Dodaj do ulubionych

no i po autostradach na Euro2012

24.09.10, 09:27
wyborcza.biz/biznes/1,100896,8418950,Autostrada_A4_moze_bedzie_na_Euro__Inne_drogi_niekoniecznie.html

+++++++++++++++++++++++
Kolejne obiecanki cacanki PO. Przed wyborami obiecywali wszystko. Łącznie z tym, że zamiast ekspresówki S8 na odcinku Wrocław - Warszawa będzie autostrada, co by z Warszawy zrobiło prawdziwą europejską stolicę. Po wyborach nikt w PO już się o tym nie zająknął. Zresztą, S8 też nie będzie.
Teraz okazuje się, że nawet tych 3 autostrad nie będzie.
Ja już nie pytam o ekspresówki, które miały rozwiązać problem komunikacyjny w Polsce. Ciekawe jak oni sobie wyrażają Euro2012 bez S5, S6, S8 czy S10.
Zbudowano jedynie parę obwodnic.
Ale Tusk i jego wyborcy czekają. Na kolejne wybory. Wtedy ponoć rząd ma ruszyć z kopyta. Ale Tusk już zapowiedział, że wygra wybory po to aby wygrać następne. Oznacza to kolejne nic nie robienie. Tak jak przez ostatnie 3 lata właśnie.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: no i po autostradach na Euro2012 24.09.10, 23:57
      perla napisał:

      > Kolejne obiecanki cacanki PO. Przed wyborami obiecywali wszystko. Łącznie z tym
      > , że zamiast ekspresówki S8 na odcinku Wrocław - Warszawa będzie autostrada, co
      > by z Warszawy zrobiło prawdziwą europejską stolicę. Po wyborach nikt w PO już
      > się o tym nie zająknął. Zresztą, S8 też nie będzie.
      > Teraz okazuje się, że nawet tych 3 autostrad nie będzie.
      > Ja już nie pytam o ekspresówki, które miały rozwiązać problem komunikacyjny w P
      > olsce. Ciekawe jak oni sobie wyrażają Euro2012 bez S5, S6, S8 czy S10.
      > Zbudowano jedynie parę obwodnic.
      > Ale Tusk i jego wyborcy czekają. Na kolejne wybory. Wtedy ponoć rząd ma ruszyć
      > z kopyta. Ale Tusk już zapowiedział, że wygra wybory po to aby wygrać następne.
      > Oznacza to kolejne nic nie robienie. Tak jak przez ostatnie 3 lata właśnie.

      Znów kłamiesz. Choroba jaka czy co.

      ..."Od 2011 roku autostrad zacznie przybywać – zapewnia nas Tomasz Rudnicki, wiceszef GDDKiA. I wyjaśnia, że pod koniec tego roku w budowie będzie ponad 800 km autostrad oraz 700 km dróg ekspresowych. Dla porównania w 2007 roku w trakcie budowy było zaledwie 200 km autostrad oraz 280 km dróg ekspresowych.
      Według Adriana Furgalskiego, eksperta rynku infrastruktury, tegoroczna mizeria w drogowych inwestycjach to właśnie efekt opieszałości poprzednich rządów, które nie radziły sobie z przygotowaniem drogowych inwestycji.
      – Obecnego ministra infrastruktury powinno się rozliczać za rozpoczęte budowy, a tych nie brakuje – mówi Furgalski.
      Na największy wysyp najszybszych tras kierowcy mogą jednak liczyć dopiero w 2012 roku. Wtedy już powinni móc korzystać z całej autostrady A2 od Warszawy do granicy z Niemcami. Budowa podzielonej na pięć odcinków trasy ze stolicy do Łodzi zakończy się już po piłkarskich mistrzostwach Europy w 2012 roku, ale droga ma być przejezdna w maju 2012 roku. Gotowy będzie również ostatni fragment A2 przed Niemcami. Także w 2012 roku powinna być oddana północna część A1 z Gdańska do Strykowa pod Łodzią, gdzie droga spotka się w A2.
      Eksperci są pewni, że drogowcom nie uda się dociągnąć autostrady A4 na południu kraju z podkrakowskiego Szarowa do granicy z Ukrainą. Ci są jednak pewni sukcesu."...
      • perla wikulku, w czym niby 25.09.10, 06:39
        kłamię, hę?
        Póki co to zacytowałeś zapewnienia. A konkret jest taki, że pełnych autostrad nie będzie na Euro2012.
        A jak nie pamiętasz co te twoje nieskazitelne PO obiecywało przed wyborami, to cóż...
        PO ma za sobą większych fanatyków niż NSDAP swego czasu właśnie.
        • wikul Re: wikulku, w czym niby 25.09.10, 23:32
          perla napisał:

          > kłamię, hę?
          > Póki co to zacytowałeś zapewnienia. A konkret jest taki, że pełnych autostrad n
          > ie będzie na Euro2012.
          > A jak nie pamiętasz co te twoje nieskazitelne PO obiecywało przed wyborami, to
          > cóż...
          > PO ma za sobą większych fanatyków niż NSDAP swego czasu właśnie.

          Wszyscy obiecują. Przypomnieć ci ile obiecywało PiS ? Ale tylko rząd Tuska miał tyle niesprzyjajacych zdarzeń i katastrof w ciągu tych kilku lat. Pomimo tego jeszcze nigdy nie było w budowie tylu dróg, obwodnic i obiektów towarzyszących.
          Każdy jeżdżacy po kraju może to obiektywnie potwierdzić.
          • perla wikul, ty jesteś fanatyk normalnie 26.09.10, 06:49
            ale pozwól, że ja nie będę płakał nad Tuskową niedolą z powodu rzekomych "niesprzyjających zdarzeń i katastrof".
            A każdy jeżdżący po kraju dobrze wie, że masakra jest. I to coraz większa.
            Widzisz wikulku, ja nie winię za to akurat tylko Tuska. Wszystkie rządy w sprawie komunikacji były do bani. Taki Adolf H. przez 12 lat rządów zostawił 3896 kilometrów autostrad. U nas przez po 20 latach Polski bez komunizmu mamy w użyciu 900 km autostrad, w tym część w spadku po Adolfie. Na dodatek Adolf zostawił nam przygotowany pas ziemi, i dzięki temu można było dość szybko dociągnąć A4 do Katowic. I to za Adolfa wytyczono szlak Słubice - Poznań. No i po Adolfie mamy tzw. "Berlinkę".
            Jak napisałem nie tylko Tuskowy rząd winny jest. Ale też żaden rząd nie miał do tej pory takiej okazji aby budować na całego, czyli imprezy takiej jak Euro2012.
            Ale tow. Tusk myśli tylko o tym jak wygrać kolejne wybory. I tacy bezkrytyczni fanatycy jak ty, dają mu non stop fory na nic nierobienie właśnie.
    • jaceq Re: no i po autostradach na Euro2012 25.09.10, 00:08
      > Kolejne obiecanki cacanki PO.

      Pozwolę sobie zgodzić się z Wikulem, że znowu kłamiesz. Decyzja o przyznaniu Polsce i Ukrainie Euro 2012 zapadła w kwietniu 2007. Pis rządził do listopada 2007. W tak ordynarnie zwanym międzyczasie miały miejsce obiecanki-cacanki (które - gwoli ścisłości - ochoczo i nie mierząc sił na zamiary podjął rząd [Tymczasowy wg. Jarosława] Wnuka z Wehrmachtu), a których autorem było ugrupowanie brata Męczennika Smoleńskiego, którego zresztą hasłem wyborczym w 2007 był ich rzekomy sukces w operacji "Euro 2012 w Polsce").
      • wikul Re: no i po autostradach na Euro2012 25.09.10, 00:25
        jaceq napisał:

        > > Kolejne obiecanki cacanki PO.
        >
        > Pozwolę sobie zgodzić się z Wikulem, że znowu kłamiesz. Decyzja o przyznaniu Po
        > lsce i Ukrainie Euro 2012 zapadła w kwietniu 2007. Pis rządził do listopada 200
        > 7. W tak ordynarnie zwanym międzyczasie miały miejsce obiecanki-cacanki (które
        > - gwoli ścisłości - ochoczo i nie mierząc sił na zamiary podjął rząd [Tymczasow
        > y wg. Jarosława] Wnuka z Wehrmachtu), a których autorem było ugrupowanie brata
        > Męczennika Smoleńskiego, którego zresztą hasłem wyborczym w 2007 był ich rzekom
        > y sukces w operacji "Euro 2012 w Polsce").

        Biorąc pod uwagę warunki w jakim przyszło rzadzić rzadowi Tuska to i tak wyniki sa imponujące. Kolejne fale powodziowe, lokalne podtopienia, osuwaiska, katastrofy, kryzysy itp.
        • jaceq Re: no i po autostradach na Euro2012 25.09.10, 00:31
          Przede wszystkim - tzw. kryzys w 2008. Haszu oczywiście coś bałaknie o zielonych plamach na mapie, że Grecja itp. Jakby projektuje sobie rzeczywistość, jaka by była pod rządami PiSdzielstwa po 2007.
        • perla wikulku, zapomniałeś o stonce ziemniaczanej 25.09.10, 06:53
          jako o kolejnej przyczynie obiektywnych trudności tow. Tuska.
          Widzisz wikulku, premier jest od tego, aby sobie radził z kryzysami i podtopieniami.
          A jak sobie nie radzi to poszoł won właśnie.
          • wikul Re: wikulku, zapomniałeś o stonce ziemniaczanej 25.09.10, 23:36
            perla napisał:

            > jako o kolejnej przyczynie obiektywnych trudności tow. Tuska.
            > Widzisz wikulku, premier jest od tego, aby sobie radził z kryzysami i podtopien
            > iami.
            > A jak sobie nie radzi to poszoł won właśnie.

            A co Lublin nawiedziła plaga stonki ? Może stąd się biorą twoje kłopoty z postrzeganiem rzeczywistości.
            Gdyby sobie Tusk nie radził, to by skończył jak Kaczyński w 2007 r.
          • jaceq Kolejny raz 25.09.10, 23:41
            dałeś dupy, Perła.
            • perla Jacuś, takie posty to możesz sobie 26.09.10, 06:56
              wsadzić w swoją lub wikulową dupę.
              Profesor od cenzurek się znalazł właśnie. smile))


              jaceq napisał:

              > dałeś dupy, Perła.
      • perla Re: no i po autostradach na Euro2012 25.09.10, 06:49
        jaceq napisał:

        > Pozwolę sobie zgodzić się z Wikulem, że znowu kłamiesz.

        klasyka lizusostwa w wykonaniu platfusa. smile))
        Liżą sobie tyłki wzajemnie a autostrad nie ma.

        > Męczennika Smoleńskiego,

        o kim zabełkotałeś właśnie?
        • wikul Re: no i po autostradach na Euro2012 25.09.10, 23:42
          perla napisał:

          > jaceq napisał:
          >
          > > Męczennika Smoleńskiego,
          >
          > o kim zabełkotałeś właśnie?

          O, musiał cię jaceq boleśnie dotknąć tym męczennikiem. Wielkim cichym wielbicielem męczennika, musisz być perła. Ale jak zwykle udajesz że że jest inaczej
          • perla wikulku, ja może i zostanę wielbicielem 26.09.10, 06:51
            męczennika, o ile mi wskażesz kto obiektem wielbienia ma być właśnie.
    • melord Re: no i po autostradach na Euro2012 25.09.10, 02:02
      Euro 2012(raptem 3 tyg.) to takie haslo zastepcze.... 22 Lipca.
      Tobie perla zapewne biega o S-17 ktora wreszcie polaczylaby Polske B z Warszawa....szybszy dojazd do kasyn Hiltona I Grand Hotelu(sic)
      Z drugiej strony...A4 powinni skonczyc w Rzeszowie(na razie),niech Ukraincy bujaja sie do Rzeszowa po wertepach,pieniadze przerzucic na S-17 by perla przestal narzekac na zaniedbania wszystkich kolejnych rzadow przez ostatnie 20 lat
      • perla a ja coś pisałem o S17? 25.09.10, 06:45
        bo nie przypominam sobie.
        Wiem, ze klimat masz ciężki, i może stąd te imaginacje są właśnie.
        • melord a ja coś pisałem o S17?...wlasciwie nie,ale.. 26.09.10, 01:32
          nie miales chyba zadnych marzen/zludzen o autostradzie laczacej Lublin z kimkolwiek/czymkolwiek...w zwiazku z tym niedosytu,ze obiecali i nie dotrzymali slowa.

          wspomnialem wiec o S-17 ktora zapewne b.by Cie ucieszyla gdyby za 10 lat ja wybudowano.....powiedzmy
          jak rowniez S-19 za nastepne 20 lat, by na slowackie piwo latwiej wyskoczyc bylo wlasnie
          • perla ty musisz być bardzo dobry człowiek 26.09.10, 06:54
            skoro ni stąd ni zowąd z tej dalekiej Australii zamartwiasz się jakimi trasami to ja się będę poruszał po Lubelszczyźnie właśnie.
            • melord nie w tym rzecz.. 26.09.10, 11:55
              Soline duzym sentymentem darze(za kazdym razem gdy w Polsce jestem tam jade) a do niej przez Lublin/Bilgoraj/Przeworsk... najwygodnie wlasnie.
              (Mozna przez Radom od biedy..)
              • perla Re: nie w tym rzecz.. 26.09.10, 12:07
                więc to ty potrzebujesz S17 i S19 co by wygodnie dojechać nad Solinę.
                Tylko czemu mnie w to zamieszałeś i zacząłeś wypisywać, że ja narzekam na rząd z braku budowy S17, S19 (zapomniałeś o S12). I na dodatek jakieś osobiste podchody...
                Nieładnie melord, bo ja cię osobiście za poglądy polityczne nie atakuję właśnie.
                • melord Re: nie w tym rzecz.. 26.09.10, 12:46
                  atakuje?...Ty zaczales ten watek,ze Tusk...tak jakby 10 przynajmniej premierow wczesniej nie obiecywalo gruszek na wierzbie , czyli tysiecy km autostrad i drog ekspresowych przecinajacych Polske wzdluz i wszerz.
                  To ty atakujesz wybiorczo wlasnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka