03, 09:49
                          Spryciula się znalazła. No nie. W takim razie wracam na plac boju. Nie oddam
                          Karolaka w ręce Gini. Nigdy w życiu.
                          • j_karolak Re: zaraz zaraz 29.12.03, 10:46
                            A ja nie mam nic do powiedzenia? A może ja już Ciebie, Żarłaczko, nie chcę?
                            • zarlaczka Re: zaraz zaraz 29.12.03, 11:22
                              Nie udawaj. Wiem, że nie możesz beze mnie żyć. Nikt kto mnie poznał, już nie
                              może obejść się bez mojego towarzystwa. Więc nie kręć, że mnie nie chcesz.
                              • miltonia Re: zaraz zaraz 29.12.03, 11:39
                                Nigdy Cie nie chcial. Tak naprawde wszystkie jestescie nieznaczacymi epizodami
                                w karolakowym zyciu. Licze sie tylko ja i tyle!
                                • zarlaczka Re: zaraz zaraz 29.12.03, 11:51
                                  Dawnom sią tak nie uśmiała. Liczysz się tylko Ty. Milton przejrzyj na oczy,
                                  brał Cię z braku laku, bo mnie nie było na podorędziu. Tylko się zjawiłam, bez
                                  słowa Cię porzucił i wlazł w me ramiona.
                                  • j_karolak Re: zaraz zaraz 30.12.03, 08:22
                                    Judziłaś, nęciłaś, klamałaś to i się skusilem, jak mucha na lep. I nawet skutki
                                    były podobne. Skrzydełka mi się posklejały i zostalem okaleczony duchowo!
                                    • zarlaczka Re: zaraz zaraz 30.12.03, 10:49
                                      Nie kłamałam, prawdziwą miłość jeno wyznawałam, aleś ją zdeptał, zgniótł i
                                      zniszczył.
                                      Ps. Nie mogło Ci się posklejać coś czego nie masz, zresztą okaleczyć też.
                                      • j_karolak Re: zaraz zaraz 30.12.03, 11:03
                                        Źle to o Tobie świadczy, żeś miłość wyznawaa musze nieoskrzydlonej!
                                        • miltonia Re: zaraz zaraz 30.12.03, 11:10
                                          Ostrzegalam Cie Karolak przed Zarlaczem, nie posluchales, wiec teraz nie jecz.
                                          • j_karolak Re: zaraz zaraz 30.12.03, 13:53
                                            Głupi byłem, ale jak każdy Polak - teraz jestem mądry.
                                            • zarlaczka Re: zaraz zaraz 30.12.03, 14:19
                                              Mądrość to Ci nie grozi nigdy.
                                              • j_karolak Re: zaraz zaraz 30.12.03, 14:32
                                                Widzisz, Tobie sięwydaje, że mądrość to jakieś zagrożenie. A to jest całkiem
                                                odwrotnie. Mądrość to dar, któren szczęśliwie posiadam od urodzenia.
                                                • zarlaczka Re: zaraz zaraz 30.12.03, 15:22
                                                  Od urodzenia masz krzywe i krótkie nogi, mądrości nigdy nie miałeś, i nie
                                                  będziesz miał.
                                                  • zarlaczka Re: zaraz zaraz 30.12.03, 15:23
                                                    Z wyjątkiem momentów, kiedy mnie w ramionach trzymałeś. Wtedy byłeś najbliżej
                                                    mądrości.
                                        • zarlaczka Re: zaraz zaraz 30.12.03, 12:33
                                          To Tyś mucha jest? Poza tym ja nigdy nie wyznaję miłości oskrzydlonym.
                                          • miltonia Re: zaraz zaraz 30.12.03, 19:45
                                            j_karolak napisał:

                                            > Głupi byłem, ale jak każdy Polak - teraz jestem mądry.

                                            Jesli jeszcze zmadrzejesz, to gotowam nad nami, jeszcze raz powanie sie
                                            zastanowic. Tylko zadnych skokow w bok, bo ukartupie.
                                            • j_karolak Re: zaraz zaraz 31.12.03, 08:40
                                              No widzisz! Nareszcie mądrze mówisz, choć trochę szkoda, że nie tak sama z
                                              Siebie tylko z powodu następnego wybryku tego alkoholika docenta.
                                              • miltonia Re: zaraz zaraz 31.12.03, 10:51
                                                Docent nie jest alkoholikiem tylko erotomanem.
                                            • zarlaczka Re: zaraz zaraz 31.12.03, 11:01
                                              A taka niby była przekonana, że Karolaka rzuca, ale jak tylko ja zdecydowałam
                                              się nie oddać go tej wstrętnej Gini, to już gotowa i ona wrócić. Wstrętna
                                              naśladowczyni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka